logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] PT Cruiser 1.6, PB, 2006 r. - brak reakcji rozrusznika po zimie, rozładowany akumulator

keseszel 20 Mar 2021 16:37 1053 4
REKLAMA
  • #1 19330339
    keseszel
    Poziom 26  
    Witam.
    Autko jak w temacie. Auto stało pod wiatą przez zimę. Rozładował się akumulator do 0.5 V. Ładuje go.
    Mam zapasowy, od innego auta, 72 Ah. Po podłączeniu na kablach, stary aku odpięty, usiłuje odpalić. Słychać cyknięcie. Rozrusznik nie kręci. Napięcie spada o ok 0.5 V, ale jest ok.
    Gdzie szukać.. Błędow metodą kluczykową nie znalazłem. Dostać się do rozrusznika bez kanału masakra, silnik zabudowany konkretnie. Zostaje laweta i do mechanika lub spróbować na pych. To ostatnie dopiero jak naładuje aku, bo jak wspomniałem rozładowany i by naładować trzeba pokombinować z aku- niestety do ładowania automatyczne g..o jakie jest teraz sprzedawane pod nazwą prostownik w sieciówkach.
    Na razie walczę z tą zmorą.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 19330456
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 19330578
    keseszel
    Poziom 26  
    Normalnie będzie podłączony jak naładuje akumulator.
    Kręcę i kręcę i pojawia mi się ikonka, oznacza ona taki komunikat.

    PT Cruiser 1.6, PB, 2006 r. - brak reakcji rozrusznika po zimie, rozładowany akumulator
    Najgorsze co może być to uszkodzony komputer. Najlepsze- kable rozruchowe kiepskiej jakości.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 19330615
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 19332402
    keseszel
    Poziom 26  
    Akumulator naładowany, klemy podłączone. Trzykrotne ruszenie kluczykiem z pozycji off na on i po trzecim razie!!! pojawiły się kreseczki na wyświetlaczu oraz napis DONE.. Czyli żadnych błędów.. Niesamowite. Przedtem nie działało. I przekręcenie kluczyka.
    Silnik zapalił od strzału, bez żadnego problemu.
    Czyli nowiutki akumulator, którym uruchamiam Espace 2.0 T, na grubych kablach zapłonowych z marketu nie dał rady uruchomić auta. Podejrzewam, że w środku jakaś cienizna.
    Akumulator w Pitku najpierw podłączony równolegle do rozruchowego, potem ładowanie Pitkowego aku prostownikiem z Lidla. A potem przez całą noc ładowanie go tym dziwem.
    Na razie więc temat rozwiązany.
REKLAMA