Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Układ sieciowy -zapytanie szkoła.

Perfectoo 30 Mar 2021 15:15 1230 27
IGE-XAO
  • #1
    Perfectoo
    Level 3  
    Witam , jestem uczniem klasy 2 technikum elektrycznego , proszę o wyrozumiałość :) , rzeczą dla mnie niezrozumiałą są układy sieciowe , ostatnio jednak bardzo zaciekawiłem się tym tematem. Chodzi mi głównie o przewód N-neutralny i PE - ochronny . Na początek Neutralny- gdzie zaczyna się jego "bieg" i w jaki sposób on powstaje i z czego to wynika?, patrząc na linie WN i średniego napięcia widzę tylko 3 fazy. Dopiero niedaleko mojego domu znajduje się transformator średniego napięcia , widzę tam idące do mojego domu (przyłącze powietrzne) 4 kable w tym neutralny, wysyłam zdjęcie , Neutralny podpięty jest także do uzwojenia transformatora(czy to jest ten punkt neutralny transfomatora , niebędny do jego pracy?). : https://obrazki.elektroda.pl/2873431900_1617109252.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/8077086100_1617109198.jpg

    Drugą ważną dla mnie rzeczą jest Przewód ochronny i Uziemienie. Niekiedy spotykam się na schematach elektronicznych symbol "masy" i podłączamy to do ochronnego!? :D , dlaczego to nie może być po prostu "minus - -" . ,Czy przewód ochronny podłączamy do GSW? i jeśli prąd tam popłynie do ziemii , powodując zwarcie i rozłączenie bezpieczników , czy możemy połączyć przewód neutralny do GSW - może czy jest to konieczne?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź , przepraszam za niespójności wypowiedzi :D
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • IGE-XAO
  • #2
    elktrod
    Level 27  
    Polecam literaturę np. Jerzy Laskowski - Nowy poradnik Elektroenergetyka przemysłowego SEP.pdf - znajdziesz na chomiku...
  • Helpful post
    #3
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Perfectoo wrote:
    Na początek Neutralny- gdzie zaczyna się jego "bieg" i w jaki sposób on powstaje i z czego to wynika?

    To jest bardzo proste. Uzwojenia transformatora trójfazowego muszą być w jakiś sposób ze sobą połączone. A przecież wiesz, że każde uzwojenie, tak jak każdy kij, ma dwa końce. Więc ile końców uzwojeń ma transformator trójfazowy? Oczywiście, że sześć. A jeśli teraz jeden koniec każdego z 3 uzwojeń połączymy ze sobą, to zredukujemy ilość tych końców do czterech. Wolne końce będą początkami faz L1, L2, L3, a wspólny punkt, który stworzyliśmy, jest punktem neutralnym N transformatora.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Perfectoo wrote:

    Drugą ważną dla mnie rzeczą jest Przewód ochronny i Uziemienie. Niekiedy spotykam się na schematach elektronicznych symbol "masy" i podłączamy to do ochronnego!?
    Nie myl układów elektronicznych z sieciami elektrycznymi. Masa w elektronice to nie to samo co uziemienie.
  • IGE-XAO
  • #4
    xury
    Automation specialist
    Mieszasz pojęcia właśnie z powodu nie rozumienia tematu.
    Transformator SN ma punkt wspólny z których początek bierze PEN lub N w zależności właśnie od układu sieci.
    W sieciach TN jak już sam skrót mówi punkt neutralny jest połączony z ziemią. I taki najczęściej jest scenariusz. Od tego punktu jest prowadzony przewód PEN. Który później jest rozdzielany w rozdzielnicy na PE i N.
    W sieciach TT punkt neutralny nie jest uziemiany i nie można tego robić też później w swojej rozdzielnicy. Są jeszcze sieci IT w których punkt ten jest izolowany lub połączony z ziemią przez impedancję.
    Masa elektroniczna nie ma nic wspólnego z układem sieci.
    Co ciekawe masa w elektronice wcale nie oznacza że to jest minus. W układach symetrycznych jest to plus i minus zarazem. Jest to jedynie punkt odniesienia.
  • Helpful post
    #5
    stanislaw1954
    Level 43  
    Ponieważ jesteś w drugiej klasie, a wiemy, ze znaczna część roku szkolnego obecnego i ubiegłego była niezbyt komfortowa jeśli chodzi po naukę, spróbuję trochę podpowiedzieć
    Perfectoo wrote:
    Na początek Neutralny- gdzie zaczyna się jego "bieg" i w jaki sposób on powstaje i z czego to wynika?
    Przewód neutralny w sieci nn zaczyna się w punkcie gwiazdy transformatora( po stronie nn). Gdyby nie ten punkt, to nie byłoby w naszych domach napięcia 230 V. oczywiście biorąc pod uwagę transformatory mające nw wyjściu 400V / 230V.
    Perfectoo wrote:
    dlaczego to nie może być po prostu "minus
    Bo umówiono się kiedyś, że w prądzie zmiennym/przemiennym są takie pojęcia jak faza i zero(obecnie neutralny), a plus i minus występuje w instalacjach prądu stałego.
  • #6
    kortyleski
    Level 42  
    xury wrote:
    sieciach TT punkt neutralny nie jest uziemiany i

    Pewien jesteś?

    Dodano po 44 [sekundy]:

    To jak miałby się zamknąć choćby prąd różnicowy?
  • #8
    kortyleski
    Level 42  
    stanislaw1954 wrote:
    Przewód neutralny w sieci nn zaczyna się w punkcie gwiazdy transformatora( po stronie nn).

    Nie do końca prawda. Tak jest tylko w jednym przypadku spotykanym w praktyce.
    stanislaw1954 wrote:
    są takie pojęcia jak faza i zero(obecnie neutralny),

    Nie zawsze. Uczymy młodego, stosujmy pełne i prawidłowe nazewnictwo.

    Dodano po 4 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Wolne końce będą początkami faz L1, L2, L3, a wspólny punkt, który stworzyliśmy, jest punktem neutralnym N transformatora.

    I tylko transformatora. Dalej ten punkt zamienia się albo w przewód N ( w sieci TT) albo w przewód PEN ( w sieci TN-C)
  • #9
    stanislaw1954
    Level 43  
    kortyleski wrote:
    stanislaw1954 napisał:
    Przewód neutralny w sieci nn zaczyna się w punkcie gwiazdy transformatora( po stronie nn).

    Nie do końca prawda. Tak jest tylko w jednym przypadku spotykanym w praktyce.
    A ile jeszcze takich przypadków znasz? Nie chciałem zaciemniać pisząc o zygzaku, bo z trójkąta nikt punktu neutralnego nie wyprowadza.
  • #10
    CYRUS2
    Level 42  
    Perfectoo wrote:
    widzę tam idące do mojego domu (przyłącze powietrzne) 4 kable w tym neutralny, wysyłam zdjęcie , Neutralny podpięty jest także do uzwojenia transformatora(czy to jest ten punkt neutralny transfomatora , niebędny do jego pracy?
    Nie jest konieczny do jego pracy.
    Zauważ - sieci SN mają 3 przewody, czwarty niepotrzebny.
    Trafo 3f ma 3 uzwojenia wtórne.
    Taki sposób połączeń uzwojeń wtórnych (gwiazda)wynika z tego, czego chcemy od trafa.
    Efekt jest taki, że mamy dwa napięcia do dyspozycji.
    - 400V pomiędzy fazami.
    - 230V pomiędzy każdą fazą punktem wspólnym
  • Helpful post
    #11
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Panowie Koledzy, zastanówcie się jakie myśli przelewacie na tekst, bo pojawiają się nie tylko niedopowiedzenia, ale i błędy. Dlatego pozwalam sobie zaprezentować fragmenty opracowania, które kiedyś przygotowywałem, aby podstawy uporządkować.

    Quote:
    Układy sieci. Rys historyczny i prawny.
    Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy przepisy prawa unormowały obowiązek istnienia oddzielnych przewodów ochronnego i neutralnego a także określiły nową nomenklaturę nazewnictwa układów sieci oraz instalacji elektrycznych niskiego napięcia w nowo budowanych oraz modernizowanych obiektach, wydawało się, że problem został uporządkowany na długie lata. Tak się jednak nie stało, gdyż dawniej wykonane instalacje funkcjonować nie przestały i nadal istnieją, chociaż nie odpowiadają obecnym wymogom technicznym czy też nomenklaturowym. Jest to w dodatku zgodne z prawem, gdyż nie ma obowiązku ich modernizacji. Żaden taki termin nie został określony.

    Jeśli jednak w takiej instalacji dokonujemy jakichś przeróbek, typu rozbudowa czy też przebudowa, sytuacja prawna się zmienia i wtedy istnieje obowiązek dostosowania tej części instalacji w którą ingerujemy, do wymogów dzisiejszych norm.
    W żadnej sytuacji nie należy o tym zapominać.

    Instalacje elektryczne niskiego napięcia wykonujemy według nieco różnych zasad, bo różne są układy sieci zasilających, które to determinują. Są układy uziemione i takie, które izolujemy od ziemi. Posiadają one różną ilość przewodów, różne kombinacje elementów ochrony przeciwporażeniowej, a także różne sposoby stosowane przy uziemianiu części przewodzących dostępnych.
    Wszystkie obecnie obowiązujące zasady porządkuje norma 60364-1:2010 Instalacje elektryczne niskiego napięcia. Część 1: Wymagania podstawowe, ustalanie ogólnych charakterystyk, definicje. Według jej postanowień, zarówno sieci rozdzielcze jak i instalacje elektryczne dzieli się na trzy podstawowe układy: TN, TT oraz IT. Przy czym w układzie TN rozróżniamy trzy podukłady: TN-C, TN-S i TN-C-S.

    Litery używane w oznaczeniu symbolu układu sieci pochodzą od:
    T – terre (franc.) – ziemia;
    N – neutral (ang.) – neutralny;
    I – isolate (ang.) – izolować;
    C – combine (ang.) – łączyć, wiązać;
    S – separate (ang.) – rozdzielać, oddzielać.

    Spróbujmy rozszyfrować znaczenie poszczególnych liter w oznaczeniach, gdyż one mówią prawie wszystko o cechach poszczególnych układów.

    Pierwsza litera oznacza relację danego układu w stosunku do ziemi. I tutaj mamy tylko dwie odmiany:
    a) Literą T oznaczamy taki układ, w którym jeden z punktów sieci jest połączony bezpośrednio z ziemią. Najczęściej jest nim punkt neutralny instalacji.
    b) Litera I oznacza układ, w którym żaden punkt sieci nie jest z ziemią połączony, czyli wszystkie punkty układu są od ziemi izolowane. Punkt neutralny takiego układu może być uziemiony tylko poprzez bardzo dużą impedancję albo ogranicznik przepięć.

    Druga litera w oznaczeniu układu wyznacza sposób połączenia z ziemią części przewodzących dostępnych instalacji.
    a) Litera N wskazuje na bezpośrednie połączenie elektryczne części przewodzących dostępnych z uziemionym punktem układu, za pomocą przewodów ochronnych. Uziemionym punktem układu jest najczęściej punkt neutralny.
    b) Litera T oznacza bezpośrednie połączenie elektryczne części przewodzących dostępnych z uziemieniem ochronnym. I to niezależnie od tego czy jakikolwiek punkt układu został uziemiony.

    Trzecia (albo i czwarta litera) oznacza relację przewodu neutralnego z przewodem ochronnym w układzie.
    a) Litera C oznacza, że funkcja przewodu neutralnego N i przewodu ochronnego PE, jest wykonywana przez jeden, wspólny przewód (PEN) określany mianem przewód ochronno-neutralny.
    b) Litera S oznacza, że przewód neutralny N został oddzielony od przewodu ochronnego PE. Obydwa przewody funkcjonują oddzielnie.

    Jedno, bardzo ważne zastrzeżenie. Przepisy ustanowiły pewne wymagania techniczne, warunkujące możliwość zakwalifikowania zastanych instalacji do wskazanych wyżej układów sieci. Jednym z zasadniczych warunków, jest minimalny dopuszczalny przekrój przewodu ochronno-neutralnego PEN, określony na 10 mm² przewodu wykonanego z miedzi (czyli 16 mm² przewodu wykonanego z aluminium).

    A jeśli taki przewód ma przekrój mniejszy od wymaganego? Tak zdarza się najczęściej w instalacjach wykonywanych do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy instalacji nie możemy zakwalifikować do żadnego z typów według nowych ustaleń i pozostajemy przy dawnych określeniach. Czyli instalacja z zerowaniem, lub instalacja z uziemianiem.

    Tak na marginesie, instalacja z zerowaniem przypomina nieco układ TN-C, natomiast instalacja z uziemianiem przypomina układ TT.
    Nie muszę też chyba dodawać, że jeśli mamy w instalacji zerowanie jako system ochrony od porażeń, to nie wolno nam stosować w niej uziemiania i odwrotnie. Jeśli mamy uziemianie jako system ochrony od porażeń, to nie wolno nam stosować w niej zerowania. Nie wolno tych reguł mieszać.

  • #12
    elpapiotr
    Electrician specialist
    kortyleski wrote:
    Dalej ten punkt zamienia się albo w przewód N ( w sieci TT) albo w przewód PEN ( w sieci TN-C)
    Który, dla TN jest wielokrotnie uziemiany, a dla TT - nie powinien być (poza transformatorem) nigdzie uziemiany.
    Czyli PEN w układzie TN stanowi przewód ochronno-neutralny, czyli pełni podwójną rolę (do ochrony i jako roboczy)
    N w układzie sieciowym TT pełni rolę tylko roboczą (teoretyczne, bo w praktyce różnie z tym bywa).

    Kolega retrofood "wspomnaiał" o starych, nie sklasyfikowanych instalacjach na dziń dzisiejszy, które do tej pory funkcjonują (i maja się w niektórych przypadkach całkiem dobrze), ale nie to jest tematem tego wątku przecież.
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kortyleski wrote:

    retrofood wrote:
    Wolne końce będą początkami faz L1, L2, L3, a wspólny punkt, który stworzyliśmy, jest punktem neutralnym N transformatora.

    I tylko transformatora. Dalej ten punkt zamienia się albo w przewód N ( w sieci TT) albo w przewód PEN ( w sieci TN-C)


    Oczywiście, że tak. Dlatego trzeba bardzo uważać w stosowaniu określeń, bo mogą wprowadzać zamieszanie. Można tylko dodać, że punkt N transformatora najczęściej jest uziemiany.

    Dodano po 5 [minuty]:

    No i jeszcze coś:

    Quote:
    Poradnik montera instalacji słaboprądowych. Część II.

    Klasyfikacja układów sieci.


    Omówienie układów sieci. Układ TT.
    Instalacje elektryczne niskiego napięcia dzielimy współcześnie na trzy podstawowe układy: TN, TT oraz IT. Przy czym w układzie TN rozróżniamy trzy podukłady: TN-C, TN-S i TN-C-S. Układem IT nie będziemy się zajmować, gdyż jest bardzo rzadko stosowany, a w dodatku nie w sytuacjach, z jakimi najczęściej spotykają się monterzy instalacji słaboprądowych. Najbardziej rozpowszechnionym w Polsce jest układ TN i jego odmiany, natomiast TT spotykamy zdecydowanie rzadziej.
    Tym niemniej właśnie układem TT zajmiemy się na początku.

    Układ sieciowy -zapytanie szkoła.

    Rys. 1. Schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TT.

    Jak widzimy na rysunku, w układzie TT nie istnieje przewód PEN. Wprawdzie punkt neutralny transformatora jest bezpośrednio uziemiony (pierwsza litera T) i odbiorniki posiadają części przewodzące dostępne połączone z uziemieniem ochronnym (druga litera T), to jednak nie ma między tymi uziemieniami metalicznego połączenia! Uziemienie ochronne, do którego przyłączone są wszystkie części przewodzące dostępne, jest niezależne elektrycznie od uziemienia układu sieci. Dlatego też w układzie TT nie może być mowy o „rozdzielaniu PEN” na PE i N, bo nie można rozdzielać tego, czego nie ma. To jest bardzo istotna wskazówka dla montera.

    Układ TT był uznawany za ten, który pozwala zapewnić większe bezpieczeństwo podczas użytkowania instalacji elektrycznych w warunkach o zwiększonym ryzyku porażenia. Ma on jednak podstawową wadę. Aby zapewniać wystarczający poziom skuteczności ochrony przeciwporażeniowej, wartość impedancji uziemienia ochronnego musi mieć stosunkowo niskie wartości. Spójrzmy jak to wygląda od strony matematycznej.
    Załóżmy, że rozważamy obwód elektryczny zabezpieczony wyłącznikiem nadmiarowym 16 A o charakterystyce B. Czyli najbardziej rozpowszechniony. Współczynnik k dla tej charakterystyki zawiera się w granicach 3 – 5, a więc przyjmijmy wielkość 80 A (wartość k pomnożone przez I zabezpieczenia) jako wielkość graniczną, przy przekroczeniu której zabezpieczenie to przy uszkodzeniu na pewno zadziała. Pozwoli nam to określić wartość impedancji pętli zwarcia, spełniającej poniższe równanie:

    Zs * Ia ≤ Un
    gdzie:
    Zs – impedancja pętli zwarciowej obejmującej źródło zasilania, przewód liniowy do miejsca zwarcia, przewód ochronny części przewodzących dostępnych, przewód uziemiający, rezystancja uziomu instalacji oraz uziom źródła;
    Ia – wartość prądu powodująca samoczynne wyłączenie zasilania w wymaganym czasie;
    Un – napięcie przewodu fazowego względem ziemi.

    Wykonując proste działania matematyczne (zgodnie z prawem Ohma), otrzymujemy:
    Zs ≤ Un : Ia
    Zs ≤ 230 V : 80 A
    Zs ≤ 2,875 Ω
    Widzimy więc, że już przy wielkości rezystancji uziemienia rzędu poniżej 3 omów, zabezpieczenie nadprądowe może w ogóle nie zadziałać w wymaganym czasie!

    Spełnienie warunku odpowiednio niskiej wartości rezystancji uziemienia ochronnego nie było kiedyś wielkim problemem w warunkach miejskich i przemysłowych. Wykorzystanie w roli uziomów rozległych instalacji wodociągowych, wykonywanych przecież z rur metalowych, albo też rur gazowych, czy różnego rodzaju wkopanych w ziemię instalacji przemysłowych, pozwalało uzyskiwać tak niskie wielkości. Dzisiaj jednak, kiedy wodociągi budowane są z rur plastikowych, a instalacje gazowe posiadają wstawki izolacyjne bocznikowane iskiernikami, osiągnięcie tak niskich poziomów rezystancji uziemienia ochronnego jest właściwie nierealne. Dlatego w układach TT dla ochrony od porażeń, ochrony przy uszkodzeniu przez samoczynne wyłączenie zasilania, musimy dzisiaj stosować urządzenia różnicowoprądowe. I to w układzie kaskadowym. Pojedynczy aparat RCD może się czasami okazać zbyt zawodnym, nieskutecznym zabezpieczeniem.

    Układy TN. Podukład TN-C.

    Układ sieciowy -zapytanie szkoła.
    Rys. 2. Schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TN-C.

    Jak wynika z rysunku, punkt neutralny transformatora zasilającego w układzie TN-C jest uziemiony bezpośrednio (pierwsza litera T), zaś odbiorniki nie posiadają własnych uziemień ochronnych (druga litera N). Natomiast przewód ochronny PE i przewód neutralny N, na całej swojej długości są prowadzone wspólnie, jednym i tym samym przewodem PEN. Jest to więc układ czteroprzewodowy.
    Ochronę przed porażeniem realizujemy w nim poprzez połączenie elementów przewodzących dostępnych z bezpośrednio uziemionym punktem układu sieci. Oczywiście, za pomocą przewodu ochronno-neutralnego PEN.
    Układ TN-C jest w Polsce podstawowym, powszechnie występującym układem stosowanym w sieciach rozdzielczych niskiego napięcia. Dla dystrybutorów energii elektrycznej posiada on szereg zalet, jednak u odbiorców końcowych ujawniają się jego poważne wady. Ze względu na podwójną funkcję przewodu PEN (ochronną i roboczą), w razie uszkodzenia tego przewodu, na metalowych obudowach odbiorników pojawia się pełne napięcie fazowe! Jest to bardzo poważna, elementarna i szalenie niebezpieczna wada tego układu.
    Na przewodzie PEN, a więc również na metalowych obudowach odbiorników do niego podłączonych, może też wystąpić napięcie powstałe w wyniku nierównomiernego obciążenia faz, czyli asymetrii obciążenia. Zjawisko to może wywołać niekorzystny przepływ prądu wyrównawczego, chociażby poprzez ekrany kabli, co może być bardzo niekorzystne i/lub niebezpieczne dla instalacji słaboprądowych.

    Na koniec jeszcze jedna wada z gatunku tych podstawowych. W układzie sieci TN-C zabronione jest instalowanie zabezpieczeń różnicowoprądowych RCD. Obowiązkowe natomiast jest stosowanie zasady „najpierw chronimy, a potem zasilamy”. Czyli przewód PEN zawsze prowadzimy najpierw do zacisku PE aparatu, a dopiero później do zacisku N. Nigdy odwrotnie!
    Z tych wszystkich i wielu innych powodów, obecnie obowiązujące przepisy prawa zabraniają stosowania układu TN-C w instalacjach odbiorczych. Jest on układem właściwym raczej dla sieci lub też instalacji rozdzielczych, a nie tych końcowych, istniejących w naszych domach.

    Układy TN. Podukład TN-S.


    Układ sieciowy -zapytanie szkoła.

    Rys. 3. Schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TN-S.

    Układ TN-S został pozbawiony wad zarówno układu TN-C, jak też układu TT, dlatego jest obecnie zalecany do stosowania przy wykonywaniu instalacji elektrycznych odbiorczych nowych, jak również podczas remontowania i modernizacji instalacji dotąd istniejących. W układzie tym, funkcje przewodu ochronno-neutralnego w porównaniu z układem TN-C, na całej długości zostały rozdzielone i pełnią je oddzielne przewody PE i N.
    Różnica pomiędzy układem TN-S a układem TT polega na tym, że bezpośrednio uziemiony punkt neutralny transformatora zasilającego ma metaliczne połączenie z uziemieniem ochronnym odbiorników, co w układzie TT nie występuje! W takiej sytuacji impedancja pętli zwarcia L-PE ma wartości o wiele niższe niż te występujące w układzie TT i wymagany, podstawowy poziom ochrony przeciwporażeniowej, można skutecznie realizować nawet w oparciu o wyłączniki nadmiarowoprądowe.
    A co z wadami układu TN-C? Rozważmy te sytuacje. Jeśli przerwiemy przewód N, wtedy stracimy zasilanie i to wszystko! Ochrona przeciwporażeniowa będzie natomiast działać tak jak wcześniej. Jeśli natomiast przerwaniu ulegnie przewód PE, to być może ochrona przeciwporażeniowa w postaci zabezpieczenia nadprądowego i szybkiego wyłączenia zasilania w wymaganym czasie nie zadziała właściwie, ale wciąż mamy dodatkowe, wielokrotne uziemianie przewodu PE od strony odbiorników, oraz zabezpieczenie różnicowoprądowe, które na pewno zadziała wtedy we właściwym czasie.
    Instalacja odbiorcza w układzie TN-S jest najbardziej pewną i bezpieczną wersją instalacji elektrycznej pod warunkiem, że została wykonana właściwie i poprawnie.
    Rozdzielenie przewodu PEN na PE oraz N, daje nam też cały szereg atutów. Przewód PE nie jest w takiej sytuacji przewodem roboczym jak przewody fazowe L oraz neutralny N, a w takiej sytuacji, w warunkach normalnych nie płyną nim żadne prądy. Nie stanowi więc niebezpieczeństwa dla jakiejkolwiek elektroniki, którą ktoś chce zainstalować dodatkowo. Zawsze ma potencjał bliski potencjału ziemi, bo przecież nie wolno w nim umieszczać aparatów instalacyjnych. Żadnych wyłączników, rozłączników, bezpieczników, po prostu niczego! Nie może być przerywany w żadnej sytuacji, a jeśli zdarzy się awaria, to wymagane uziemienia dodatkowe wraz z aparatami RCD mają nas uchronić przed jej skutkami.

    Układy TN. Podukład TN-C-S.


    Układ sieciowy -zapytanie szkoła.

    Rys. 4. Schemat zasilania odbiorników w układzie sieci TN-C-S.

    System TN-C-S jest kompilacją układów TN-C oraz układu TN-S z wszelkimi ich zaletami oraz wadami. Jedną jego część, zawsze tę od strony zasilania, stanowi układ TN-C. Jest to albo układ sieci zasilającej, albo część instalacji odbiorczej, jeszcze nie zmodernizowanej. Najczęściej spotykamy go w wersji pierwszej, gdy sieć rozdzielcza pracuje w układzie TN-C, a instalacja odbiorcza w układzie TN-S.
    Punktem rozdziału przewodu ochronno-neutralnego PEN bywa najczęściej złącze albo też rozdzielnica główna RG budynku. Nie jest to jednak wymóg kardynalny. Odpowiednim miejscem może być równie doskonale inne, tak samo uznane za odpowiednie i właściwe warunkami miejsce w instalacji elektrycznej obiektu. Decyzja należy do wykonawcy instalacji, znającego wszelkie miejscowe uwarunkowania lokalizacyjne i techniczne.
    Chcę tutaj wyraźnie zaznaczyć, iż rozdział przewodu PEN na przewód ochronny PE oraz przewód neutralny N może nastąpić wyłącznie wtedy, kiedy przewód PEN ma przekrój nie mniejszy niż 10 mm2 gdy jest wykonany z miedzi, oraz minimum16 mm2 jeśli jest wykonany z aluminium. W innych sytuacjach takiego rozdziału nikomu robić nie wolno!

    Czas też rozprawić się z mocno rozpowszechnionym w narodzie poglądem, iż „punkt rozdziału PEN musi być uziemiony!”. Otóż wcale nie musi! Uziemiać powinniśmy (a nawet musimy) przewód ochronny PE, przy czym najlepiej zrobić to wielokrotnie, a więc w wielu miejscach. W jakich konkretnie? Otóż wszędzie tam, gdzie jest to łatwe ze względu na warunki otoczenia. Ilość realizowanych miejsc uziemienia przewodu PE nie jest ograniczona.

    Rozpoznanie, identyfikacja układu zasilania instalacji.
    Pierwszym, podstawowym zadaniem montera instalacji słaboprądowych jest ustalenie typu instalacji elektrycznej z jakim się spotyka. Można to zrobić na kilka sposobów, przy czym rozpoznanie należy przeprowadzać zawsze od strony zasilania. Ale jak to zrobić w praktyce? Co oglądać, z czego należy wyciągać wnioski, co powinno się sprawdzić?
    Pierwszym zagadnieniem jest zapoznanie się z istniejącymi dokumentami dotyczącymi instalacji elektrycznej. Inwestor może wprawdzie nie posiadać dokumentacji technicznej samej instalacji (chociaż powinien), ale ma przeważnie umowę na dostawy energii elektrycznej od dystrybutora lub inny dokument tego typu. W jego treści powinien być określony układ sieci zasilającej.
    Mamy tutaj dwie możliwości, występuje albo układ TN-C, albo TT. Wtedy, jeśli jest to układ TT, to instalacja odbiorcza będzie pięcioprzewodowa (trójprzewodowa w instalacji jednofazowej). W przypadku układu TN-C, instalację odbiorczą możemy określić chociażby na podstawie ilości przewodów. Instalacja odbiorcza TN-S będzie posiadała ich pięć (trzy w instalacji jednofazowej), natomiast instalacja TN-C będzie posiadać ich cztery (dwa w instalacji jednofazowej). Spotkanie jednak klasycznej instalacji odbiorczej TN-C byłoby dziwne, ponieważ jej wykonywanie od 1994 roku jest prawnie zabronione. Dlatego w takiej sytuacji najczęściej mamy do czynienia z instalacją z zerowaniem ochronnym.

    A co zrobić jeśli takich dokumentów nie ma? Otóż można próbować ustalić układ sieci na podstawie oznaczeń umieszczonych na stacji transformatorowej zasilającej tego odbiorcę. Od ponad dwudziestu lat takie informacje są na nich umieszczane.
    Wciąż jednak bywają stacje nie posiadające oznakowanego układu sieci. Jakie wtedy mamy rozwiązanie? Można próbować to ustalić u dystrybutora energii eksploatującego daną sieć, ale z uzyskaniem takiej informacji bywa różnie.
    Natomiast bardzo skuteczną metodą ustalenia układu sieci, chociaż wymagającą skorzystania z odpowiedniego, specjalistycznego miernika, jest pomiar impedancji pętli zwarcia w obwodzie L-PE, najlepiej w rozdzielnicy głównej. Wynik pomiaru w granicach jednego oma wskazuje na istnienie układu sieci zasilającej TN-C, natomiast uzyskanie kilku lub kilkunastu omów będzie oznaczało układ sieci TT.

    Mimo wszystko, dla całkowitej wiarygodności, zalecałbym skorzystanie ze wszystkich sposobów, aby uzyskać całkowitą pewność w tej kwestii. Zgodnie z zasadą, że najlepiej jest zmierzyć i dziesięć razy zanim się jeden raz coś odetnie.
  • #15
    CYRUS2
    Level 42  
    retrofood wrote:
    Nie myl układów elektronicznych z sieciami elektrycznymi. Masa w elektronice to nie to samo co uziemienie.
    W elektryce uziemienie oznacza przewód ochronny PE, służący do ochrony przeciwporażeniowej.
    Uziemienie w elektryce, nie oznacza bezpośredniego połączenia z ziemią. Połączenie PE ziemią może być setki metrów dalej.
    Element bezpośrednio łączący instalację z ziemią w elektryce jest nazywany uziomem.
  • #16
    elpapiotr
    Electrician specialist
    CYRUS2 wrote:
    Połączenie PE ziemią może być setki metrów dalej.
    Tak. W najbliżeszej, nowej instalacji, niezależnie od układu sieciowego. Ale to są już szczegóły wykonawcze.
  • #17
    rafi8112
    Level 13  
    @retrofood
    "Widzimy więc, że już przy wielkości rezystancji uziemienia rzędu poniżej 3 omów, zabezpieczenie nadprądowe może w ogóle nie zadziałać w wymaganym czasie!"
    Czy nie powinno być powyżej 3 omów?
  • #18
    kris8888
    Level 34  
    retrofood wrote:

    Nie muszę też chyba dodawać, że jeśli mamy w instalacji zerowanie jako system ochrony od porażeń, to nie wolno nam stosować w niej uziemiania i odwrotnie. Jeśli mamy uziemianie jako system ochrony od porażeń, to nie wolno nam stosować w niej zerowania. Nie wolno tych reguł mieszać.

    No to jak to w końcu jest, bo w tym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3790649.html forumowicz kkas12 we wpisie #26 próbował mi udowadniać, że jednoczesne zerowanie bojlera oraz jego uziemienie jest jak najbardziej poprawnym rozwiązaniem przy założeniu że w instalacji brak RCD.
  • #19
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Quote:
    No to jak to w końcu jest, bo w tym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3790649.html forumowicz kkas12 we wpisie #26 próbował mi udowadniać, że jednoczesne zerowanie bojlera oraz jego uziemienie jest jak najbardziej poprawnym rozwiązaniem przy założeniu że w instalacji brak RCD
    .I miał rację. Kolega sobie przyswoi, czym jest uziemienie ochronne, a czym zerowanie ochronne. W pierwszym przewód zerowy (na dzień dzisiejszy N w układzie TT) nie bierze udziału w uziemianiu, w drugim przypadku - jak najbardziej.
  • #20
    kris8888
    Level 34  
    elpapiotr wrote:
    Kolega sobie przyswoi, czym jest uziemienie ochronne, a czym zerowanie ochronne. W pierwszym przewód zerowy (na dzień dzisiejszy N w układzie TT) nie bierze udziału w uziemianiu, w drugim przypadku - jak najbardziej.

    Zgadza się, tylko że jednoczesne zerowanie i uziemienie (metalowej obudowy) bojlera ma się nijak do jakiegokolwiek z powyższych schematów sieciowych, na żadnym z nich taki sposób ochrony i podłączenia odbiornika jednofazowego nie występuje. Dlatego ja uważam, że takie coś nie powinno mieć miejsca.
    Przewód PEN może być i powinien być uziemiany, ale nie bezpośrednio odbiornik i jego obudowa. Jeśli jest już zastosowane zerowanie dla tego odbiornika.
  • #21
    CYRUS2
    Level 42  
    retrofood wrote:
    Nie muszę też chyba dodawać, że jeśli mamy w instalacji zerowanie jako system ochrony od porażeń, to nie wolno nam stosować w niej uziemiania
    Oczywście, że wolno uziemiać, nawet się zaleca uziemianie.
    Musi być jedno i drugie - zerowanie i uziemienie.
    retrofood wrote:
    Jeśli mamy uziemianie jako system ochrony od porażeń
    Nie ma takiego systemu.Bo taki system działał nie będzie.
    Dlaczego ?
    Uziom nie jest w stanie obniżyć napięcia na obudowie do wartości 50V AC.
    Bezpiecznik nie wyłączy zasilania i prąd człowieka zabije - pomimo istnienia uziomu.
    Kiedyś robiono instalacje (lata 60-70) nie posiadające ochrony przeciwporażeniowej.
    Nie można mówić, że w tych instalacjach jest system ochrony od porażeń =uziemienie.
    Mamy 21 wiek - nie lata 60-te.
  • #22
    elpapiotr
    Electrician specialist
    CYRUS2 wrote:
    Kiedyś robiono instalacje (lata 60-70) nie posiadające ochrony przeciwporażeniowej.
    Nie można mówić, że w tych instalacjach jest system ochrony od porażeń =uziemienie.
    Że co? Tak się składa, że elektrycy uczyli się (i stosowali) o środkach ochrony przeciwporażeniowej.Mimo wszystko polecam książki z tamtych lat. Bo to, co czytam, to herezja.
    Polecam Dz. U. Nr 32, poz. 150 - art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 1962 r. o gospodarce paliwowo-energetycznej.
    Polecam również PN/E-05022.

    Chociaż ... dzisiaj 1 kwietnia, to niektórzy na wszelkie bajki pozwalają sobie.
  • #23
    CYRUS2
    Level 42  
    Kolega uważa, że szukanie (w mieście) „jakiejś” rury i amatorskie podłączenie to ma być ochrona zapewniona przez instalację ?
    A co z instalacjami na wsi tam nawet rur nie było.
    Nie oszukujmy się 1 kwietnia.
    Instalację nie posiadały ochrony przeciwporażeniowej.

    Z elektryką sie spotykam od 60lat.
    Na początku lat 60-tych nie było nawet odbiorników które można było uziemić.
    Żelazka posiadały zasilanie 2-żyłowe.
    Sprzedawano w sklepach maszynki elektryczne "z otwartą spiralą"
    Zaczeło się dopiero od pralki i lodówki.

    Dlatego w latach 70-tych wykonywano tylko dwa gniazda z zerowaniem.
    - w łazience do pralki
    - w kuchni do lodówki.
    Nawet nie zauważano, że przdałoby się trzecie – do żelazka.

    Te instalacje projektowali inżynierowie elektrycy.
  • #24
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Nooo, jak ktoś nie słyszał o podłogach nieprzewodzących, to już nie moja wina.
    Zapraszam do Zarzadzenia Ministra Górnictwa i Energetyki oraz Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z 31.12.1968 r. w sprawie warunków technicznych , jakim powinna odpowiadać ochrona przeciwporażeniowa w urzadzeniach elektroenergetycznych o napięciu do 1 kV.
    Podpowiadam, skoro kolega nie chodził na lekcje w latach 60-tych ub. wieku, że mowa o poczciwych PBUE.
  • #25
    Włodzimierz Wojtiuk
    Level 32  
    CYRUS2 wrote:
    Na początku lat 60-tych nie było nawet odbiorników które można było uziemić.

    Pralka "Frania" z plecionką drucianą zakończoną krokodylkiem słusznych rozmiarów.
  • #27
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    rafi8112 wrote:
    @retrofood
    "Widzimy więc, że już przy wielkości rezystancji uziemienia rzędu poniżej 3 omów, zabezpieczenie nadprądowe może w ogóle nie zadziałać w wymaganym czasie!"
    Czy nie powinno być powyżej 3 omów?
    Że powyżej, to wydawało mi się oczywistością. A ponieważ z obliczeń otrzymałem 2,875 to uznałem, że nawet 2,9 oma, a więc poniżej 3 omów, może być za mało.

    Szczerze mówiąc dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo tok myślenia różnie u różnych osób biegnie, to rzeczywiście może być mylące. Gdyby "poniżej" zastąpić określeniem "około", chyba byłoby lepiej.
  • #28
    Perfectoo
    Level 3  
    Dziękuję wszystkim za pomoc (:. Temat też już mocno ogarnięty w szkole. Ciekawi mnie połączenie trnasformatorów nn w zygzak, dlaczego "chroni" on stronę nn od asymetrii faz, jak to można wyjaśnić matematycznie, przecież sąsiedzi nie będą umawiać się na korzystanie z 3 faz jednakowo :D