Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy

tomybb 05 Mar 2021 13:51 12693 63
Altium Designer Computer Controls
  • #31
    rosomak19
    Level 22  
    Trochę te plastikowe obejmy to porażka . U mnie już druga kończy żywot . Ostatnio niechcący zaczepiłem za przewód jak wstawałem po jakieś elementy i lutownica spadała z impetem na podłogę . Na szczęście obudowie nic się nie stało , jedynie włącznik się rozpadł . Rozebrałem ją ,okazało się ,że się tylko otworzył , to przy okazji wyczyściłem w nim styki i go złożyłem. Żaróweczka od nowości i też przeżyła ten lot. ToM zwykły miedziany grot ,to u mnie w cynie bezołowiowej ,toi nawet 2 godzin nie przeżyje.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #32
    vorlog
    Level 38  
    Wystarczy nasunąć kawałek dobrej klasy termokurczki. Jak ktoś za mocno eksploatuje lutownicę, to może być kilka krótkich kawałków koszulki, żeby nie psuć oddawania ciepełka.
    Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy
    V.
  • #33
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    ^ToM^ wrote:
    Ja nie wiem co wy z tymi lutownicami robicie, że wam się ukręcają gwinty mocujące grot, pękają obudowy czy palą transformatory.

    ArturAVS wrote:
    1. Zamiast wyczyścić punkty styku szyn z grotem dokręcają śruby ile wlezie.


    ArturAVS wrote:
    i w jednej skończył się gwint (ze względu na wiek).


    Taa wiek? Pewnie sam za mocno dokręcałeś. :D
  • Altium Designer Computer Controls
  • #34
    E8600
    Level 40  
    Lutownica jak lutownica spełnia swoje zadanie; nie ma co wychwalać jak świętego artefaktu bo temat znów urośnie do niezdrowych rozmiarów jak ostatnio. Link
    Im prostsze urządzenie tym mniej awaryjne, więc trudno się dziwić trwałości tej lutownicy.
    A śrubki się wyrabiają głównie przez dokręcanie na rozgrzanym wysięgniku gdy miedź jest plastyczna.
  • #35
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    marian1981.02 wrote:
    Pewnie sam za mocno dokręcałeś.

    Nie, powycierał się gwint w płaskownikach przez prawie trzydzieści lat przykręcania i odkręcania kilkadziesiąt razy tygodniowo.
  • #36
    pawel1148
    Level 23  
    Mam takiego ZDZ z przełącznikiem 45/75Watów. Trochę felerny egzemplarz, bo na ustawieniu 75Wat grzeje wyraźnie gorzej od starych lutownic 75W. Elementy elektroniczne na oryginalnym drucie nagrzewał wolno jak żółw. Zwiększenie przekroju drutu i ponacinanie go w miejscach grzania trochę pomaga mu się zbliżyć do starszych lutownic. Oczywiscie drut musi być mocno przykręcony i miejsce łączenia bardzo dobrze oczyszczone. Ten plastik się zepsuł dawno temu. Bo producent zaleca w instrukcji czasy ciągłego grzania lutownicą na tak małym poziomie, że nie jest ona w stanie sensownie rozgrzać lutowanych elementów (nawet na ustawieniu 75W). To ustawienie 45W jest bezużyteczne.

    Lutować lutuje już jakieś 10 lat, nie jest to najwyższej klasy sprzęt, wolałbym lutownice o większej mocy grzejnej(takiej jaką oferowały inne z napisem 75W). Ale ta też zlutuje co trzeba. W sumie z doświadczeń jakie miałem z lutownicami, to transformatorówki są chyba najlepsze. Mam problem z lutowaniem mniejszych elementów, ale to raczej dlatego, że średnio potrafię to robić i ta lutownica średnio współpracuje z cienkimi grotami (mój egzemplarz).
  • #37
    Darek.S
    Level 33  
    Tamten temat rzeczywiście rozrósł się do sporych rozmiarów.
    Tutaj dodam, że po przeróbkach lutownica sprawuje się znakomicie i używam jej najczęściej.
    Niedawno zakupioną T12 odpalam jak jest jakaś precyzyjniejsza robota.
    Groty lutowane twardym lutem na końcu także zdają egzamin
    Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy
  • #38
    jaspi85
    Level 21  
    Transformator od przegrzania lecą nie maja dobrego chłodzenia. Ten co okazjonalnie używa lutownice może się dziwić czemu awarie są... Ja przez 30 lat w ręku lutowania demontażu elementów płytki drukowanych. Oj dużo tego było. Problem był taki że chciało się jak najwięcej wylutowac nie patrzyło się na temperaturę. Tak samo jak lutowanie klemy diody prostownicze dużej mocy i kable cynowanie. Przez to spaliłem dwa lutownice.... A reszta to pomysł mi wpadł. Zbuduje lutownice z... I chłodzenia dam. I będzie wygodniej lekki... Na grubych przewodach 16mm2.
  • #39
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    jaspi85 wrote:
    demontażu elementów płytki drukowanych

    Ja już lata temu wpadłem na pomysł aby użyć opalarki jako HOTa. Zwłaszcza jak w serwisie pracowałem i nudy były w robocie to opalarka w imadło a płytę w rękę, chwila grzania i bach o stół. Wszystkie elementy które nie miały zagiętych nóżek (THT) leżą na stole. Szybko i sprawnie przy dużych ilościach, potem do pudełka i w następnym wolnym czasie segregacja. Z SMD idzie o wiele sprawniej.
    jaspi85 wrote:
    lutowanie klemy diody prostownicze dużej mocy i kable cynowanie

    Do klem to się palnika używa lub kolby dekarskiej, pobielanie przewodów do 2,5mm² jeszcze da radę ale do hurtowego pobielania to tylko tygiel np. https://sklep.avt.pl/tygiel-300w-pojemnosc-50...DtrKzTJXGtdh_R2dJSWUzrFZ_TlXxwSkaArLvEALw_wcB
    Kiedyś mając zlecenie na "zarobienie" kilkunastu tysięcy przewodów sieciowych sam zrobiłem taki tygiel ze starego kubka aluminiowego i grzałki.
    Żona ściągaczami odizolowywała a ja w topnik i do tygla, super robota.

    Tu typ prezentuje taki tygiel w użyciu jednak ewidentnie nie wie do czego służy topnik;
    https://www.youtube.com/watch?v=IOExnkqdgnU
  • #40
    Darek.S
    Level 33  
    jaspi85 wrote:
    A reszta to pomysł mi wpadł. Zbuduje lutownice z... I chłodzenia dam. I będzie wygodniej lekki...

    tez wpadłem na taki pomysł stąd radiatory na szynach. Teraz w w wersji poprawionej. Z pierwszej w tym przydługim wątku były żarty.
    Niemniej jednak teraz można lutownicą długo pracować.
    jaspi85 wrote:
    Na grubych przewodach 16mm2.

    ... oryginalne szyny prądowe w ZDZ mają 32mm² ... :|
  • #41
    jaspi85
    Level 21  
    Przewód 16mm2 długie jako giętki przewód z grotem zarobione na kostce. A kabel przez transformator przewleczone i żeby nie dźwigać transformator to sobie stoi na stole a pistolecik z grotem zbudowany jest i lekkie jest z tym że trochę ściąga na bok o ciężar kabla...
  • #42
    maliniak80
    Level 17  
    Trochę źle zakładacie groty do tych transformatorówek, bo drut na grot powinien być na tyle długi by wychodzić poza rowek, wtedy dokręcając wkrętem powoduje się wyginanie grota i leprze dociskanie bo niejako sprężynuje i się tak nie luzuje 😉
  • #43
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    Sposób na grot o 5-cio krotnej żywotności jest prosty- drut z którego wykonujemy groty, czyli DY1,5 łapiemy z jednej strony w imadło, a z drugiej w akkuwiertarkę, i skręcamy w świderek; tu się liczy doświadczenie ile. Z tego dopiero tniemy pięciocentymetrowe odcinki z których robimy groty.
  • #45
    nyquist
    Level 25  
    pawelr98 wrote:
    Sposób na grot o 5-cio krotnej żywotności jest prosty- drut z którego wykonujemy groty, czyli DY1,5 łapiemy z jednej strony w imadło, a z drugiej w akkuwiertarkę, i skręcamy w świderek

    Nie słyszałem o tym patencie. Pewnie chodzi o to, żeby go w ten sposób utwardzić?
  • #46
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    nyquist wrote:
    Pewnie chodzi o to, żeby go w ten sposób utwardzić?

    Dokładnie tak, w ten sposób niejako "zagęszczasz' miedź. Przy okazji kwestia lutownic ze zdjęcia z pierwszego postu-nie wiem jak jest teraz, być może producent coś poprawił, ale samoistnie pękały w nich obudowy. Pęknięcia zaczynały się od szczelin i podążały ku górze jaki w dół. Proponuję przyglądnąć się u was, czy to się nie zaczyna.
  • #47
    Darek.S
    Level 33  
    Bieda z nędzą wrote:
    Sposób na grot o 5-cio krotnej żywotności jest prosty-

    Ja sklepywałem drut na kowadle. Dodatkowo teraz po zrobieniu grota zalewam uszko lutem twardym. najlepiej sreberkiem. Kolega ma palnik i tlen. Powstaje wtedy coś ala kopytko. Trwałość rośnie jeszcze kilkukrotnie.
  • #48
    Janusz_kk
    Level 35  
    pawelr98 wrote:
    LUTPOL LT-B 100W
    Była Lutola.

    Działa w porządku.

    Ale rdzeń ma fatalnie złożony, ja bym ją rozebrał i w imadle ścisnął ten rdzeń żeby się te połówki lepiej zeszły.
    A co do tematu, ma też dwie transformatorówki, jedną dużą ciężką 100W która ma juz ponad 40lat i drugą zdz-tu kupiona parę lat temu bo lżejsza do noszenia na wyjazdowe naprawy. Pamiętam Ojca transformatorówkę to miała bakielitową obudowę i oczywiście była połamana po każdym upadku.
    Pamiętam jak Ojciec 'obudowywał' ja blachą z nitami aby scalić resztki bakielitu :)
  • #49
    ^ToM^
    Level 40  
    Sposób na grot o 1000 krotnej żywotności. Kupić grot żelazowany albo niklowany. Stosowanie takiego grota równocześnie zwiększa 1000 razy trwałość gwintów w szynach prądowych.

    Pozdrawiam!
  • #50
    Sanjose
    Level 31  
    To moja kilkuletnia 6C wygląda tak samo jak pawelr98 ale nazywa się Lutola a nie Lutpol.
    Raz zablokował mi się włącznik w rękojeści i dopiero jak poczułem smród lakieru termoizolacyjnego to zauważyłem że lutownica nadal grzeje. Odłączyłem od prądu ale temperatura zrobiła swoje i szyny się pokrzywiły razem z trafo na blachach :(
    Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy Lutownica transformatorowa Zetdezet LT 75/45/I z regulacją mocy
  • #51
    miro.nasz
    Level 26  
    Witaj!
    Lutownicę tego typu oraz tą z przełącznikiem używam od lat.Jest przydatna przy naprawach poza zakładem. Prpblemem nie jest grot a śrubki mocujące ten grot.
    Grot musi być mocno dokręcony a po wymianie częstej gwint wyrywa się i nie trzyma. Ja rozwiązałem w prosty sposób.Po uwolnieniu opasek wstawiłem śruby i dokręcam nakrętką./między śrubkami dałem grubszy pteszpan i podkładki miedziane./
    Groty można robić samemu z kabla instalacyjnego.

    Pozdrawiam Miro.Nasz
  • #52
    czeslawopala
    Level 1  
    Przeczytałem to przedstawienie tego typu lutownicy transformatorowej ,Prawie 50-lat temu prowadziłem zakład naprawy sprzętu RTV , to znaczy telewizory były tylko czarno białe i tylko lampowe, wtedy miałem podobną lutownice . Używałem przez ponad 30-lat ,wtedy lutowało się bardzo dużo gdyż na początku lat 70 telewizory nie miały płyt drukowanych tylko ,łączówki które trzeba było mocno grzać bo było dużo cyny. Nie wiem jak długo by mi służyła gdy bym jej gdzieś nie zapodział. Prawdą jest że przewód zasilający mogli by dać lepszej jakości wtedy była to jedyna wada. Nie raz mi spadła a plastyk nigdy się nie uszkodził. Cz.
  • #55
    ^ToM^
    Level 40  
    czeslawopala wrote:
    Przeczytałem to przedstawienie tego typu lutownicy transformatorowej ,Prawie 50-lat temu prowadziłem zakład naprawy sprzętu RTV , to znaczy telewizory były tylko czarno białe i tylko lampowe, wtedy miałem podobną lutownice . Używałem przez ponad 30-lat ,wtedy lutowało się bardzo dużo gdyż na początku lat 70 telewizory nie miały płyt drukowanych tylko ,łączówki które trzeba było mocno grzać bo było dużo cyny. Nie wiem jak długo by mi służyła gdy bym jej gdzieś nie zapodział. Prawdą jest że przewód zasilający mogli by dać lepszej jakości wtedy była to jedyna wada. Nie raz mi spadła a plastyk nigdy się nie uszkodził. Cz.


    jaspi85 wrote:
    Miałem niebieski lutola. Poszedł przegrzał się. A wentylacyjne otwory miał posiatkowalem plastik wiertłem i nic przegrzał się.


    Kali mieć lutola a Robinson kupić lutownica czerwone bo mieć ładny plastyk!

    Panowie, litości! Czytajcie i poprawiajcie błędy przed opublikowaniem postu. Nie da się tego czytać po prostu!
    Ja wiem, że szkoły odchodzą od pisania, ale 90% błędów da się usunąć poprzez przeczytanie tego co się napisało, przed naciśnięciem "wyślij".
    Ja tu poprawiam wiele postów na elektrodzie, ale za chwilę dojdzie do tego, że trzeba będzie poprawiać każdy niemalże. Nie wiem, może się zatrudnię na etat u Pana gulsona. :D
  • #56
    jaspi85
    Level 21  
    Tom* to się zatrudnij u gulsona bo ja nie pisać po polsku i błędnie pisać oraz nie ze sztuką język polski gramatyka ja znać polski polak ale pisać potrafię i z wieloma tematami skaczę z kwiatka na kwiatki temat na temat w jednym wierszu poezji mam 1000 tematów. Nie dam rady jeden temat tylko trzymać. Moja wada pisowni i tematy wybór. Chaotyczny jestem. Nie potrafię skupić się na tym jednym.
  • #57
    Kontrakton80
    Level 15  
    O widzę, że kolejny temat o transformatorówkach. Ja kupilem ostatnio stacje lutowniczą na t12 i zalety jest lekka, szybko sie nagrzewa, duza ilosc wymiennych grotów i trwałość. Mimo to transformatorówka jest niezastąpiona
  • #58
    Darek.S
    Level 33  
    Kontrakton80 wrote:
    . Ja kupilem ostatnio stacje lutowniczą na t12 i zalety jest lekka, szybko sie nagrzewa, duza ilosc wymiennych grotów i trwałość. Mimo to transformatorówka jest niezastąpiona

    Dokładnie. Wszystko ma swój tzw Target.
  • #59
    ^ToM^
    Level 40  
    Kontrakton80 wrote:
    O widzę, że kolejny temat o transformatorówkach. Ja kupilem ostatnio stacje lutowniczą na t12 i zalety jest lekka, szybko sie nagrzewa, duza ilosc wymiennych grotów i trwałość. Mimo to transformatorówka jest niezastąpiona


    Lutownice na T12 mają tą zaletę, że groty są stosunkowo trwałe a przy tanie. Jednak transformatorówka u mnie to przede wszystkim w garażu jest używana. Do precyzyjnego lutowania PCB to dobra stacja zawsze będzie lepszym wyborem.
  • #60
    maliniak80
    Level 17  
    ^ToM^ wrote:
    Lutownice na T12 mają tą zaletę, że groty są stosunkowo trwałe a przy tanie. Jednak transformatorówka u mnie to przede wszystkim w garażu jest używana. Do precyzyjnego lutowania PCB to dobra stacja zawsze będzie lepszym wyborem.

    A czy płaski wkrętak nadaje się do wkrętów na krzyżak? W sumie da się ale lepiej użyć dopasowanego krzyżaka więc cały pic polega na tym aby w danej chwili użyć czegoś co będzie dla nas najbardziej wygodne i optymalne. Do precyzyjnego lutowania PCB uzywa się stacji i kolby grzałkowej czy to na T12 czy innych ale są też sytuację (miałem takie parę razy) gdzie na PCB było tak ciasno i tak małe odległości że poprostu nie sposób było lutować grzałkowa lutownica, a robiłem to pod mikroskopem. Można było wtedy więcej napsuć jak naprawić. Czym polutowałem? Transformatorówka która sam zrobiłem , pomysł zaczerpnięty z tematu tu z elektrody, ogniwa 18650, tl494, dwa mosfety i własnoręcznie nawinięte trafko. Groty robię z krosówki. Lutownica ma bardzo dobra koncentrację temperatury i nie nagrzewa wszystkiego do okola, można przenieść porcyjke cyny nie utleniając jej w miejsce lutowania i jak jesteśmy gotowi wtedy odpalić i przygrzać, jest idealna do naprawdę precyzyjnych zadań specjalnych