Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Warunki techniczne - zagadnienia przeciwpożarowe.

r0cq 28 Mar 2021 21:11 2172 16
Ochrona Domu
  • #1
    r0cq
    Level 15  
    Witam serdecznie,
    Analizuję §212 ust. 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i w związku z tym mam pewne pytanie.

    §212 ust. 9: "Pomieszczenia, w których są umieszczone przeciwpożarowe zbiorniki wody lub innych środków gaśniczych, pompy wodne instalacji przeciwpożarowych, maszynownie wentylacji do celów przeciwpożarowych oraz rozdzielnie elektryczne, zasilające, niezbędne podczas pożaru, instalacje i urządzenia, powinny stanowić odrębną strefę pożarową."

    Wychodzę z założenia, że rozdzielenia elektryczna (pomieszczenie) zawierająca rozdzielnice, w tym m.in. rozdzielnicę przeciwpożarową powinna stanowić odrębną strefę pożarową.

    A czy w/w wymóg dotyczy również budynku, w którym brak jest rozdzielni elektrycznej (brak takiego pomieszczenia), lecz występuje rozdzielnica elektryczna, m.in. rozdzielnica przeciwpożarowa, pod postacią tablicy usytuowanej w ścianie?
  • Ochrona Domu
  • Helpful post
    #2
    Merio186
    Level 17  
    To pytanie powinieneś zadać rzeczoznawcy ppoż.
    Ja tworząc dokumentację do rzeczoznawcy z pewnością bym zastanowił się. Jeśli jest to zwykła rozdzielnica z wyłącznikiem ppoż + zasila się z niej obwody ppoż to dodałbym informację, by tą rozdzielnicę obudować pożarowo. Bo przecież nie może dojść do sytuacji by podczas pożaru poniżej określonego czasu ta rozdzielnica po prostu spłynęła ze ściany od panującej tam temperatury. Ona w końcu zasila urządzenia, których praca podczas pożaru jest wymagana.
  • #3
    r0cq
    Level 15  
    Sęk w tym, że ilu rzeczoznawców tyle zdań. Zależy mi na zdaniu ludzi z branży.
    Do szczęścia na tę chwilę brakuje mi tylko odpowiedzi na poniższe pytania.

    1. Co w przypadku, gdy rozdzielnia zawiera rozdzielnice, ale rozdzielnica ppoż. została usytuowana w innym pomieszczeniu – czy oba pomieszczenia powinny stanowić odrębne strefy pożarowe?

    2. Czy można w ogóle "rozbijać" rozdzielnice na różne pomieszczenia?, przypadek z punktu 1.
  • Ochrona Domu
  • Helpful post
    #4
    piotrkam1982

    Level 16  
    Jeżeli nie zostały wydane inne warunki z obostrzeniami to zajrzyj tutaj § 209.
    Wydzielenie strefy dla niektórych budynków - nawet nowych stanowi większy problem konstrukcyjny. Zazwyczaj są to ściany zewnętrzne, często przy większych budynkach by nie komplikować projektów - stosuje się jedną strefę , na poziomie dokumentacji PFU lub Zamiennej. Oczywiście wszystkie decyzje muszą być poparte opiniami w PSP oraz RZ.Poż.
  • #5
    r0cq
    Level 15  
    Dziękuję. Sprawa wyjaśniona.

    Kolejne pytanie związane z zapisem znajdującym się w §181 WT:
    "§ 181. 1. Budynek, w którym zanik napięcia w elektroenergetycznej sieci zasilającej może spowodować zagrożenie
    życia lub zdrowia ludzi, poważne zagrożenie środowiska, a także znaczne straty materialne, należy zasilać co najmniej
    z dwóch niezależnych, samoczynnie załączających się źródeł energii elektrycznej oraz wyposażać w samoczynnie załączające się oświetlenie awaryjne (zapasowe lub ewakuacyjne). W budynku wysokościowym jednym ze źródeł zasilania powinien być zespół prądotwórczy."

    Czym tak na prawdę, jest ten zespół prądotwórczy? Czy nie chodzi tutaj czasem po prostu o agregat prądotwórczy?
  • Helpful post
    #6
    elktrod
    Level 32  
    Tak, to agregat prądotwórczy np. spalinowy czyli silnik spalinowy z prądnicą wytwarzającą prąd czyli jest to inaczej zespół dwóch maszyn czyli inaczej zespół prądotwórczy...
  • #7
    r0cq
    Level 15  
    1. Czy każda rozdzielnica np. rozdzielnica mieszkaniowa, czy też rozdzielnica administracyjna powinna posiadać przeciwpożarowy wyłącznik prądu (PWP)? Czy może lepiej jest zastosować jeden PWP obsługujący obie wyżej wymienione rozdzielnice?

    2. Czy jeżeli w budynku, w jednym pomieszczeniu rozdzielni (stanowi odrębną strefę pożarową) występuje rozdzielnica mieszkaniowa oraz rozdzielnica przeciwpożarowa, to czy powinny one być jakoś od siebie odseparowane? W jaki sposób właściwie oddzielić obwody "użytkowe" w czasie normalnej eksploatacji budynku od obwodów "bezpieczeństwa"?

    Ps. dziękuję wszystkim za wcześniejsze odpowiedzi.
  • Helpful post
    #8
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    r0cq wrote:
    1. Czy każda rozdzielnica np. rozdzielnica mieszkaniowa, czy też rozdzielnica administracyjna powinna posiadać przeciwpożarowy wyłącznik prądu (PWP)? Czy może lepiej jest zastosować jeden PWP obsługujący obie wyżej wymienione rozdzielnice?


    2. Przeciwpożarowy wyłącznik prądu, odcinający dopływ prądu do wszystkich obwodów, z wyjątkiem obwodów zasilających instalacje i urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, należy stosować w strefach pożarowych o kubaturze przekraczającej 1000 m³ lub zawierających strefy zagrożone wybuchem.

    Jeżeli zatem obiekt posiada taką strefę, to wtedy stosujemy, w taki sposób:
    3. Przeciwpożarowy wyłącznik prądu powinien być umieszczony w pobliżu głównego wejścia do obiektu lub złącza
    i odpowiednio oznakowany.

    Co ma się na myśli, że w rozdzielnicy głównej wystarczy jeden na całość.

    r0cq wrote:
    2. Czy jeżeli w budynku, w jednym pomieszczeniu rozdzielni (stanowi odrębną strefę pożarową) występuje rozdzielnica mieszkaniowa oraz rozdzielnica przeciwpożarowa, to czy powinny one być jakoś od siebie odseparowane? W jaki sposób właściwie oddzielić obwody "użytkowe" w czasie normalnej eksploatacji budynku od obwodów "bezpieczeństwa"?

    Nie miałoby to nawet sensu. Jeżeli wybuchnie pożar w pomieszczeniu rozdzielni, to żaden PWP nic nie da.
  • #9
    r0cq
    Level 15  
    Pierwsza kwestia:

    PN-HD 60364-5-56:2010 Instalacje elektryczne niskiego napięcia. Część 5-56: Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego. Instalacje bezpieczeństwa.
    "Obwody elektryczne instalacji bezpieczeństwa powinny być niezależne od innych obwodów"

    Co mam przez wyżej przytoczony zapis rozumieć?

    Czy rozdzielnica przeciwpożarowa nie powinna być umieszczana razem z rozdzielnicą obsługującą inne urządzenia w pomieszczeniu rozdzielni elektrycznej, tylko powinna mieć swoje pomieszczenie rozdzielni ppoż. wydzielone jako odrębna strefa pożarowa?
    A może tutaj nie chodzi o ewentualny pożar, tylko uszkodzenie, bądź niepożądany stan w instalacji elektrycznej?



    Druga kwestia:
    "Przeciwpożarowy wyłącznik prądu powinien być umieszczony w pobliżu głównego wejścia do obiektu lub złącza i odpowiednio oznakowany".

    Chodzi o główne wejście do obiektu instalacji elektroenergetycznej, czyli już rozdzielnię elektryczną lub o złącze kablowe umieszczone w granicy działki bądź na ścianie zewnętrznej obiektu, tak?


    Jeżeli mam rację, to jak mam oddzielić obwody bezpieczeństwa (podłączone przed PWP) od innych obwodów, jeżeli PWP umieszczony został w rozdzielni elektrycznej?

    Próbuję to zrozumieć. Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
  • #10
    kkas12
    Level 43  
    r0cq wrote:
    "Przeciwpożarowy wyłącznik prądu powinien być umieszczony w pobliżu głównego wejścia do obiektu lub złącza i odpowiednio oznakowany".
    Przecież wyraźnie pisze, że obok wejścia do obiektu/budynku lub w pobliżu złącza jeśli obok niego umieszczony jest wyłącznik sterowany przyciskiem. Bo i takie rozwiązania można spotkać. Chociaż najczęściej te przyciski montuje się obok wejścia do budynku.
    r0cq wrote:
    "Obwody elektryczne instalacji bezpieczeństwa powinny być niezależne od innych obwodów"
    Użycie wyłącznika głównego (Ppoż) nie powinno tych obwodów pozbawić napięcia.
  • #11
    r0cq
    Level 15  
    kkas12 wrote:
    Przecież wyraźnie pisze, że obok wejścia do obiektu/budynku lub w pobliżu złącza jeśli obok niego umieszczony jest wyłącznik sterowany przyciskiem. Bo i takie rozwiązania można spotkać. Chociaż najczęściej te przyciski montuje się obok wejścia do budynku.

    Z tego co się orientuję, to w pobliżu wejścia/wejść do obiektu/budynków w zależności od podziału na strefy pożarowe lokalizuje się przyciski sterujące przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu. Tak więc, czy aby na pewno masz rację?

    Mnie chodzi o lokalizację przeciwpożarowego wyłącznika prądu realizującego dane zadanie za pośrednictwem metody wzrostowej/ zanikowej/ mechanicznej, nie o przycisk sterujący przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu.

    kkas12 wrote:
    Użycie wyłącznika głównego (Ppoż) nie powinno tych obwodów pozbawić napięcia.


    Przecież jeżeli użyję głównego wyłącznika prądu, to stracę napięcie w całym obiekcie, nawet w instalacji, która powinna działać podczas trwania pożaru. Przynajmniej według mnie tak to powinno wyglądać.

    W miarę możliwości proszę o "łopatologiczne" wytłumaczenie. Możliwe, że czegoś nie rozumiem i żyję z błędnym przekonaniem, że tak ma być.
  • #12
    kkas12
    Level 43  
    r0cq wrote:
    Mnie chodzi o lokalizację przeciwpożarowego wyłącznika prądu realizującego dane zadanie za pośrednictwem metody wzrostowej/ zanikowej/ mechanicznej, nie o przycisk sterujący przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu.
    Toż chyba jasne, że wyłącznika głównego sterowanego przyciskiem nie umieścisz specjalnie przy drzwiach!
    Umieścisz go albo w tablicy głównej, albo obok złącza kablowego. Przecież to powinno być jasne.

    r0cq wrote:
    Przecież jeżeli użyję głównego wyłącznika prądu, to stracę napięcie w całym obiekcie, nawet w instalacji, która powinna działać podczas trwania pożaru. Przynajmniej według mnie tak to powinno wyglądać.
    I tu się mylisz,
    bo instalacje mające działać w trakcie pożaru czy raczej trwania akcji gaśniczej zasila się sprzed wyłącznika głównego.
    Nie po to stosuje się przewody wytrzymujące wysoką temperaturę i często przewymiarowuje się wartości zabezpieczeń by zbiciem szybki pozbawić je zasilania.

    To tak łopatologicznie.
  • Helpful post
    #13
    elktrod
    Level 32  
    Mało tego, w określonych warunkach instaluje się jeszcze generatory prądu, które w przypadku totalnego zaniku prądu z elektrowni, lub też zaniku spowodowanego wyłączeniem zasilania głównego przez pożar czy też przez strażaka, podejmują zasilanie urządzeń p-poż np. pomp tryskaczy czy oświetlenia ewakuacyjnego itp... Instalację elektryczną tak się projektuje, aby tych urządzeń p-poż nie można było wyłączyć niczym, nawet wspomnianymi przyciskami czy wyłącznikami głównymi p-poż... W przypadku wykrycia pożaru przez system czujek itp. one mają pracować 30, 60 minut i więcej aż się same spalą lub spalą się kable zasilające (te pomarańczowe), ale zakłada się, że powinny wytrzymać czas przewidziany na ewakuację... :)
    Co do kwestii przycisków wyłączników p-poż to oprócz tego dostępnego dla straży i innych na zewnątrz budynku, może być ich kilka lub kilkanaście i to w różnych miejscach np, w rozdzielni średniego napięcia, niskiego napięcia, przed drzwiami komór trafo, przed lub w pomieszczeniu generatora, na załamaniu długiego korytarza, na każdym piętrze itd itp, i tak się stosuje w obiektach wielkometrażowych czy wielobudynkowych... Zasadą jest aby nie biegać 400 metrów i szukać przycisku wyłącznika p-poż na zewnątrz budynku czy hali, on ma być blisko i oznakowany tak aby był widoczny z daleka, najlepiej z wielu miejsc czy z wielu kierunków a w jego pobliżu nie było materiałów łatwopalnych utrudniających podejście w przypadku bliskiego pożaru takich materiałów... Przyciskiem (wyłącznika) p-poż wyłączamy jedynie roboczą (normalnie użytkowaną) instalację elektryczną, która np. się pali lub aby nie poraziła strażaków gaszących pożar czy ludzi ewakuujących się ale nie wyłączamy nim nigdy rozdzielnicy p-poż... Fizycznie wyłączniki sekcji prądu normalnie roboczego (nie przyciski) zwykle usytuowane są pomiędzy transformatorami 6kV/0,4kV a rozdzielnicami NN (niskiego napięcia). Czyli przeważnie transformatorów się nie wyłącza i nadal zapewniają zasilanie dla sekcji pożarowej. W obiektach ważnych z różnych względów np. wieżowce, gdy scenariusz wymaga przewidzenia pożaru transformatora, stosuje się dwa transformatory aby drugi (inny) podjął zasilanie sekcji p-poż a w przypadku pożaru obu, aby to zrobił generator (agregat) prądotwórczy... Oczywiście przewody od przycisku p-poż. do faktycznego (fizycznego) wyłącznika prądu realizującego wyłączenie muszą być o zwiększonej odporności ogniowej, jak i te zasilające czujki czy oświetlenie ewakuacyjne, czy instalację nagłaśniającą p-poż...
    Co do rozdzielnicy p-poż. to ona według mnie może być w dowolnym miejscu i nie wymaga się dla niej osobnej strefy p-poż, przynajmniej z praktyki nigdy się z takim czymś nie spotkałem aby dla niej samej robić specjalną strefę...
    W praktyce taka rozdzielnica występuje jako osobna sekcja lub osobna skrzynka gdy obiekt jest mały... Wystarczy ją oznakować, że jest p-poż. i zapewnić solidne zamknięcie uniemożliwiające osobom postronnym grzebanie w niej i ew. przypadkowe wyłączenie. Zasilania do sekcji lub skrzynki p-poż. i odpływy z niej muszą być o zwiększonej ognioodporności, zaś urządzenia w sekcji lub skrzynce już niekoniecznie... Najczęściej taka rozdzielnica jest zasilana z jednej sekcji a w przypadku awarii tej sekcji układ SZR (samoczynnego zasilania rezerwy) przełącza na zasilanie z drugiej sekcji (i na odwrót) a w przypadku zaniku napięcia także z drugiej (innej) sekcji automatyka zanikowa z obu sekcji realizuje włączenie agregatu prądotwórczego w celu zasilenia tej sekcji p-poż... Ona ma pracować najdłużej - ile się da i na ten czas (zwykle ustalony w scenariuszach) ma starczyć paliwa w agregacie prądotwórczym... W przypadku fałszywego pożaru lub fałszywego zadziałania pomp tryskaczowych, ich wyłączenie można zrealizować jedynie po osobistej interwencji elektryka dyżurującego w obiekcie lub w domu, odpowiedzialnego za obsługę obiektu, tak to przeważnie w realu jest realizowane... Oczywiście w praktyce spotykam różne rozwiązania i scenariusze w zależności od ważności poszczególnych elementów, na przykład w dyspozytorniach mocy samo oświetlenie może mieć swoje osobne SZR nawet potrójne aby to oświetlenie działało jak najdłużej z przełączanych zasilań z różnych sekcji a na końcu nawet z rozdzielnicy p-poż. czyli z agregatu prądotwórczego także... Tak samo oświetlenie ewakuacyjne się realizuje, lub nawet wyposaża w lokalne lub centralne baterie zasilające aby oświetlało jak najdłużej drogi ewakuacyjne, co najmniej na czas przewidzianej, pełnej ewakuacji z naddatkiem na maruderów, tak samo instalację alarmującą, nagłaśniającą wyposaża się także w baterie zasilające aby jak najdłużej pracowała niezależnie od wszelkich innych zasilań... :) To tak ogólnie, a szczegóły określają odpowiednie przepisy centralne lub lokalne, które to wszystkie zasady postępowania na wypadek pożaru i procedury w postaci scenariuszy także, spisujemy w tak zwanej instrukcji p-poż dla obiektu i zapoznajemy z nimi użytkowników a przede wszystkim osoby odpowiedzialne za sprawną ewakuację, które to osoby według innych przepisów musimy wyznaczyć itd itp...
  • #14
    r0cq
    Level 15  
    @kkas12 nie dogadaliśmy się we wcześniejszym poście. Po prostu raz piszesz wyłącznik główny, a raz wyłącznik główny (Ppoż). Nie ma co roztrząsać. Po prostu prośba z mojej strony do wszystkich osób wypowiadających się w temacie (za co bardzo dziękuję) o rozróżnienie przeciwpożarowego wyłącznika prądu/ Przycisku sterującego przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu/ wyłącznika głównego prądu.
    Quote:
    Toż chyba jasne, że wyłącznika głównego sterowanego przyciskiem nie umieścisz specjalnie przy drzwiach!
    Umieścisz go albo w tablicy głównej, albo obok złącza kablowego. Przecież to powinno być jasne.

    @kkas12 w tablicy głównej czyli mam to czytać, tak że chodzi o rozdzielnicę główną umieszczoną w rozdzielni głównej?
    Ps. potocznie ujmując - nie mam wykształcenia związanego z prądem, tak więc niektóre rzeczy nie są dla mnie jasne. Wybacz.

    @elktrod
    Quote:
    Fizycznie wyłączniki sekcji prądu normalnie roboczego (nie przyciski) zwykle usytuowane są pomiędzy transformatorami 6kV/0,4kV a rozdzielnicami NN (niskiego napięcia)

    Masz na myśli przeciwpożarowy wyłącznik prądu?
    Czyli powinien być umieszczony w rozdzielni elektrycznej niezależnie od tego czy w jej obrębie znajduje się rozdzielnica odbiorów użytkowych i rozdzielnica ppoż.czy też rozdzielnicy ppoż. tam nie ma?


    Quote:
    Co do rozdzielnicy p-poż. to ona według mnie może być w dowolnym miejscu i nie wymaga się dla niej osobnej strefy p-poż, przynajmniej z praktyki nigdy się z takim czymś nie spotkałem aby dla niej samej robić specjalną strefę...W praktyce taka rozdzielnica występuje jako osobna sekcja lub osobna skrzynka gdy obiekt jest mały... Wystarczy ją oznakować, że jest p-poż. i zapewnić solidne zamknięcie uniemożliwiające osobom postronnym grzebanie w niej i ew. przypadkowe wyłączenie.



    No dobrze, a czy nie wydaje Ci się, że jak wybuchnie pożar np. w garażu podziemnym, gdzie na jego poziomie zlokalizowana została rozdzielnia elektryczna (odrębna strefa pożarowa) oraz rozdzielnica ppoż. (skrzynka) w innym pomieszczeniu bądź po prostu na ścianie wewnętrznej nie jest narażona na pożar? Moim zdaniem jest. Dlatego, czy nie warto jej wydzielać jako odrębnej strefy pożarowej?
  • #15
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Powoli, powoli, bo ja tu widzę że niektórzy nie do końca wiedzą co piszą.

    Rozdzielnicę zasilającą odbiory ppoż instaluje się w innej strefie ppoż, niż odbiorniki z niej zasilane. Tak aby kable w wykonaniu podtrzymującym funkcję zasilającą mogły spełnić swoją rolę. Inaczej nie miałoby to sensu instalować kable ppoż, bo rozdzielnicy nie da się wykonać w odporności ppoż umożliwiającej zasilanie urządzeń podczas pożaru.

    Rozdzielnicę możesz ustawić w pomieszczeniu z innymi rozdzielnicami. Natomiast z tej rozdzielnicy nie powinieneś jednocześnie zasilać obwodów "niepożarowych" i "pożarowych".

    Kable idące od rozdzielnicy do danego odbiornika, jeżeli są w wykonaniu ppoż (np. Fe180/PH90 E90) powinny iść na osobnych trasach kablowych mających swój certyfikat wytrzymałości np. E90.

    Kolejną sprawą jest przycisk ppoż i wyłącznik ppoż.
    Przycisk steruje wyłącznikiem, i jedno z drugim to nie to samo. W prawie jest babol, bo nie da się przeważnie przy samych drzwiach dać wyłącznika ppoż. Czasem strażaka trzeba przekonać, że funkcję głównego wyłącznika ppoż. lub po prostu wyłącznika ppoż. zapewnia przycisk - co jest niepoprawne terminologicznie :)

    I teraz, wyłącznik ppoż pobudzony sygnałem idącym z przycisku powinien odłączać zasilanie w rozdzielnicy, przewidziane dla odbiorników nie-ppożowych.
    Można to wykonać tak, że masz wyłącznik z cewką wyzwalającą na jednej sekcji zasilania i zdejmujesz zasilanie z połowy rozdzielnicy głównej, z sekcji nie zasilającej rozdzielnice ppoż lub inne szafy wymagające zasilania ppoż.
    Można też zrobić tak (zależnie od obiektu), że jest kilka przycisków ppoż, sterujących wyłączeniem danych sekcji rozdzielnicy, lub nawet całego zasilania łącznie z urządzeniami ppoż. Wtedy to strażak kierujący akcją ratunkową/gaśniczą decyduje o zdjęciu zasilania ze wszystkiego.

    r0cq wrote:
    Masz na myśli przeciwpożarowy wyłącznik prądu?

    Przeciwpożarowy wyłącznik prądu to nic innego jak zwykłe zabezpieczenie na linii zasilającej, z funkcją wyzwalania z sygnału z przycisku.
    Jak zasilanie realizowane jest np. z prywatnej stacji transformatorowej, to może to być np. wyzwalacz wzrostowy do wyłącznika/rozłącznika w torze linii średniego napięcia zasilającej transformator SN/nn. Takie rozwiązanie stosowane jest np. przez firmę ZPUE na rozłącznikach typu GTR.
  • #16
    r0cq
    Level 15  
    kozi966 wrote:
    Powoli, powoli, bo ja tu widzę że niektórzy nie do końca wiedzą co piszą.

    Rozdzielnicę zasilającą odbiory ppoż instaluje się w innej strefie ppoż, niż odbiorniki z niej zasilane. Tak aby kable w wykonaniu podtrzymującym funkcję zasilającą mogły spełnić swoją rolę. Inaczej nie miałoby to sensu instalować kable ppoż, bo rozdzielnicy nie da się wykonać w odporności ppoż umożliwiającej zasilanie urządzeń podczas pożaru.



    A tego typu rozwiązanie jak w załączniku, tj. obudowa ognioodporna w klasie E zachowania ciągłości dostawy energii wchodzi w grę?
  • #17
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    r0cq wrote:
    A tego typu rozwiązanie jak w załączniku, tj. obudowa ognioodporna w klasie E zachowania ciągłości dostawy energii wchodzi w grę?

    No dla małej ilości aparatów i jakichś dobrze zabudowanych tras kablowych (np. promatem), to i taka będzie bardziej zdatna:
    http://www.prebiel.pl/firebox-ognioochronne-rozdzielnice-obudowy-ei/

    Jednak dla typowych rozdzielnic w budownictwie na większą ilość aparatów, to rozwiązanie jest bez większego sensu. O ile kable wytrzymają z 90 min, to aparaty raczej nie.
    Musiałbyś robić jakieś dedykowane rozwiązania dla podejść kablowych. Co jest dość trudne w realizacji i dość kosztowne.
    Ja takich rozwiązań na obiektach przemysłu naftowego i gazownictwa (w tym obiekty m.in stacje kompresorowe gazu, stacje magazynowania paliw, itp.) nie widziałem.