Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tester do gniazdek pokazuje brak przewodu ochronnego w UPS przy pompie kotła CO

puchan 14 Mar 2021 15:56 423 9
  • #1
    puchan
    Level 14  
    Tester z LCD (Aneng albo Delta neng AC11) pokazuje w domu w gniazdkach wszystko prawidłowo czyli nawet fazę po lewej jako correct a po prawej jako złe połączenie, i że są zamienione L z N, bo zwykle te z Chin pokazują fazę po prawej jako OK. Z ciekawości sprawdziłem go w gniazdku UPSa na wyjściu bez podłączonego UPSa do sieci czyli z samym zasilaniem z akumulatora i ten na początek pokazywał 150 V a po chwili było już OK czyli 230. Ale pokazywał też brak przewodu ochronnego. W gniazdku Schuko mogłem obracać go o 180 stopni ale było to samo co raczej jest logiczne. Czy to oznacza, że mam zasilanie pompy w piecu bez ochrony czy to normalna przypadłość i tester wariuje? Nie sprawdzałem jak to działa przy wyłączonych bezpiecznikach kiedy przewód zasilania UPSa siedzi w gniazdku (sieć TN-C), może wtedy jest OK? Nie bardzo teraz mogę odłączyć zasilanie domu.

    Sprawdziłem go jeszcze raz ale zamiast wyciągać wtyczkę zasilającą czy wyłączać zasilanie domu po prostu wyłączyłem UPSa wyłącznikiem z tyłu (zapomniałem o nim). I teraz tester pokazuje że jest przewód ochronny. Ale odkryłem kolejne cyrki kiedy wtyczka zasilania UPSa jest odłączona z sieci a UPS jest obciążony pompą w pierwszym gniazdku to w drugim gniazdku jest 230V i brak PE kiedy pompa nie pracuje, i 135V i brak fazy (albo N zależy jak włożę w Schuko) kiedy pompa w drugim gniazdku pracuje... Zauważyłem też, że samoczynnie bez ingerencji czasami samo przeskoczy na 230V ze 135V i wtedy miga mi na testerze brak ochronnego zamiast brak L. Możliwe, że mam coś zwalone w podłączeniu samego sterownika i pompy? Było to podłączone w 2003 roku i od tamtej pory nikt tam nie zaglądał.
  • #3
    jdubowski
    Tube devices specialist
    puchan wrote:
    Z ciekawości sprawdziłem go w gniazdku UPSa na wyjściu bez podłączonego UPSa do sieci czyli z samym zasilaniem z akumulatora i ten na początek pokazywał 150 V a po chwili było już OK czyli 230. Ale pokazywał też brak przewodu ochronnego.


    A jak wykonałeś to odłączenie UPS od sieci? Jeśli przez wyjecie wtyczki to przerwałeś też przewód ochronny.

    puchan wrote:
    Nie sprawdzałem jak to działa przy wyłączonych bezpiecznikach kiedy przewód zasilania UPSa siedzi w gniazdku (sieć TN-C), może wtedy jest OK?


    Ciągłośc przewodu PE zapewne będzie, natomiast okazać się może że na wyjsciu będzie sieć IT czego kocioł może nie lubić...

    puchan wrote:
    Sprawdziłem go jeszcze raz ale zamiast wyciągać wtyczkę zasilającą czy wyłączać zasilanie domu po prostu wyłączyłem UPSa wyłącznikiem z tyłu (zapomniałem o nim). I teraz tester pokazuje że jest przewód ochronny. Ale odkryłem kolejne cyrki kiedy wtyczka zasilania UPSa jest odłączona z sieci a UPS jest obciążony pompą w pierwszym gniazdku to w drugim gniazdku jest 230V i brak PE kiedy pompa nie pracuje, i 135V i brak fazy (albo N zależy jak włożę w Schuko) kiedy pompa w drugim gniazdku pracuje... Zauważyłem też, że samoczynnie bez ingerencji czasami samo przeskoczy na 230V ze 135V i wtedy miga mi na testerze brak ochronnego zamiast brak L. Możliwe, że mam coś zwalone w podłączeniu samego sterownika i pompy? Było to podłączone w 2003 roku i od tamtej pory nikt tam nie zaglądał.


    Pytanie czy rzeczywiście brak PE? Stawiam że to raczej tester głupieje bo PE raczej ma w UPS ciągłość galwaniczną (a na dodatek kocioł jest uziemiony poprzez rury wodociągowe itp), natomiast tester brak PE lub brak N diagnozuje na podstawie braku połączenia tych linii co w utworzonej sieci IT jest zjawiskiem normalnym.
    Na dodatek przy rzeczywistym zaniku zasilania sytuacja może się przedstawiać inaczej - wyłącznik rozłącza obie linie zasilania, a czy tak samo działa przekaźnik wykrywający zanik sieci - nie wiadomo.

    Wniosek - jeśli kocioł nie protestuje (brak wykrywania zapalonego płomienia przy pomocy sondy jonizacyjnej - "zrzuć" jednak zasilanie na próbę przez wyłaczenie bezpiecznika) to wszystko jest OK.
  • #4
    puchan
    Level 14  
    FrankAB wrote:
    Skąd masz PE na UPS jeśli wyciągniesz wtyczkę?


    No właśnie już potem dopisałem, że robiłem testy bez wyciągania wtyczki UPSa z sieci i było OK.

    Dodano po 7 [minuty]:

    jdubowski wrote:
    puchan wrote:
    Z ciekawości sprawdziłem go w gniazdku UPSa na wyjściu bez podłączonego UPSa do sieci czyli z samym zasilaniem z akumulatora i ten na początek pokazywał 150 V a po chwili było już OK czyli 230. Ale pokazywał też brak przewodu ochronnego.


    A jak wykonałeś to odłączenie UPS od sieci? Jeśli przez wyjecie wtyczki to przerwałeś też przewód ochronny.

    puchan wrote:
    Nie sprawdzałem jak to działa przy wyłączonych bezpiecznikach kiedy przewód zasilania UPSa siedzi w gniazdku (sieć TN-C), może wtedy jest OK?


    Ciągłośc przewodu PE zapewne będzie, natomiast okazać się może że na wyjsciu będzie sieć IT czego kocioł może nie lubić...

    puchan wrote:
    Sprawdziłem go jeszcze raz ale zamiast wyciągać wtyczkę zasilającą czy wyłączać zasilanie domu po prostu wyłączyłem UPSa wyłącznikiem z tyłu (zapomniałem o nim). I teraz tester pokazuje że jest przewód ochronny. Ale odkryłem kolejne cyrki kiedy wtyczka zasilania UPSa jest odłączona z sieci a UPS jest obciążony pompą w pierwszym gniazdku to w drugim gniazdku jest 230V i brak PE kiedy pompa nie pracuje, i 135V i brak fazy (albo N zależy jak włożę w Schuko) kiedy pompa w drugim gniazdku pracuje... Zauważyłem też, że samoczynnie bez ingerencji czasami samo przeskoczy na 230V ze 135V i wtedy miga mi na testerze brak ochronnego zamiast brak L. Możliwe, że mam coś zwalone w podłączeniu samego sterownika i pompy? Było to podłączone w 2003 roku i od tamtej pory nikt tam nie zaglądał.


    Pytanie czy rzeczywiście brak PE? Stawiam że to raczej tester głupieje bo PE raczej ma w UPS ciągłość galwaniczną (a na dodatek kocioł jest uziemiony poprzez rury wodociągowe itp), natomiast tester brak PE lub brak N diagnozuje na podstawie braku połączenia tych linii co w utworzonej sieci IT jest zjawiskiem normalnym.
    Na dodatek przy rzeczywistym zaniku zasilania sytuacja może się przedstawiać inaczej - wyłącznik rozłącza obie linie zasilania, a czy tak samo działa przekaźnik wykrywający zanik sieci - nie wiadomo.

    Wniosek - jeśli kocioł nie protestuje (brak wykrywania zapalonego płomienia przy pomocy sondy jonizacyjnej - "zrzuć" jednak zasilanie na próbę przez wyłaczenie bezpiecznika) to wszystko jest OK.


    Dzięki za treściwą odpowiedź. Pewnie tak też się i dzieje. Piec mam prosty Atmos DC18 z zewnętrznym sterownikiem pompy SP-100+Wilo. Jedyne co jest do sterowania w samym kotle to wentylator, który i tak używam tylko przy rozpalaniu bo mam dobry ciąg a w przypadku braku prądu to nawet lepiej żeby nie chodził. Tak, że UPSem zasilam tylko pompę przez sterownik. Swoją drogą trzeba będzie po sezonie sprawdzić te połączenia w sterowniku i w pompie.
  • #5
    jdubowski
    Tube devices specialist
    puchan wrote:
    Piec mam prosty Atmos DC18 z zewnętrznym sterownikiem pompy SP-100+Wilo. Jedyne co jest do sterowania w samym kotle to wentylator, który i tak używam tylko przy rozpalaniu


    Kocioł na paliwo stałe? To skreśl moje wątpliwości odnośnie sondy jonizacyjnej.
  • #6
    puchan
    Level 14  
    jdubowski wrote:
    puchan wrote:
    Piec mam prosty Atmos DC18 z zewnętrznym sterownikiem pompy SP-100+Wilo. Jedyne co jest do sterowania w samym kotle to wentylator, który i tak używam tylko przy rozpalaniu


    Kocioł na paliwo stałe? To skreśl moje wątpliwości odnośnie sondy jonizacyjnej.


    Dlatego napisałem szczegóły o piecu, spoko.
  • #7
    Tomasz Lew
    Level 19  
    Jeśli mogę coś dodać... Ten model testera gniazdek (Aneng AC11) ma fabrycznie, źle przylutowane przewody do styków przez co wyświetlacz pokazuje fazę po innej stronie niż jest naprawdę. Musisz to mieć na uwadze. Problem jest globalny, nie dotyczy tylko modelu z europejską wtyczką. Ja u siebie to poprawiłem. Ogólnie urządzenie robi furrorę na zachodzie europy i w Rosji, ale wszyscy naprawiają tą usterkę
  • #8
    puchan
    Level 14  
    Tomasz Lew wrote:
    Jeśli mogę coś dodać... Ten model testera gniazdek (Aneng AC11) ma fabrycznie, źle przylutowane przewody do styków przez co wyświetlacz pokazuje fazę po innej stronie niż jest naprawdę. Musisz to mieć na uwadze. Problem jest globalny, nie dotyczy tylko modelu z europejską wtyczką. Ja u siebie to poprawiłem. Ogólnie urządzenie robi furrorę na zachodzie europy i w Rosji, ale wszyscy naprawiają tą usterkę


    Tak jak pisałem, Chińczycy chyba przestawili specjalnie dla mnie kabelki tak, że jak faza jest po lewej to pokazuje correct, a jak po prawej że incorrect i strzałkę że jest zamiana L z N. Inna sprawa, że kabelki zamienili ale oznaczeń na wyświetlaczu już nie bo to są literki wydrukowane na stałe i podświetlane. Czyli faza w nim na wyświetlaczu jest zawsze z prawej. Jak nie patrzeć na oznaczenia literowe a tylko na kolejność styków to działa OK. Ciekawe czy można jakoś skorygować ten nadruk na LCD jakoś od środka wyciąć...
  • #9
    Tomasz Lew
    Level 19  
    puchan wrote:
    Tomasz Lew wrote:
    Jeśli mogę coś dodać... Ten model testera gniazdek (Aneng AC11) ma fabrycznie, źle przylutowane przewody do styków przez co wyświetlacz pokazuje fazę po innej stronie niż jest naprawdę. Musisz to mieć na uwadze. Problem jest globalny, nie dotyczy tylko modelu z europejską wtyczką. Ja u siebie to poprawiłem. Ogólnie urządzenie robi furrorę na zachodzie europy i w Rosji, ale wszyscy naprawiają tą usterkę


    Tak jak pisałem, Chińczycy chyba przestawili specjalnie dla mnie kabelki tak, że jak faza jest po lewej to pokazuje correct, a jak po prawej że incorrect i strzałkę że jest zamiana L z N. Inna sprawa, że kabelki zamienili ale oznaczeń na wyświetlaczu już nie bo to są literki wydrukowane na stałe i podświetlane. Czyli faza w nim na wyświetlaczu jest zawsze z prawej. Jak nie patrzeć na oznaczenia literowe a tylko na kolejność styków to działa OK. Ciekawe czy można jakoś skorygować ten nadruk na LCD jakoś od środka wyciąć...

    Chyba nie ma takiej możliwości. Wyświetlacz jest jeden na wszystkie kraje i dali taki z kolejnością która jest najczęściej stosowana w europie.
    U mnie w domu gniazdka mają układ styków jak na wyświetlaczu testera, zostały zainstalowane zgodnie z oznaczeniami przy stykach i tak wyszło. Kolejność fizyczna w gniazdku nie ma dla mnie znaczenia, bo są dwa rodzaje kabli na świecie i gniazdka podwójne w Polsce. Jakieś normy kolejności styków będą miały sens dopiero gdy wtyczka europejska zostanie tak samo spolaryzowana we wszystkich krajach
  • #10
    puchan
    Level 14  
    Faktycznie się nie da. Rozkręciłem i ten nadruk a w zasadzie to chyba nawet rodzaj układu LCD bo widać druk i ścieżki do poszczególnych elementów grafiki jest pomiędzy dwiema szybkami (sklejonymi). Myślałem, że to bardziej prymitywny wyświetlacz.