Witam
Wysłałem konsolę do ubezpieczyciela uCare (gwarancja na awarię od 3 do 5 roku użytkowania)
Stwierdzili, że konsola została zalana, odmówili naprawy i odesłali ją z powrotem.
Podjąłem próbę naprawy we własnym zakresie. Zawiozłem ją do lokalnego serwisu i okazało się, że problem był gdzie indziej, a żadnego zalania nie było. Uszkodzony regulator napięcia i kondensatory. Koszt naprawy wyceniono na 450 zł.
Jest to mało opłacalne, bo używane konsole tego typu można już kupić w podobnej kwocie. Konsolę odebrałem płacąc za diagnostykę 69 zł.
Gość w serwisie, że z ubezpieczycielem już nic nie zdziałam - jedynie sąd. Jak myślicie?
Wysłałem konsolę do ubezpieczyciela uCare (gwarancja na awarię od 3 do 5 roku użytkowania)
Stwierdzili, że konsola została zalana, odmówili naprawy i odesłali ją z powrotem.
Podjąłem próbę naprawy we własnym zakresie. Zawiozłem ją do lokalnego serwisu i okazało się, że problem był gdzie indziej, a żadnego zalania nie było. Uszkodzony regulator napięcia i kondensatory. Koszt naprawy wyceniono na 450 zł.
Jest to mało opłacalne, bo używane konsole tego typu można już kupić w podobnej kwocie. Konsolę odebrałem płacąc za diagnostykę 69 zł.
Gość w serwisie, że z ubezpieczycielem już nic nie zdziałam - jedynie sąd. Jak myślicie?