Witam,
- od nowego sezonu grzewczego zbiornik kotła CO ładuję z pomocą podnośnika nożycowego - scissor lift'a. Prostota urządzenia nie wymaga chyba szczegółowego opisu. Podnośnik podpatrzyłem w niemieckim hipermarkecie, przeliczyłem przekroje profili do zakładanej nośności, gabarytów i wysokości podnoszenia. Wszystkie elementy złączne, tzn. sworznie i śruby są klasy 10.9, natomiast śruba Tr24x4 z nakrętka brązową l=50 jest wielokrotnie przewymiarowana, ale zastosowałem ten wymiar na wymóg sztywności (prostolinijności) bo między nakrętką a łożyskiem jest aż 1200mm. Do końca sezonu napędem będzie jak na filmiku wkrętarka, a potem dorobię podnośnikowi własny napęd - również akumulatorowy. Aha, worki nie są za ciężkie - 25kg, ale trzeba ich wsypać w sezonie ok. 200, a nie zawsze mężczyzna jest w domu.
Tu Link do filmiku
Pozdrawiam
- od nowego sezonu grzewczego zbiornik kotła CO ładuję z pomocą podnośnika nożycowego - scissor lift'a. Prostota urządzenia nie wymaga chyba szczegółowego opisu. Podnośnik podpatrzyłem w niemieckim hipermarkecie, przeliczyłem przekroje profili do zakładanej nośności, gabarytów i wysokości podnoszenia. Wszystkie elementy złączne, tzn. sworznie i śruby są klasy 10.9, natomiast śruba Tr24x4 z nakrętka brązową l=50 jest wielokrotnie przewymiarowana, ale zastosowałem ten wymiar na wymóg sztywności (prostolinijności) bo między nakrętką a łożyskiem jest aż 1200mm. Do końca sezonu napędem będzie jak na filmiku wkrętarka, a potem dorobię podnośnikowi własny napęd - również akumulatorowy. Aha, worki nie są za ciężkie - 25kg, ale trzeba ich wsypać w sezonie ok. 200, a nie zawsze mężczyzna jest w domu.
Tu Link do filmiku
Pozdrawiam
Fajne? Ranking DIY
, niestety do dziś, pomimo prób, nie udało mi się zamontować jakiegoś sensownego napędu. Problemem podstawowym jest budżet - nie mogę sobie pozwolić na zakup motoreduktora, a próby z wykorzystaniem silnik wycieraczek samochodowych i kombinacje z przekładnią kątówki na wale z silniczkiem wkrętarki mimo, iż ładnie wyglądają na filmikach zakończyły się porażką. Tak jak na początku - vide mój filmik na YT, najlepiej sprawuje się mocna wkrętarka, głównie z tego powodu, że nawet przy małych obrotach nie spada moment napędowy. Uruchamianie obciążonego podnośnika nożycowego wymaga płynnego startu - takiego "softsoftstartu", a to zapewnia wkrętarka, po prostu ma właściwą charakterystykę momentu w funkcji obrotów. Mam jeszcze na warsztacie taki tam tam swojskiej produkcji regulator i będę w nim grzebał, co jakiś czas patrzę też na aukcje uszkodzonych wkrętarek, ale maszynki z momentem rzędu 60Nm, a taki jest mi potrzebny, są kosmicznie wysoko wyceniane.