Hej. W zeszłym roku zakupilem hulajnogę za 1500 zł prędkość niezła 37km/h. Ale w tym roku bateria zaczęła mi krócej trzymać i moc spadła, zakładałem wcześniej amortyzator i dzisaj postanowiłem zmienić linke. Rozkręcam a tam zwykły kontroler silnika taki w srebrnej puszce że tak powiem i magiczny akumulator z chińskkmi znaczami i jakimiś nędznymi ogniwami. Szybka decyzja czas na kupno czegoś solidnego z ogniwami samunga albo innej szanującej się firmy. Co polecacie? Najlepiej do max 700 zł tamten akumulator wykorzystam jako dodatkowy, nie muszę przecież wgrywać softu bo nie ma na czym, cała elektornika łączy się tylko złączka XT30 z akumulatorem, żadnych dodatkowych przewodów poza jednym idącym bezpośrednio do gniazdka ładowania.
