logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasady redukcji biegów podczas skręcania - kurs prawa jazdy

sprinter2006006 07 Mar 2021 10:32 2262 60
REKLAMA
  • #1 19301956
    sprinter2006006
    Poziom 1  
    Witam, wybrałem się na kurs prawa jazdy a nigdy wcześniej nie siedziałem za kółkiem. Mam takie pewnie dla niektórych bardzo głupie pytanie, ale ja nie mam pewności.
    Je,sli jadę na przyklad na biegu nr 4 i dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz i hamuje bez redukcji i naciskania sprzęgła to czy zacznie szarpać silnikiem? Czy koniecznie trzeba wrzucić przed takim zakrętem niższy bieg nawet nie trzymając gazu?
  • REKLAMA
  • #2 19301973
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    sprinter2006006 napisał:
    jadę na przykład na biegu nr 4 i dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz i hamuje bez redukcji i naciskania sprzęgła to czy zacznie szarpać silnikiem?


    Zacznie szarpać jeśli prędkość zbytnio spadnie, dlatego w czasie hamowania trzeba wcisnąć sprzęgło, wrzucić bieg 2 (lub 3), puścić sprzęgło (z wyczuciem).
  • #3 19302010
    klm787
    Poziom 35  
    Trzeba słuchać jak pracuje silnik (ewentualnie obserwować obrotomierz) i wczuć się w jego sytuację.
    Poprzez odpowiedni dobór przekładni.
    Z tego co czytam to widzę, że autorowi pytania najbardziej odpowiadał by automat. :D

    No właśnie, ciekaw jestem kiedy będzie można zdawać prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów.
  • #4 19302250
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Jeżeli zakręt jest ostry będzie wymagać na pewno mocnego zredukowania prędkości i wtedy redukcja biegu jest konieczna, bo obroty silnika mocno spadną. Jeżeli zakręt jest łagodny i można go pokonać z większą prędkością to redukcja biegu nie będzie konieczna. Nie przejmuj się - w krótkim czasie nabierzesz rozeznania. Na początku będzie podpowiadał instruktor, potem będziesz w stanie przewidzieć to "własnoręcznie" :)
  • REKLAMA
  • #5 19302276
    badboy84
    Poziom 43  
    klm787 napisał:
    ....
    No właśnie, ciekaw jestem kiedy będzie można zdawać prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów.


    Przecież można i to od dłuższego czasu. Chociaż dla mnie to bez sensu.
  • REKLAMA
  • #6 19302638
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    badboy84 napisał:
    Przecież można i to od dłuższego czasu. Chociaż dla mnie to bez sensu.

    Wtedy będzie adnotacja w prawie jazdy że delikwent może jeździć tylko autem z ASB. Tak jak jest w przypadku okularów.
  • #7 19302652
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    sprinter2006006 napisał:
    Witam, wybrałem się na kurs prawa jazdy a nigdy wcześniej nie siedziałem za kółkiem. Mam takie pewnie dla niektórych bardzo głupie pytanie ale ja nie mam pewności.
    Jesli jadę naprzyklad na biegu nr 4 i dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz i hamuje bez redukcji i naciskania sprzęgła to czy zacznie szarpać silnikiem? Czy koniecznie trzeba wrzucić przed takim zakrętem niższy bieg nawet nie trzymając gazu?


    Tego się nie da opisać, tego należy się nauczyć praktycznie obserwując prowadzenie pojazdu przez kogoś innego jak i samemu próbując. Po kilku razach będzie dobrze, potem co raz lepiej. Dokładnie tak, jak w wielu innych dziedzinach.

    Dodano po 5 [minuty]:

    klm787 napisał:
    No właśnie, ciekaw jestem kiedy będzie można zdawać prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów.


    Tam gdzie mieszkam, uczysz jeździć się można z instruktorem jak i prywatnym samochodem np z rodzicami.
    Mój syn się właśnie uczy jeździć, z instruktorem na skrzyni manualnej, ze mną pojazdem elektrycznym.
  • #8 19302709
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    jdubowski napisał:
    sprinter2006006 napisał:
    jadę naprzyklad na biegu nr 4 i dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz i hamuje bez redukcji i naciskania sprzęgła to czy zacznie szarpać silnikiem?


    Zacznie szarpać jeśli prędkość zbytnio spadnie, dlatego w czasie hamowania trzeba wcisnąć sprzęgło, wrzucić big 2 (lub 3), puścić sprzęgło (z wyczuciem).


    Wkręcanie silnika na obroty przy pomocy sprzęgła to słaby pomysł. Robi się to równocześnie dodając gazu, Wymaga to trochę wprawy, żeby zsynchronizować obroty silnika do prędkości.
  • #9 19303088
    badboy84
    Poziom 43  
    Jaki znowu słaby pomysł? Po to wymyślono synchronizatory w skrzyni biegów żeby nie cudować. Dziwne rzeczy piszesz, tak to się można bawić w między gazy na torze. Bo na pewno nie w codziennej jeździe.
  • #10 19303119
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Co mają do tego synchronizatory? One biorą udział tylko przy przełączaniu biegów. Napisałem, że wyrównywanie prędkości silnika (już po redukcji biegu) przy pomocy sprzęgła (podbijanie go z jałowych obrotów) to słaby pomysł - przyspiesza jego zużycie. Lepiej "ustawić" obroty za pomocą pedału gazu a sprzęgła użyć tylko do połączenia napędu a nie wyrównywania prędkości obrotowych.
  • REKLAMA
  • #11 19303239
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Heeej! Nie odbiegacie czasem od prostego pytania? Lamerskiego wręcz? :)
  • #12 19303286
    Megawe
    Poziom 34  
    Na śliskiej nawierzchni inaczej się wchodzi w zakręt a na suchej można sobie na więcej pozwolić.
    Najlepiej zwalniać przed zakrętem a nie hamować w zakręcie.
    Jeżeli będziemy hamować silnikiem w aucie z przednim napędem na śliskiej nawierzchni to może się zdarzyć, że silnik zgaśnie i zablokuje przednie koła wtedy tracimy sterowanie i trzeba natychmiast nacisnąć sprzęgło, żeby koła zaczęły się toczyć i była możliwość kierowania pojazdem.
    Przy tylnym napędzie jak nam zablokuje koła na śliskim też nie jest łatwo wyjść z zakrętu, zwłaszcza gdy ktoś nie ćwiczył jazdy na śliskim.
  • #13 19303513
    andrzej20001
    Poziom 43  
    @sprinter2006006 po to masz kurs i instruktora aby się nauczyć. Trzeba to wyczuć po prostu. Zalezy od typu auta, silnika, paliwa
  • #14 19303540
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Za kilkanaście lat problem zniknie. Na drogach będą królować hybrydy i elektryki. Operowanie sprzęgłem i zmiana biegów będzie taką tajemną wiedza jaką stanowi obecnie redukcja z międzygazem w skrzyni biegów bez synchronizacji.
  • #15 19303582
    Millaka
    Poziom 24  
    klm787 napisał:
    No właśnie, ciekaw jestem kiedy będzie można zdawać prawo jazdy z automatyczną skrzynią biegów.

    U mnie bez problemu można zaliczyć prawo jazdy na autku z automatem.
    Po zakończeniu kursu dostaje się prawko z adnotacją, że można używać tylko samochody z automatyczną skrzynią biegów.
    A w razie kontroli i stwierdzeniu, że kierowca ma takie prawko i jeździ autkiem z manualem to jest traktowany tak jak by nie miał prawka.
    … a to jest bardzo drogie.
    Ucząc się jeździć na autku ze skrzynia manualna jest łatwiej się potem przesiąść na automat niż odwrotnie.
  • #16 19303765
    Megawe
    Poziom 34  
    Najbardziej niebezpieczny manewr na drodze to jest wyprzedzanie, dlatego każdy kandydat na kierowcę powinien być obowiązkowo nauczony szybkiego wycofywania się z manewru wyprzedzania w razie gdy ktoś nadjedzie z naprzeciwka.
    Uczą cofania do zatoczki a manerwu wycofania nie.
  • #17 19304424
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Ten post powyżej jest bez sensu i sam sobie przeczy. Co to znaczy „ktoś nadjedzie z przeciwka”? Wyprzedzasz na ślepo, że nie wiesz, czy „ktoś nadjedzie z przeciwka”?
    Nie mam wystarczającej widoczności - nie podejmuję manewru. I to jest żelazna zasada, a nie jakieś „wycofywanie się z wyprzedzania”. Zbyt wielu idiotów zabiło siebie i innych podczas nierozważnego wyprzedzania.
  • #18 19304789
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Żelazna zasada nie widzisz nie jedziesz.
  • #19 19304818
    OPservator
    Poziom 38  
    sanfran napisał:
    Nie mam wystarczającej widoczności - nie podejmuję manewru. I to jest żelazna zasada, a nie jakieś „wycofywanie się z wyprzedzania”. Zbyt wielu idiotów zabiło siebie i innych podczas nierozważnego wyprzedzania.

    Tak samo jak zasada, że pierwszeństwo to możesz mieć na cmentarzu, a ile osób zginęło "bo miało pierwszeństwo", hmm? Nadal schodzimy z tematu.
  • #21 19304871
    OPservator
    Poziom 38  
    Uważam, że teoria tego nie wytłumaczy :) Czytając książki łatwiej nauczyć się jazdy motocyklem (przeciwskręt, między-gaz, "patrz gdzie jedziesz, bo pojedziesz tam gdzie patrzysz") aniżeli samochodem.
    Zwyczajnie łatwiej to zobrazować. Według mnie powinno być jak w UK czy USA - kończysz 16 lat, wsiadasz "z starymi" do auta jako kierowca i uczą Cię jeździć. Potem idziesz na kurs, gdzie gość tylko sprawdza czy ogarniasz i albo podbija wejściówkę na egzamin albo jazda uczyć się dalej. Oczywiście uprościłem to, wiadomo, nie musisz mnie zaraz poprawiać :D

    Pamiętam jak sam zdawałem na B, instruktor od razu mnie wrzucił na miasto, mimo że nigdy nie prowadziłem auta, jako że przykład bierze się z pierwszej ręki, to prowadziłem jedną ręką, za co dostawałem po łapach do momentu aż trzymałem dwie ręce na kierownicy.

    Rękaw nigdy nie był jakiś trudny, szczególnie, że w mojej autoszkole nie uczyli jeździć, tylko zdać - bodajże w aucie, którym zdawałem, trzeba było zrobić półtora obrotu przy 3cim słupku i na wstecznym to samo, nic nie trzeba było potrafić, tylko zapamiętać.

    Jeździć nauczyłem się po pierwszej kolizji, gość próbował się wcisnąć, poleciał chodnikiem, ale że świadek postanowił, że ma mnie w dupie, to przecież młodemu kierowcy psiarnia nie uwierzy, także dostałem 500 i 6pkt :) Tydzień auta nie tykałem, a obecnie mogę całe miasto na wstecznym przejechać, bo tak się zawziąłem.

    Z motocyklami przygodę dopiero zacząłem, ale już rozglądam się za jakimiś placykami do gymkhany, bo również nie mam zamiaru zostawać w tyle ;)

    Trening, Trening, jeszcze raz - Trening.

    Pozwolę sobie jeszcze dodać - mimo że w PL panuje przekonanie, że "motocyklista to dawca" - statystyczny motocyklista z PL czy europy już na start prowadzi lepiej jak Amerykanin - u nas U-turn czy 8-ka jest obowiązkowa na egzaminie, a dla nich to "skill" którego uczą się tylko stunterzy :)
  • #22 19305013
    kris8888
    Poziom 39  
    Dziarski Hank napisał:

    Wkręcanie silnika na obroty przy pomocy sprzęgła to słaby pomysł. Robi się to równocześnie dodając gazu, Wymaga to trochę wprawy, żeby zsynchronizować obroty silnika do prędkości.

    Gdzieś ktoś ostatnio udowadniał że poślizg i zużycie sprzęgła (czy nawet przegubów) w takiej sytuacji jest i tak dużo niższe niż przy np. ruszaniu z miejsca. Ale ja też uważam że dobrze jest najpierw nieco zsynchronizować obroty silnika i skrzyni biegów przy takich redukcjach.
    A generalnie koszt wymiany klocków i tarcz jest i tak niższy niż sprzęgła więc z tym redukowaniem i hamowaniem silnikiem "na siłę" to bym nie przesadzał. Nie piszę tu o sytuacjach wyjątkowych typu długi zjazd z góry gdzie obowiązkowo trzeba i należy hamować silnikiem oraz odpowiednio redukować biegi żeby nie zagotować hamulców.
    Niby przy hamowaniu silnikiem są jakieś oszczędności paliwa bo jest ono odcinane, ale jakie tak naprawdę to są oszczędności? Znikome.
    Ja dojeżdzając do skrzyżowania hamuję silnikiem tylko do momentu konieczności redukcji. Potem zrzucam na luz i resztę już tylko hamulcem.
    A odnośnie problemu autora to jeszcze przed wykonaniem skrętu należy wrzucić i "przygotować" taki bieg na którym będzie się chciało kontynuować jazdę po wykonaniu tego skrętu. Redukcji nie należy robić tuż po skręcie a tym bardziej w jego trakcie. To zapewnia płynną i bezpieczną jazdę.
  • #23 19305017
    OPservator
    Poziom 38  
    kris8888 napisał:
    Niby przy hamowaniu silnikiem są jakieś oszczędności paliwa bo jest ono odcinane, ale jakie tak naprawdę to są oszczędności? Znikome.

    0.1L/100 w wypadku mojego 1.4 HDi, 0.3/100 w wypadku 2.0 HDi, już wolę hamulce katować :D
  • #24 19306057
    Jawi_P
    Poziom 35  
    andrzej20001 napisał:
    @sprinter2006006 po to masz kurs i instruktora aby się nauczyć. Trzeba to wyczuć po prostu. Zalezy od typu auta, silnika, paliwa

    Jak dla mnie jedyna rozsądna odpowiedź.
    No, ale pandemia, leczą przez telefon to i PJ można zaliczać przez internet ;)
    Pytający nigdy nie uzyska tu odpowiedzi na postawione pytanie. Dowie się dużo, ale nie o to o co pytał.
  • #25 19306203
    tzok
    Moderator Samochody
    Od dawna można, ale ma się wtedy zapis, że można prowadzić tylko samochód z automatyczną skrzynią biegów.
    kris8888 napisał:
    Ja dojeżdzając do skrzyżowania hamuję silnikiem tylko do momentu konieczności redukcji. Potem zrzucam na luz i resztę już tylko hamulcem.

    To błąd, dopóki jedziesz, masz być na biegu adekwatnym do prędkości, z jaką się poruszasz, choćby po to, że jak zobaczysz we wstecznym lusterku rozpędzonego TIRa, który nie ma szans się zatrzymać, możesz uciec.

    Ze względów konstrukcyjnych sprzęgło "nie jest szczęśliwe" gdy w momencie jego złączenia, napęd pochodzi z kół, a hamuje silnik, ale poza ekstremalnymi przypadkami, nie jest to coś, czym bym się przejmował. Poza ekstremalnymi korkami jeździ się tak, żeby hamulców używać wyłącznie do utrzymania samochodu w miejscu, kiedy stoi na wzniesieniu i ew. w ostatniej fazie zatrzymywania się. Do regulowania prędkości używa się pedału gazu i biegów.
  • #26 19306327
    OPservator
    Poziom 38  
    Co osoba to inna szkoła, dla mnie oszczędność 0.1-0.3/L/100 to żadna oszczędność przy kosztach sprzęgła, wolę już zmienić klocki i tarczę, a przy okazji być dobrze obyty z hamulcami, żeby w razie potrzeby móc użyć ich w 100% (czego statystycznie nie potrafi 99% kierowców).
  • #27 19306355
    tzok
    Moderator Samochody
    Koszt kompleksowej wymiany hamulców jakoś znacząco nie odbiega od kosztów wymiany sprzęgła (w przypadku starszych aut, bez "dwumasy" komplet hamulców może być nawet droższy, no chyba, że weźmiesz jakiś MaXgear czy chińszczyznę). Sprawne hamowanie silnikiem to tylko znikome przyspieszenie zużycia tarczy sprzęgła, a jednocześnie podniesienie poziomu bezpieczeństwa. Jako motocyklista powinieneś to wiedzieć.

    Co do pytania autora - prędkość przejazdu przez zakręt ustala się przed wejściem w zakręt, a nie w trakcie jego pokonywania. Zwalniasz i ew. redukujesz bieg przed zakrętem, a przyspieszasz po wyjściu z niego.
  • #28 19306395
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Za to w samochodach z automatycznym skrzyniami i sprzęgłem hydrokinetycznym klocki hamulcowe wymienia się bardzo często. Nawet w Leaf’ie mam zaimplementowane „pełzanie”.

    A jak to jest rozwiązane w innych typach automatycznych skrzyń biegów - tych bez hydrokinetyki, czy też jest „pełzanie” czy jakoś inaczej to działa?
  • #29 19306450
    ^ToM^
    Poziom 42  
    sprinter2006006 napisał:
    Witam, wybrałem się na kurs prawa jazdy a nigdy wcześniej nie siedziałem za kółkiem. Mam takie pewnie dla niektórych bardzo głupie pytanie ale ja nie mam pewności.
    Jesli jadę naprzyklad na biegu nr 4 i dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz i hamuje bez redukcji i naciskania sprzęgła to czy zacznie szarpać silnikiem? Czy koniecznie trzeba wrzucić przed takim zakrętem niższy bieg nawet nie trzymając gazu?


    Zakręt zakrętowi nie równy. Zapewne znajdziesz zakręt, gdzie nie musisz nic robić, poza puszczeniem gazu i przyhamowaniem i przelecisz na 4 biegu z prędkością 40-60 km/h.
    Natomiast generalna zasada jest taka, że oceniamy jak ciasny jest zakręt i z jaką prędkością należy go pokonać przy dojeżdżaniu do niego i wtedy ustalamy na tej podstawie bieg jaki należy włączyć. Bo ostry zakręt o ponad 90° trzeba zwykle pokonać na II biegu albo III przy prędkości 10-30 km/h.

    Więc reasumując, trzeba wykonać analizę sytuacji i ocenę prędkości na miejscu i dobrać bieg, tak aby obroty umożliwiały pracę silnika (minimum 1500-2000 obr/min).
  • #30 19306563
    OPservator
    Poziom 38  
    tzok napisał:
    Jako motocyklista powinieneś to wiedzieć.

    Ale nie porównuj jazdy motocyklem, do jazdy autem, gdzie w aucie z ABS mogę lewą nogą zdusić hamulec, aby hamowanie było możliwie jak najbardziej efektywne. W motocyklu jak przegniesz z hamulcem to zaliczysz high-side albo low-side. Nawet w tych z ABS. Bo taka jest konstrukcja i natura jazdy. Dwa - oba moje motocykle zatrzymam silnikiem znacznie szybciej niż samochód :)

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono zasady redukcji biegów podczas skręcania w kontekście nauki jazdy. Użytkownicy podkreślają, że redukcja biegów jest konieczna w przypadku ostrych zakrętów, aby uniknąć szarpania silnikiem. Wskazano na znaczenie obserwacji obrotów silnika oraz dostosowywania biegów do prędkości pojazdu. Wiele osób zauważa, że umiejętność ta wymaga praktyki i wyczucia, a także że jazda na luzie jest niebezpieczna. Wspomniano również o różnicach w nauce jazdy na samochodach z automatycznymi i manualnymi skrzyniami biegów oraz o technikach hamowania silnikiem. Wskazano na znaczenie hamowania przed zakrętem, a nie w jego trakcie, oraz na różnice w zachowaniu pojazdów na śliskiej nawierzchni.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA