Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

MAN TGX 18.480 EURO 6 - Potrzebuje opinii osób mających styczność z euro 6

Fast_international 16 Mar 2021 20:04 5238 20
Rocketjobs
  • #1
    Fast_international
    Level 11  
    Witam,

    Panowie, nadszedł czas aby zakupić pierwsze euro 6 no i z uwagi na to że mam kilka sztuk TGX euro 5 od D20 do D26 i jestem z nich bardzo zadowolony postanowiłem zostać przy marce. ALE...

    Niestety dociera do mnie mnóstwo niekorzystnych opinii na temat Mana euro 6, a to że chłodnice powietrza się rozszczelniają i ginie płyn chłodniczy, a to że AGR/EGR sprawia problemy, a to że dwie turbiny to też nie za bardzo... a ja bym chciał dowiedzieć się od ludzi którzy pracują z tymi autami, jak to jest na prawdę, bo o euro 5 również chodziły różne legendy, a powiem z doświadczenia, że jak sie dba to tak się ma, moje Many mają już ponad milion i chodzą wspaniale, wiadomo jakieś tam problemy po drodze był, ale raczej nic bardzo kłopotliwego.

    Podpowiecie na co zwrócić uwagę przy zakupie? czego się wystrzegać?

    W sobote mam jechać oglądać Man TGX 18.480 z 2016r z przebiegiem 540tys km z serwisu mana, auto po wynajmie. Wg historii serwisowej olej był wymieniany co ok 90tys, do tej pory była przeprowadzona jakaś naprawa modułu AGR za 2500pln, zawór regulujący turbosprężarkę, czujnik poziomu adblue oraz moduł tłoczący i w zasadzie to tyle, reszta to jakieś pierdoły

    Dziękuje za porady :)
  • Rocketjobs
  • #2
    kakibara
    Level 33  
    Czesc swojego czasu wywiązała się między nami rozmowa N temat częstszych wymian filtrów i oleju. Jak widzisz serwis sprzedaje auto z prawidłowym czasem wymiany oleju. Czyli co 90 tyś km Tak jak zaleca producent.
    W okolicach tego przebiegu
    1 dpf do wymiany
    2 jeżeli to skrzynia scanii ciaknaca obudowa pompy - ale może być już naprawiony tylko one wychodziły chwilę pozniej chyba?
    3 jeżeli jesCze ZF sprzęgło prewencyjnie do wymiany
    4 bez retardera - hamulce z retarderem masz pół stanu zużycia
    5 egr i chłodnica powietrza mogą paść w każdym momencie
    6 czujnik jakość adblue - ostatnio bardzo często wymieniamy
    7 kamera ta na szybie od radaru
    8 most, kabina skrzynia ZF zawiesEnie nie różni się od euro 5
    9 sporadycznie klapą na dolocie, kostki w okolicy Cisco po prawej
    9A cieknacy kompresor - połączenie z blokiem lub uszczelnienie pompy wspomagania.
    9B elektryczny przewod do separa połączenie
    10 wtryski to odsetek na pewno trwalsze niz e5
    11 czego się spodziewać -? Problemów ze spadkiem mocy sterowanie turbiny . Zapchany przewód dozujacy adblue , krystalizacji w tlumiku,
    Nie przejmuj się nowy man ma więcej problemow
  • RocketJobs
  • #3
    sebastian607
    Level 17  
    Popieram kolegę wyżej i dodam jeszcze tłukący się siłownik podnoszenia kabiny który naprawdę wkurza.
  • #4
    Fast_international
    Level 11  
    kakibara wrote:
    Czesc swojego czasu wywiązała się między nami rozmowa N temat częstszych wymian filtrów i oleju. Jak widzisz serwis sprzedaje auto z prawidłowym czasem wymiany oleju. Czyli co 90 tyś km Tak jak zaleca producent.
    W okolicach tego przebiegu
    1 dpf do wymiany
    2 jeżeli to skrzynia scanii ciaknaca obudowa pompy - ale może być już naprawiony tylko one wychodziły chwilę pozniej chyba?
    3 jeżeli jesCze ZF sprzęgło prewencyjnie do wymiany
    4 bez retardera - hamulce z retarderem masz pół stanu zużycia
    5 egr i chłodnica powietrza mogą paść w każdym momencie
    6 czujnik jakość adblue - ostatnio bardzo często wymieniamy
    7 kamera ta na szybie od radaru
    8 most, kabina skrzynia ZF zawiesEnie nie różni się od euro 5
    9 sporadycznie klapą na dolocie, kostki w okolicy Cisco po prawej
    9A cieknacy kompresor - połączenie z blokiem lub uszczelnienie pompy wspomagania.
    9B elektryczny przewod do separa połączenie
    10 wtryski to odsetek na pewno trwalsze niz e5
    11 czego się spodziewać -? Problemów ze spadkiem mocy sterowanie turbiny . Zapchany przewód dozujacy adblue , krystalizacji w tlumiku,
    Nie przejmuj się nowy man ma więcej problemow



    Tak pamiętam, kiedyś rozmawialiśmy o tych wymianach oleju.

    A jak z samym motorem? pogorszyli coś w stosunku do poprzednika d26 E5? jak to jest z tym niższym ciśnieniem oleju? nie powoduje to przyśpieszonego zużycia silnika?

    Tu jest skrzynia ZF, świeżo po wymianie sprzęgła, siłownika pod kabiną i naprawie cewek retardera, w tamtym roku wymieniany był moduł tłoczący i czujnik jakości adblue(a może to to samo?)
  • #5
    kakibara
    Level 33  
    Z silnikiem nie ma większych problemów. Słupek i głowica te same tylko 2 turbiny.
    Moduł i czujnik jakości to dwie inne części.
    No coś tam masz powymieniane
  • #6
    Fast_international
    Level 11  
    kakibara wrote:
    Z silnikiem nie ma większych problemów. Słupek i głowica te same tylko 2 turbiny.
    Moduł i czujnik jakości to dwie inne części.
    No coś tam masz powymieniane


    Rozumiem, że olej lejemy 5W30?

    Biorę to auto i będę testował, zobaczymy jak to będzie, mam nadzieje, że nie będę żałował :)

    A i kamera już była wymieniana w 2019 :)
  • #7
    kakibara
    Level 33  
    My zalewamy 5w30.
    Twoja decyzja - powodzenia.
  • #8
    MobilTruck
    Level 31  
    Oddam swoje jak jesteś zainteresowany 18;460 w lowdecu,350 tyś przebiegu,dobrze wyposażony .Ja już się wyleczyłem z Manów.Palił normalnie zaczął palić jak smok,zapchany miałem dpf a w komputerach zero błędów i ten niczym guma od majtek układ kierowniczy. Mógłbym jeszcze ponarzekać na te Marne Auto Niemieckie ale szkoda klawiatury.Chcesz dobre bezawaryjne auto,to polecam poliftowego dafa.Mam kilka sztuk i złego słowa nie powiem.
  • #9
    Fast_international
    Level 11  
    MobilTruck wrote:
    Oddam swoje jak jesteś zainteresowany 18;460 w lowdecu,350 tyś przebiegu,dobrze wyposażony .Ja już się wyleczyłem z Manów.Palił normalnie zaczął palić jak smok,zapchany miałem dpf a w komputerach zero błędów i ten niczym guma od majtek układ kierowniczy. Mógłbym jeszcze ponarzekać na te Marne Auto Niemieckie ale szkoda klawiatury.Chcesz dobre bezawaryjne auto,to polecam poliftowego dafa.Mam kilka sztuk i złego słowa nie powiem.



    Dzięki kolego, ale za dafa to ja podziękuje :D
  • #10
    MobilTruck
    Level 31  
    Fast_international wrote:
    Dzięki kolego, ale za dafa to ja podziękuje

    To tak samo jak ja za Mana.Widzisz,ile osób, tyle opinii.
    A interwał olejowy proponuje zmniejszyć,bo producent czy serwis ma w nosie ile wytrzyma Twój silnik,a najlepiej dla nich jakby skończył się zaraz po gwarancji to wtedy szkoda złomować bo świeżę auto i naprawiać trzeba.
  • #11
    iWaM
    Level 19  
    MobilTruck wrote:
    olecam poliftowego dafa.Mam kilka sztuk i złego słowa nie powiem.

    Ile ludzi tyle opinii. Nie ma się co licytować który gorszy. Ja nie nadążyłem już jeździć za Dafami, przed chwilą rozmawiałem z kimś kto naprawia różne marki i powiedział że 106 to tragedia, choć dla niego dobrze bo zarobek jest ;-)
    105 i instalacja.... każdy wie.
    Ostatnio widziałem 2 - letniego Merca w którym ogniem się palił tłumik, ledwo ugasili.
    Scania coraz częściej widziana przeze mnie na awaryjnym z podniesioną kabiną.
    Nie ma dobrych aut, może się komuś czasem trafi dobry egzemplarz, nawet Premiumki ;-) i jeździ.
    I żeby nie było - MAN też się psuje.
  • #12
    MobilTruck
    Level 31  
    106ka polift to naprawdę dobry wóz.Akurat mam dwa bliźniacze do siebie roczniki mana i dafa z 18 roku,ten sam przebieg i w marianie to co rusz coś a w 106ce tylko piece się w zimie po blokowały,o dziwo elektronika w osuszaczach ocalała mimo że tłumiki pozrzucało.Mam również dobrego znajomego co siedział do niedawna tylko w dafie(były serwisant) i twierdzi że gdyby nie zaczął kopać w innych markach(głównie skrzynie) to by wyżyć z 106tek się nie dało.
  • #13
    Siekier81
    Level 17  
    Witam.Dodam coś od siebie.Znam dwa przypadki wytkniętej nogi z silnika przy przebiegu ok 500tyś.No i robiłem już trochę modułów adblue(wycieki powietrza z uszczelnień)Czasami ciężko rozebrać przez śniedź w aluminium.
  • #15
    MobilTruck
    Level 31  
    mario11031980 wrote:
    Kolego a ile masz przejechane tym dafem problemy jeszcze przed tobą.

    Np jakie? Man jak i Daf mają po 350 tyś.Na temat Mana to bym mógł litanie już napisać,na temat Dafa tylko zablokowany piec zimą przez parafinę.Zresztą znajomy ma dość pokaźna flotę i nawet ostatnio usłyszałem z jego ust że te "dafy to tylko na te many robią w jego firmie",wiec to nie tylko moja opinia.
  • #16
    Fast_international
    Level 11  
    Panowie, gdy ja szukałem złotego środka dla euro 6, to i właściciele Volvo i Scania i Daf mówili to samo, te auta też się psują, moim zdaniem niema idealnego auta, chyba że TGX E5 :D ale w tych euro 6 niestety, ale ekologia musi sie sypać. Ja wybieram mana z uwagi na sentyment do marki, znam już te auta i największym plusem jest to, że jest bardzo dobry dostęp do części, mają bardzo dobre skrzynie, retardery i zawieszenie.

    Moim zdaniem, każdy coś widzi w jakiejś marce a i też trzeba mieć szczęście żeby trafić na odpowiedni egzemplarz który nie będzie się sypał. A złotej marki niestety niema, przeminęła pewna epoka i teraz niestety, ale trzeba trzymać auto do pewnego momentu i się pozbywać... nie to co kiedyś z mana F2000 :D:D
  • #17
    gigus1984
    Level 2  
    Witam.
    Pozwólcie Panowie że dołączę do tematu.
    Od 2012 jeżdżę osobiście manem pierwszy to z bardzo zła opinia E4 440. Problemów z nim było sporo(głównie za wysokie spalanienie )ale 1400000km wykręcił bez remontu. Przyszedł czas na zmiany i wziąłem d26_ 480km LLSU z 2013r. 420TYS KM
    I jestem z tego auta zadowolony najczestcze usterki to czujniki temperatury od adblue. Ale z tym za bardzo nie ma problemu bo cena przystępna i wymiana też bardzo prosta. diagnozuje usterki z poziomu komputera pokładowego po kodach.
    I przyszedł czas na zmiany i polasilem się na euro6 z 2015r Llsu 440km d26 że skrzynia ZF intarder. Przebieg 505000km- podobno- auto od handlarza z Niemiec z pemy.
    I tu zaczęły się problemy Może któryś z was miał podobny przypadek.
    Po zakupie wiadomo obsługa
    Wymiana
    -Oleju w silniku skrzyni moście
    -filtry wszystkie hengsta
    Wymiana łożyska oporowego na sprzęgle
    No i Wymiana wiazki z czujnikami cisnienia oleju i temperatury z tylna obudowa skrzyni biegów.
    - czyszczenie filtra dpf
    - wymiana rolek i paska klinowego.
    I w końcu zadowolony mogę lecieć w trasę.
    Podpielem naczepę firankę i trzeba aby sprzęt zarobił coś dla mnie.:-)
    Radość nie trwała długo. Po miesiącu na raz padła pompa wody, alternator i sprzęgło na sprężarce klimatyzacji.
    Wiadomo to są cześć które w MANACH prze tym przebiegu się wymienia.
    Najbardziej byłem zaskoczony zużyciem paliwa tego auta.
    Na ekspresówce Białystok warszawa sam koń spalanie 25.4l/100km
    Z naczepa i ładunkiem 3t dystans 1100km 28-29 l/100km
    JAK ZALADOWALEM MU 24TONY
    TO SIE ZALAMALEM.
    38-do 42l /100mm
    Jeżdżę delikatnie i nie przekraczam 85km/h
    Panowie byłem na serwisie i stwierdzili ze jeden z wtrysków ma przekroczona normę 16.7 ( przepraszam do tej pory nie wiem co to za jednostka_ ml/suw)
    Więc wymienili wtryskiwacz.
    No i czas na test- niestety brak poprawy
    Czy możecie mi podpowiedziec od czego zacząć sprawdzanie lub dać namiary na kogoś konkretnego kto będzie w stanie zdiagnozować usterkę?
    Auto wychodzi średnio 33/35L
    Przy ładunkach w jedną stronę 3t na powrocie do15t.
    Po rozmowach z kolegami stwierdziłem że te auto za dużo zlopie tego paliwa.
    Dodam że była regenerowana sprężarka POWIETRZA PONIEWAŻ wydawała dziwny dźwięk ze strony zasilania powietrzem ( buczenie dudnienie w filtrze powietrza)
    Niestety regeneracja nie pomogła.
    Dźwięk nasila się wraz podnoszeniem obrotów silnika.
    Czy macie panowie jakieś pomysły?
    Dzieki pozdrawiam
    Pawel
  • #18
    Szymcio_99
    Level 10  
    Na przełomie bodajrze 16-17 lubie sobie głowice walnąć, dolne turbo, łożysko na sprzęgle dostaje luzów a tarcz prawie jak nowa (scania) a tak to koledzy wyżej wymienili wady, a reszta to pierdoly co jak w każdej marce się eksploatują.
  • #19
    lukaszekd
    Level 11  
    Niestety euro 6 ma wiele wad. Często silnik przy 500-600 tys. bierze olej. Głowice słabej jakości. Sam wał czasem lubi strzelić. Chłodnica spalin siada, chłodnica wysokiego ciśnienia doładowania(wodna), biturbo , kompresor powietrza. A to nie są tanie rzeczy więc z doświadczenia odradzam. Ogólnie jest dużo gorszy do naprawy niż E5 bo ma za dużo rzeczy. Do paska i rolek słaby dostęp, do rozrusznika tragedia. Żeby turbo wyjąć to masakra. Zresztą byłem kiedyś w serwisie i widziałem parę sztuk z wyjętymi głowicami więc można powiedzieć że marne auto niemieckie.
  • #20
    Szymcio_99
    Level 10  
    Wszystko się psuje niestety, ale aż taki najgorszy nie jest.
    W późniejszych czasach poprawili głowice, chłodnice wysokiego ciśnienia.
  • #21
    sebotrucker
    Level 11  
    Osobiście posiadam dwa modele euro 5 z początków produkcji czyli z 2008 roku i złego sowa nie mogę powiedzieć na te auta. Jeden z przebiegiem 1100000 u mnie 600 tys nastukane i drugie auta 930 tys u mnie od przebiegu 500 tys. Wiadomo profilatycznie wymienione sprzegło. Czujniki temperatury spalin to już nie liczę bo praktycznie co pół roku ale to groszowa sprawa. przy 700 km w jednym jak i drugim sonda nox. Ale wymieniłem samą końcówke na używkę z osobówki w jednym jak i drugim aucie kosztowało mnie to 150 zł :D. Auta z retarderami wiec klocki minimum 300 tys i tarcze nie ruszane od nowośc. Problemem jest przecierająca wiązka od pompy adblue. w jednym naprawiona w drugim wstawiona nowa. W jednym aucie padł sonar w zbiorniku, przestał pokazywać ilość na zegarze. Czujnik ciśnienia pierwszego obwodu oraz w obydwu autach wymienione zawory 4 obwodowe ze względu na nieszczlność. Co do silnika ten z wiekszy przebiegiem lata na 5w30 i doleje mu około 8 litrów na 80tys. w nim wymieniłem 4 wtryski na regenerowane. W drugim 10w40 wymieniane co 60 tys. od wymiany do wymiany 5 litrów trzeba dolać 2 wtryski wymienione na regeneroane. po za wiązkami adblue nic nie było robione pompy od nowosci nie ruszane zmieniane tylko fitry nic więcej. A tak to wiadomo eksploatacja paski rolki pompy wody ogólnie wszystko co się zużywa. W zawieszeniu nie robiem nic poduszki od nowosci jeeszcze contitech. Alternatory rozruszniki turbiny nie ruszane. Powymieniałem tylko swiatła do jazdy dziennej na te ledowe z poliftowych euro6 bo już nie miałem nerwów na palące się zarówki i oprawki ich. Naprawde auta nie do zdarcia nawet jak wyskoczył jakiś błąd adblue można było spokojnie jeżdzić nie obcinało mocy auto jechało normalnie.

    A teraz coś o euro 6 kupiony pół roku temu przy przebiegu 690. silnik również jak w e5 480. Zrobiona obsługa konkretny przegląd. Pierwszy wyjazd i niespodzianka słabszy od euro 5 minimalnie , spalanie wyższe i od razu zaczeła zapalać się kontrolka sinika. przejeździłem tydzien spalanie zbiłem na 34 wiec dużo bo ładunki i trasy stałe. euro 5 mogłem zejść do 30. Ale teraz niespodzianka o ile w euro 5 komputer zaniżał o 2 litry spalanie tak w euro 6 komputer zawyża o 2 litry wiec wychodzi porównywalnie. Troche nauczyłem sie jeździć automatem i zeszłem jeszcze litr niżej ze spalaniem. Wiec jestem zadowolony. Ale po tygodniu zaczeły robic się upały i zaczęły się problemy. Auto pod góre mocno sie grzało mało tego co drugi dzien rano po odplaniu komunikat o niskim stanie płynu. Przemeczyłem się jeszcze 2 tygodnie jeżdzać z ogrzewaniem włączonym na maxa co naprawde dużo dawało. Auto poszło do mechanika wymieniona została chłodnica wysokiego ciśnienia nowa mahle 3500 zł. Przestał pobiera płyn do dzisiaj nie dolałem nic a zrobiłem pona 40 tys. Tydzien później auto poszło na wyciąganie i mycie chłodnic bo problem grzania wystepował dalej. chlodnice były tak zabite pyłem i innym dziadostwem ze ponad połowa chłodnicy nie miała jak działąć. Dodam tylko ze są dwie chłodnice wody. Po czyszczeniu chłodnic problem grzania ustąpił. Kontrolka silnika raz się swieciła raz gasła sama ogólnie olałem temat. Błedy jekie generowała to za duża wartość tenków nox przekroczony pierwszy i drugi stopien. Później doszły błędy jakiejś kompatybilności sondy nox przed katem. Sonda wymieniona błędów brak. Obecnie był problem z wypaleniem DPFa wypalał mi 2 razy w ciągu jednego dnia. no i spalanie poszło do góry. Jestem umówiony na czyszczenie DPFa. Zobaczymy co to pomoże, Duzo się ucztałem na temat tego euro 6 i wole dmuchać na zimno. Teraz przy obsłudze przy wymianie filtrów i olejów zmieniana bedzie, popa wody rolki ,pasek, sprzęgło kompresora. Niestety w porównaniu do euro 5 jest tam masa rzeczy które mogą się zepsuć a do tanich nie należa dlatego wole zrobić to przed czasem niż stać na drodze. A widaomo jak się dba tak się ma wiec i euro 6 powinno trochę posłużyć . ;)