Witam,
Panowie mam problem z hulajnogą elektryczną mojego 7 letniego syna. Dziecko jeździło, aż do momentu kiedy podczas jazdy się zatrzymała. Po uruchomieniu jej i wciśnięciu manetki gazu słychać jakieś cyknięcie (może przekażnik) , lecz nie dzieje się nic więcej. Postanowiłem ją rozkręcić i zmierzyć napięcie akumulatora ma 12V. Odpiąłem też wtyczkę od silnika i podpiąłem bezpośrednio pod akumulator i silnik działa. Dziwi mnie jedna rzecz, a mianowicie gdy odłączyłem silnik i zmierzyłem napięcie na kostce po wciśnięciu manetki gazu pokazuje 0.07 V. Zrobiłem też pełne przejście omijając manetkę gdyż myślałem , że się uszkodziła, ale bez zmian (napięcie dochodzące do silnika takie samo). Nie wiem co mam robić, a w mojej okolicy nikt nie ma czasu by w to spojrzeć . Poniżej przesyłam 3 zdjęcia układu.
Proszę Was Panowie o pomoc.
Panowie mam problem z hulajnogą elektryczną mojego 7 letniego syna. Dziecko jeździło, aż do momentu kiedy podczas jazdy się zatrzymała. Po uruchomieniu jej i wciśnięciu manetki gazu słychać jakieś cyknięcie (może przekażnik) , lecz nie dzieje się nic więcej. Postanowiłem ją rozkręcić i zmierzyć napięcie akumulatora ma 12V. Odpiąłem też wtyczkę od silnika i podpiąłem bezpośrednio pod akumulator i silnik działa. Dziwi mnie jedna rzecz, a mianowicie gdy odłączyłem silnik i zmierzyłem napięcie na kostce po wciśnięciu manetki gazu pokazuje 0.07 V. Zrobiłem też pełne przejście omijając manetkę gdyż myślałem , że się uszkodziła, ale bez zmian (napięcie dochodzące do silnika takie samo). Nie wiem co mam robić, a w mojej okolicy nikt nie ma czasu by w to spojrzeć . Poniżej przesyłam 3 zdjęcia układu.
Proszę Was Panowie o pomoc.