Witam.
Autko jak w temacie. Auto stało pod wiatą przez zimę. Rozładował się akumulator do 0.5 V. Ładuje go.
Mam zapasowy, od innego auta, 72 Ah. Po podłączeniu na kablach, stary aku odpięty, usiłuje odpalić. Słychać cyknięcie. Rozrusznik nie kręci. Napięcie spada o ok 0.5 V, ale jest ok.
Gdzie szukać.. Błędow metodą kluczykową nie znalazłem. Dostać się do rozrusznika bez kanału masakra, silnik zabudowany konkretnie. Zostaje laweta i do mechanika lub spróbować na pych. To ostatnie dopiero jak naładuje aku, bo jak wspomniałem rozładowany i by naładować trzeba pokombinować z aku- niestety do ładowania automatyczne g..o jakie jest teraz sprzedawane pod nazwą prostownik w sieciówkach.
Na razie walczę z tą zmorą.
Autko jak w temacie. Auto stało pod wiatą przez zimę. Rozładował się akumulator do 0.5 V. Ładuje go.
Mam zapasowy, od innego auta, 72 Ah. Po podłączeniu na kablach, stary aku odpięty, usiłuje odpalić. Słychać cyknięcie. Rozrusznik nie kręci. Napięcie spada o ok 0.5 V, ale jest ok.
Gdzie szukać.. Błędow metodą kluczykową nie znalazłem. Dostać się do rozrusznika bez kanału masakra, silnik zabudowany konkretnie. Zostaje laweta i do mechanika lub spróbować na pych. To ostatnie dopiero jak naładuje aku, bo jak wspomniałem rozładowany i by naładować trzeba pokombinować z aku- niestety do ładowania automatyczne g..o jakie jest teraz sprzedawane pod nazwą prostownik w sieciówkach.
Na razie walczę z tą zmorą.