Posiadam kontroler Dualshock jakieś 2 lata. Korzystałem z niego do gry zdalnej, czasami włączałem z nim minecrafta na smartfonie. Pewnego dnia przyszli do mnie znajomi i chciałem podłączyć pada do konsoli. Bez większego problemu połączył się z konsolą. Następnego dnia chciałem również podłączyć go do konsoli, jednak mogłem poruszać się tylko po menu, w grze po prostu nie reagował. Po kilkunastu restartach kontroler pozornie zaczął działać poprawnie. Kila dni po tym wydarzeniu dzieci chciały pograć w Fortnite'a ale podczas gry postać sama strzelała bez żadnej ingerencji. Myślałem, że może się zaciął ale ani drgnął ze stanu początkowego. Postanowiłem sprawdzić kilka innych gier: w niektórych z nich występował podobny problem, w innych nie działał a w jeszcze innych nie było wcale problemu. Spust jak i sam kontroler wyglądają w porządku, więc zastanawiam się czy po wymianie triggera byłaby szansa ponownego działania. Martwi mnie tylko, że w niektórych grach działa, w innych nie. Czy macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem i czy może tak być, że w jednej grze działa, a w innej nie? Byłbym wdzięczny za odpowiedź. Z samą wymianą nie byłoby problemu, tylko czy o to tu chodzi.