Trafiłem ostatnio na platformę demo do oceny stanu i przewidywania potencjalnej awarii wentylatora: Fan Predictive Maintenance Demo $39. Sprzęt oceniający stan wentylatora kosztuje więcej niż wentylator. Możemy wykonać analizę stanu wentylatora (condition based monitoring - CbM) i ocenić czy pojawiły się drgania, wentylator pracuje lub nie, ew. czy został zablokowany przepływ powietrza. Wykorzystując uczenie maszynowe możemy próbować przewidywać nadchodzącą awarię wentylatora, oceniać czas do wystąpienia awarii, oceniać procent zużycia (predictive maintenance - PdM).
Czy to ma sens? Możemy przecież zastosować dwa wentylatory i gdy zauważymy, że jeden się uszkodził wymienić go na nowy. Znając żywotność wentylatora, możemy wymieniać go prewencyjnie co określony czas jak olej w samochodzie. Tak samo robimy z akumulatorami w UPSach, wymieniamy je przed wystąpieniem awarii, znamy ich żywotność i np. co 5 lub 7 lat wymieniamy łańcuchy akumulatorów VRLA w UPS. Podobnie przeglądy maszyn i rozdzielnic, instalacji. Wykonujemy cykliczne przeglądy np. raz na rok aby wykryć potencjalny problem, który może się rozwinąć i unieruchomić infrastrukturę.
Mimo przeglądów, konserwacji i przestrzegania rekursów zdarza się, że urządzenia zawiedzie. Awarie się zdarzają, np. zawiedzie silnik pompy o wartości 500zł. Nic takiego, kupujemy nowy i wymieniamy. Gorzej jeżeli nieprzewidziana awaria elementu za 500zł spowoduje niedotrzymanie warunków umowy, zatrzymanie linii, zepsucie materiału i wady detali. Działy utrzymania ruchu od dawna potrafiły przewidywać awarię nawet bez zaawansowanego sprzętu np. na podstawie huczącego łożyska lub zwiększonego poboru mocy.
Czy warto angażować dodatkowe czujniki a nawet algorytmy uczenia maszynowego aby przewidzieć awarię?
To zależy, czym będzie skutkowała awaria, natomiast koszt czujników jest coraz niższy a narzędzia analizy danych coraz bardziej dostępne, więc poziom wejścia w przewidywanie awarii także obniżony. Czasami narzekamy na elektronikę i czujniki, które psują się szybciej niż sama maszyna, a przecież w stare rozwiązania mechaniczne były niezniszczalne. Cóż, kiedyś obciążenia i prędkości pewnie też były mniejsze, maszyny droższe i być może przez to bardziej wytrzymałe?
Przyznam, że jeszcze parę tygodni temu ten pomysł Fan Predictive Maintenance Demo $39 nie trafiłby do mnie. Miałem okazję przygotować dla Was materiały w ramach nadchodzącego na elektroda.pl webinaru o wykrywaniu i przewidywaniu awarii i pod wpływem tych materiałów zupełnie inaczej odbieram wspomniany projekt.
Pamiętam gdy oglądałem Odyseję Kosmiczną 2001 była tam scena gdzie komputer HAL9000 przewidywał awarię w ciągu kilkudziesięciu godzin komponentu systemu łączności i załoga podjęła wymianę wskazanej części. Nie bardzo wtedy wiedziałem jak to by miało działać. Dzisiaj wiem, że w tym filmie SF opisywali wtedy predictive maintenance - PdM
Co myślicie, czy przewidywanie awarii to Science Fiction czy nadchodzący przemysł 4.0?
źródło:
https://www.crowdsupply.com/sparkfun/thing-pl...ic-eos-s3/updates/predictive-maintenance-demo
Czy to ma sens? Możemy przecież zastosować dwa wentylatory i gdy zauważymy, że jeden się uszkodził wymienić go na nowy. Znając żywotność wentylatora, możemy wymieniać go prewencyjnie co określony czas jak olej w samochodzie. Tak samo robimy z akumulatorami w UPSach, wymieniamy je przed wystąpieniem awarii, znamy ich żywotność i np. co 5 lub 7 lat wymieniamy łańcuchy akumulatorów VRLA w UPS. Podobnie przeglądy maszyn i rozdzielnic, instalacji. Wykonujemy cykliczne przeglądy np. raz na rok aby wykryć potencjalny problem, który może się rozwinąć i unieruchomić infrastrukturę.
Mimo przeglądów, konserwacji i przestrzegania rekursów zdarza się, że urządzenia zawiedzie. Awarie się zdarzają, np. zawiedzie silnik pompy o wartości 500zł. Nic takiego, kupujemy nowy i wymieniamy. Gorzej jeżeli nieprzewidziana awaria elementu za 500zł spowoduje niedotrzymanie warunków umowy, zatrzymanie linii, zepsucie materiału i wady detali. Działy utrzymania ruchu od dawna potrafiły przewidywać awarię nawet bez zaawansowanego sprzętu np. na podstawie huczącego łożyska lub zwiększonego poboru mocy.
Czy warto angażować dodatkowe czujniki a nawet algorytmy uczenia maszynowego aby przewidzieć awarię?
To zależy, czym będzie skutkowała awaria, natomiast koszt czujników jest coraz niższy a narzędzia analizy danych coraz bardziej dostępne, więc poziom wejścia w przewidywanie awarii także obniżony. Czasami narzekamy na elektronikę i czujniki, które psują się szybciej niż sama maszyna, a przecież w stare rozwiązania mechaniczne były niezniszczalne. Cóż, kiedyś obciążenia i prędkości pewnie też były mniejsze, maszyny droższe i być może przez to bardziej wytrzymałe?
Przyznam, że jeszcze parę tygodni temu ten pomysł Fan Predictive Maintenance Demo $39 nie trafiłby do mnie. Miałem okazję przygotować dla Was materiały w ramach nadchodzącego na elektroda.pl webinaru o wykrywaniu i przewidywaniu awarii i pod wpływem tych materiałów zupełnie inaczej odbieram wspomniany projekt.
Pamiętam gdy oglądałem Odyseję Kosmiczną 2001 była tam scena gdzie komputer HAL9000 przewidywał awarię w ciągu kilkudziesięciu godzin komponentu systemu łączności i załoga podjęła wymianę wskazanej części. Nie bardzo wtedy wiedziałem jak to by miało działać. Dzisiaj wiem, że w tym filmie SF opisywali wtedy predictive maintenance - PdM
Co myślicie, czy przewidywanie awarii to Science Fiction czy nadchodzący przemysł 4.0?
źródło:
https://www.crowdsupply.com/sparkfun/thing-pl...ic-eos-s3/updates/predictive-maintenance-demo
Fajne? Ranking DIY
