Chciałbym stworzyć pakiet Li-Ion 4P. Pojedyncze ogniwo ma pojemność 3,4 Ah, wydajność prądową 6A, napięcie 3,7V (popularne ogniwo 18650) oraz nominalny prąd ładowania 1A. Pakiet jaki sobie wymyśliłem miałby 13,6 Ah i powinien być ładowany prądem 4A. Takim prądem ładowałby się 3,4 godziny, czyli czas który mi pasuje. Z tego co wiem, takie ogniwa powinno się ładować mniejszym prądem aby zachować większą żywotność ogniw. Uznajmy więc że będę go ładował prądem 3A. Czas nadal mi pasuje. Problem jednak w tym, że gdy zmontuję pakiet, nie będę miał możliwości ładowania ogniw w dedykowanej ładowarce (na modelarską, np. Redox Beta mnie nie stać). Myślałem nad układem TP4056, ale daje on tylko 1A, więc czas ładowania będzie niedopuszczalnie długi. Czy zna ktoś jakiś układ (najlepiej moduł) który może ładować taki pakiet prądem 3A? (oczywiście ładować będę przez BMS) Plus dodatkowe pytanie: Mój układ jest zasilany napięciem 5V. Będę go więc zasilał z przetwornicy. Ale co mi się bardziej opłaca pod względem wydajności? Podnosić 3,7V z pakietu 4P na 5V, czy lepiej zmniejszać 7,4V na 5V z pakietu 2S4P? Proszę o wyjaśnienie tego.