Drodzy użytkownicy
zaznaczę że już kilka razy instalowałem anteny po rodzinie zarówno satelitarne jak i naziemnej TV bez większych problemów. Jednak dzisiejsza sytuacja mnie zdziwiła i nie potrafię jej wytłumaczyć. Samemu nie oglądam telewizji lecz przyszła pora, że kobieta chciałaby mieć podstawowe kanały.
Wiedziałem że mam na dachu jakąś starą antenę naziemną. Byłem zbyt leniwy żeby wyjść na dach sprawdzić w jakim jest stanie ale znalazłem kabel prowadzony na dach. Stwierdziłem, że sprawdzę czy działa i po podłączeniu go do TV znalazło kanały, jednak było ich tylko 16 bez podstawowych o bardzo słabym sygnale ale w miarę dobrej jakości. Stwierdziłem że antena jest źle ustawiona i kiedyś tam jak będzie cieplej to zobaczę na nią. Na wszelki wypadek spróbowałem wyszukać satelit bo była też antena satelitarna na dachu, ale żadnej nie znalazło.
Dzisiaj wchodzę na dach i ku mojemu zdziwieniu, antena naziemna jest w totalnej rozsypce z urwanym kablem a kabel co użyłem prowadził do starej anteny satelitarnej. Po poruszaniu talerzem (dosłownie otrzepałem z niego śnieg) zgubiło wszystkie kanały.
Zastanawiam się, czy taka sytuacja jest normalna? Czy jest to wyjątek, że satelita zbierała i przekazywała sygnał TV naziemnej?
Ps. Oczywiście jade kupić nową antenę naziemną, w starej nawet osy zamieszkały.
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Telewizor: LG kupiony miesiąc temu więc model nie jakiś stary.
zaznaczę że już kilka razy instalowałem anteny po rodzinie zarówno satelitarne jak i naziemnej TV bez większych problemów. Jednak dzisiejsza sytuacja mnie zdziwiła i nie potrafię jej wytłumaczyć. Samemu nie oglądam telewizji lecz przyszła pora, że kobieta chciałaby mieć podstawowe kanały.
Wiedziałem że mam na dachu jakąś starą antenę naziemną. Byłem zbyt leniwy żeby wyjść na dach sprawdzić w jakim jest stanie ale znalazłem kabel prowadzony na dach. Stwierdziłem, że sprawdzę czy działa i po podłączeniu go do TV znalazło kanały, jednak było ich tylko 16 bez podstawowych o bardzo słabym sygnale ale w miarę dobrej jakości. Stwierdziłem że antena jest źle ustawiona i kiedyś tam jak będzie cieplej to zobaczę na nią. Na wszelki wypadek spróbowałem wyszukać satelit bo była też antena satelitarna na dachu, ale żadnej nie znalazło.
Dzisiaj wchodzę na dach i ku mojemu zdziwieniu, antena naziemna jest w totalnej rozsypce z urwanym kablem a kabel co użyłem prowadził do starej anteny satelitarnej. Po poruszaniu talerzem (dosłownie otrzepałem z niego śnieg) zgubiło wszystkie kanały.
Zastanawiam się, czy taka sytuacja jest normalna? Czy jest to wyjątek, że satelita zbierała i przekazywała sygnał TV naziemnej?
Ps. Oczywiście jade kupić nową antenę naziemną, w starej nawet osy zamieszkały.
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Telewizor: LG kupiony miesiąc temu więc model nie jakiś stary.
