Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Satel INT-IORS sterowanie prądem stałym

michal__g 23 Mar 2021 08:37 642 5
Optex
  • #1
    michal__g
    Level 5  
    Dzień dobry,

    Mam zasilacze centralne 24V i 12V do zasilania oświetlenia oraz różnych urządzeń (np. kilka Raspberry PI).
    Chciałbym dołożyć możliwość przełączania pojedynczych obwodów (np. wyłączenie pojedynczego Raspberry PI) za pośrednictwem centralki Satel Integra (posiadam Integra 128 i zostało mi sporo wolnych wyjść).

    Czy ktoś z forumowiczów steruje za pomocą ww układu obwody prądu stałego?
    Oficjalnie w dokumentacji jest 230V i chociaż nie mam wątpliwości, że to zadziała to jednak zastanawiam się nad trwałością takiego rozwiązania. W niektórych obwodach prąd spokojnie dochodzi do kilku A (pod 10) i obawiam się większego prawdopodobieństwa sklejania styków (przy okazji różnych tematów o wyłącznikach/przełącznikach była mowa o większych łukach na stykach obwodów DC).
    Z drugiej strony jako, że obwody są za zasilaczami to nie powinno być znacznych prądów rozruchowych i jeżeli dobrze rozumiem to w zasadzie prąd maksymalny będzie zbliżony do nominalnego.

    Ewentualnie czy może mi ktoś doradzić jaki przekaźnik stałoprądowy wybrać (np. do zastosowania z ekspanderem INT-PP)?
    Raczej skłaniam się do tańszych rozwiązań i trzymanie w zapasie kilku sztuk z uwagi na to, że potrzebuje kilkunastu obwodów.

    Z góry dziękuje za pomoc.
    Do you have a problem with Raspberry? Ask question. Visit our forum Raspberry.
  • Optex
  • Helpful post
    #2
    Rysiek2
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    michal__g wrote:
    Czy ktoś z forumowiczów steruje za pomocą ww układu obwody prądu stałego?

    Uważam, że chyba wszyscy to robią i to w większości przypadków. Przy czym użycie modułów INT -IORS może być ekonomicznie nieuzasadnione.

    michal__g wrote:
    Oficjalnie w dokumentacji jest 230V

    O jakiej dokumentacji mówimy?

    michal__g wrote:
    zastanawiam się nad trwałością takiego rozwiązania.

    Tu masz przykładowe wykresy trwałości klasycznego przekaźnika przemysłowego. Zwróć uwagę na relację trwałości do obciążeń.
    Satel INT-IORS sterowanie prądem stałym


    michal__g wrote:
    Ewentualnie czy może mi ktoś doradzić jaki przekaźnik stałoprądowy wybrać (np. do zastosowania z ekspanderem INT-PP)?
    Raczej skłaniam się do tańszych rozwiązań i trzymanie w zapasie kilku sztuk z uwagi na to, że potrzebuje kilkunastu obwodów.


    Jeżeli nie limituje Cię szyna ISO to Pulsar robi całą gamę stosunkowo tanich modułów o różnych obciążeniach.
  • Optex
  • #3
    michal__g
    Level 5  
    Rysiek2 wrote:

    O jakiej dokumentacji mówimy?

    Oficjalnej ze strony Satel (niestety jestem nowym użytkownikiem i nie mogę jeszcze zamieścić linka). Jest tam napisane:
    Quote:
    Obciążalność wyjść przekaźnikowych (obciążenie rezystancyjne).................. 16 A / 230 V AC


    Rysiek2 wrote:

    Tu masz przykładowe wykresy trwałości klasycznego przekaźnika przemysłowego. Zwróć uwagę na relację trwałości do obciążeń.

    Dzięki przejrzę je sobie dokładnie.

    Rysiek2 wrote:

    Jeżeli nie limituje Cię szyna ISO to Pulsar robi całą gamę stosunkowo tanich modułów o różnych obciążeniach.

    Rozumiem, że chodzi Ci o DIN zgodną z ISO?
    Mógłbyś jakiś jeden przykładowy podać? Możliwe, że Google mnie nie lubi, ale wyskakują mi od Pulsar tylko switche.

    Rysiek2 wrote:

    Przy czym użycie modułów INT -IORS może być ekonomicznie nieuzasadnione.


    Ogólnie zależy mi na tym, aby system sterowania był świadom stanu wyjść bez zbytniego kombinowania z dodatkowymi np. czujnikami napięcia. Początkowo chciałem zaprojektować płytkę w oparciu o Atmega (z podłączoną do niego centralą oraz ewentualnie LAN) oraz zestaw przełączników bistabilnych na szynę DIN. Po przeliczeniu jednak w zasadzie wyszło mi to cenowo w okolicach INT-IORS (licząc same przełącznik nawet 8x50zł). Obecnie bardziej jednak przemawia do mnie pojedynczy, zgrabny komponent.

    Pytanie dodatkowe:
    Czy po zaprogramowaniu INT-IORS może pracować bez centrali (oczywiście przy założeniu, że ma własne zasilanie a nie jest zasilany z centrali)?

    Innymi słowy jeżeli np. zaprogramuje go (nie posiadam obecnie takowego, więc nie wiem czy nie piszę jakiś głupot) żeby po zwarciu wejścia Z1 przełączał wyjście 1 (konfiguracja jako przełącznik bistabilny) i do wejścia Z1 podłącze włącznik dzwonkowy to czy po awarii/odłączeniu centrali funkcjonalność będzie dalej działać (w oparciu o sam wyłącznik dzwonkowy i INT-IORS)?
  • Helpful post
    #4
    Rysiek2
    CCTV and Stationary Alarms specialist
    michal__g wrote:
    Ogólnie zależy mi na tym, aby system sterowania był świadom stanu wyjść bez zbytniego kombinowania z dodatkowymi np. czujnikami napięcia.


    W takiej (oczywiście możliwej) konfiguracji system nie będzie miał "świadomości" tylko "pamięć" wykonania określonej funkcji. To trochę za mało w poważnych systemach sterowania.
    Dla uzyskania - jak to nazwałeś - "świadomości" system musi mieć kanał zwrotny z obwodu sterowanego wyjściem IORS.
    Szczególnie potrzebny jest taki kanał przy zastosowaniu przekaźników bistabilnych (sprzętowo).

    michal__g wrote:
    Czy po zaprogramowaniu INT-IORS może pracować bez centrali


    Niestety nie - a szkoda :)
  • #5
    michal__g
    Level 5  
    Rysiek2 wrote:

    W takiej (oczywiście możliwej) konfiguracji system nie będzie miał "świadomości" tylko "pamięć" wykonania określonej funkcji. To trochę za mało w poważnych systemach sterowania.
    Dla uzyskania - jak to nazwałeś - "świadomości" system musi mieć kanał zwrotny z obwodu sterowanego wyjściem IORS.
    Szczególnie potrzebny jest taki kanał przy zastosowaniu przekaźników bistabilnych (sprzętowo).


    Tak, masz oczywiście rację. Ponieważ INT-IORS nie ma jak rozumiem pamięci trwałej (stan przełącznika nie przetrwa restartu) to w przypadku stosowania tylko jego (bez zewnętrznych przełączników) uzyskuję dość dobre przybliżenie. W przypadku zewnętrznych sterowników oczywiście sprawa nie jest już taka prosta.

    Rysiek2 wrote:

    Niestety nie - a szkoda :)


    Oj, to mnie zmartwiłeś. Dobrze, że zapytałem, bo staram się z pewnym prawdopodobieństwem uzyskać brak "single point of failure", który wyłączyłby całą instalację (nawet sterowanie ręczne). Oczywiście w granicach rozsądku - nie jest to system przemysłowy.

    W takiej sytuacji przemyślę jeszcze jednak wariant z własną płytką. Tutaj przy zastosowaniu przełączników z opcją resetowania mogę programistycznie wymusić, że w razie restartu kontrolera przełączniki są przywracane do stanu wyjściowego. Ignorując oczywiście awarię samego przełącznika, tutaj wystarczy mi feedback "organoleptyczny" - zobaczę, że nie działa.

    No i oczywiście jeżeli każdy kontroler pracuje niezależnie to w razie:
    * awarii centrali przestaje działać sterowanie zdalne i automatyka
    * awarii kontrolera odpadają tylko sterowane przez niego obwody
  • #6
    michal__g
    Level 5  
    Po przemyśleniu spróbuje swoich sił z Atmega + przekaźniki, tj. :
    * Atmega będzie sterować przekaźnikami
    * przyjmować wejścia z przycisków dzwonkowych
    * dla wybranych linii przyjmować wejścia i dawać wyjścia dla centrali alarmowej (np. rolety sterowany poprzez alarm)
    * dla pozostałych linii będzie informować centralę o ich prawdopodobnym stanie poprzez ETHM

    W ten sposób jeżeli wszystko będzie działać to centrala będzie miała pełny obraz stanu przełączników.
    W przypadku awarii jakiegoś elementu reszta powinna pracować bez problemu.
    Dodatkowo cena elementów powoduje, że poza centralą alarmową mogę mieć wszystko w zapasie na półce.