Witam wszystkich forumowiczów.
Od rana grzebałem przy swoim fordziku,czyściłam EGR i szukałem przyczyny problemy komunikacji problemu świecy żarowej,sprawdziłem przewody odłączyłem główna wtyczkę idącą że skrzynki bezpieczników ,okazała się upalona jedna świeca.
Wszystko złożyłem,chcąc uruchomi samochód wkładam kluczyk do stacyjki zegary normalnie odpaliły i kontrolki te co zawsze imo pali się chwilę i po chwili zaczyna mrugać szybko ,po chwili zaczyna mrugać powoli aż w końcu gaśnie ,ale nie ma reakcji na kluczyk przekręcam i nic rozrusznik nie kręci,co się mogło stać zdziwiło mnie bo nic nie robiłem w elektryce tylko odłączyłem wtyczki . Czy jest opcja że kluczyk padł? Bardzo proszę o pomoc.
Załączam zdjęcia obecnych błędów.
[img-4] [img-0] [img-1] [img-2] [img-3]
Od rana grzebałem przy swoim fordziku,czyściłam EGR i szukałem przyczyny problemy komunikacji problemu świecy żarowej,sprawdziłem przewody odłączyłem główna wtyczkę idącą że skrzynki bezpieczników ,okazała się upalona jedna świeca.
Wszystko złożyłem,chcąc uruchomi samochód wkładam kluczyk do stacyjki zegary normalnie odpaliły i kontrolki te co zawsze imo pali się chwilę i po chwili zaczyna mrugać szybko ,po chwili zaczyna mrugać powoli aż w końcu gaśnie ,ale nie ma reakcji na kluczyk przekręcam i nic rozrusznik nie kręci,co się mogło stać zdziwiło mnie bo nic nie robiłem w elektryce tylko odłączyłem wtyczki . Czy jest opcja że kluczyk padł? Bardzo proszę o pomoc.
Załączam zdjęcia obecnych błędów.
