Witam Państwa, chciałbym prosić o pomoc w interpretacji usterek w moim samochodzie.
To Passat B5 z roku 2000. Silnik to 1.6 101km z instalacją LPG firmy STAG.
Problem zdarzał się sporadycznie i nie zwracałem na niego uwagi do dzisiaj.
Gdy jechałem w sznurze samochodów, zjeżdżając z górki na biegu, bez gazu. Samochód gasł, wyrzucało komunikat "Engine workshop" po czym ponownie się odpalał i pracował poprawnie (przez to że elektronika była uruchomiana i toczył się będąc na biegu). Zrobił tak trzy razy po czym przez dłuższą chwilę pracował bez błędów. Kilka kilometrów później gdy jechałem nadal w sznurze samochodów dość wolno na wyświetlaczu wyrzuciło wszystkie błędy na raz, od oleju, od abs... Silnik zgasł i nie szło go odpalić podczas jazdy.... Udało się dotoczyć nim do wysepki autobusowej, po dłuższej chwili i sprawdzeniu stanu oleju uruchomiłem samochód ponownie. Odpalił jak gdyby nigdy nic. Bez żadnego problemu dojechałem do domu.
Sprawdziłem dziś błędy silnika (kasowałem je jakiś czas temu) z użyciem VAGCOM.
Po skasowaniu błędów, gdy silnik pracował na biegu jałowym słychać jak co jakiś dłuższy czas jak motor przygasa i traci na chwilę obroty. Po czym wraca do normy (tak około co 1/2 min). Niezależnie czy pracuje na LPG czy na benzynie nadal robił tak samo. Po sprawdzeniu kodów usterek wyrzuciło taki błąd.
W samochodzie odkąd pamiętam występował problem że trzeba było delikatnie wcisnąć gaz i podtrzymać go na obrotach po odpaleniu (jeśli na dworze był mróz). Inaczej silnik zgasł.
Gdy jest ciepło problem nie występuje.
Może spotkał się ktoś z takim dość dziwnym problemem?
Z góry dziękuję za każdy komentarz i radę.
To Passat B5 z roku 2000. Silnik to 1.6 101km z instalacją LPG firmy STAG.
Problem zdarzał się sporadycznie i nie zwracałem na niego uwagi do dzisiaj.
Gdy jechałem w sznurze samochodów, zjeżdżając z górki na biegu, bez gazu. Samochód gasł, wyrzucało komunikat "Engine workshop" po czym ponownie się odpalał i pracował poprawnie (przez to że elektronika była uruchomiana i toczył się będąc na biegu). Zrobił tak trzy razy po czym przez dłuższą chwilę pracował bez błędów. Kilka kilometrów później gdy jechałem nadal w sznurze samochodów dość wolno na wyświetlaczu wyrzuciło wszystkie błędy na raz, od oleju, od abs... Silnik zgasł i nie szło go odpalić podczas jazdy.... Udało się dotoczyć nim do wysepki autobusowej, po dłuższej chwili i sprawdzeniu stanu oleju uruchomiłem samochód ponownie. Odpalił jak gdyby nigdy nic. Bez żadnego problemu dojechałem do domu.
Sprawdziłem dziś błędy silnika (kasowałem je jakiś czas temu) z użyciem VAGCOM.
Spoiler:
Control Module Part Number: 3B0 906 018
Component and/or Version: 1,6l/2V SIMOS3 00HS0009
Software Coding: 08031
Work Shop Code: WSC 00028
8 Faults Found:
16486 - Mass Air Flow Sensor (G70): Signal too Low
P0102 - 35-10 - - - Intermittent
16804 - Catalyst System; Bank 1: Efficiency Below Threshold
P0420 - 35-00 - -
16684 - Random/Multiple Cylinder Misfire Detected
P0300 - 35-10 - - - Intermittent
17831 - Secondary Air Injection System; Bank 1: Insufficient Flow
P1423 - 35-10 - - - Intermittent
16687 - Cylinder 3: Misfire Detected
P0303 - 35-10 - - - Intermittent
16688 - Cylinder 4: Misfire Detected
P0304 - 35-10 - - - Intermittent
16825 - EVAP Emission Control Sys: Incorrect Flow
P0441 - 35-10 - - - Intermittent
16555 - Fuel Trim; Bank 1: System Too Lean
P0171 - 35-00 - -
Po skasowaniu błędów, gdy silnik pracował na biegu jałowym słychać jak co jakiś dłuższy czas jak motor przygasa i traci na chwilę obroty. Po czym wraca do normy (tak około co 1/2 min). Niezależnie czy pracuje na LPG czy na benzynie nadal robił tak samo. Po sprawdzeniu kodów usterek wyrzuciło taki błąd.
Spoiler:
1 Fault Found:
16555 - Fuel Trim; Bank 1: System Too Lean
P0171 - 35-00 - -
W samochodzie odkąd pamiętam występował problem że trzeba było delikatnie wcisnąć gaz i podtrzymać go na obrotach po odpaleniu (jeśli na dworze był mróz). Inaczej silnik zgasł.
Gdy jest ciepło problem nie występuje.
Może spotkał się ktoś z takim dość dziwnym problemem?
Z góry dziękuję za każdy komentarz i radę.