logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Toyota Yaris 1.4 D4D - Gaśnie jak by miał nagłe odcięcie paliwa

wito229 22 Mar 2021 15:20 4503 4
REKLAMA
  • #1 19334774
    wito229
    Poziom 10  
    Witam. Mam taki problem. Po odpaleniu silnika (głównie na zimnym ale czasami też na ciepłym) po przejechaniu kilkuset metrów (czasami kilometra, dwóch) samochód gaśnie tak jak by miał nagłe odcięcie paliwa. Natomiast po kilku lub kilkunastu próbach odpalenia samochód odpala (zapala się check engine) i samochód normalnie jeździ jak gdyby nigdy nic się nie stało. Po kilkunastu dniach (przy normalnym codziennym użytkowaniu) problem ponawia się. Czasami jest tak że samochód gaśnie - po kilku próbach zapala i po przejechaniu kilkuset metrów znowu gaśnie - ale w tedy już nic nie pomaga - tylko laweta i kasowanie błędów :(. Może ktoś wie co jest. Wiem tylko tyle że pojawiał się błąd P 1229. Kilka dni temu został wymieniony zawór (dozujący) ale problem pozostał. Tyle tyko że wcześniej pojawiała się kontrolka - serwis - a teraz już się nie pojawia. Wie ktoś co to może być?
  • REKLAMA
  • #2 19335027
    piotrekwoj1
    Poziom 42  
    Są dwie opcje albo zaworki we wtryskach i za dużo paliwa idzie na przelew albo regulator ciśnienia na listwie.
  • REKLAMA
  • #3 19335247
    wito229
    Poziom 10  
    Nie paliłby w tedy więcej niż powinien? W tym momencie ma spalanie 5l / 100km
  • REKLAMA
  • #4 19335827
    piotrekwoj1
    Poziom 42  
    Nie bo to nie końcówki leją a zaworki "od przelewów" i wtedy więcej paliwa wraca przelewami i spada zbyt ciśnienie.
  • #5 19467761
    wito229
    Poziom 10  
    Okazało się że po wymianie jednego z zaworów (dozującego) problem nie został do końca rozwiązany. Tym razem samochód gasł przy dużym obciążeniu przy 120 - 140 km/h (ostre przyspieszanie przy wyprzedzaniu). Problem rozwiązał się dopiero w trasie kiedy po "awarii" otworzyłem maskę i usłyszałem spięcie pomiędzy kablami co potwierdziła również natychmiastowa wizyta u mechanika i podpięcie pod komputer. Najlepsze jest w tym wszystkim to że po wyrzuceniu błędu "zwarcie w instalacji elektrycznej" i zrestartowaniu komputera (automatycznego) samochód jak gdyby nigdy nic odpala za pierwszym razem i można jechać dalej bez przeszkód. Kończąc temat - problemem było (w sumie jest nadal bo usterki nie naprawiłem) zwarcie w instalacji elektrycznej.
REKLAMA