Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

17-latka zmarła porażona prądem.

LeDy 14 Apr 2021 19:37 15309 169
IGE-XAO
  • #91
    RobeMek
    Level 27  
    brofran wrote:
    RobeMek wrote:
    Najbezpieczniej to chyba tylko z powerbankiem i telefonem można się pluskać w wannie , ewentualnie z głośnikiem co sam tak robię.
    Niby można , ale po co , 15 minut nie da sie żyć bez fona ? Dzieciak mojego kuzyna ( 12 latek ) zażyczyl sobie radia w .... kabinie prysznicowej. Durny kuzyn uległ kaprysowi nastolatka. :cry:
    Teraz oczywiście nikt tego " pierdka " nie włącza , bo jakość dźwięku tragiczna.


    Ja mam prościej, nie mam kompletnie żadnego gniazda w łazience i nawet pobliżu łazienki do 3 m od kranów i dlatego u mnie nigdy nie było problemów z wypadkami z prądem w czasie kąpieli. Nawet jeśli miałem gniazdko w łazience musiało być zasilane z osobnej sieci podłączonej do transformatora bezpieczeństwa przy skrzynce rozdzielczej.

    A te radia w prysznicach czy wannach to tylko zbędne wydatki i głupota, jak nie wytrzesz do sucha kabiny po kąpieli to samo dosłownie zgnije po jakimś czasie z wilgoci. Poza tym że po kilku minutach zaczyna po prostu charczeć.

    Ostatnio w łazience używam Vibroy , taki głośnik który przylepiasz ssawką do płytek, wanny, drzwi czy szyby i masz muzykę w pomieszczeniu.
    A tak na co dzień do słuchania audiobooków zwykle używam Ultimate Ears wodoodpornego, na wilgoć w łazience jest świetny i nie groźny mu nawet upadek do wanny. :P
    Wcześniej w łazience stał zwykle jeden z kilku w domu, Ultimate Ears Megaboom.
  • IGE-XAO
  • #92
    artaa
    Level 43  
    Kurczaki a ja się w łazience tylko myję, i to nawet bez malowania. ;-)
  • IGE-XAO
  • #93
    Macosmail
    Level 34  
    kris8888 wrote:
    michał_bak wrote:

    Chodzi o to czy możliwe jest by telefon wpadł do wanny gdy jest podłączony do ładowarki, która ma kabelek długości kilkudziesięciu centymetrów.

    Chyba nie musiał koniecznie wpaść, wystarczyło że ofiara chwyciła mokrą ręką leżący niepodal telefon a jednocześnie siedziała lub stała w wannie wypełnionej wodą.


    Mogło być jeszcze inaczej. Będąc w wodzie chwyciła telefon nastąpiło porażenie na wskutek czego telefon dopiero wpadł do wody. Telefony mają często metalowe elementy obudowy oczywiście galwanicznie połączone z masą telefonu.
    Ładowarka z przebitą izolacją w normalnych warunkach może nie wzbudzać podejrzeń. W suchych pomieszczeniach z dobrze izolowaną podłogą (izolacja termiczna, panele PCV, ceramika itp.) przebicie może nie dawać żadnych skutków lub lekkie tylko "mrowienie". Dopiero, gdy trzymając telefon dotkniemy jednocześnie np. obudowy komputera podłączonej do styku ochronnego PE boleśnie odczujemy, że coś jest nie tak. Nie mówiąc już o tak ekstremalnym przypadku, jak opisywany.
    Janusz_kk wrote:

    Nie chcę bronić tych ładowarek bo to są dziadowskie ale ten przewód jest specjalny tzw triple coated i podobno nie trzeba dla nich przekładek :(


    Taki przewód, jak Kolega pisze jest w oryginalnej ładowarce:
    17-latka zmarła porażona prądem.

    W podróbce jest zwykły przewód emaliowany:
    17-latka zmarła porażona prądem.
  • #94
    mczapski
    Level 39  
    Skoro już dyskusja o upływności to dorzucę swoje ostatnie doświadczenie. Otóż kuzyn zwrócił się aby usunąć dokuczliwe szczypanie przy obsłudze urządzeń kuchennych (szczególnie kranu i zlewozmywaka). Przybyłem i stwierdziłem na baterii zlewozmywakowej występowanie napięcia w okolicy 100 V. W tym czasie pracowała pralka. Po odłączeniu pralki od zasilania zjawisko ustąpiło. Zawnioskowałem, że sprawcą może być grzałka pralki. Ale zabrałem się za sprawdzanie grzałki i brak przebić. Sprawdzam kolejne bloki i elementy pralki i jest dobrze. A podłączenie pralki do zasilania znów powoduje wystąpienie napięcia jak się okazuje w sieci wodociągowej. Ostatnim elementem do sprawdzenia był filtr przeciwzakłóceniowy i BINGO. To on wysyła napięcie na obudowę pralki i dalej na sieć wodociągową. Zatem niezwłocznie nabywam nowy filtr, montuję i zdziwienie pełne. Napięcie dalej występuje. Pomiar prądu wskazuje na upływność rzędu 10-12 mA. Dalej kontrola gniazdka i stwierdzam , że kołek uziemiający jest podłączony do bliżej nieznanego przewodu, który niknie w ścianie i raczej kieruje się w kierunku rury zasilającej pralkę w wodę. Kilka miesięcy wstecz modyfikowano instalację wodociągową w związku z przyłączeniem zasilania w w odę ciepłą i usunięto piec gazowy. Instalacja wodna częściowo modyfikowana i mamy rury stalowe i PCV, które spotykały się z gazowymi w piecu. Sieć gazowa z rur stalowych dobrze uziemiona przestała odbierać upływy i wszystko wędrowało za pośrednictwem wody do kranów (także u sąsiadów). Ale proszę zważyć, że sprawcą jest filtr przeciwzakłóceniowy zabudowany do maszyny. Oczywiście owe 10 mA niby jest bezpieczne ale dostarcza wrażeń szczególnie przy myciu garów.
  • #95
    LeDy
    Level 43  
    To co opisujesz to normalne zjawisko, występujące w sprzętach z przetwornicami i z zasilaczami komputerowymi np. Wynika to z ich budowy, nie jest niebezpieczne dla życia a jedynie jak ktoś wrażliwy to go lekko "pogryzie".
    To ok. 100V to ≈. Pracując przy np. antenach TV występuje podobne gryzienie, mrowienie i jak ktoś nie wie to może panikować, że "kopie".Winny jest TV poprzez połączoną do niego antenę.
  • #96
    Macosmail
    Level 34  
    Wszystkie urządzenia w pierwszej klasie ochronności muszą być skutecznie podłączone do styku ochronnego PE. Brak tego powoduje odczuwalne mrowienie przy sprawnych urządzeniach. Filtry są często tak skonstruowane, że tworzą dzielnik pojemnościowy i na obudowie urządzenia pojawia się połowa napięcia sieci. A do instalację wodociągowych i innych stosuje się połączenia wyrównawcze.
  • #97
    Janusz_kk
    Level 32  
    mczapski wrote:
    Ostatnim elementem do sprawdzenia był filtr przeciwzakłóceniowy i BINGO. To on wysyła napięcie na obudowę pralki i dalej na sieć wodociągową.

    Standard w starych blokach, brak uziemienia i nie ma gdzie go sensownie podłączyć, ja jak mieszkałem przez chwilę w bloku to komputer uziemiałem do rur CO.
  • #98
    Jacekser
    Level 21  
    Janusz_kk wrote:
    ... uziemiałem do rur CO

    Bardzo złe rozwiązanie(ostateczność jak "nic nima").Jeśli już to do instalacji(rur)zimnej wody !
  • #99
    DiZMar
    Level 43  
    Jacekser wrote:
    Janusz_kk wrote:
    ... uziemiałem do rur CO

    Bardzo złe rozwiązanie(ostateczność jak :nic nima").Jesli już to do instalacji(rur)zimnej wody !
    Czy się mylę ale wydaje się, że rury CO połączone są z rurą zimnej wody przynajmniej przez rurę do uzupełniania wody w instalacji CO.?
  • #100
    Jacekser
    Level 21  
    Generalnie to lepiej jak elektryka jest oddzielona o hydrauliki.Przynajmniej kiedyś robiło się ziemię łącząc przewód do instalacji zimnej wody(bo ciepła mogła iść jakąś izolowaną).Obecnie wszystkie "mogą iść" plastikiem.
  • #101
    Janusz_kk
    Level 32  
    Jacekser wrote:
    Jeśli już to do instalacji(rur)zimnej wody !

    Plastikowej? przecież o tym mowa była wcześnie przy kopającej pralce, mnie komp też kopał i CO było jedynym rozwiązaniem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jacekser wrote:
    Generalnie to lepiej jak elektryka jest oddzielona o hydrauliki.

    Najlepiej jak jest uziemienie poprowadzone, tyle że o tym można zapomnieć w starych blokach, stąd różne prowizorki żeby sprzęty nie kopały.

    Dodano po 3 [minuty]:

    mczapski wrote:
    Pomiar prądu wskazuje na upływność rzędu 10-12 mA.

    Wg mnie dużo za dużo, coś tam było skopane, pralka nie potrzebuje aż tak dużych pojemności w filtrze żeby taki prąd upływu płynął.
    Więc to grzałka już pewnie przerdzewiała i zaczyna uciekać z niej prąd, dlatego wymiana filtru niewiele dała.
  • #102
    CosteC
    Level 33  
    Janusz_kk wrote:
    mczapski napisał:
    Pomiar prądu wskazuje na upływność rzędu 10-12 mA.


    Wg mnie dużo za dużo, coś tam było skopane, pralka nie potrzebuje aż tak dużych pojemności w filtrze żeby taki prąd upływu płynął.
    Więc to grzałka już pewnie przerdzewiała i zaczyna uciekać z niej prąd, dlatego wymiana filtru niewiele dała.

    Niekoniecznie. Dzisiaj wiele pralek ma falownik do napędzania silnika BLDC. Opłacalne bo silnik BLDC+falownik są tańsze niż silniki starych typów. BLDC się też cudownie steruje. No ale falownik sieje, stąd filtr.
  • #103
    edeserw
    Level 12  
    Witam, dziewczyna zmarła porażona prądem, ponieważ nie było zabezpieczenia sieci zapewne brak wyłącznika różnicowego popularnie zwanej różnicówką. Nie chcę bronić teorii że to wina "Chińskiej" ładowarki, (proszę podać które ładowarki nie są produkowane w Chinach) ponieważ przy braku właściwego zabezpieczenia sieci (różnicówki) suszarka do włosów po zalaniu wodą porażenie prądem nieuniknione. Pozdrawiam
  • #104
    Janusz_kk
    Level 32  
    CosteC wrote:
    Niekoniecznie. Dzisiaj wiele pralek ma falownik do napędzania silnika BLDC. Opłacalne bo silnik BLDC+falownik są tańsze niż silniki starych typów. BLDC się też cudownie steruje. No ale falownik sieje, stąd filtr.

    Ale to nadal za dużo, uwierz mi, naprawiam to wiem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zresztą wymianu u niego filtra nic nie dała a bez filtra nie mierzył. Więc nadal twierdzę że tam już grzałka zaczynała przewodzić do obudowy.
  • #105
    User removed account
    Level 1  
  • #106
    Jacekser
    Level 21  
    W pralce Indesit,gdy przebiła grzałka to pralka nie dała się załączyć i coś tam mrugało na czerwono(nie było różnicówki !).Tyle że pralka ma trzeci przewód-ziemię.Jak coś takiego zrobić w tych ładowarkach-robić z wtykiem z ziemią ? Martwię się bo dzieciaki teraz bez miziania po okienku (omen-nome)"żyć nie mogą" !
  • #107
    User removed account
    Level 1  
  • #108
    Jacekser
    Level 21  
    Zaraz się okaże że po bezprzewodowych panom brak erekcji ,a paniom się opóźnia.... .I grozi bezpłodnością lub urodzeniem....długo można pisać.
    Pomysł z tą ziemią we wtyczce chyba częściowo by zabezpieczył .Tylko że nie wszyscy mają jeszcze różnicówki w instalacjach,ba nawet mając kołek w gniazdku nie wszyscy mają go podłączonego nawet do neutrala !
  • #109
    User removed account
    Level 1  
  • #110
    Janusz_kk
    Level 32  
    acctr wrote:
    Prokuratura zleciła śledztwo, w którym opinię mają wydać biegli: elektryk i elektronik. Dobrze gdyby upublicznili te opinie.

    W wannie był podłączony do ładowarki telefon. Tu musi być spełnione co najmniej dwa warunki aby ją prąd poraził, czyli uziemiona wanna i przebita ładowarka, trochę dużo. Zobaczymy co fachowcy powiedzą.
  • #111
    E8600
    Level 39  
    Na tym forum były poruszane różne przypadki jak to ekipa od remontów zrobiła niezłe pułapki. Osobiście pamiętam jak na baterii prysznicowej było napięcie bo fachowcom nie chciało działać współczesne oświetlenie; inny przypadek jak włączenie światła w kiblu uruchamiało PC w innym pokoju.
  • #112
    mczapski
    Level 39  
    Janusz_kk wrote:
    Zresztą wymianu u niego filtra nic nie dała a bez filtra nie mierzył.

    Trochę bez sensu ta wymiana informacji. Ale owszem mierzyłem stan bez filtra i grzałkę zarówno podłączoną jak i odłączoną. Ponieważ sprawa mnie zaskoczyła więc poświęciłem zabawie kilka godzin.
    mczapski wrote:
    Zawnioskowałem, że sprawcą może być grzałka pralki. Ale zabrałem się za sprawdzanie grzałki i brak przebić. Sprawdzam kolejne bloki i elementy pralki i jest dobrze.

    A instalacja w budynku z 1965 roku nawet w miedzi (oczywiście dwuprzewodowa). O RCD to tam może nawet nie słyszeli. Instalacja wodociągowa mieszana (stal, tworzywo) a gazowa puki co jeszcze w całości stal. Zatem większość wspaniałych rad trudno zastosować. Ale przecież napisałem
    mczapski wrote:
    Oczywiście owe 10 mA niby jest bezpieczne ale dostarcza wrażeń szczególnie przy myciu garów.
  • #113
    OldSkull
    Level 28  
    acctr wrote:
    Najprościej podłączyć PE do masy po stronie wtórnej.

    Boże, nie! W czym ma niby pomów obniżenie klasy ochronności z II na I?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Klasa_ochronności
    W łazience bezpieczne jest dodajże 30V, ale jak wpadnie do wanny, to nawet jeszcze mniej. Bolce PE w starych instalacjach 2-żyłowych potrafią mieć napięcie nawet kilkudziesięciu V (20-30) względem PE innej fazy (przesunięcie kąta prądu ma znaczenie), więc uziemienie GND by właśnie zmniejszyło bezpieczeństwo. Nawet i kilkanaście V mogłoby być zabójcze, bo z wanny można nie uciec i wtedy porażenie może trwać nawet kilka minut.
    Ładowarki mają mieć odpowiednią izolację, niskie prądy upływu i spełniać normy, a nie cuda-wianki co ktoś wymyślił. Właśnie przez coś takiego potem jest napięcie na kranie.
  • #114
    adamGazda
    Level 15  
    Zaczenie ma wiek powstania budynku i zbudowane wtenczas instalacje często bez fachowego nadzoru. Po skargach nastolatki, że kran nad wanną "kopie", probówka neonowa dotykana do niego świeciła a woltomierz wskazał 180 V. Dotykałem wierzchem dłoni i nieprzyjemne szczypanie rzeczywiście było. Rury wszyskie stalowe, instalacja bez przewodu ochronnego w całym domu. Przyczyną było przebicie z kuchenki elektrycznej znajdującej się za ścianą i stojacej na piecu z metalowym obramowaniem i pozostałościami rur do podgrzewania ciepłej wody. To po nich prąd kierował się w stronę uziemienia czyli rur wodociągowych w łazience. Wanna żeliwna i wilgoć w łazience to dodatkowa droga do ziemi dlatego dotknięcie do kranu podzczas kąpieli "kopało". Jak widać sploty okoliczności mogą być przyczyną śmierci. Dodam jeszcze, że zdziwiłem się, że tak wysokie napięcie było na kranie. Widocznie na złączach rur, np. z kolankami, użyte uszczelnienia w postaci pakuł izolowały niektóre odcinki rur od siebie i nie stanowiły one ciągłego obwodu uziemienia a prąd płynął miejscami przez wodę w rurach. Dlatego rury wodociągowe nie zawsze nadają się do wykorzystania jako uziemienie. Woltomierz podłączałem do kranu i przewodu N w znajdującym się się nieopodal gniazdku tak wskazało te 180V.
  • #115
    szeryf3
    Level 23  
    Piszecie o separacji, szerokości ścieżek, odstępach od nich. A ja kupiłem u Chinczyków dwie ładowarki do telefonu i to każde inne i obydwie po bardzo krótkim okresie użytkowania uległy samodestrukcji.
    Raczej już nie kupię u Chińczyka nowych ładowarek.
    Tylko czy kupując w sklepie w Polsce jestem w 100% pewny, że to nie są podróbki?
  • #116
    LEDówki
    Level 30  
    Uległy samodestrukcji - to dowód na planowane postarzanie urządzeń.
    Nie kupię u Chińczyka, kupię w Polsce - tak się składa, że większość elektroniki jest produkowwana tanio w Chinach i większosć sprzedawców tam się zaopatruje, by zarobić jak najwięcej jak najmniejszym kosztem. Kupi kolega zasilacz wyprodukowany w Chinach, ale może wyprodukowany zgodnie z europejskimi normami.
  • #117
    malpa151
    Level 9  
    Nie znam się na elektronice, ale czy przyczyną mogła być uszkodzona ładowarka + RCD typu AC.
    Czy jest możliwa takie uszkodzenie ładowarki, żeby na wyjściu był niebezpieczne napięcie "jednopołówkowe"?
  • #118
    User removed account
    Level 1  
  • #119
    Janusz_kk
    Level 32  
    malpa151 wrote:
    Nie znam się na elektronice, ale czy przyczyną mogła być uszkodzona ładowarka + RCD typu AC.

    Jakby tam był RCD to by przeżyła, ale to pewnie stary blok i tam nie ma takiej ochrony.
  • #120
    kkknc
    Level 43  
    szeryf3 wrote:
    Piszecie o separacji, szerokości ścieżek, odstępach od nich. A ja kupiłem u Chinczyków dwie ładowarki do telefonu i to każde inne i obydwie po bardzo krótkim okresie użytkowania uległy samodestrukcji.
    Raczej już nie kupię u Chińczyka nowych ładowarek.
    Tylko czy kupując w sklepie w Polsce jestem w 100% pewny, że to nie są podróbki?

    Raczej to nie masz wyjścia. Tylko na przyszłość zapłacić uczciwe pieniądze to dostaniesz dobry towar. A mają tam swoje dobre marki.