logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku

5050piotr 07 Mar 2021 16:55 10221 26
REKLAMA
  • Witam,
    - od nowego sezonu grzewczego zbiornik kotła CO ładuję z pomocą podnośnika nożycowego - scissor lift'a. Prostota urządzenia nie wymaga chyba szczegółowego opisu. Podnośnik podpatrzyłem w niemieckim hipermarkecie, przeliczyłem przekroje profili do zakładanej nośności, gabarytów i wysokości podnoszenia. Wszystkie elementy złączne, tzn. sworznie i śruby są klasy 10.9, natomiast śruba Tr24x4 z nakrętka brązową l=50 jest wielokrotnie przewymiarowana, ale zastosowałem ten wymiar na wymóg sztywności (prostolinijności) bo między nakrętką a łożyskiem jest aż 1200mm. Do końca sezonu napędem będzie jak na filmiku wkrętarka, a potem dorobię podnośnikowi własny napęd - również akumulatorowy. Aha, worki nie są za ciężkie - 25kg, ale trzeba ich wsypać w sezonie ok. 200, a nie zawsze mężczyzna jest w domu.
    Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku
    Tu Link do filmiku

    Pozdrawiam

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    5050piotr
    Poziom 12  
    Offline 
    5050piotr napisał 240 postów o ocenie 115, pomógł 8 razy. Mieszka w mieście Gliwice. Jest z nami od 2012 roku.
  • REKLAMA
  • #2 19303117
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    Ciekawy pomysł, rozumiem, że jednocześnie podnosi się do dwóch worków?
    Chyba dałbym prowadnice do rolek, poza tym bardzo solidna robota.

    Pytanie z ciekawości, nie da się dać jakiegoś podnośnika z wielokrążkiem pod sufitem? Wydaje mi się, że klapa zasłania wrzut, ale nie jestem pewien. Pozostawała by jeszcze przykra kwestia jak worek wieszać, hak mógłby go rozpruć...
  • #3 19303165
    bsw
    Poziom 22  
    Posty: 697
    Pomógł: 5
    Ocena: 731
    Jak powiedział Pawlak: Wymyślili te wariackie maszyny bo siły w rękach nie mieli.
    Jak dla mnie to przerost formy nad treścią - ogromny stolik, napędzany wkrętarką co trwa... tylko po to aby podnieść woreczek.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 19303177
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    @bsw Nie każdy jest młody, nie każdy ma zdrowy kręgosłup, a prawie każdy lubi mieć ciepłą wodę :)
    Wynalazek jest duży, to prawda ale dosyć wygodny.
  • REKLAMA
  • #5 19303191
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    CosteC napisał:
    Ciekawy pomysł, rozumiem, że jednocześnie podnosi się do dwóch worków?
    Nośność jest do 300kg, ale wkrętarką o momencie 60NM można podnosić max. 3 worki. Podnosimy 2, bo załadunek polega na podniesieniu blatu do wysokości krawędzi zasobnika i wepchnięciu worka do środka. Blat to śliska wodoodporna sklejka stosowana na podłogach przyczep, więc tarcie jest znikome i przesuwanie worka nie wymaga siły. jakby było worków więcej niż mieści się w jednej warstwie na blacie, to nie dałoby się tego przepchnąć. Jeśli chodzi o to czy nie można by jakoś inaczej rozwiązać tego podnoszenia worków, to oczywiście można; jest w necie kilka pomysłów na użycie linowej wciągarki budowlanej, ale z różnych względów, głównie bezpieczeństwa wybrałem podnośnik śrubowy. Poza tym służy jako wózek transportujący węgiel z "magazynu" do kotłowni. A poza tym poza sezonem może służyć jako regulowany stół warsztatowy, po uzupełnieniu blatu wspornikami jako podnośnik motocykla - jak_na_tych_obrazkach
  • REKLAMA
  • #6 19303208
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    Rzeczywiście motocykl ma swoje wymagania - i rozmiar i waga jest znaczna, bo do samego groszku próbowałbym coś mniejszego skonstruować. Jakie względy bezpieczeństwa cię odciągnęły od podnośnika linowego?
  • #7 19303214
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    CosteC napisał:
    @bsw Nie każdy jest młody, nie każdy ma zdrowy kręgosłup, a prawie każdy lubi mieć ciepłą wodę :)
    Wynalazek jest duży, to prawda ale dosyć wygodny.
    Jest dokładnie tak jak piszesz, nie zawsze jest w domu osoba dla której 25 kg to drobnostka. Co do wielkości, to wózek ma wszystkie koła skrętne, jak trzeba kręci się w miejscu, a przy wymiarach ramy podwozia 1300x600 potrzebuje okręgu o średnicy 143 cm by pracować jako karuzela ;) To niewiele.
    By wyjaśnić sprawę do końca, długość ramy jest determinowana założoną wysokością podnoszenia (1350mm), a szerokość konieczną stabilności i szerokością worków.

    Pozdrawiam

    Dodano po 46 [minuty]:

    CosteC napisał:
    Jakie względy bezpieczeństwa cię odciągnęły od podnośnika linowego?
    Jakby podejść od bezpieczeństwa od tyłu, to podnośniki (napędy podnośników) śrubowe są najbezpieczniejsze - są samohamowne i precyzyjne co z kolei przekłada się na ich regulację. Poprawnie dobrana śruba i nakrętka zazwyczaj są najmocniejszym elementem konstrukcji. Wciągarki linowe do zastosowania w pomieszczeniach o wys. nie przekraczającej 2,5 m muszą pracować poprzez pojedyncza rolkę lub zblocze - silnik nie na stropie, a na poziomie posadzki, bo brakuje miejsca gdyż worek trzeba podnieść na wysokość ok 130 cm. Lina w wciągarce układa się przypadkowo, a po zdjęciu obciążenia luzuje na bębnie. Te dwie przypadłości praktycznie uniemożliwiają ustawienie punktów za i wyłączenia urządzenia. Przy normalnej prędkości wciągarki rzędu 15 do 40m/min operator ma bardzo małe pole manewru jeśli chodzi o zatrzymanie napędu: to ok. 0,5m czyli reakcja musi być krótsza niż 1 sek. Wszystko co montowane jest na lince, w tym element wyzwalający krańcówkę zadziała w niepowtarzalnym położeniu haka wciągarki. Poza tym montowane w wciągarkach budowlanych krańcowki nie są elementem sterowania, a zabezpieczeniem, bo inaczej być nie może. Na koniec,wciągarki linowe mają wymóg minimalnego wybiegu liny wynoszący 0,5m od maks. punktu podnoszenia do punktu zadziałania wyłącznika krańcowego, to stoi w ich DTR i jest wymogiem norm UE. To jest nie do spełnienia, bo całe pole manewru wynosi mniej niż 1m. Uff.
  • #8 19305059
    kmr
    Poziom 18  
    Posty: 269
    Pomógł: 11
    Ocena: 93
    Fajny. Ale mnie nie przekonują rolki suwające się bez prowadzenia na profilach. W przypadku wystąpienia luzu jedna z nich może zjechac z profilu i nastąpi utrata stabilności i spadnie nam na nogę i złamie piszczel. Taki tam scenariusz nakreśliłem.
    Pozatym dla wersji z napędem korzystniej było by przenieść go na dolną konstrukję w celu obniżenia środka ciężkości.
    Przydal by się jeszcze system "dokowania" aby blat nie odjeżdżal przy manipulowaniu workiem.
  • #9 19305070
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5004
    Pomógł: 409
    Ocena: 1828
    Pierwsze wrażenie: przy pchnięciu w bok blatu - rolki spadną z profilu.
    Bez prowadnicy rolek (nawet z pręta 5 mm) to jest proszenie się o kłopoty.
    Samo wykonanie wręcz perfekcyjne.
  • #10 19305177
    1 Marcin
    Poziom 17  
    Posty: 270
    Pomógł: 17
    Ocena: 73
    Witam, Fajna sprawa tyki podnośnik. Ja jestem na etapie zbierania materiału do budowy podobnego wynalazku ale do podnoszenia motocykla. :D
  • #11 19305260
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    kmr napisał:
    Fajny. Ale mnie nie przekonują rolki suwające się bez prowadzenia na profilach. W przypadku wystąpienia luzu jedna z nich może zjechac z profilu i nastąpi utrata stabilności i spadnie nam na nogę i złamie piszczel. Taki tam scenariusz nakreśliłem.

    Dzięki za uwagi, ale pozwolę sobie się z nimi nie zgodzić. Doładność wykonania i pasowane sworznie - tak jak to jest w niemieckich, posiadających dopuszczenie TUV pierwowzorach powoduje, że te dwa skręcone krzyżaki są niesamowicie sztywne i nie zboczą z toru nawet o część milimetra. Tego nie widać na filmie czy zdjęciu, ale sworznie nie wchodzą bezpośrednio w wywiercone w profilach otwory - wtedy puntem podparcia byłyby tylko ścianki tych profili, ale w wspawane tulejki. Tulejka z sworzniem jest pasowana - nie będę się wygłupiał i pisał o tolerancjach, bo kupiłem komplety. Jedynym przypadkiem, kiedy koło mogłoby zacząć zbaczać z bieżni jest przeciążenie podnośnika, czyli ugięcie profili, ale to się nie ma prawa zdarzyć.

    kmr napisał:
    Pozatym dla wersji z napęd0em korzystniej było by przenieść go na dolną konstrukję w celu obniżenia środka ciężkości.
    Przydal by się jeszcze system "dokowania" aby blat nie odjeżdżal przy manipulowaniu workiem.
    Napęd nie będzie ważył więcej niż 2, 3 kg, co przy masie własnej podnośnika ca 76 kg niczego nie zmieni, na dodatek śruba pociągowa bezpośrednio pod blatem nie jest narażona na zabrudzenie. Co do dokowania, tylne koła mają skuteczne blokady i po podjechaniu pod zbiornik po prostu się je zatrzaskuje, co unieruchamia wózek.

    Pozdrawiam

    Dodano po 4 [minuty]:

    pikarel napisał:
    Pierwsze wrażenie: przy pchnięciu w bok blatu - rolki spadną z profilu. Bez prowadnicy rolek (nawet z pręta 5 mm) to jest proszenie się o kłopoty.
    Odpisałem powyżej kol. kmr
    pikarel napisał:
    Samo wykonanie wręcz perfekcyjne.

    Wiem. Dzięki.
  • #12 19305438
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    Bardzo mi się ten wątek podoba, mocno merytoryczny jest. Podobnie jak solidna i przemyślana konstrukcja podnośnika.

    Jeśli miałbym szukać słabych punktów to nie w osiach obrotu krzyżaka, ale raczej w krótkich kątownikach które trzymają osie - dźwignia po całej długości krzyżaka jest bardzo długa, i spodziewałbym się tam, na spawie najsłabszego punktu - tyle, że nie wiem co to za stal, jaki gruby profil etc. Bo jak to 5 mm to rzeczywiście, bardzo mocne by było. Ale tutaj bardziej podpuszczam autora aby podał więcej detali niż podejrzewam rzeczywisty problem. :)
  • #13 19305490
    kmr
    Poziom 18  
    Posty: 269
    Pomógł: 11
    Ocena: 93
    Masz foty orginału ze sklepu?
  • REKLAMA
  • #14 19305616
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    CosteC napisał:
    Jeśli miałbym szukać słabych punktów to nie w osiach obrotu krzyżaka, ale raczej w krótkich kątownikach które trzymają osie - dźwignia po całej długości krzyżaka jest bardzo długa, i spodziewałbym się tam, na spawie najsłabszego punktu -

    Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku
    Zrobiłem na szybko szkic. Jeśli coś trzeba i da się policzyć, to zwyczajowo liczę, natomiast przyznaję, że tych punktów zamocowań nie liczyłem. Liczyłem przekroje na ugięcie, a resztę z tabel. Literatura podaje przybliżone wytrzymałości spawów, ale nie jest to w tym przypadku potrzebne, bo przy takich wymiarach spoiny jak w moim podnośniku to są tony, i tak najsłabszym punktem są profile.

    Dodano po 6 [minuty]:

    kmr napisał:
    Masz foty orginału ze sklepu?
    Gdzieś mam, jak znajdę, to wstawię, ale na szybko znalazłem coś podobnego. 1/3 mniejszy od mojego, dlatego taki tani. I śrubę ma zwykła metryczną, M16 na bank.
    Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku
  • #15 19305635
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5326
    Pomógł: 400
    Ocena: 1646
    2x6x55, nie dziwię się, że nie liczyłeś. Wyrwać 6x55 mm albo skrzywić będzie ciężko. Profil rzeczywiście pójdzie pierwszy. Solidna robota.
  • #16 19305806
    kmr
    Poziom 18  
    Posty: 269
    Pomógł: 11
    Ocena: 93
    Pytalem się o fotkę bo wiekszość podnośnikow tego typu posiada poprzeczkę wzmacniającą pomiędzy nogami. Ten na zdjęciu też. Rozumiem że chcesz uzyskać minimalną wysokość i stąd rezygnacja z poprzeczki. Jednak taka struktura przestrzenna jest podatna na uszkodzenie. Ale jesli uważasz że jest ok .
  • #17 19306599
    Jerzyczeka
    Poziom 17  
    Posty: 243
    Ocena: 36
    Cytat:
    Wszystkie elementy złączne, tzn. sworznie i śruby są klasy 10.9


    Czy na pewno śruby zostały dobrze policzone? 10.9 wydaje się być mocno przewymiarowane. Chyba, że są to śruby M4?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Z własnym napędem i krańcówkami będzie super, a na pilota jeszcze superowiej.
    Brawo
  • #18 19306640
    Belialek
    Poziom 22  
    Posty: 977
    Pomógł: 19
    Ocena: 124
    5050piotr napisał:
    (...)załadunek polega na podniesieniu blatu do wysokości krawędzi zasobnika i wepchnięciu worka do środka.


    Może trochę odbiegam od tematu - spytam z czystej ciekawości (grzeje gazem, więc nie mam bladego pojęcia), to można worek w całości wrzucić do takiego pieca? Byłem przekonany, że trzeba worek otworzyć i zasypać mechanizm...
  • #19 19307317
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    Jerzyczeka napisał:
    Cytat:
    Wszystkie elementy złączne, tzn. sworznie i śruby są klasy 10.9

    Czy na pewno śruby zostały dobrze policzone? 10.9 wydaje się być mocno przewymiarowane. Chyba, że są to śruby M4?

    Tak, śruby są zbyt wysokiej klasy, mogły być klasy niższej (9.8) ale w profilach nazwijmy je nożycowych 2 szt M12 pracują jako śruby i jednoczenie sworznie. Różnica parametrów wytrzymałościowych między nimi jest niewielka, ale jeśli chodzi o twardość to już znaczna HRCmin dla 9.8 = 22, a dla 10.9 = 32. Sworznie fi12 w ilości 4 szt mają HRCmmin = 33 i w ten sposób, jakby ktoś kiedyś wymyślił, że prywatne podnośniki DIY w kotłowniach mają podlegać UDT, wtedy byłaby szansa na jakieś kwity. ;)
    Aha są jeszcze śruby M10 i M6 - niewidoczne, mocujące "głowicę" z nakrętką, które mogły być kl. 8.8. Jeśli kupujesz śruby jakościowe na sztuki, to budżet projektu bardzo nie rośnie.
    Jerzyczeka napisał:
    Z własnym napędem i krańcówkami będzie super, a na pilota jeszcze superowiej.
    Będzie, obiecałem to rodzinie. Zapraszam na sequel - pewnie dopiero latem
    Pozdrawiam

    Dodano po 11 [minuty]:

    Belialek napisał:
    5050piotr napisał:
    (...)załadunek polega na podniesieniu blatu do wysokości krawędzi zasobnika i wepchnięciu worka do środka.
    Może trochę odbiegam od tematu - spytam z czystej ciekawości (grzeje gazem, więc nie mam bladego pojęcia), to można worek w całości wrzucić do takiego pieca? Byłem przekonany, że trzeba worek otworzyć i zasypać mechanizm...
    Ejże, ostatnia klatka z workiem w zasobniku pokazuje otwartą klapę, potem worek się wyciąga - wiem, zażartowałeś Na mój gust, a palę w tym kotle już 3 sezon, nawet jakby przez nieuwagę worek został zatrzaśnięty w zasobniku, to pozostanie tam do kolejnego otwarcia - ślimak nie jest w stanie wciągnąć worka, bo zbiornik to lej a między nim a prostopadle położonym ślimakiem jest ok. 15 cm króciec o przekroju uniemożliwiającym wkręcenie worka. jakby natomiast próbować wepchnąć go do środka siłą, to ta folia raczej by dosyć szybko spowodowała blokadę przenośnika. No, to tyle beletrystyki ;)
    Pozdrawiam
  • #20 19307810
    Jerzyczeka
    Poziom 17  
    Posty: 243
    Ocena: 36
    Cytat:
    Tak, śruby są zbyt wysokiej klasy, mogły być klasy niższej (9.8) ale w profilach nazwijmy je nożycowych 2 szt M12 pracują jako śruby i jednoczenie sworznie. Różnica parametrów wytrzymałościowych między nimi jest niewielka, ale jeśli chodzi o twardość to już znaczna HRCmin dla 9.8 = 22, a dla 10.9 = 32. Sworznie fi12 w ilości 4 szt mają HRCmmin = 33 i w ten sposób, jakby ktoś kiedyś wymyślił, że prywatne podnośniki DIY w kotłowniach mają podlegać UDT, wtedy byłaby szansa na jakieś kwity. ;)
    Aha są jeszcze śruby M10 i M6 - niewidoczne, mocujące "głowicę" z nakrętką, które mogły być kl. 8.8. Jeśli kupujesz śruby jakościowe na sztuki, to budżet projektu bardzo nie rośnie.


    SUPER Przepraszam, nie zrozumiałem

    Cytat:
    Będzie, obiecałem to rodzinie. Zapraszam na sequel - pewnie dopiero latem


    No i to bedzie już pełna klasa.

    Najważniejsze, żeby spełniało założenia.

    Jeszcze raz GRATULUJĘ
  • #21 19311175
    popek9
    Poziom 14  
    Posty: 104
    Pomógł: 1
    Ocena: 26
    Gratuluję bardzo ciekawy projekt.

    Ja u rodziców miałem kocioł na ekogroszek. Natomiast w listopadzie został zamontowany kocioł na pellet (Dużo wygodniejszy w eksploatacji i do tego jeszcze tańszy, przynajmniej w moim przypadku).

    Od pewnego czasu zastanawiam się nad wykonaniem drugiego zbiornika, najlepiej takiego co by pomieścił przynajmniej 1T pelletu. Na początku myślałem aby kupić drugi ślimak (żmijke), ale jest to zbyt kosztowna inwestycja (dobre rozwiązanie dla ekogroszku). Lepszym rozwiązaniem będzie podłączenie odkurzacza, który będzie zasysał z jednego zbiornika pellet i "wypluwał" go do drugiego zbiornika kotła.
  • #22 19327650
    pitron
    Poziom 24  
    Posty: 811
    Pomógł: 51
    Ocena: 99
    W pierwszej chwili też pomyślałem że to przerost formy nad treścią, ale jak podałeś przykład podnośnika motocyklowego to mi się wtedy spodobał ;-).
  • #23 19361166
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    pitron napisał:
    W pierwszej chwili też pomyślałem że to przerost formy nad treścią, ale jak podałeś przykład podnośnika motocyklowego to mi się wtedy spodobał ;-).
    Przerost formy nad treścią to będzie, jak go na wiosnę pomaluję złotą farbą i przyznam sobie jakąś nagrodę ;)
  • #24 19671684
    wnoto
    Poziom 34  
    Posty: 3634
    Pomógł: 58
    Ocena: 744
    Gratuluję wykonania. Jak ktoś napisał przede wszystkim podziękowania za b.merytoryczne odpowiedzi !
  • #25 19685987
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    Dzięki za pochwały :sm9: , niestety do dziś, pomimo prób, nie udało mi się zamontować jakiegoś sensownego napędu. Problemem podstawowym jest budżet - nie mogę sobie pozwolić na zakup motoreduktora, a próby z wykorzystaniem silnik wycieraczek samochodowych i kombinacje z przekładnią kątówki na wale z silniczkiem wkrętarki mimo, iż ładnie wyglądają na filmikach zakończyły się porażką. Tak jak na początku - vide mój filmik na YT, najlepiej sprawuje się mocna wkrętarka, głównie z tego powodu, że nawet przy małych obrotach nie spada moment napędowy. Uruchamianie obciążonego podnośnika nożycowego wymaga płynnego startu - takiego "softsoftstartu", a to zapewnia wkrętarka, po prostu ma właściwą charakterystykę momentu w funkcji obrotów. Mam jeszcze na warsztacie taki tam tam swojskiej produkcji regulator i będę w nim grzebał, co jakiś czas patrzę też na aukcje uszkodzonych wkrętarek, ale maszynki z momentem rzędu 60Nm, a taki jest mi potrzebny, są kosmicznie wysoko wyceniane.
    Na razie podnośnik wyładniał, polakierowałem go za niemała kasę :) zamieszczam parę zdjęć.
    Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku
  • #26 19870938
    karolen1
    Poziom 11  
    Posty: 195
    Pomógł: 1
    Ocena: 24
    Robie taką postawę tylko że sporo solidniejszą .Można zastosować siłownik od żurawia warsztatowego ,coś jak lewarek
  • #27 19890465
    5050piotr
    Poziom 12  
    Posty: 240
    Pomógł: 8
    Ocena: 115
    karolen1 napisał:
    Robie taką postawę tylko że sporo solidniejszą .Można zastosować siłownik od żurawia warsztatowego ,coś jak lewarek
    Nim się zdecydowałem na elektryczny napęd śrubowy obejrzałem - bez przesady, setkę filmików i przejrzałem więcej niż chyba trzeba materiału na różnych forach. Siłownik hydrauliczny ma swoje plusy i minusy, przede wszystkim, jak już go nie masz, czyli jak Ci się coś takiego nie poniewiera w warsztacie, to jest drogi. Siłownik wymaga pompy i wzmocnionej konstrukcji samgo podnośnika, nie ze względu na jego nośność, ale na fakt, że zasadniczo ma mały skok tłoka, co determinuje jego nieoptymalne z punktu widzenia rozkładu sił w układzie miejsce zamocowania. Osiągane przez byle jaki siłownik kilka ton nacisku musi mieć solidne punkty mocowania (podparcia). Nie chcę reklamować śruby, ale zauważ, że filigranowa konstrukcja podnosi wcale niemały ciężar z użyciem silniczka wkrętarki o momencie mniejszym niż 40 Nm. Tylko dlatego, że siła(składowe sił) z długiej śruby zwiera nożyce na ich końcach tzn. jest zamocowana z fizycznego punktu widzenia optymalnie, "optymalniej" już nie można :)
    Pozdrawiam
    Zapomniałem napisać, że dzięki śrubie uzyskałem przy tak małych przekrojach konstrukcji bardzo dużą wysokość podnoszenia - nooo, mogę napisać: rzadko spotykaną przy jednej parze nożyc :)

Podsumowanie tematu

✨ Podnośnik nożycowy do załadunku ekogroszku został zaprezentowany jako innowacyjne rozwiązanie do transportu worków o wadze 25 kg. Użytkownik skonstruował podnośnik z wykorzystaniem profili stalowych, śrub klasy 10.9 oraz wkrętarki jako napędu. Dyskusja obejmowała różne aspekty konstrukcyjne, w tym nośność do 300 kg, stabilność oraz bezpieczeństwo użytkowania. Uczestnicy forum podkreślali zalety podnośnika śrubowego w porównaniu do systemów linowych, a także omawiali kwestie dotyczące ewentualnych modyfikacji, takich jak dodanie napędu akumulatorowego czy systemu prowadzenia rolek. Wspomniano również o możliwościach zastosowania podnośnika w innych projektach, takich jak podnoszenie motocykli.
REKLAMA