Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Pilarka Husqvarna 345 - Po remoncie silnika nie odpala, zalewa świecę i silnik

adamek85 12 Apr 2021 19:56 2643 7
  • #1
    adamek85
    Level 11  
    Witam, mam problem z pilarką Husqvarna 345. Wcześniej miała problemy z pracą, gasła po rozgrzaniu. Na łożysku od strony sprzęgła był luz, dlatego została rozebrana, wymienione łożyska z uszczelniaczami i cały wał na oryginalny tyle że używany bo ten obecny był kombinowany przez poprzedniego użytkownika albo w serwisie jakimś wstawili wał ze zniszczoną powierzchnią. Dodatkowo został udrożniony kanał w cylindrze do odprężnika, bo był tak zabity nagarem że to nie działało w ogóle i trzeba było cieniutkim gwoździkiem i młotkiem go przebijać. Całość została złożona i uszczelniona szarym silikonem Dirko. Silnik odpalany prawie po 48 godz od złożenia, niestety bez efektu. Można szarpać i szarpać a silnik nie odpala. Szczelina na cewce wyregulowana, świeca nowa (na starej to samo zresztą) iskra na świecy jest. Kompresja ponad 8 bar, kanał i wężyk impulsowy drożne, filtr odpowietrznika zbiornika paliwa wymieniony (stary był chyba przytkany bo podciśnienie się w zbiorniku robiło). Po kilku szarpnięciach zalewa świecę, rozkręciłem teraz ją i po zdemontowaniu gaźnika i ustawieniu tłoka w górnym punkcie po przechyleniu jej tłumikiem do góry przez kanał gaźnika wyciekło trochę paliwa, więc raczej gaźnik paliwo podaje. Zastanawiam się w tym momencie czy może tu być powodem jakiś zły montaż i coś nieuszczelnione w karterze zostało? Ale skoro paliwo zaciąga to chyba podciśnienie powstaje więc nie wiem czy może być tam nieszczelność. Czy jednak z gaźnikiem coś może być nie tak?
  • Helpful post
    #3
    4495redberet
    Level 27  
    Sprawdź położenie klinów na wałach czy są w tym samym miejscu jak są to gaźnik na stół do czyszczenia.
    Możliwe że coś podlazło pod zaworek iglicowy i nie odcina paliwa.
  • #4
    adamek85
    Level 11  
    Tak, klin jest w tym samym miejscu, Generalnie wałek miał to samo oznaczenie co oryginalny.
    Czyli szukać przyczyny w gaźniku? Nieszczelność karteru odpada? Bo się zastanawiałem też czy może gdzieś tego silikonu za mało było i coś nieszczelne jest. A nie mam jak sprawdzić czy trzyma ciśnienie pod tłokiem żeby wykluczyć i mieć pewność, że szczelne.
  • Helpful post
    #5
    4495redberet
    Level 27  
    To musiała by być duża nieszczelność.
    Ja bym szukał w gaźniku.

    Dodano po 1 [minuty]:

    I jak ci piłę zaleje to wykrec świecę,daj cały gaz i tak trzymaj i szarp mocno tak z 10 razy przynajmniej to wywali nadmiar paliwa z cylindra i skrzyni korbowej.
  • Helpful post
    #6
    krzywy1
    Level 24  
    Pierwsze co bym sprawdził to membrany w gaźniku.
  • #7
    Mati5610S
    Level 11  
    Nieraz wystarczy mała regulacja gaźnika. Raz że remont, a dwa pewnie bogatsza mieszanka. Spróbuj podkręcić śrubę regulacji przepustnicy (T).
  • #8
    adamek85
    Level 11  
    Dobra dzisiaj się udało odpalić. Wymienione zostały membrany oraz iglica i porządnie wyczyszczony gaźnik. Poprzednie membrany nie były raczej zużyte i elastyczność miały praktycznie jak nowe (zresztą na jesieni były wymieniane ale jakiś zamiennik) więc możliwe ze z zaworkiem coś było nie tak. Tak czy inaczej poszedł nowy cały zestaw naprawczy niby oryginalny Walbro. Odpaliła za 2 czy 3 szarpnięciem. Teraz tylko regulacja gaźnika została i powinno być wszystko ok. Dzięki za naprowadzenie na temat :)