Witam,
mam taki problem że jak jest chłodno na zewnątrz np z rana, auto stoi dłużej, silnik jest mocno wystudzony to po odpaleniu i przejechaniu się kawałek, obroty spadają do tych jałowych 880, ale wskazówka od temp. stoi.
Pojawia się wówczas efekt "wypadania zapłonu", tj rzucanie silnikiem i "pyrkanie z wydechu", gdy się auto konkretnie nagrzeje, tak jakby już problem mija, albo jest minimalny. Co ciekawe sterowik chyba tego nie widzi bo wskazówka od obrotów stoi równo.
Wiele w aucie wymienione, zacząłem się zastanawiać nad przepustnicą lub/i uszczelka pomiędzy nią a kolektorem albo uszczelką kolektor-głowica.
Pacjent to Golf IV 1,8T, dodam tylko - nie wiem czy to jest norma? w tym silniku przepustnica jest mechaniczna i można od strony komory silnika zwiększyć obroty, to gdy to robię na zimnym silniku czuć ciąg powietrza jakby spod spodu kolektora, poniżej pokazuej jakie to miejsce:
oczywiście na komputerze błędów brak...
Co zostało wymienione:
- 4x cewki Beru ZS016
- 4x świece NGK PFR7Q
- gumki i gniazda wtrysków (ASO)
- kompletna odma z zaworem (ASO)
- uszczelka pokrywy zaworów Elring
- pompa paliwa VDO Siemens
- uszczelka turbiny, kolektora wydechowego
- wężyki/rurki - pod kolektorem dolotowym do regulatora paliwa + zaworu DV
Więcej nie kojarzę, dodam tez że jak jest silnik zimny i na jałówym czuć tę niestabilną pracę to podczas jazdy auto jest takie lekko szarpiące i tak jakby delikatnie "nie ma" siły, na ciepłym jest lepiej.
W aucie czysta benzyna, brak LPG
Wie ktoś jaki może być problem? No to chyba raczej nie jest normalne że silnikiem rzuca?
mam taki problem że jak jest chłodno na zewnątrz np z rana, auto stoi dłużej, silnik jest mocno wystudzony to po odpaleniu i przejechaniu się kawałek, obroty spadają do tych jałowych 880, ale wskazówka od temp. stoi.
Pojawia się wówczas efekt "wypadania zapłonu", tj rzucanie silnikiem i "pyrkanie z wydechu", gdy się auto konkretnie nagrzeje, tak jakby już problem mija, albo jest minimalny. Co ciekawe sterowik chyba tego nie widzi bo wskazówka od obrotów stoi równo.
Wiele w aucie wymienione, zacząłem się zastanawiać nad przepustnicą lub/i uszczelka pomiędzy nią a kolektorem albo uszczelką kolektor-głowica.
Pacjent to Golf IV 1,8T, dodam tylko - nie wiem czy to jest norma? w tym silniku przepustnica jest mechaniczna i można od strony komory silnika zwiększyć obroty, to gdy to robię na zimnym silniku czuć ciąg powietrza jakby spod spodu kolektora, poniżej pokazuej jakie to miejsce:
oczywiście na komputerze błędów brak...
Co zostało wymienione:
- 4x cewki Beru ZS016
- 4x świece NGK PFR7Q
- gumki i gniazda wtrysków (ASO)
- kompletna odma z zaworem (ASO)
- uszczelka pokrywy zaworów Elring
- pompa paliwa VDO Siemens
- uszczelka turbiny, kolektora wydechowego
- wężyki/rurki - pod kolektorem dolotowym do regulatora paliwa + zaworu DV
Więcej nie kojarzę, dodam tez że jak jest silnik zimny i na jałówym czuć tę niestabilną pracę to podczas jazdy auto jest takie lekko szarpiące i tak jakby delikatnie "nie ma" siły, na ciepłym jest lepiej.
W aucie czysta benzyna, brak LPG
Wie ktoś jaki może być problem? No to chyba raczej nie jest normalne że silnikiem rzuca?