Zasadniczym ograniczeniem pewnie będą możliwości samego wiatraka. Nie bardzo mogę przeczytać
ten opis, ale wyłapałem, że jako element wykonawczy przy sterowaniu jest jakiś MOSFET - można dać
mocniejszy, nawet na kilkadziesiąt A, i będzie kosztował tylko kilka zł, a elementów, które go sterują,
nie trzeba do tego zmieniać - co najwyżej jeśli tam jest jakaś przetwornica impulsowa, to transformator
do niej też musi być odpowiednio mocniejszy. Z opisu mam wrażenie, że to może dać ze 20W (skoro
proponują silnik 30W jako prądnicę), więc prąd niecałe 2A - w najlepszym razie naładuje akumulator
20 do 30Ah w ciągu kilkunastu godzin, jak będzie dobry wiatr (a jak słaby, to dłużej, albo wcale).
Logiczne wydaje się przypuszczenie, że uzyskiwalna moc jest proporcjonalna do kwadratu średnicy
wirnika, więc może pomyśl o kilkumetrowym wirniku, jak chcesz uzyskać dużą moc.
I bardzo ważny jest właściwy kształt wirnika - jak jest zły, to moc jest dużo mniejsza, niż przy dobrym.