Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przełącznik agregat-sieć w kamperze

jomalkovic 08 Mar 2021 22:26 1254 34
  • #1
    jomalkovic
    Level 9  
    Pytanie dotyczy przełącznika agregat-sieć, ale w specyficznej konfiguracji. Nie jestem elektrykiem, więc opiszę może nie do końca fachowo jak jest zamysł i z czym mam problem.



    Buduję kampera i będę miał w nim dwie przetwornice - większą z modyfikowanym sinusem do bojlera i mniejszą z pełnym sinusem do laptopa, małej lodówki, itp. Obydwie zasilane z tego samego zestawu akumulatorów.
    Chciałbym jednak mieć możliwość podłączenia się do sieci. I tutaj temat do rozwiązania:

    Przy jednej wystarczyłoby zastosować przełącznik agregat-sieć i z głowy. Przy dwóch muszę albo zastosować dwa przełączniki, albo zainstalować jakiś model, który miałby dwie odseparowane "ścieżki" łączenia, tak by w żadnym momencie zasilanie z jednej przetwornicy (np. z tej z modyfikowanym sinusem), nie przechodziło na na instalację dedykowaną laptopom i lodówce. W przypadku prądu z sieci to nie problem, ale po przełączeniu na przetwornice, takie pomieszanie nie jest wskazane...
    Może są takie przełączniki, które obsługują np. dwa agregaty z osobnymi ścieżkami łączenia dla każdego z nich? Niestety edukację skończyłem jako humanista, a nie inżynier, więc lepiej tego nie opiszę.
  • Helpful post
    #2
    stomat
    Level 36  
    Oczywiście że są. Te twoje przetwornice są przecież jednofazowe, jak zastosujesz przełącznik trójfazowy to jeszcze jeden tor będziesz miał wolny. Mógłbyś założyć trzecią przetwornicę do pompki wody :)
  • #3
    jomalkovic
    Level 9  
    Dziękuje. Czyli kupuje jakikolwiek 3F 1-0-2 i na każdej fazie mam osobna „ścieżkę”? Czyli w położeniu 1 mam z jednej strony wejście 230V z sieci i z drugiej strony dwa wyjścia osobno na bojler i lodówkę. W położeniu 2 z jednej strony osobno wejście z pierwszej przetwornicy i osobno z drugiej przetwornicy (czyli każda po innej fazie) i wyjście odpowiednio z drugiej na bojler i lodówkę? Jak to na schemacie by wyglądało? W sensie gdzie to podłączyć w takim włączniku?
  • #4
    Rafael22
    Level 21  
    Jak już kolega kupił przetwornice zamiast zasilacze awaryjne co wg mnie chyba było jego błędem to bym teraz zastosował dwa automatyczne przełączniki zasilania bez wspólnego Neutralnego.
    AUTOMATYCZNY PRZEŁĄCZNIK ZASILANIA 230V 16A APZ-02 Bez wspólnego "zera"Link
    Tylko prawidłowe podłączenie powinno wyglądać tak:


    Przełącznik agregat-sieć w kamperze
    Dlaczego tak podłączyłem, ponieważ styk dodatkowy ma max prąd 8A i jest na przewód chyba 1,5mm2. Do sterowania przełącznikiem jak najbardziej ale nie podłączenia aku z przetwornicą.

    Wada, rozebranie przetwornicy i ingerencja w nią, co skutkuje utratą gwarancji.

    Na przełączniku który Ci przełączy tylko fazę lub tylko neutralny tego nie rób.

    Trzeba było kupić zasilacz awaryjny jak do pieca co, automatycznie sam się przełącza sieć / przetwornica, podczas pracy z sieci ładuje akumulatory.
  • Helpful post
    #5
    stomat
    Level 36  
    A właśnie, ty musisz rozłączać oba bieguny z przetwornic. W takim razie mógłbyś zastosować przełącznik czterobiegunowy, np taki:
    Przełącznik agregat-sieć w kamperze
    Co z ładowaniem akumulatorów podczas pracy z sieci?
  • #6
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    jomalkovic wrote:
    i mniejszą z pełnym sinusem do laptopa,
    Przecież laptop nie wymaga precyzyjnego zasilania (dokładniej: zasilacz laptopa), a i małe lodówki, jeśli są absorbcyjne, a nie sprężarkowe, też im ganz egal czym są zasilane.
  • #7
    jomalkovic
    Level 9  
    Rafael22 wrote:
    Jak już kolega kupił przetwornice zamiast zasilacze awaryjne co wg mnie chyba było jego błędem to bym teraz zastosował dwa automatyczne przełączniki zasilania bez wspólnego Neutralnego.

    Rafael, czekaj, czekaj... Ty nie piszesz aby o sieciowym rozwiązaniu? Czy się mylę? Ja tutaj kombinuję z camperem... O tym automacie czytałem i rozważałem, ale... on mi załatwiłby tylko układ z jedną przetwornicą, jak dwie to już dwa oddzielne automaty, a to koszt jakiś 300 zł. Poza tym, ja raczej sporadycznie będę się łączył z siecią, bo zorganizowane campingi nie są tym co tygrysy lubią najbardziej... Przetwornicy też nie chciałbym rozbierać, bo to jednak urządzenie, które się psuje czasami, a mam 3 lata gwarancji. Przełączanie ręczne nie jest dla mnie problemem, dlatego spytałem jak to połączyć w takiej konfiguracji jak opisałem.

    Dodano po 8 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Przecież laptop nie wymaga precyzyjnego zasilania (dokładniej: zasilacz laptopa), a i małe lodówki, jeśli są absorbcyjne, a nie sprężarkowe, też im ganz egal czym są zasilane.

    Mam kompresorową. Na modyfikowanym sinusie chodzi słabo. Poza tym, przetwornica z modyfikowanym nie ma trybu "eco", więc podczas uśpienia nadal pobiera ok. 1,5A versus 0,15 dla trybu "eco".
  • Helpful post
    #8
    Rafael22
    Level 21  
    Czy dom czy Kamper obojętne zasada działania taka sama.
    Przetwornice masz to wiesz jak działa, natomiast zasilacz awaryjny to takie 3w1 przetwornica + automatyczny przełącznik zasilania + prostownik.

    Automatyczny przełącznik zasilania jest bezpieczniejszy niż ręczne przełączanie.
    Zapomnisz lub w złej kolejności coś zrobisz i straty będą większe niż 300zł.

    Może dwa wyłącznik rozłącznik izolacyjny na szynę DIN 2polowe. jeden na wyjściu jednej przetwornicy, drugi na wyjściu drugiej.
    A najlepiej jeszcze dwa na wejściu z zewnętrznej sieci.

    Wtedy jak chcesz z przetwornic to dwa rozłączniki na przetwornice są załączone, a rozłączniki z zewnętrznej sieci wyłączone.
    Jak chcesz z sieci to odwrotnie.
    Dlaczego cztery a nie trzy. Aby nie łączyć N przetwornic.
    Koszt czterech rozłączników około 120zł
    Tak to widzę.
  • #9
    jomalkovic
    Level 9  
    Dzięki Rafael. Przetwornice już mam, choć rzeczywiście podpowiedziane przez Ciebie urządzenia mogłyby być lepszym rozwiązaniem. Prócz prozaicznej kwestii miejsca, bo są większe i musiałbym mocno kombinować.
    Co do rozłączników na szynę to też się nad nimi zastanawiałem, ale tutaj z kolei obawiałbym się tego o czym napisałeś, czyli pomylenia czegoś i narobienia bałaganu - bo nie zawsze ja mogę się za to zabrać, a nawet mnie może się pomylić, choć będę wiedział teoretycznie co w jakiej kolejności załączać.
    Widziałem jeszcze takie przełączniki 1-0-2 na szynę (w opisie też mają "agregat-sieć"). Czy to ewentualnie też mogłoby działać?

    Dodano po 4 [minuty]:

    stomat wrote:
    A właśnie, ty musisz rozłączać oba bieguny z przetwornic. W takim razie mógłbyś zastosować przełącznik czterobiegunowy, np taki:
    Właśnie to też rozważałem, ale z racji skromnej wiedzy elektrycznej czekało w kolejce do zgłębienia. Będę miał dwa bezpieczniki szynowe na szynie, więc mógłbym kupić nieco większą skrzynkę i wstawić coś takiego, ale nie wiedziałem, czy to się do czegoś takiego jak u mnie stosuje.

    Co z ładowaniem akumulatorów podczas pracy z sieci?

    Mam zamiar podłączyć prostownik pod zewnętrzne wejście sieciowe i gdy będzie podłączony do 230V automatycznie uruchamiałby się prostownik, czyli z jednej strony aku byłoby odciążone i jednocześnie ładowane.
  • #10
    Rafael22
    Level 21  
    jomalkovic wrote:

    Widziałem jeszcze takie przełączniki 1-0-2 na szynę (w opisie też mają "agregat-sieć"). Czy to ewentualnie też mogłoby działać?

    Jeśli rozłącza fazę i neutralny to tak. Nie ryzykował bym odłączeniem samej fazy. Zjarasz przetwornice i instalacje to będzie większy koszt niż dopłata 200zł do modułu automatycznego przełączania zasilania. Tylko trzeba grzebać w przetowrnicy bo ten schemat co podają jest śmieszny.

    jomalkovic wrote:
    Mam zamiar podłączyć prostownik pod zewnętrzne wejście sieciowe i gdy będzie podłączony do 230V automatycznie uruchamiałby się prostownik, czyli z jednej strony aku byłoby odciążone i jednocześnie ładowane.

    I tak powinno być i tak ma zasilacz awaryjny UPS
  • #11
    jomalkovic
    Level 9  
    Rafael22 wrote:
    Jeśli rozłącza fazę i neutralny to tak. Nie ryzykował bym odłączeniem samej fazy.

    Dziękuję
  • #13
    jomalkovic
    Level 9  
    Rafael22 wrote:
    Jakie masz te przetwornice? daj zdjęcia?
    Dawno je kupiłeś? nie dasz rady ich zwrócić i kupić zasilacz awaryjny?

    Jedna to "chińczyk", zresztą druga jak każda u nas też (AZO Eco pure sinus). Kupiłem już jakiś czas temu, więc teraz nie zwrócę.
    Druga sprawa to kwestia mocy, bo bojler ma 1,5kW, a zasilacz awaryjny na coś takiego to już spory wydatek. Teoretycznie, mógłbym kupić jeden zasilacz awaryjny, bo jak widzę, że one są przeważnie na pełnym sinusie. Ale tutaj dochodzi prąd jałowy, bo te które przeglądałem w zasadzie wszystkie pobierają 1,5A w trybie jałowym, a to sporo dla instalacji camperowej.
  • #14
    Rafael22
    Level 21  
    jomalkovic wrote:
    Druga sprawa to kwestia mocy, bo bojler ma 1,5kW, a zasilacz awaryjny na coś takiego to już spory wydatek.

    A przeliczałeś jakiej pojemności potrzebujesz akumulatory i ile sztuk na takie zapotrzebowanie?

    Zakładając, że bojler będzie pracował tylko 30min i pobierał ciągle 1500W w ciągu tych 30 min to rozładuje akumulator 160Ah
    Bez solaru się chyba nie obędziesz.
  • #15
    jomalkovic
    Level 9  
    Rafael22 wrote:
    A przeliczałeś jakiej pojemności potrzebujesz akumulatory i ile sztuk na takie zapotrzebowanie?

    Zakładając, że bojler będzie pracował tylko 30min i pobierał ciągle 1500W w ciągu tych 30 min to rozładuje akumulator 160Ah
    Bez solaru się chyba nie obędziesz.

    Tak. Przy założeniu, że dobrze liczyłem.
    Po pierwsze mam regulator mocy i planuję nie korzystać z pełnych 1,5kW tylko nieco ją redukować (powiedzmy do 0,8-1kW), a tylko w przypadku podłączenia do sieci grzać pełną mocą. Bojler ma 5l pojemności, a grzać zamierzam do ok. 50stC czyli lambda jakieś 30-35 wychodzi. To ok. 10' grzania. Mam nadzieję, że to będzie oszczędzać aku. Na dachu będzie panel half-cell 340W z regulatorem MPPT i dodatkowo separator pomiędzy akumulatorem pokładowym a dodatkowym, więc w trakcie jazdy ładowanie też będzie wspomagane. Obecnie mam takie rozwiązanie w Patrolu wyprawowym (bez solara) i się sprawdza. Choć nie mam bojlera. Alternator mam 180A więc powinien dać spokojnie radę. Akumulator kwasowy, bo jak mi się wydaje, bardziej odporny na wysokie prądy (przy ewentualnym zagotowaniu mniej podatny na uszkodzenie).
  • #16
    KonradGatek
    Level 27  
    jomalkovic wrote:
    większą z modyfikowanym sinusem do bojlera

    Jaki ma sens robienie prawiesinusa 230 V i zasilanie grzałki? Nie lepiej grzałkę na 12V? przy 1kW niech sprawność będzie 80-90%, to tracisz 100-200W. Czyli 10-20A z akumulatora idzie w powietrze.
    jomalkovic wrote:
    zasilacz awaryjny na coś takiego to już spory wydatek

    A jeszcze lepiej agregat prądotwórczy. Włączasz na grzanie wody i wyłączasz.
    Rafael22 wrote:
    Czy dom czy Kamper obojętne zasada działania taka sama.

    Pomijając układ sieci typu IT, normy na instalację w samochodach i inne nieważne głupotki.
    jomalkovic wrote:
    zorganizowane campingi nie są tym co tygrysy lubią najbardziej

    Im lepsza terenówka, tym dalej trzeba jechać po gościa traktorem.
  • #17
    jomalkovic
    Level 9  
    KonradGatek wrote:
    Jaki ma sens robienie prawiesinusa 230 V i zasilanie grzałki? Nie lepiej grzałkę na 12V? przy 1kW niech sprawność będzie 80-90%, to tracisz 100-200W. Czyli 10-20A z akumulatora idzie w powietrze.

    Nie mam dwóch dni na nagrzewanie wody taką grzałeczką na 12V. Nawet jak będzie to układ np. 3x 300W to i tak będzie się grzało długo, a przy podłączeniu do sieci nie mam handicupu związanego z bojlerem 230V. Poza tym, takie twory to rzeźba, a gotowy bojler na 5l to 300 zł i sprawdzona konstrukcja.

    KonradGatek wrote:
    A jeszcze lepiej agregat prądotwórczy. Włączasz na grzanie wody i wyłączasz.

    No jasne. To ja podziękuję....

    KonradGatek wrote:
    Im lepsza terenówka, tym dalej trzeba jechać po gościa traktorem.

    Coś tam o tym wiem, to bieganie po traktor mi nie grozi.
  • #18
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    jomalkovic wrote:
    KonradGatek wrote:
    Jaki ma sens robienie prawiesinusa 230 V i zasilanie grzałki? Nie lepiej grzałkę na 12V? przy 1kW niech sprawność będzie 80-90%, to tracisz 100-200W. Czyli 10-20A z akumulatora idzie w powietrze.

    Nie mam dwóch dni na nagrzewanie wody taką grzałeczką na 12V. Nawet jak będzie to układ np. 3x 300W to i tak będzie się grzało długo, a przy podłączeniu do sieci nie mam handicupu związanego z bojlerem 230V. Poza tym, takie twory to rzeźba, a gotowy bojler na 5l to 300 zł i sprawdzona konstrukcja.


    Jak @KonradGatek słusznie zauważył używanie przetwornicy do zasilania grzałek to bezsens. Lepszym rozwiązaniem byłoby użyć np. Webasto DW50 i grzać nim wężownicę w boilerze. Dodatkowo masz możliwość rozbudowy o ogrzewanie a pobór mocy z akumulatora niewspółmiernie mały do grzania grzałkami. Takie DW50 ma moc grzewczą około 5kW co jest aż nadto w stosunku do zapotrzebowania, a ten litr paliwa więcej chyba Ci różnicy nie zrobi.
  • #19
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie wiem czemu uparliście się na przełącznik. Ja bym w ogóle zrezygnował z czegoś takiego, bo rzeczywistym przełącznikiem sieć - agregat na pewno nie jest przełącznik I-0-II. Też pisaliśmy o tym wielokrotnie. Poza tym, instalacja elektryczna w kamperze to przeważnie IT. A możliwość ładowania istnieje z sieci TN-S lub TN-C.
    Zapraszam więc wszystkich dyskutantów do narysowania schematu bezpiecznego podłączenia tej instalacji do sieci.
  • #20
    jomalkovic
    Level 9  
    ArturAVS wrote:
    Lepszym rozwiązaniem byłoby użyć np. Webasto DW50 i grzać nim wężownicę w boilerze. Dodatkowo masz możliwość rozbudowy o ogrzewanie a pobór mocy z akumulatora niewspółmiernie mały do grzania grzałkami. Takie DW50 ma moc grzewczą około 5kW co jest aż nadto w stosunku do zapotrzebowania, a ten litr paliwa więcej chyba Ci różnicy nie zrobi.

    Upieram się tylko dlatego, że już kupiłem taki zestaw (bojler, przetwornice, suche webasto) i teraz nie chcę już zmieniać koncepcji, nawet jeśli nie jest idealna. Grzałki 12V odrzucam bo nie mam kilku dni na czekanie aż mi się woda zagrzeje, bo niestety, ale sprawność takiego zestawu jest niska. Potrzebuję lambdę na poziomie 25-45stC, więc kilka, może kilkanaście minut grzania, przy obniżonej mocy grzałki. Mokre Webasto to też dość spora instalacja, bo trzeba to zintegrować z instalacją samochodu by jednocześnie grzało, ewentualnie dodać wymiennik. Pomijam tutaj kwestię ceny za taki zestaw w porównaniu do bojlera i suchego "chinbasto". Nie mam łazienki (i nie będę miał) w camperze, więc nie potrzebuję też zawrotnych ilości wody (jedno grzanie dziennie).
    Oczywiście, najlepiej kupić grzejnik Trumy, lodówkę Fiamm i jeszcze kilka innych dodatków dedykowanych do campera, które tylko dlatego, ze są dedykowane kosztują x* tyle co inne rozwiązania. Zawsze można napisać, że coś jest bez sensu, ale nie takie było pytanie w tym poście, podobnie jak odpowiedzią na nie jest "tak się nie robi", bo znam wiele osób, które mają takie rozwiązania i nie narzekają. Wszystko kwestia do czego będziemy to wykorzystywać. Obecnie jeżdzę Patrolem, mam wymiennik w obiegu grzania i sporo rozwiązań, z serii "tak się nie robi" i "to jest bez sensu", a jednak od lat się u mnie sprawdzają, a zjeździłem sporą część Eurazji ;). Dlatego wszystko jest kwestią tego, do czego i w jakim zakresie będziemy dane coś wykorzystywać, zanim odpowie się, że coś jest "bez sensu".

    Dodano po 4 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Nie wiem czemu uparliście się na przełącznik. Ja bym w ogóle zrezygnował z czegoś takiego, bo rzeczywistym przełącznikiem sieć - agregat na pewno nie jest przełącznik I-0-II. Też pisaliśmy o tym wielokrotnie. Poza tym, instalacja elektryczna w kamperze to przeważnie IT. A możliwość ładowania istnieje z sieci TN-S lub TN-C.

    W tym zakresie wcale się nie uparłem. Tak jak napisałem, w kwestii elektryki mam wiedzę skromną. Dlatego napisałem ten post z możliwie szerokim opisem na czym mi zależy. Chętnie poznam inne rozwiązania (dzięki koledze Rafael poznałem jedno ciekawe, ale już nieco za późno bym je wdrożył). Jeśli taki przełącznik nie jest potrzebny, to z chęcią poznam inne rozwiązania, być może dużo prostsze.
    retrofood wrote:
    Zapraszam więc wszystkich dyskutantów do narysowania schematu bezpiecznego podłączenia tej instalacji do sieci.

    Będę zobowiązany, bo to chyba najbardziej obrazowo pokaże mi co mogę zrobić. Jeśli można, również z opisem co oznaczają jakieś magiczne skróty...:)
  • #21
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    jomalkovic wrote:
    Grzałki 12V odrzucam bo nie mam kilku dni na czekanie aż mi się woda zagrzeje, bo niestety, ale sprawność takiego zestawu jest niska.

    Grzałka to grzałka, przy takiej samej mocy nie ma znaczenia napięcie zasilania choć dla 12V pobór prądu może być nieakceptowalny jak również wymagane przekroje przewodów.
    jomalkovic wrote:
    Upieram się tylko dlatego, że już kupiłem taki zestaw (bojler, przetwornice, suche webasto) i teraz nie chcę już zmieniać koncepcji, nawet jeśli nie jest idealna.

    Wybacz ale takie są skutki "kupowania na pałę" bez wcześniejszego rozeznania tematu. Ogólnie w takich zabudowach (kamper) dąży się do minimalizacji strat energii i o ile np. lodówka to zło konieczne to już używanie przetwornicy do boilera czy też do zasilania laptopa to po prostu marnotrawstwo.

    jomalkovic wrote:
    Mokre Webasto to też dość spora instalacja, bo trzeba to zintegrować z instalacją samochodu by jednocześnie grzało, ewentualnie dodać wymiennik. Pomijam tutaj kwestię ceny za taki zestaw w porównaniu do bojlera i suchego "chinbasto". Nie mam łazienki (i nie będę miał) w camperze, więc nie potrzebuję też zawrotnych ilości wody (jedno grzanie dziennie).

    Mocno przesadzasz z tą rozbudowaną instalacją, wspomniane DW50 ma wszystko w sobie i za niewielkie pieniądze można taki "piecyk" za około 100 zł wyrwać ze szrotu (sam mam takie 3szt które czekają na lepsze czasy). Dołóż na dachu panele PV które będą zasilały grzałki w bojlerze a po osiągnięciu temperatury będą doładowywały akumulatory. Skoro nie potrzebujesz dużych ilości wody to możesz też grzać w nocy a rano już będzie odpowiednia temperatura.

    jomalkovic wrote:
    Jeśli taki przełącznik nie jest potrzebny, to z chęcią poznam inne rozwiązania, być może dużo prostsze.

    Widziałem rozwiązanie w którym cały system przełączał się automatycznie na zasilanie zewnętrzne po podaniu napięcia. Było to parę lat temu we Francji w fabrycznej zabudowie na busie Iveco. Szczegółów nie poznałem bo ciężki dostęp do wyposażenia był.
  • #22
    jomalkovic
    Level 9  
    ArturAVS wrote:
    Grzałka to grzałka, przy takiej samej mocy nie ma znaczenia napięcie zasilania choć dla 12V pobór prądu może być nieakceptowalny jak również wymagane przekroje przewodów.

    No i tutaj dochodzimy do sedna, bo zawsze coś jest kosztem czegoś. Ten temat zgłębiałem z osobą, która tworzy systemy solarne od lat i choć mogli mi zrobić każdą grzałkę jaką bym sobie zażyczył, to odradzili większą niż 300W dla 12V. Nawet dla choćby 600W mam 50A i sieć grubych przewodów. Poza tym, tak jak napisałem, tracę handycup normalnego grzania, gdy podłączam się do sieci 230V.
    ArturAVS wrote:
    Wybacz ale takie są skutki "kupowania na pałę" bez wcześniejszego rozeznania tematu. Ogólnie w takich zabudowach (kamper) dąży się do minimalizacji strat energii i o ile np. lodówka to zło konieczne to już używanie przetwornicy do boilera czy też do zasilania laptopa to po prostu marnotrawstwo.

    Lodówki też są na 12V, ale jak zwykle kosztują zylion więcej niż normalne, choć kompresor na 12V można dostać już za 400zł, czyli jakieś 250zł więcej niż na 230V... Laptopy i całe inne wyposażenie będę miał akurat na 12V. Bojler zostaje na 230V, choć nie sprzeczam się, że to najlepsze rozwiązanie.
    ArturAVS wrote:
    Mocno przesadzasz z tą rozbudowaną instalacją, wspomniane DW50 ma wszystko w sobie i za niewielkie pieniądze można taki "piecyk" za około 100 zł wyrwać ze szrotu (sam mam takie 3szt które czekają na lepsze czasy). Dołóż na dachu panele PV które będą zasilały grzałki w bojlerze a po osiągnięciu temperatury będą doładowywały akumulatory. Skoro nie potrzebujesz dużych ilości wody to możesz też grzać w nocy a rano już będzie odpowiednia temperatura.

    Pewnie tak, ale jednak nie chciałem sie bawić w odzysk i ryzykować, że będę to musiał gdzieś w trasie naprawiać. Wybrałem nowe suche. Co do paneli to rzecz jasna mam i również separator do ładowania z alternatora. Ale tematem postu było rozwiązanie kwestii przełączania sieć-agregat...;)
    ArturAVS wrote:
    Widziałem rozwiązanie w którym cały system przełączał się automatycznie na zasilanie zewnętrzne po podaniu napięcia. Było to parę lat temu we Francji w fabrycznej zabudowie na busie Iveco. Szczegółów nie poznałem bo ciężki dostęp do wyposażenia był.

    Jeśli to o to chodziło, to jest to standardowy automat, nic nadzwyczajnego. Pisałem o tym na samym początku. Taki też bym zastosował, tylko że przy dwóch obwodach przetwornic, musiałbym dać takie dwa, a to koszt 300 zł i mogę to zrobić, ale szukam alternatywy. Tutaj link do przykładowego:
    https://mala-elektrownia.mat-hurtownia.com.pl...omatyczny-przelacznik-zasilania-16a-ac-1.html
  • #23
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    jomalkovic wrote:
    to jest to standardowy automat, nic nadzwyczajnego.

    Akurat to nic takiego nie było. Urządzenie specjalnie skonstruowane do kamperów czy łodzi a nie zabawka na szynę. Szkoda że nie zrobiłem paru zdjęć.
  • #24
    jomalkovic
    Level 9  
    ArturAVS wrote:
    jomalkovic wrote:
    to jest to standardowy automat, nic nadzwyczajnego.

    Akurat to nic takiego nie było. Urządzenie specjalnie skonstruowane do kamperów czy łodzi a nie zabawka na szynę. Szkoda że nie zrobiłem paru zdjęć.

    Ale z elektronicznego punktu widzenia to jedno i to samo - prosty układ, choć jak trafia do sklepu z wyposażeniem kampingowym, cena rośnie x6 ;) Ja nie wiem nawet co buduje taki koszt w tym przełączniku. Można to rzecz jasna obudować lepszym plastikiem, dodać super magiczny opis o kosmicznej technologii, ale tak naprawdę to nie jest "rocket science"...
  • #25
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Cenę winduje konstrukcja pozwalającą uzyskać stosowne certyfikaty i dopuszczenia aby użytkowanie było bezpieczne.
  • #26
    jomalkovic
    Level 9  
    ArturAVS wrote:
    Cenę winduje konstrukcja pozwalającą uzyskać stosowne certyfikaty i dopuszczenia aby użytkowanie było bezpieczne.

    Wiesz... nie chcę wchodzić w off-topic, ale mam mocno krytyczne zdanie na temat tego bełkotu o certyfikatach (nie Twojego rzecz jasna, tylko tych co sprzedają lub produkują). Sporo nurkuję, sporo jeżdżę off-roadowo i cały czas słyszę o certyfikatach, homologacjach i o tym jakie to niby testy coś musi przechodzić. Lodówka do kampera nie jest wynalazkiem kosmicznym by musiała kosztować 3kpln zamiast 300pln skoro różni ją tylko nieco droższy kompresor. Piecyk Trumy jest zdecydowanie bardziej badziewnie wykonany niż jakikolwiek renomowanego producenta domowego AGD, a kosztuje krocie. Lata temu zwykły led bar do terenówki kosztował kilka tysięcy złotych, choć ledy cree były po kilka złotych, a w nurkowaniu nawet talk nurkowy kosztuje kilka razy więcej, choć to ten sam proszek co w aptece za kilka złotych kupujesz. Zwykły "dmuchany" zbiornik na wodę kosztuje kilkaset złotych, choć taki sam baniak w Castoramie kupujesz za kilkadziesiąt. Więc z tą konstrukcją poddawaną Bóg wie jakim testom bym nie przesadzał.
  • #27
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    ArturAVS wrote:
    Cenę winduje konstrukcja pozwalającą uzyskać stosowne certyfikaty i dopuszczenia aby użytkowanie było bezpieczne.

    I przede wszystkim wielkość produkcji, czyli mała ilość sztuk w serii. To nie są setki milionów jak telewizory czy telefony, a jedynie tysiące lub dziesiątki tysięcy. To musi się przekładać na cenę. Poza tym każde hobby kosztuje, nie ma zmiłuj się.
  • #29
    jomalkovic
    Level 9  
    Bezwzględnie macie rację. I ja nie ganię nikogo za to, że kupuje całość w sklepie dedykowanemu kamperom. Ale jednocześnie szukam rozwiązań czasami tańszych, a czasami bardziej mi odpowiadających.
  • #30
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    jomalkovic wrote:
    Bezwzględnie macie rację. I ja nie ganię nikogo za to, że kupuje całość w sklepie dedykowanemu kamperom. Ale jednocześnie szukam rozwiązań czasami tańszych, a czasami bardziej mi odpowiadających.

    A nie możesz poszukać lodówki absorbcyjnej? Przecież to żadne mecyje, konstrukcja opracowana w I połowie XX wieku, kiedyś to był tani i popularny sprzęt. Przede wszystkim cichy. I niewrażliwy na kształt napięcia. Bo Ty za mocno się nastawiłeś na te przekształtniki, zamiast podejść do tematu z innej strony. Tak jak pisali koledzy. Bojler też ma gdzieś kształt sinusoidy.