Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
MetalWorkMetalWork
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC.

Rezystor240 28 Mar 2021 21:06 12630 197
  • Witam.

    Jest to zwykły zasilacz transformatorowy 230VAC zasilanie z sieci i parametrach wyjściowych 5 - 250V 10A i 430V 8A.

    Tak wyglądały prace nad nim:

    Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC.
    Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC. Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC.

    I filmik z pracy





    Trafo 4kVA nawinięte fabrycznie na 230V. Najważniejsze, ma separację galwaniczną od sieci zasilającej. Wyliczone było tak aby jeden zwój odpowiadał 1V. Ja nawijałem po 5 zwojów, regulacja od 5V do ponad 430V. I nie wszystkie odczepy z większym jeszcze napięciem zostały wykorzystane. Także są większe możliwości, ograniczenie to kondensator, ale to w zupełności wystarcza.
    Filtracja to ten kondensator z zdjęcia o parametrach 450V i 2000uF. Mostek z diod 1200V i 30A z chłodzeniem aktywnym. Podczas pracy z wentylatorem jest zimny.
    I najważniejsze, koszty trafo w tedy kosztowało około 500zl oczywiście na zamówienie. Drut nawojowy przełączniki - jako wybór napięcia widać to na filmie, diody mierniczki prądu i napięcia. Łącznie nie więcej niż 1000 zł myślę.

    Opis nie pełny będę uzupełniał, lub odpowiadał bezpośrednio w postać.

    Moderated By gulson:

    Wykonanie i użytkowanie tej konstrukcji jest niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzkiego. Proszę traktować konstrukcję DIY jako ciekawostkę


    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    Rezystor240
    Level 40  
    Offline 
    Has specialization in: elektronika, w:cz początkujący
    Rezystor240 wrote 7819 posts with rating 943, helped 561 times. Live in city Skierniewice. Been with us since 2016 year.
  • MetalWorkMetalWork
  • #2
    And!
    Admin of Design group
    Ilość przełączników zaskakująca, w pierwszej chwili patrzyłem czy dzisiaj nie jest czasem 01.04.2021 :)
    Czy nie ma tu miejsca na optymalizację? Przełączniki obrotowe/przekaźniki/elektronika?

    Oczywiście można pomyśleć o przetwornicy DC/DC z wyprostowanego napięcia sieci jednak transformator sieciowy trafił tu pewnie nie przypadkowo. Autotransformator + trafo separacyjne wyszłoby pewnie drożej, jedynie regulacja płynna.
  • #3
    karolark
    Level 42  
    Pomijam ilość i celowość zastosowania tylu przełączników - ale po co takie parametry zasilacza?
  • #4
    Rezystor240
    Level 40  
    And! wrote:
    lość przełączników zaskakująca, w pierwszej chwili patrzyłem czy dzisiaj nie jest czasem 01.04.2021
    Czy nie ma tu miejsca na optymalizację? Przełączniki obrotowe/przekaźniki/elektronika?


    Można by było, jednak kiedy pomysł powstawał czyli 2019 rok fachowcy z elektrody nie podsunęli tego pomysłu. Ale co zrobić.
    Tutaj właśnie był temat jak to w ogóle ugryźć. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3554512.html

    And! wrote:
    Autotransformator + trafo separacyjne wyszłoby pewnie drożej, jedynie regulacja płynna.


    Też była taka opcja, ale największy auto trafo jaki jest dostępny to 2kVA, tutaj jest moc 4kVA trafo. Dwa razy więcej.

    worlinx wrote:
    ładny dywan...


    Dziękuję :wink: ładny to jest teraz, jak wyprany.
    No niestety opis poszczególnych odczepów musiałem zrobić w domu i rozłożyć to na dużej powierzchni, aby nie zrobić zwarć i jednocześnie się nie zabić, napięcie tam przecież jest dużo wyższe niż 230V

    karolark wrote:
    po co takie parametry zasilacza?


    Ten konkretny projekt powstał w celu ratowania baterii z Tesli. W linku który podałem jest poniekąd opisana sytuacja. Problem był taki że ktoś zaparkował samochód w garażu pojechał na wakacje na rok czasu a bateria się rozładowywała... Oryginalna ładowarka nie chciała się podjąć ładowania, ze względu na za niski poziom napięcia. Tym zasilaczem trzeba trosze podnieść napięcie, niestety w sposób nie kontrolowany. Nie jest to napięcie balansowanie, jak przy oryginalnej ładowarce. Napięcie się podniosło i oryginalna ładowarka zaczęła już normalnie pracować i balansować poszczególne moduły. Modułów w Tesli jest 16 każdy po około 25V, łącznie na wyjściu jest około 400V, w zależności od stanu naładowania.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Koszt tego zasilacza czyli około 1k PLN i tak jest mała podłóg wymiany całej i jeszcze można powiedzieć świeżej baterii. Druga sprawa, to tak że bateria ma około 150kWh więc ładowanie nie trwa kilka godzin, a kilkadziesiąt z pełną mocą tego zasilacza. Oryginalna ładowarka ma moc 25kW i ładowanie od 0 do pełna trwa kilka godzin. To tak dla porównania.
    Poza tym, ten zasilacz nie posłużył tylko do jednorazowej akcji tego typu, on można przyjąć cały czas ratuje takie baterie. Już nie jednokrotnie na siebie zarobił :wink:
  • #5
    Urgon
    Level 37  
    AVE...

    Można było nawinąć zestaw uzwojeń na napięcia 1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128 i 256V i użyć zestawu przekaźników do łączenia ich szeregowo. Byłby z tego potężny zasilacz "cyfrowy"...

    Istnieje dobry powód, dla którego komercyjna ładowarka nie podejmie się ładowania nadmiernie rozładowanego akumulatora LiIon czy Li(Fe)Po. Zejście poniżej napięcia minimalnego uszkadza akumulator w sposób teoretycznie nieodwracalny zwiększając jego rezystancję i zmniejszając pojemność. Takie ogniwa gorzej znoszą przeciążenia i przegrzewanie, co może doprowadzić nawet do pożaru. Takie akcje można robić z ogniwem z laptopa jak się chce mieć coś do zasilania latarki, a nie z samochodem. I nawet wtedy nie robi się tego "na pałę" i wykonuje dodatkowe czynności by poprawić żywotność ogniwa. Nie wspominając nawet o tym, że "odratowane" ogniwo może stracić tyle pojemności i mieć tak wysoką rezystancję, że się nada tylko do śmietnika.

    Mam nadzieję, że było jakieś napięcie na tym akumulatorze od Tesli? W sensie że żadne ogniwa nie "zeszły" do zera? Albo nawet poniżej 2V? 2V to wedle mojego skromnego doświadczenia minimum do ratowania. Poniżej efekty były raczej bardzo losowe...
  • #6
    Rezystor240
    Level 40  
    Urgon wrote:
    Mam nadzieję, że było jakieś napięcie na tym akumulatorze od Tesli? W sensie że żadne ogniwa nie "zeszły" do zera? Albo nawet poniżej 2V? 2V to wedle mojego skromnego doświadczenia minimum do ratowania. Poniżej efekty były raczej bardzo losowe...


    Mniej więcej szacując napięcie na pojedynczym ogniwie było w okolicy 3V - 2,8V razy kilkaset to się już robi dosyć spore napięcie. Także ładować to było w miarę bezpiecznie, nie było obaw że coś strzeli.

    Urgon wrote:
    Można było nawinąć zestaw uzwojeń na napięcia 1, 2, 4, 8, 16, 32, 64, 128 i 256V i użyć zestawu przekaźników do łączenia ich szeregowo. Byłby z tego potężny zasilacz "cyfrowy"...


    Szkoda, że nie wiedziałem tego w tamtym czasie, bo naprawdę można by było z tego zrobić coś. Był duży potencjał. A wyszło to co wyszło... Druga sprawa, był plan żeby przerobić spawarkę na taki zasilacz... Oczywiście dałem się w to wmanewrować i też jakąś sumę utopiłem. Nie ważne, ale niechęć do jednego urzytkiwnika co podsunął mi ten pomysł pozostała. Doskonale wiedział co i jak, teraz to i tak nie ważne. Ważne że nawet z tą konstrukcją, choć pokraczną to i tak wyszedłem na plus.
  • #7
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Druga sprawa, był plan żeby przerobić spawarkę na taki zasilacz... Oczywiście dałem się w to wmanewrować i też jakąś sumę utopiłem. Nie ważne, ale niechęć do jednego urzytkiwnika co podsunął mi ten pomysł pozostała.
    Ja ci podsunalem ten pomysł, bo rozpracowanie układu taniej, chinskiej spawarki inwerterowej, to nie jest doktorat, oraz przerobienie jej na taki zasilacz. Nieważne, jednak przy obecności na rynku SSRów dużej mocy, nawet dwa lata temu, ten zasilacz w zestawieniu z zaawansowaną technologią samochodu ,,Tesla" zwyczajnie szokuje. A może właśnie o to chodzi? Pisałeś w równoległym temacie o włączaniu takiego toroidalnego transformatora do sieci i zwiazane z tym udary pradowe? Nikt ci nie podsunął pomysłu, że można prosto włączać taki transformator w momencie przejscia sinusa przez zero ? A i ,,softstartowe" SSRy też wtedy istniały.
  • #8
    sylweksylwina
    Computers FAQ editor
    Jeszcze w takim wydaniu toroida nie widziałem ;)
    W sumie aż dziwne że już 2.8-3V na ogniwo uniemożliwiało ładowanie. Bo przy takim napięciu ogniwo powinno się nadawać do ponownego użycia. Chyba że pominąłeś jakieś bardziej rozładowane sekcje?

    Uwagi @Urgon są bardzo trafne. Już przy poważnej awarii bateria laptopowa mogłaby narobić bałaganu, nie wspominając do czego była by zdolna ilość upakowanej energii w baterii samochodu EV. Tak więc takie zabawy niosą ze sobą sporą odpowiedzialność. Co zresztą nawet prawnie jest uregulowane, i osoba serwisująca pojazdy EV chociaż te uprawnienia SEPowskie powinna posiadać. Ale na tym nie koniec, powinny być kursy np. obchodzenia się z bateriami itp. Bo kurs SEP sam w sobie na pewno nie przygotuje do takich operacji.

    Z drugiej strony... zapewne nigdy oficjalnie żaden producent nie wprowadzi żadnych procedur reanimacji rozładowanych baterii, bo nie będzie chciał brać na siebie takiego ryzyka. Ogólnie drażliwy temat ;)
  • MetalWorkMetalWork
  • #9
    Gizmoń
    Level 28  
    Hoho, ale przełącznikowe monstrum :) Szkoda, że filmik mi nie działa, bo jego miniaturka to chyba jedyne w tym temacie zdjęcie gotowego zasilacza? Dlaczego przełączniki nie są opisane, nawet co piąty? Chyba byłoby to przydatne, wiadomo by było jakiego napięcia się spodziewać po włączeniu danego przełącznika.

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Pisałeś w równoległym temacie o włączaniu takiego toroidalnego transformatora do sieci i zwiazane z tym udary pradowe? Nikt ci nie podsunął pomysłu, że można prosto włączać taki transformator w momencie przejscia sinusa przez zero ?


    Dziwne pytanie jak na kogoś, kto bardzo czynnie brał udział w "równoległym temacie". W ogóle interesujący przypadek, ten "równoległy temat". Dla wielu ważniejsze od pomocy było dochodzenie "a do czego to i po co?" lub wręcz szydzenie z projektu, a teraz nagle się obudzili z konkretnymi propozycjami poprawek, gdy już zobaczyli gotowe. Po tylu nietrafionych "poradach" (nie da się/nierealne/fantasmagorie/rozwiązaniem jest tylko coś innego) bym się spalił ze wstydu i nie przypominał o sobie.
  • #10
    Rezystor240
    Level 40  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    ci podsunalem ten pomysł


    Akurat Ty Kolego nie zdrażniłeś mnie jak inny. Ale po co się denerwować?

    Krzysztof Kamienski wrote:
    Nikt ci nie podsunął pomysłu, że można prosto włączać taki transformator w momencie przejscia sinusa przez zero ? A i ,,softstartowe" SSRy też wtedy istniały.


    Akurat ten konkretny trafo, jak był u mnie w domu jeszcze nie spowodował zadziałania B 10 na jałowo. Także myślę że nie jest tak tragicznie. Gdzie teraz u kogoś w warsztacie pracuje na zabezpieczeniu C32, gdzie ciągle idzie kilkadziesiąt kW mocy ciągłej na ładowanie Tesli oczywiście.
    Także nie jest źle.

    sylweksylwina wrote:
    drugiej strony... zapewne nigdy oficjalnie żaden producent nie wprowadzi żadnych procedur reanimacji rozładowanych baterii, bo nie będzie chciał brać na siebie takiego ryzyka. Ogólnie drażliwy temat


    Wiesz Kolego ile Tesla zarabia tylko na wymianie baterii, i jak środowisko na tym cierpi? Oni nie zrezygnują z tego, za dużo by stracili. A tak domowym można powiedzieć sposobem dało się :wink:

    Dodano po 9 [minuty]:

    Gizmoń wrote:
    Hoho, ale przełącznikowe monstrum Szkoda, że filmik mi nie działa, bo jego miniaturka to chyba jedyne w tym temacie zdjęcie gotowego zasilacza?


    Tak tam jest gotowy zasilacz, wraz z miernikami i tak dalej. Odśwież stronę kilka razy i zobacz ponownie. Powinno działać to jest w formacie MP3 jak wcześniej Koledzy doradzali.

    Gizmoń wrote:
    Dlaczego przełączniki nie są opisane, nawet co piąty? Chyba byłoby to przydatne, wiadomo by było jakiego napięcia się spodziewać po włączeniu danego przełącznika.


    Napięcie w tym konkretnym miejscu gdzie pracuje ten zasilacz bardzo skacze, choć jest blisko transformatora (słupa) przy ładowaniu Tesli kilkanaście kW napięcie przysiada kilkanaście V w sieci. To i siła rzeczy napięcie na tym trafo solidnie siada, zwłaszcza jak te napięcie podnosi ten trafo. Poza tym mierniki wszystko na bieżącą monitorują. Napięcie i prąd.

    Gizmoń wrote:
    Dziwne pytanie jak na kogoś, kto bardzo czynnie brał udział w "równoległym temacie". W ogóle interesujący przypadek, ten "równoległy temat". Dla wielu ważniejsze od pomocy było dochodzenie "a do czego to i po co?" lub wręcz szydzenie z projektu, a teraz nagle się obudzili z konkretnymi propozycjami poprawek, gdy już zobaczyli gotowe. Po tylu nietrafionych "poradach" (nie da się/nierealne/fantasmagorie/rozwiązaniem jest tylko coś innego) bym się spalił ze wstydu i nie przypominał o sobie


    To jest właśnie cała elektroda, nic dodać nic ująć. Jeszcze się nie raz przekonasz....

    Dodano po 15 [minuty]:

    Może w takiej formie dam ten filmik
  • #11
    Rezystor240
    Level 40  
    Proszę powiedzieć, czy teraz działa. Jak nie to będę zmuszony załadować to w innym formacie. No tak na prawdę to ten filmik odzwierciedla całe wariactwo tego zasilacza :wink:
  • #12
    helazbyś
    Level 14  
    Dzień dobry. Na moim laptopie działają oba ,czas odtwarzania po 44 sekundy .Laptop Asus z Windowsem 7.
  • #13
    Urgon
    Level 37  
    AVE...

    Co do odmowy ładowania, gdy średnio napięcie na celi wynosi 2,8-3V według pomiaru z całego akumulatora podzielonego przez liczbę ogniw w szeregu, to jest na to proste wytłumaczenie: bateria w Tesli jest zrobiona z podzespołów, z których robi się i baterie laptopowe. Układ balansująco-nadzorczy w baterii laptopa zasilany jest z najniższej sekcji, przez co ta rozładowuje się szybciej i głębiej niż reszta baterii, gdy zostawi się ją "samopas". Miałem na blacie baterie, 3S2P i 4S2P, gdzie wszystkie ogniwa oprócz najniższej sekcha miały minimum 2,5V (często bliżej 3V), a najniższa sekcja miała 0-1,1V. Przypuszczam, bo nie wiem, ale możliwe że w Tesli robią te akumulatory łącząc balansery laptopowe szeregowo.

    Dalej, dopuszczalne napięcie rozładowania ogniwa Li-Ion wynosi 2,8V dla bieżącej w użyciu technologii. Dla ogniw LiPo to 3V, LiFePo to 2,5V (ale napięcie pełnego ogniwa to tylko 3,6V). Zejście poniżej napięcia rozładowania niszczy ogniwo. Poza spadkiem pojemności i wzrostem rezystancji wewnętrznej rośnie też prąd samorozładowania. Baterie litowo-jonowe rozładowują się w tempie 2-4% na miesiąc, litowo-polimerowe około 5% na miesiąc. Miałem kilka ogniw 18650 regenerowanych i formowanych właściwą metodą, które straciły cały ładunek w mniej niż rok. Tak że ten...
  • #15
    karolark
    Level 42  
    acctr wrote:
    kilku zasilaczy impulsowych serwerowych


    A jak z nich uzyskać 400V?
  • #16
    Galareta
    Level 22  
    Ktoś kolo mnie chyba coś podobnego ma;) Mnie się tam podoba akurat. Kiedyś to trafi do muzeum. Można było inaczej - a czy to inaczej wytrzyma 100 lat?
    Zasilacz transformatorowy 430V / 8A DC.
  • #17
    Grzegorz_madera
    Level 35  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Nikt ci nie podsunął pomysłu, że można prosto włączać taki transformator w momencie przejscia sinusa przez zero ?
    To akurat dobrze, że nie podsunął, bo transformatory o takich mocach włącza się w szczycie sinusoidy napięcia zasilającego.
  • #18
    conisl
    Level 10  
    Witam,

    Co autor tematu konstruuje takiego, że potrzebuje ponad 400V i 8A?

    Pozdrawiam
  • #19
    Rezystor240
    Level 40  
    conisl wrote:

    Co autor tematu konstruuje takiego, że potrzebuje ponad 400V i 8A?


    Kierowała mną chęć zysku, dostałem zlecenie i jak umiałem tak zrealizowałem. Do czego konkretnie, to już trzeba się nauczyć czytać ze zrozumieniem, już w 4 poście podałem.
  • #20
    zgierzman
    Level 29  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Nikt ci nie podsunął pomysłu, że można prosto włączać taki transformator w momencie przejscia sinusa przez zero


    I dobrze, bo byłaby to szkodliwa porada.
    Duże obciążenia indukcyjne włącza się w szczycie sinusa.
  • #21
    And!
    Admin of Design group
    Rezystor240 wrote:

    And! wrote:
    Autotransformator + trafo separacyjne wyszłoby pewnie drożej, jedynie regulacja płynna.

    Też była taka opcja, ale największy auto trafo jaki jest dostępny to 2kVA, tutaj jest moc 4kVA trafo. Dwa razy więcej.


    Są dostępne np. 5kVA jednak ceny są dość duże ponad 1000zł:
    https://diolut.pl/autotransformator-reg-m10-522lcd-30-250v12a-5kva-mcp-p-34509.html
    https://diolut.pl/autotransformator-reg-m10-522-50-25020-5kva-mcp-p-7466.html

    Temat w 2019 to powinien powstać w sekcji projektowanie i tworzenie,
    wiadomo każdy admin swój dział chwali ;)

    Czy przy załączeniu udar prądowy nie powoduje zadziałania zabezpieczenia nadprądowego?
  • #22
    Rezystor240
    Level 40  
    And! wrote:

    Są dostępne np. 5kVA jednak ceny są dość duże ponad 1000zł:


    Najtaniej 1200 zł, plus do tego mostek prostowniczy licząc stówa + kondensator, a tani taki nie był. Choć prawdę mówiąc to ja tego na 450V / 2000uF dorwałem gdzieś na złomie, za free.
    Więcej kasy, ale mniej czasu na zabawę z przełącznikami :wink: i całym nawijaniem tego trafo.

    Dodano po 2 [minuty]:

    And! wrote:
    Temat w 2019 to powinien powstać w sekcji projektowanie i tworzenie,
    wiadomo każdy admin swój dział chwali


    Może dostał bym w tedy jakąś sensowną propozycje na temat jego wykonania, kto wie. :?:
  • #23
    zgierzman
    Level 29  
    karolark wrote:
    acctr wrote:
    kilku zasilaczy impulsowych serwerowych


    A jak z nich uzyskać 400V?


    Połączyć szeregowo wyjścia. Ale nie byłoby ich "kilka", tylko kilkadziesiąt, więc @acctr chyba nie przemyślał swojej porady. Zasilacz komputerowy daje przeważnie 12 V, więc 20 w szeregu to dopiero 240 V, a żeby osiągnąć ponad 400 V trzeba byłoby 40 (słownie: czterdzieści) zasilaczy. :-)
    Za to wystarczyłyby najtańsze ATX 400 W, bo one na szynie +12 V mają deklarowane co najmniej kilkanaście amperów :-D

    Oczywiście trzeba byłoby też zadbać o to, aby GND na wyjściu zasilaczy nie było połączone z masą (uziemieniem) po stronie pierwotnej... Inaczej będzie piękne zwarcie :-P
  • #24
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Było zapotrzebowanie na taki zasilacz - Rozumiem.
    Wykonałeś tak, jak umiałeś - też to rozumiem. Nie rozumiem tylko czemu ten temat powstał w dziale DIY Konstrukcje, a nie w "niedokończonych".
    Bo chyba nie powiesz, że to skończona konstrukcja? Z tą plątaniną chaotycznie poutykanych kabli rzuconych na dechę radiatorów , postawionym (bez żadnego mocowania) wentylatorem , miernikami, kondensatorem...
    Fakt faktem - wyzwanie było poważne, ale wykonanie to już kpina.
  • #25
    Rezystor240
    Level 40  
    398216 Usunięty wrote:
    ale wykonanie to już kpina.


    Wystarczy to jakoś poukładać i dać w jakąś skrzynie. Od kiedy wiem to jest umieszczone na euro palecie i w sumie to wystarczy, nikt przecież nie będzie na tym tańczył. Ale rozumiem wygląda chaotycznie ta plątanina kabli i tak dalej. Wentylatora tam w ogóle nie przewidywałem ale został dosłownie odrzucony i tak sobie tam jest oparty. Ale z tego co wiem to mają być tam dwa wentylatory po jednym na dwie diody. Nawet trytką to ścisnąć i powinno być lepiej. Kondensator, trzeba by było wziąć taką obejmę z blaszki i przymocować na stałe do jakiegoś stelażu konstrukcji skrzyni pudła. Już ponad rok jest w takim bałaganie, ale jak widać to nie przeszkadza.
    Tego nie powiedziałem, ale to też bardzo ważne. Ja miałem to zrobić tylko tak aby dało się to w miarę bezpiecznie obsługiwać, od początku zaznaczyłem że będzie to w stanie otwartym. W sumie jedyne element pod prądem to właśnie ten mostek - radiatory są na potencjalne. Ale właściciel o tym wie, żeby się nie tykać tego. Kolejne to zaciski kondensatora, bocznik do amperomierza jest chyba na przewodzie minusowym, nie pamiętam ale tak mi się kojarzy.
  • #26
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    Już ponad rok jest w takim bałaganie, ale jak widać to nie przeszkadza.
    Wiesz... Miałem kiedyś znajomego fotografa. W domu miał studio, ciemnię sam wywoływał zdjęcia.... Jak zobaczyłem instalację w tej ciemni to nie wiedziałem śmiać się czy płakać - jakieś podwieszone drutu pod sufitem, przedłużacz bez uziemienia wpięty do drugiego na zapałki itop prowizorki. Też mu nie przeszkadzało: "działa - nie ruszam".
    W zeszłym roku była 40 rocznica Jego śmierci. Zgadnij co było przyczyną.
  • #27
    Urgon
    Level 37  
    AVE...

    Z niższym dostępnym napięciem ładowania można taki akumulator "regenerować" sekcjami. Nie wiem, ile ogniw w szeregu ma bateria od Tesli, ale z zasilaczem 30V można podładować po 9 sekcji przy prądzie w okolicy 0,1C lub mniejszym. To wymaga pewnie drobnej rozbiórki, ale jest bezpieczniejsze...
  • #28
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    450V / 2000uF
    Zapomniałem, no tak kondensator na wyjściu o takich parametrach, siłą rzeczy podłączony do radiatorów diod. W pół godziny się rozładuje sam po odłączeniu zasilania? Wiesz co, ta konstrukcja mnie przeraża :!: :cry: . To stado przełączników choćby i włączenie dwóch na raz....skrajnych przez przypadek.....Dałes faktycznie tutaj niespotykany dotąd na Forum przykład jak jak nie należy budować urządzeń elektrycznych i to jeszcze pracujacych w tym zakresie napięć. Za taka sume zbudowal bym ci zasilacz albo impulsowy, albo oparty na transformatorach, nawet jednym, z groszowej spawarki z przezwojonym uzwojeniem wtórnym, przekaźnikiem odcinajacym kondensator i zasilanie bez podłączonej baterii, w gustownej metalowej obudowie w I klasie izolacji. Itd.....
  • #29
    Rezystor240
    Level 40  
    398216 Usunięty wrote:
    Zgadnij co było przyczyną.


    Niestety się domyślam.

    Urgon wrote:
    To wymaga pewnie drobnej rozbiórki, ale jest bezpieczniejsze...


    Bateria jako taka to element nie rozbierany. To że ludzie ją rozkręcają i jednocześnie traci szczelność to druga sprawa. Ta widocznie musiał być cała.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Krzysztof Kamienski wrote:
    pół godziny się rozładuje sam po odłączeniu zasilania?


    Nawet mniej, równolegle do kondensatora jest rezystor. Wsadzony na sztukę ale jest. Nawet na filmie to widać, tutaj pomyślałem :) :(
  • #30
    acctr
    Level 18  
    zgierzman wrote:
    @acctr chyba nie przemyślał swojej porady. Zasilacz komputerowy daje przeważnie 12 V, więc 20 w szeregu to dopiero 240 V, a żeby osiągnąć ponad 400 V trzeba byłoby 40 (słownie: czterdzieści) zasilaczy.
    Za to wystarczyłyby najtańsze ATX 400 W, bo one na szynie +12 V mają deklarowane co najmniej kilkanaście amperów

    Gratuluje umiejętności dodawania i wyciągania z tego wniosków, ale twoje rozwiązanie jest głupie.
    Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem. Zasilacze impulsowe nie kończą się na 12V, poszukaj zasilaczy np do CNC.