Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII

vorlog 02 Apr 2021 01:17 2388 21
  • #1
    vorlog
    Level 38  
    Witam.
    Jeden z mych przyjaciół, fascynat/kolekcjoner sprzętu z drugiej połowy XX wieku, podrzucił mi do przeglądu słynnego Revoxa A77, kupionego za przysłowiowe "psie grosze", podczas gdy te maszynki "chodzą na mieście" po kilka tysięcy :)
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Sprzęt z października 1974 roku, wersja "deck"
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    nr fabryczny G140500, więc MKIII
    http://www.reeltoreel.de/worldwide/A77.htm
    Magnetofon utracił stabilizację obrotów silnika/napędu wałka posuwu taśmy (capstain). Jest tu ciekawe rozwiązanie silnika z czujnikiem indukcyjnym (tacho) i układem stabilizacji obrotów, dla zainteresowanych poniżej pełny Service Manual. Zależnie od wersji te magnetofony były produkowane z prędkościami przesuwu taśmy od 4,75 do 38cm/s. Ten egzemplarz ma prędkości 9,5 i 19,05cm/s. Przy niesprawnym układzie stabilizacji magnetofon albo wcale nie przesuwa taśmy (uszkodzenie klucza tranzystorowego), albo, jak w tym przypadku, posuw jest bardzo przyspieszony, bez względu na położenie przełącznika wyboru (problem z czujnikiem indukcyjnym/tacho). Oczywiście, pomijając resztę elektroniki stabilizatora- tu też zdarzają się inne uszkodzenia.
    Dodatkowo magnetofon przeszedł ogólne czyszczenie, przegląd itp.
    Przyczyna usterki- czujnik obrotów silnika to cewka nawinięta na korpusie, w którym siedzi wyprofilowany magnes stały.
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Zamocowany jest w pobliżu wirującego korpusu silnika, na którym wyfrezowane zostały rowki.
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    (Powyższe obrazki pochodzą ze strony Link)
    Problem utraty stabilizacji obrotów wałka napędu taśmy jest dość powszechnie poruszany na wielu forach, niemniej rozwiązanie jest skrzętnie pomijane :P
    Nie wnikam.
    Instrukcja serwisowa podaje, że szczelina między korpusem silnika a czołem czujnika powinna wynosić 0,3...0,4mm, problem zaś moim zdaniem wynika z utraty właściwości samego rdzenia magnetycznego, stąd czułość czujnika idzie się kochać. Rezystancja sprawnej cewki wynosi ok. 500Ω (ta informacja też jest "tajna" na wszelkich forach). Po dłuższym rozpoznawaniu przyczyny usterki, sprawdzaniu jeden po drugim kondensatorów (bo wszelkie fora pieją o ich wadliwości) w układzie regulacji/stabilizacji obrotów znalazłem jeden elektrolit, który rzeczywiście utracił pojemność, ale całe stado tak przeklinanych foliowców Rifa jest w doskonałym stanie. Wymiana elektrolita niczego nie zmieniła. W końcu wydumałem, że starość dała radę rdzeniowi magnetycznemu czujnika i spróbowałem zmniejszyć jego odległość od korpusu silnika do ok. 0,25mm- no i zaskoczyło. Swoją drogą ten czujnik, podobnie jak wszelkie podzespoły do Revoxa jest dostępny, ale ceny są nieciekawe :)
    Po uzyskaniu oczekiwanych efektów reszta to już typowa dłubanina- czyszczenie, odkurzanie, mycie ze starych, zastałych smarów, nowy pasek licznika...
    Co ciekawe- magnetofon "nie dłubany", wszystkie śrubki fabrycznie zabezpieczone czerwonym lakierem, starałem się nie tykać niepotrzebnie tam, gdzie nie trzeba :) Stan techniczny całkiem OK, zużycie niewielkie. Głowice przytarte, ale tragedii nie ma- można by je zregenerować, ale sprzęt do kolekcji, nie ciągłej eksploatacji- decyzja w gestii właściciela. Gra czysto, pomiarów pasma przenoszenia nie przeprowadzałem :P Do odsłuchu użyłem pożyczonej taśmy, nagranej na jakimś wysokiej klasy Akai, niestety szpule źle poskręcane, mają spore bicie boczne mimo mocno trzymających nab. Muszę właściciela namówić na skombinowanie tulei centrującej do wyosiowania szpul...
    Trochę zdjęć tego ciekawego magnetofonu oraz nieco z przebiegu prac
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    No i podsumowanie- niestety, telefonem ciężko coś sfilmować jak łapy się trzęsą :)

    Pozdrawiam, V.
  • #2
    horus
    Level 11  
    Pojechałeś ładnie po wszystkich co nie dzielą się rozwiązaniami. Pozdrawiam SzP ul owców
  • #3
    kris8888
    Level 35  
    Gdzie takie cacka można jeszcze kupić za "psie grosze"? I to w tak dobrym stanie. Zazdroszcze właścicielowi że takie coś upolował...
  • #5
    kris8888
    Level 35  
    vorlog wrote:
    u handlarzy, zwłaszcza takich "na głodzie"
    V.

    No ale skąd oni zdobywają taki sprzęt? Bo raczej nie wierzę w to że pierwsi właściciele wyrzucają lub pozbywają się za psi grosz. Z reguły ktoś kto używał przez jakiś czas taki magnetofon to zna jego wartość i nawet jak teraz zajmuje niepotrzebnie miejsce lub się "skomplikowanie" zepsuł to raczej go nie wyrzuca. Choć może się mylę.
    Moim zdaniem czasami zdarza się że ktoś dostaje taki sprzęt w spadku, nie zna się na tym, nie potrzebuje i nie ma miejsca na dalsze przechowywanie więc szybko się pozbywa. Takie okazje jednak zdarzają się rzadko.
  • #6
    vorlog
    Level 38  
    Często różne ekipy remontowe jeżdżą np. do niemcowni, gdzie oprócz remontu chałupy mają też ją wysprzątać z zalegającego po mieszkańcach złomu, no to zwożą jak leci i handlują gdzie się da, często nie wiedząc czym, bo to przecież nie inżyniery...
    Jak coś sprawne a google wyrzuca spore ceny, to się i cenią jak cholera (do czasu aż ich przyciśnie), jak coś nie gada po włączeniu wtyczki w gniazdko, to "somethings zyebalos" i można z marszu tanio wyrwać.
    Inna sprawa- jak policzyć czas i części, to nieraz naprawa idzie w tysiące, sam wiesz, więc to nie jest tak do końca za grosze :)
    Przykład- kupiłem dla siebie parę lat temu taki kombajn, jak opisuję w wątku
    Link
    Też niedrogo, sprzęt ekstra, ale co ja się nad nim naślęczałem to moje.
    Inne przywiezione drobiazgi, które mi teraz leżą i gracą :D
    Link
    Historia...
    V.
  • #7
    kris8888
    Level 35  
    vorlog wrote:
    Często różne ekipy remontowe jeżdżą np. do niemcowni, gdzie oprócz remontu chałupy mają też ją wysprzątać z zalegającego po mieszkańcach złomu, no to zwożą jak leci i handlują gdzie się da, często nie wiedząc czym, bo to przecież nie inżyniery.

    No tak, taka ścieżka jest też możliwa. Ewentualnie jeszcze Skandynawia. I to jest najbardziej prawdopodobne bo u nas w Polsce to raczej mało kogo było stać na takiego Revoxa, a jeśli nawet było stać to teraz nie pozbyłby się za psi grosz.
    Sam kiedyś podobną drogą stałem się właścicielem porządnego magnetofonu szpulowego Telefunkena, gramofonu Dual i jakiegoś ciekawego, starego amplitunera. Ktoś z rodziny przytargał z Niemiec z wystawki.
    Ostatnimi czasy trochę sprzętu vintage hifi faktycznie trafia do Polski, ale ceny wysokie, nawet wyższe niż na ebayu.
  • #8
    vorlog
    Level 38  
    Bo i często niektóre cwaniaki polują na jelenia. Byle tani, prosty i badziewny gramofon-dokładka od równie przeciętnej wieży wisi nieraz na OLX za 800-1000zł. Równie często jakiś gówniarz znajdzie poniewierające się na strychu rozklejone, zasyfione kolumny po dziadkach i też myśli, że na żyłę złota trafił- Unitra, rewelacja, HiFi, vintage...
    W dawniejszych czasach, jak kumple zwozili z zachodnich wystawek TV, magnetowidy itd, które naprawiałem, przestrajałem, kombinowałem piloty i szły na targowiska, to takie perełki jak Bang&Olufsen, Saba, Metz nie miały nabywców, bo w Polsce mało kto o takich markach słyszał, ale byle szrot Philipsa, JVC, Sony szedł za furę kasy czasem :D
    V.
  • #9
    misiek1111
    Level 29  
    vorlog wrote:
    wszelkie podzespoły do Revoxa jest dostępny, ale ceny są nieciekawe :)

    Wszystko jest dostępne? rolki, głowice, elektronika, wskaźniki, silniki, paski...
  • #10
    kris8888
    Level 35  
    vorlog wrote:
    Bo i często niektóre cwaniaki polują na jelenia. Byle tani, prosty i badziewny gramofon-dokładka od równie przeciętnej wieży wisi nieraz na OLX za 800-1000zł.

    Bo teraz wróciła moda na gramofony i niektórzy myślą że przy tej okazji sprzedadzą jakiś bardzo przeciętny, niskobudżetowy sprzęt za niewiadomo jakie pieniądze.

    Wracając do tego Revoxa to może warto też spróbować przyłożyć na pewien czas jakiś silny magnes neodymowy do tego czujnika. Może uda się go w ten sposób trochę ponownie namagnesować. Oczywiście po uprzednim wyjęciu z magnetofonu.
    No i z takim magnesem neodymowym z dala od głowic żeby ich przypadkiem nie namagnesować.
  • #11
    vorlog
    Level 38  
    misiek1111 wrote:
    Wszystko jest dostępne? rolki, głowice, elektronika, wskaźniki, silniki, paski...

    Tak twierdzą gostki z zagranicznych for. Trochę u Revoxa, większość po różnych producentach; ceny- kosmos czasem. Pasek- jest tylko jeden, od licznika :D, rozciągnięty zastąpiłem pierwszym pasującym na wymiar.
    Wspomniany czujnik obrotów od 38 do ponad 100 $, bo akurat za nim się rozglądałem.
    kris8888 wrote:
    Wracając do tego Revoxa to może warto też spróbować przyłożyć na pewien czas jakiś silny magnes neodymowy do tego czujnika. Może uda się go w ten sposób trochę ponownie namagnesować

    Tymczasem pracuje poprawnie, po co kombinować. A wspomniawszy na powyższe- zbędne ryzyko :)
    Tak na spokojnie się temu sprzętowi przyglądając, to człowiek dochodzi do wniosku, że to jest tak toporne, wręcz prostackie maszynisko, że tam trudno coś zepsuć. Wszystko masywne, solidne, wbrew netowym opiniom łatwe w regulacji (słynne hamulce). To już Arię czasem trudniej było opanować. Ale fakt- serwisówka krok po kroku prowadzi za łapkę, zanim się skrzynkę zdejmie najpierw pasuje porządnie poczytać.
    Inna rzecz- starałem się jak najmniej ingerować, nie naruszać nawet plomb na śrubach tam, gdzie konserwacja/regulacja była zbędna.
    No i szok- po tylu latach naprawdę niewiele (pomijając rozgryzienie stabilizatora obrotów) było do roboty, a i jak wspominałem, sprzęt nie jest przeznaczony do regularnej orki.
    V.
  • #12
    kris8888
    Level 35  
    vorlog wrote:

    Tak na spokojnie się temu sprzętowi przyglądając, to człowiek dochodzi do wniosku, że to jest tak toporne, wręcz prostackie maszynisko, że tam trudno coś zepsuć. Wszystko masywne, solidne, wbrew netowym opiniom łatwe w regulacji (słynne hamulce).
    V.

    No i o to chodzi. Czasem proste rozwiązania sprawdzają się lepiej niż bardzo przekombinowane układy czy mechanizmy. Dużo liczy się też precyzja i jakość wykonania. No i też jakość użytych materiałów, czego niestety już tak nie widać we współczesnym sprzęcie.
    Dobrze że ograniczasz swoje działania do niezbędnego minimum, ja też tak do tego zawsze podchodzę. Choć w tym względzie są dwie szkoły. Patrząc na ogłoszenia sprzedaży magnetofonów szpulowych często jest zamieszczany tekst że magnetofon jest po generalnym przeglądzie i regulacji. No i w tym momencie zawsze się zastanawiam kto i jak zrobił ten przegląd i czy aby czegoś nie zepsuł lub nie rozregulował. No i czy taka szeroka ingerencja była tak naprawdę potrzebna. Jeśli wszystko zostało zrobione zgodnie z zaleceniami serwisowymi to jeszcze ok, gorzej jak dorwał się do tego totalny amator. Mimo że, jak napisałeś, raczej trudno tam coś zepsuć.
  • #13
    smerdendes
    Level 11  
    Witam i z góry przepraszam za ''odgrzanego kotleta'' ale chciałbym podziękować autorowi za podzielenie się cenną wiedzą i przy okazji zapytać o kilka rzeczy ponieważ wpadł mi właśnie taki Revoź no i oczywiście obroty za wysokie z powodu uszkodzonej plastikowej podstawy czujnika..Czujnik powinno dać się skleić jednak żeby to zrobić porządnie wypada zdemontować silnik i tu pierwsze pytanie - czy do demontażu silnika trzeba wykręcać mostek z głowicami? kolejna sprawa to na płytce mam uszkodzony potencjometr montażowy 2,2kohm,czy on służy do regulacji prędkości? i jeszcze szukam paska do napędu licznika (ten mały,zębaty) Wiem że są na ebayu po kilkanaście dolcy ale zapytam bo może ktoś ma bliżej.
    Pozdrawiam.
  • #14
    vorlog
    Level 38  
    Nie ma potrzeby demontowania całego silnika, wystarczy wyjąć płytkę regulatora obrotów, można też zdjąć wirujący stojan silnika, odblokowując go przez przesunięcie tej blaszki na osi (robi za zawleczkę) i dostęp do czujnika jest całkiem dobry. Warto przy wyjmowaniu płytki pozaznaczać sobie przewody, które należy odłączyć- przyda się podczas składania na powrót.
    Potencjometr, jeżeli uszkodzony, należy oczywiście wymienić. Koniecznie trzeba posprawdzać kondensatory elektrolityczne- w sporej liczbie "zeznań" kolegów z całego świata bywają do wymiany.
    Pasek- w "moim" egzemplarzu był zwykły, o przekroju kwadratowym...
    EDIT: Płytka regulatora obrotów silnika capstan była produkowana w kilku wersjach, jak ją wyjmiesz zamieść zdjęcie.
    V.
  • #15
    smerdendes
    Level 11  
    Dzięki za porady,wiedzy o Revoxach nigdy nie jest za dużo,ogólnie to bardzo dobre i porządnie wykonane sprzęty.Tą płytkę to w sumie już zamontowałem wcześniej z powrotem ale chyba wyjmę jeszcze raz żeby mieć lepsze dojście do czujnika i wtedy zrobię zdjęcie.Warto zaznaczyć jeszcze żeby przy demontażu rotora silnika uważać na tą sprężystą blaszkę,potrafi nieźle ''wystrzelić":)
  • #16
    vorlog
    Level 38  
    smerdendes wrote:
    Warto zaznaczyć jeszcze żeby przy demontażu rotora silnika uważać na tą sprężystą blaszkę,potrafi nieźle ''wystrzelić"
    Co w tym niezwykłego? W końcu taka jej natura :P Dobrze, że jej wymiary pozwalają ją łatwo namierzyć jak wpadnie w zabałaganione miejsce :D
    Dłubanie w mechanice precyzyjnej (każdej innej również) to nie jest zajęcie dla dzieci, zaś znający się na rzeczy spec ma (bo musi mieć) świadomość konsekwencji nieostrożnego postępowania, nieważne czy w kontakcie z maszyną czy ze zwykłym młotkiem...
    V.
  • #17
    smerdendes
    Level 11  
    U mnie płytka wygląda tak samo jak w Twoim ''taśmociągu'' ponieważ to ta sama wersja MK3.Zdjęcia poniżej i przy okazji widać pojemności które wymagały wymiany.
    Czujnik został sklejony,płytka zamontowana i jest lepiej niż było ale nie idealnie ponieważ obroty są jeszcze trochę za wysokie pomimo potencjometru od regulacji skręconego na minimum..Podejrzewam że to wina czujnika pomimo tego że oporność ma prawidłową.próbowałem przybliżać i oddalać ale niewiele to daje,działa tylko w bardzo bliskiej odległości już na granicy ocierania o koło.W tygodniu wezmę czujnik od znajomego z innego Revoxa i sprawdzę czy to coś da. Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
  • #18
    vorlog
    Level 38  
    smerdendes wrote:
    U mnie płytka wygląda tak samo jak w Twoim ''taśmociągu'' ponieważ to ta sama wersja MK3

    Były dwie wersje tego regulatora- jedna na tranzystorach, druga z NE555.
    W załączeniu schemat tej "naszej"- prawidłowa prędkość przesuwu taśmy da się "zestroić" przez pomiar częstotliwości w odpowiednim punkcie.
    Jeżeli jakiś zakres regulacji jest, to znaczy, że z czujnika sygnał przychodzi, ale może być nieprawidłowo przekształcany- posprawdzaj przebiegi i poziomy napięć.
    Oscyloskop by się przydał.
    Pisałeś o uszkodzonym potencjometrze 2k- tam siedzi 1k.
    V.
  • #19
    smerdendes
    Level 11  
    Zmierzyłem napięcie na kolektorze Q209 i oscylowało od kilku woltów do przeszło 180V,po tym pomiarze ręce mi opadły i prawie się poddałem ale postanowiłem jeszcze raz wyjąć płytkę i dokładnie ją obejrzeć.Znalazłem zimny lut przy nóżce tranzystora Q205.Po usunięciu usterki wszystko wróciło do normy i działa jak trzeba.W punkcie pomiarowym przebieg jest prawidłowy.Dziękuję za schematy i tabelkę z napięciami,bardzo mi to pomogło.Powiedz mi proszę jeszcze czy w tym modelu wskaźniki wysterowania pracują tylko przy nagrywaniu czy przy odtwarzaniu również powinny? Miałem kiedyś B77 i tam działały na PLAY i REC a tu tylko na REC... ? Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
  • #20
    vorlog
    Level 38  
    smerdendes wrote:
    W punkcie pomiarowym przebieg jest prawidłowy

    Mierzyłeś częstotliwość w punkcie A? Jest proporcjonalna do prędkości przesuwu i ma wynosić 800Hz przy 9,5cm/s, wtedy masz pewność, że posuw taśmy jest OK.

    Wskaźniki- weź mnie zastrzel- nie pamiętam :D
    EDIT: zdzwoniłem się z kumplem-właścicielem, twierdzi że owszem, pracują też przy odtwarzaniu, ale zależnie od położenia tych czerwonych przycisków obok wskaźników :)
    V.
  • #21
    smerdendes
    Level 11  
    Tak,częstotliwość na czujniku ustawiona na 800Hz.Odnośnie wskaźników to u mnie działają tylko przy nagrywaniu więc muszę się jeszcze upewnić czy tak ma być czy coś jest jeszcze skopane... W przyszłym tygodniu postaram się sprawdzić u kogoś co posiada A77 i ewentualnie dopiszę tu o co chodzi z tymi wskaźnikami. Magnetofon szpulowy Revox A77 MKIII
    patrzyłem na twoim filmiku i przy odtwarzaniu wskaźniki leżą a przecież te czerwone klawisze obok nich są do włączanie nagrywania (ścieżki na którą ma nagrać) więc chyba tak ma być...
  • #22
    vorlog
    Level 38  
    Kumpel-właściciel coś wspominał o odpowiednim położeniu któregoś z przełączników- akurat nie mam z nim teraz kontaktu.
    Jak masz czas, polukaj po instrukcji obsługi, załączyłem w pierwszym poście..
    V.