Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Panel fotowoltaiczny i lodówka 12V

SebastianBranski 15 Apr 2021 00:12 1971 29
Helukabel
  • #1
    SebastianBranski
    Level 9  
    Mam taki pomysł na prostą instalację. Chodzi o lodówkę na łodzi żaglowej, więc nie ma innych źródeł energii niż panel fotowoltaiczny.
    Chciałbym podłączyć lodówkę turystyczną (12V max 50W) bezpośrednio pod panel. Czemu tak? Już wyjaśniam....

    Jeden panel ładowałby akumulator, z którego zasilane jest oświetlenie, radio i mała elektronika, drugi panel - chciałbym żeby zasilał lodówkę. Na więcej paneli nie mam miejsca.

    ... i teraz tak: Jak jest duże słońce, to panel daje duży prąd, a właśnie wtedy jest największe zapotrzebowanie na chłodzenie w lodówce. Jak słońce zajdzie, to lodówka nie będzie chłodzić, ale też nie rozładuje akumulatora. Zależy mi na tym, żeby lodówka chłodziła jak jest upał i słońce, a jak nie ma słońca to może w zasadzie nie pracować. Plus jest taki, że nie rozładowuje się akumulator, nie muszę sprawdzać stanu naładowania, a jedyny minus, to że w najgorszym wypadku w lodówce rozpuści się ser.:)

    Czy mogę podłączyć bezpośrednio lodówkę do panela???

    Czy obciążenie lodówką panela (lodówka ma max50W, czyli jakieś 4A przy 12V) nie uszkodzi panela?

    Jak będzie działać lodówka (ogniowo Peltiera + wiatraki) gdy panel będzie słabo oświetlony?

    Czy panel nie spali lodówki jak dostanie full słońce( panel może dać max18V, a lodówka ma nominalnie 12V)?

    Jakiej mocy powinen być panel, żeby faktycznie lodówka dała te kilkanaście st Celsjusza mniej niż na zewnątrz?
  • Helukabel
  • #2
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Czy panel nie spali lodówki jak dostanie full słońce( panel może dać max18V, a lodówka ma nominalnie 12V)?

    Tego akurat nie wiem, bo takich eksperymentów nie robiłem. Przy podłączeniu akumulatora bezpośrednio do panela warunki napięciowe narzuca akumulator. Moc panela, taka żeby przy pełnym słońcu i prostopadłym oświetleniu, pokrył zapotrzebowanie lodówki trudna jest do określenia, bez sprawdzenia na ile siądzie wtedy napięcie na panelu, gdyby tak jak przy akumulatorze, to potrzebna byłaby moc min.72Wp, ale na pewno trzeba będzie dużo więcej, bo znikome są szanse na to by panel był stale prostopadle ustawiony do słońca nie mówiąc o tym, ze nie zawsze jest pełne oświetlenie.
    Ja bym najpierw rozeznał jaką moc paneli można na tej żaglówce umieścić i dopiero nad resztą się zastanawiał.
    A co to za panel, że przy pełnym słońcu daje 18 i w jakich warunkach?
    Ja mam panele 10W/12V, ale one w pełnym słońcu, bez obciążenia daję 23V (Voc), a w punkcie MP (maksymalna moc 10W) przy napięciu 17V (Vmp) dają 0.57A (Imp).
  • Helukabel
  • #3
    SebastianBranski
    Level 9  
    Sytuacja z akumulatorem jest zupełnie inna, bo akumulator i panel są żródlami,(prąd popłynie od źródla o wyższym napięciu).W moim przypadku źródłem jest panel, a odbiornikiem energii lodówka, także niewiele podpowiedziałeś.
    ...te 18V to wziąłem z głowy, chodziło mi o to, że panel może teoretycznie dać dużo większe napięcie niż to znamionowe 12V lodówki, ale przy małym prądzie. W praktyce nie sądzę, żeby tyle mógł dać przy zamkniętym obwodzie, bo lodówka będzie stanowić obciążenie, w końcu będzie brać te 3A - 4A, więc napięcie na pewno spadnie...ale jak spadnie napięcie, to i prąd popłynie mniejszy...no i stąd moje pytania....
  • #4
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Sytuacja z akumulatorem jest zupełnie inna, bo akumulator i panel są żródlami,(prąd popłynie od źródla o wyższym napięciu).W moim przypadku źródłem jest panel, a odbiornikiem energii lodówka, także niewiele podpowiedziałeś.

    W tej sytuacji akumulator też jest odbiornikiem, chociaż w odpowiednich warunkach napięciowych staje się źródłem. Różnica miedzy nimi jest taka, że na akumulatorze podłączonym do panela jest już jakieś napięcie wynikające z aktualnego stopnia naładowania akumulatora, powiększonego o spadek napięcia na "Rw" akumulatora, a na zwykłym odbiorniku nie ma SEM, jest tylko spadek napięcia napięcia wynikający z prądu jaki da panel (ten wynika z warunków jego oświetlenia) i oporności odbiornika widzianej przez panel.
    SebastianBranski wrote:
    ...te 18V to wziąłem z głowy, chodziło mi o to, że panel może teoretycznie dać dużo większe napięcie niż to znamionowe 12V lodówki, ale przy małym prądzie. W praktyce nie sądzę, żeby tyle mógł dać przy zamkniętym obwodzie, bo lodówka będzie stanowić obciążenie, w końcu będzie brać te 3A - 4A, więc napięcie na pewno spadnie...ale jak spadnie napięcie, to i prąd popłynie mniejszy...no i stąd moje pytania....

    Obawiam się, że będzie inaczej. Panel trzeba traktować jak źródło prądowe, dające prąd zależny tylko od warunków oświetlenia, a napięcie to iloczyn prądu jaki może dać panel i oporności opornika.
    Przedstawię to na przykładzie akumulatora 12V, podłączonego bezpośrednio pod cztery panele 10W/12V, wystawione na prostopadłe działanie promieni słonecznych. Akumulator przed podłączeniem był częściowo rozładowany i miał napięcie 12.4V. Po podłączeniu akumulatora do paneli napięcie na nim nie wzrosło, a prąd jaki pobierał, to maksymalny jaki mogły dać te panele w tych warunkach to 2.28A (4 x 0.57a). W tracie ładowania, napięcie od pewnego momentu zaczęło wzrastać, ale nie towarzyszył temu spadek prądu, jak się to dzieje przy ładowaniu akumulatora prostownikiem. Prąd "tłoczony" do akumulatora wynosił nadal 2.28A mimo, że napięcie ja nim wynosiło już 15.8V i akumulator już dosyć mocno gazował. Na tym etapie eksperyment przerwałem, który zrobiłem po to, aby sobie wyrobić pogląd, na to, czy można ładować akumulator z paneli bez nadzoru i wyszło, że bez kontroli jest to bardzo ryzykowne.
    Na tej podstawie można sądzić, że jak zastosujesz panele, które w pełnym słońcu mogą dać np. 20A, to do podłączonej bezpośrednio do nich lodówki, która powinna brać 3-4A, będzie tłoczony prąd zbliżony do tych 20A. Ponieważ nie robiłem takich eksperymentów, więc mogę tylko przypuszczać, że napięcie jakie by temu towarzyszyło będzie w zakresie między Voc i Vmp, ale bliżej Vmp. W przypadku moich paneli byłoby to między 17-23V. Jak się to może skończyć dla lodówki nie wiem.
    Nie wiem też, czy dla lodówki będzie zdrowe, jak będzie zasilana napięciem niższym niż 12V, np. 6V i niżej, bo takie sytuacje będą bardzo częste. Chociaż przez analogię z akumulatorem, to nic jej się nie powinno stać, bo wtedy prąd będzie bliski zera.
    Ja w tej sytuacji zainstalowałbym panele taki aby uzyskać maksymalną moc, akumulator o odpowiedniej pojemności, plus regulator ładowania (najlepiej MPPT) lub układ kontroli napięcia ładowania.
    Wtedy bardziej optymalnie wykorzystane byłoby to co można wydoić ze słońca, a lodówka, czy inne urządzenia miałyby szanse dłużej funkcjonować.
  • #5
    tyqva
    Level 29  
    Zobacz gotowe i sprawdzone rozwiązania. Może najprościej kupić zestaw, niż samemu dochodzić do czegoś, co zostało wdrożone. Albo po prostu sprawdź, jak inni to robią.
    Uważam, że bez sterownika (regulatora) się nie obejdzie.
    Panel fotowoltaiczny i lodówka 12V
  • #6
    Kwazor
    Level 31  
    Panel trzeba rozpatrywac jako zrodlo pradowe.

    Najprotszy sposob to miec panel z Impp np 5A ( tyle ile bierze peltier ) i napiecie ustabilizuje sie przy U peltiera..

    Wady : to zadziala z pelna wydajnoscia tylko przy idelanej pogodzie .. 50% slonca to tylko 50% pradu ale i polowa napiecia czyli np 2.5 A x 6V = 12.5W w pelta..

    Opcje sa 2 :
    Regulator i akumulator

    Lub Regulator MPPT z regulacja pradu wyjsciowego i ustawiamy I const. 5A ale regulatory mppt fabryczne nie dzialaja bez podlaczonego akumulatora ( nie wstana ) i nie maja regulacji pradu wyjsciowego..

    Zaleta jest to ze majac panel np 200W uklad chodzi w bardzo szerokim zakresie mocy i zawsze na wyjsciu masz pelna moc jaka ustawiles ( tylko moc dawana musi byc wieksza niż zadana )

    Taki regulator fabrycznie nie istnieje ale ja nie widze problemu dorobic do swojej konstrukcji regulatora mppt korektor pradowy.
  • #7
    SebastianBranski
    Level 9  
    Kwazor wrote:
    Wady : to zadziala z pelna wydajnoscia tylko przy idelanej pogodzie .. 50% slonca to tylko 50% pradu ale i polowa napiecia czyli np 2.5 A x 6V = 12.5W w pelta..

    Rozumiem, że poza tym, że lodówka będzie gorzej chłodzić, to nic się nie stanie???
    A co jeżeli Panel dawałby na przykład dużo wyższy prad rzędu 10A, przecież jeżeli lodówka "bierze" max 5A to i tak większy prąd nie popłynie, przecież panel nie "wtłoczy" takiego prądu w lodówkę tak jak pisał gimak?!

    Dodano po 6 [minuty]:

    gimak wrote:
    Ja w tej sytuacji zainstalowałbym panele taki aby uzyskać maksymalną moc, akumulator o odpowiedniej pojemności, plus regulator ładowania (najlepiej MPPT) lub układ kontroli napięcia ładowania.
    Wtedy bardziej optymalnie wykorzystane byłoby to co można wydoić ze słońca, a lodówka, czy inne urządzenia miałyby szanse dłużej funkcjonować.

    Pisałem, że włąsnie chcę wykluczyć akumulator, bo żeby to miało sens z akumulatorem, to musiałbym mieć bardzo dużo paneli ok 500W,a nie ma miejsca...\
    Nie chcę tracić energi na ładowanie, tylko od razu ją przeznaczyć na chłodzenie, bo chłód potrzebny wtedy gdy jest słońce.

    Idea jest prosta:
    Świeci mocno słońce - lodówka chłodzi
    Świeci średnio słońce - lodówka chlodzi słabo
    Jest pochmurno - lodówka nie chłodzi prawie wcale
  • #8
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Idea jest prosta:
    Świeci mocno słońce - lodówka chłodzi
    Świeci średnio słońce - lodówka chlodzi słabo
    Jest pochmurno - lodówka nie chłodzi prawie wcale

    Otóż nie jest tak prosto z tym słońcem, jak się jak się wydaje. Znowu na moim przykładzie ładowania akumulatora bezpośrednio z paneli. Gdyby panele były ustawione prostopadle do promieni słonecznych to uzyskiwałbym z nich 2.28 A. Panele są umieszczone pionowo w oknie garażu. Okno jest dokładnie na południe. I teraz uzyski. W zimie (w okolicy 21 grudnia, kat padania promieni najbardziej zbliżony do prostopadłego) w słoneczny dzień, uzyskałem maksymalny prąd 1.68 A. Natomiast w lecie (okolice 21 czerwca) prąd jaki uzyskuję, to ok. 0.1-0.2A, jest to częściowo spowodowane częściowym zacienieniem paneli przez okap dachu. Przy całkowicie zachmurzonym niebie prądu praktycznie nie ma. Sprawdzałem jak by to wyglądało, gdyby nie było zacienienia, to z paneli uzyskałbym przy pełnym słońcu prąd rzędu 0.75-0.8A.
    Przy poziomym ułożeniu paneli sytuacja byłaby odwrotna - największy prąd w czerwcu, a najmniejszy w grudniu.
    Poza tym każde nawet lekkie przysłonięcie słońca przez obłok, nie chmurę powoduje gwałtowny spadek prądu, nawet przy prostopadłym do słońca ustawieniu paneli.
    Nie wiem jak mają być te panele zamontowane, ale zastanów się jak często te panele będą miały optymalne oświetlenie.
    SebastianBranski wrote:
    A co jeżeli Panel dawałby na przykład dużo wyższy prad rzędu 10A, przecież jeżeli lodówka "bierze" max 5A to i tak większy prąd nie popłynie, przecież panel nie "wtłoczy" takiego prądu w lodówkę tak jak pisał gimak?!

    To są tylko moje intuicyjne przypuszczenia, bo eksperymentów z typowymi odbiornikami zasilanymi ze źródła prądowego nie robiłem, więc nie wiem dokładnie, jak wtedy zachowuje się prąd i napięcie. Przypuszczam tylko, że w takich warunkach prąd będzie większy niż te 5A, bardziej zbliżony do tych 10, niż do 5A, a napięcie też będzie odpowiednio wyższe.
  • #9
    SebastianBranski
    Level 9  
    gimak wrote:
    To są tylko moje intuicyjne przypuszczenia, bo eksperymentów z typowymi odbiornikami zasilanymi ze źródła prądowego nie robiłem, więc nie wiem dokładnie, jak wtedy zachowuje się prąd i napięcie. Przypuszczam tylko, że w takich warunkach prąd będzie większy niż te 5A, bardziej zbliżony do tych 10, niż do 5A, a napięcie też będzie odpowiednio wyższe.

    Jakim cudem? jak podłączysz żarówkę do akumulatora i żarówka bierze powiedzmy te 5A, to żebym nie wiem jak wielki akumulator dał, to nie popłynie większy prąd niże te 5A, chyba że zwiększysz napięcie...
    W praktyce nie sądzę, żeby mi się udało zamontować panel który da więcej niż te 5A w sposób ciągly, więc zakładam, że lodowka będzię chodzić i tak na "pół gwizdka"....
    Wyczytałem w danych ogniw Peltiera, że max napięcie mają 15V, czy to oznacza, że przy 15V następuje przebicie złącza n-p??? nie wiem, pytanie czy w realnych polskich warunkach pogodowych jestem w stanie się zbliżyć do takiego napięcia na ogniwie Peltiera, skoro lodowka ma ok50W, czyli prad rzędu 5A i opór 2,4Ohm
    ....?
  • #10
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Wyczytałem w danych ogniw Peltiera, że max napięcie mają 15V, czy to oznacza, że przy 15V następuje przebicie złącza n-p??? nie wiem, pytanie czy w realnych polskich warunkach pogodowych jestem w stanie się zbliżyć do takiego napięcia na ogniwie Peltiera, skoro lodowka ma ok50W, czyli prad rzędu 5A i opór 2,4Ohm
    ....?

    Też nie wiem jak będzie zachowywać prąd i napięcie w tandemie panel - lodówka na ogniwie Peltiera, gdy panel będzie bardziej wydolny prądowo niż potrzeby lodówki. Już Ci wcześniej policzyłem, jaka w optymalnych warunkach oświetlenia panelu, byłaby potrzebna moc panela, dla pokrycia tych 5A, przy założeniu, że punkt maksymalnej mocy jest przy napięciu 17.49V (tak jest w moich panelach), to wtedy moc panela powinna wynosić 5A x 17.49V = 87.45 W w zaokrągleniu 90 Wp. Tylko ten prąd otrzymywałbyś w momencie pełnego i prostopadłego oświetlenia panelu. Jaki udział czasowy tych momentów w ciągu trwania dnia, jeżeli w warunkach na łodzi zaistnieją?
    Nie wiem też jakie faktyczne napięcie będzie towarzyszyło tym 5A prądu. Przy założeniu, że lodówka stanowi opór 2.4 Ω, to powinno być 12V.
    Przy takiej mocy panelu, lodówka będzie w ciągu dnia wykorzystywała szacunkowo 1/4 swoich możliwości - tak ja to oceniam teoretycznie.
  • Helpful post
    #11
    kortyleski
    Level 43  
    SebastianBranski wrote:
    co jeżeli Panel dawałby na przykład dużo wyższy prad rzędu 10A, przecież jeżeli lodówka "bierze" max 5A to i tak większy prąd nie popłynie, przecież panel nie "wtłoczy" takiego prądu w lodówkę tak jak pisał gimak?!

    Lodówkę możesz potraktować jako rezystancję. Nie jest to do końca prawdą ale nam wystarczy.
    Lodówka bierze max 5 A ale przy 12V. Natomiast przy 14 czy 20 pobierze już dużo więcej. A panel będzie w miarę swoich możliwości dążył do jak największego napięcia. Możliwości są dwie, albo układ sam się ustabilizuje albo w tyłek dostanie lodówka zbyt dużym prądem wynikającym ze zbyt wysokiego napięcia.
    Można zastosować stabilizator równoległy na 14,4V i twój mocny panel. Zaletą mocnego panelu będzie to że przy gorszym oświetleniu i tak zasili lodówkę a stabilizator zapewni to że przy mocnym oświetleniu nadmiar mocy pójdzie w gwizdek zamiast zniszczyć lodówkę.
  • #12
    Kwazor
    Level 31  
    Peltier nie dostanie po glowie jesli panel nie da wiecej niz 5A impp.

    Mozna dac i milion Volt panel o pradzie 5A i na peltierze nie odlozy sie wiecej niż wydajność pradowa panelu bo rezystancja pelta jest raczej stała ( nie badalem tego dokladniej )

    Ale jak damy panel z Impp wiekszym to usmarzy pelta.
  • #14
    tyqva
    Level 29  
    Kwazor wrote:
    Peltier nie dostanie po glowie jesli panel nie da wiecej niz 5A impp.

    Mozna dac i milion Volt panel o pradzie 5A i na peltierze nie odlozy sie wiecej niż wydajność pradowa panelu bo rezystancja pelta jest raczej stała ( nie badalem tego dokladniej ) ....

    Maksymalne napięcie jakie toleruje ogniwo Poltiera to przeważnie 15,5 V. Przecież to półprzewodnikowy element termoelektryczny.
  • #15
    SebastianBranski
    Level 9  
    Maverick73 wrote:
    Dajesz przetwornicę między panel/e a lodówkę, ustawiasz interesujące Cię stałe napięcie i prąd. Obojętnie jakie światło nie padnie na panel/e masz nie zmienną wartość.

    https://allegro.pl/oferta/przetwornica-dc-dc-300w-20a-step-down-cc-cv-8768231261


    Sądząc po wielkości radiatorów i to, że zaleca się użycie wentylatorów, to będę miał spore straty energii przy takiej przetwornicy...pomysł niezly...ale może jest jakiś inny sposób, żeby nie dopuścic do tego, żeby panel w jakijś wyjątkowo korzystnych warunkach nasłonecznienia nie dał pod obciążeniem tych 5A i napięcie powyżej 15V???
  • #16
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    .ale może jest jakiś inny sposób, żeby nie dopuścic do tego, żeby panel w jakijś wyjątkowo korzystnych warunkach nasłonecznienia nie dał pod obciążeniem tych 5A i napięcie powyżej 15V???

    Akumulator, on przejmie chwilowy nadmiar energii i odda go przy pierwszej nadarzającej się okazji, ale żeby go szybko nie zajechać, należałoby go zabezpieczyć przed nadmiernym rozładowaniem.
  • #17
    SebastianBranski
    Level 9  
    Podsumowując:
    Zakadając, że panel zachowuje się bardziej jak żródło prądowe...przydałby się układ, który ograniczyłby napięcie z panelu do 15V, żeby nie spalić Peltiera, ale jednocześnie puszczał wszystko jak leci co jest poniżej tej wartości.

    Czyli:

    Średnie nasłonecznienie = panel daje 6V i 2,5A, lodówka sobie mało pracuje, ale coś tam chłodzi trochę

    Dobre nasłonecznienie = Panel daje 12V i 5A, co daje optymalną pracę lodówki

    Super nasłonecznienie = Panel daje 18V, ale układ ogranicza napięcie i tak do 15V, więc w układzie popłynie maksymalnie te 5A, lodówka jak wyżej

    Czy tak by to działalo?
  • #18
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Podsumowując:

    Nie obraź się, ale kombinujesz jak koń pod górę. Już napisałem któryś raz z rzędu, że jak zastosujesz jakiś akumulator 12V, on będzie działał jak doskonały stabilizator napięcia, nie dopuści do nadmiernego wzrostu napięcia przy dobrym, a nawet bardzo dobrym nasłonecznieniu. Nawet wtedy gdy zastosujesz mocniejsze panele, a wg mnie warto to zrobić, wtedy nadmiar prądu z paneli przejmie akumulator i przez to nie pozwoli na wzrost napięcia, mało tego, gdy tylko spadnie nasłonecznienie, to ten nadmiar przekaże do lodówki, co z kolei zwiększy efektywność działania lodówki.
    Jestem w 100% pewien, że w tych warunkach akumulatorowi nie grozi przeładowanie, a wręcz przeciwnie wiecznie będzie głodny i przez to nie ma szans na wzrost napięcia ponad 13 V. Dlatego też, potrzebne jest jego zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem, z dosyć wysoko ustawionym progiem (wg mnie nie 10.5V, jak się przyjmuje, ale 12V), a to jest bardzo proste do zrealizowania.
    Ja przynajmniej, tak bym do tego podszedł, gdybym miał to dla siebie realizować.
  • #19
    SebastianBranski
    Level 9  
    gimak wrote:
    Nie obraź się, ale ciężko myślisz. Już napisałem któryś raz z rzędu, że jak zastosujesz jakiś akumulator 12V, on będzie działał jak doskonały stabilizator napięcia, nie dopuści do nadmiernego wzrostu napięcia przy dobrym, a nawet bardzo dobrym nasłonecznieniu.

    Ależ się uparliście na ten akumulator....Ja nie chcę gromadzić energii na póżniej, w dodatku ze stratą, ja chcę gromadzić chłód! A chłód jest potrzebny najbardziej wtedy gdy jest najwięcej słońca.

    Czy matematyka się nie zgadza?
    Jeżeli Panel zasila lodówkę, regulator i ładuję akumulator( ze stratą), to na pewno więcej energii się traci, niż jak tą energię od razu wykorzystać na chłodzenie...
  • #20
    gimak
    Level 40  
    SebastianBranski wrote:
    Jeżeli Panel zasila lodówkę, regulator i ładuję akumulator( ze stratą), to na pewno więcej energii się traci, niż jak tą energię od razu wykorzystać na chłodzenie...

    Tylko w tym wypadku nie potrzeba żadnego regulatora, jego rolę spełnia akumulator,
    SebastianBranski wrote:
    false

    SebastianBranski wrote:
    Super nasłonecznienie = Panel daje 18V, ale układ ogranicza napięcie i tak do 15V, więc w układzie popłynie maksymalnie te 5A, lodówka jak wyżej

    W tym momencie żeby, nie dopuścić do wzrostu napięcia, bez akumulatora, trzeba część generowanego prądu stracić bezpowrotnie, zamienić na ciepło. Natomiast akumulator, jak bardzo duży kondensator, ten prąd przejmuje i natychmiast gdy tylko warunki nasłonecznienia się pogorszą "przejęty" prąd zostanie przekazany lodówce. Oczywiście jakieś straty tu też będą bo nic nie ma 100% sprawności, ale będą mniejsze, niż gdy tego akumulatora nie będzie.
    Ale Tu tu decydujesz, więc zrobisz jak będziesz uważał.
  • #21
    Maverick73
    Level 27  
    Przetwornice wyżej co opisałem sam używam i spisują się rewelacyjnie bez dodatkowych chłodzeń na dużo większych prądach niż chcesz zastosować. Według mnie nie kosztuje majątek spróbuj oceń sam, myślę ze będziesz zadowolony.
  • #22
    SebastianBranski
    Level 9  
    Maverick73 wrote:
    Przetwornice wyżej co opisałem sam używam i spisują się rewelacyjnie bez dodatkowych chłodzeń na dużo większych prądach niż chcesz zastosować. Według mnie nie kosztuje majątek spróbuj oceń sam, myślę ze będziesz zadowolony.

    Jeżeli panel da 6V i 2,5A, to po kiego grzyba mam z tego robić 12V przetwornicą i dawać do lodówki 12V, skoro Peltier lodówki może też ciągnać z 6V? Na dzień dobry same straty....

    Dodano po 13 [minuty]:

    gimak wrote:
    akumulator, jak bardzo duży kondensator, ten prąd przejmuje i natychmiast gdy tylko warunki nasłonecznienia się pogorszą "przejęty" prąd zostanie przekazany lodówce. Oczywiście jakieś straty tu też będą bo nic nie ma 100% sprawności, ale będą mniejsze, niż gdy tego akumulatora nie będzie.


    Ja nie wiem czy w tej dyskusji to chodzi Ci o to żeby mnie poobrażać czy co???
    Poczytaj sobie jaka jest skuteczność akumulatorów kwasowych, bo zakładam, że o takich mówimy, a na Litowe i Niklowowodorkowe mnie nie stać.

    Skuteczność akumulatora jest rzędu 60%, czyli z każdego 1A prądu który "wpompujesz" w akumulator jesteś w stanie wyciągnąć 600mA przy rozładowywaniu go! Ja te 400mA które "wyparuje" chcę spożytkować na chłodzenie w lodówce.
    To że wszyscy stosują układ: panel+regulator+akumulator, to nie znaczy, że w tym moim konkretnym zapotrzebowaniu też tak muszę zrobić!
  • #23
    linuxtorpeda
    Level 26  
    SebastianBranski wrote:
    To że wszyscy stosują układ: panel+regulator+akumulator, to nie znaczy, że w tym moim konkretnym zapotrzebowaniu też tak muszę zrobić!

    I wyjdziesz na tym gorzej.

    Akumulator się ładuje jedynie wówczas, gdy panel wygeneruje energii więcej niż pobierze lodówka, w przeciwnym razie wszystko idzie na zasilanie lodówki. Akumulator pełni jednocześnie rolę zapasowego źródła energii jak i elementu gwarantującego stałość napięcia zasilającego.

    Przetwornica z kolei pełni rolę transformatora dla obwodu stałoprądowego, tj. dopasowuje napięcie wyjściowe do ustalonego poziomu, dbając jednocześnie o to, by straty mocy były jak najmniejsze. Stosowanie, jak to Pan nazwał, "układów ograniczających napięcie", to nic innego jak zastąpienie przetwornicy liniowym stabilizatorem napięcia, gdzie różnica napięć między wejściem a wyjściem powoduje generację ciepła na stabilizatorze, co jest znacznie gorszym pomysłem niż zastosowanie przetwornicy impulsowej.

    Pomysł, żeby nie stosować akumulatora ani przetwornicy, jest zwyczajnie bez sensu.
  • #24
    SebastianBranski
    Level 9  
    linuxtorpeda wrote:
    Akumulator się ładuje jedynie wówczas, gdy panel wygeneruje energii więcej niż pobierze lodówka, w przeciwnym razie wszystko idzie na zasilanie lodówki.


    Nie prawda, przy większości regulatorów idea jest odwrotna, to znaczy regulator załącza układy obciążenia dopiero gdy akumulator osiągnie zadane minimum naładowania, poza tym akumuator nawet jak jest naładowany, to cały czas ciągnie tak zwany prąd podtrzymania ( im większej pojemności, tym większy prąd)

    linuxtorpeda wrote:
    zastąpienie przetwornicy liniowym stabilizatorem napięcia, gdzie różnica napięć między wejściem a wyjściem powoduje generację ciepła na stabilizatorze, co jest znacznie gorszym pomysłem niż zastosowanie przetwornicy impulsowej.

    Stabilizator traci energię na ciepło, owszem, ale tylko wtedy gdy napięcię wejściowe będzie dużo wyższe niż napięcie do którego będzie się stabilizować. A z racji dużego poboru energii przez lodówkę i ograniczonych wymiarów panela wystąpi niezmiernie rzadko, albo wcale.
    Co do przetwornicy, o ktorej pisał tu kolega, to będa straty zarówno jak dziala w trybie step down, jak i step up, gdzie tryb step up prawdopodownie miałby miejsce 90% czasu, stąd moje kręcenie nosem na to
  • #25
    linuxtorpeda
    Level 26  
    SebastianBranski wrote:
    regulator załącza układy obciążenia dopiero gdy akumulator osiągnie zadane minimum naładowania

    Zakłada się, że poniżej tego minimum podłączone urządzenia nie są w stanie pracować, więc takie zachowanie wydaje się rozsądne.

    SebastianBranski wrote:
    akumuator nawet jak jest naładowany, to cały czas ciągnie tak zwany prąd podtrzymania ( im większej pojemności, tym większy prąd)

    Urządzenia w zasadzie nigdy nie pobierają takiej mocy, jaką daje panel, zawsze mniej. Pozostała moc, jeśli nie służyłaby do ładowania akumulatora, zostałaby stracona.

    SebastianBranski wrote:
    Stabilizator traci energię na ciepło, owszem, ale tylko wtedy gdy napięcię wejściowe będzie dużo wyższe niż napięcie do którego będzie się stabilizować.

    Co następuje w trybie zwyczajowej pracy panelu.

    SebastianBranski wrote:
    Co do przetwornicy, o ktorej pisał tu kolega, to będa straty zarówno jak dziala w trybie step down, jak i step uo

    Przetwornica wykazuje się znacznie niższymi stratami niż liniowy stabilizator napięcia. Poza tym przy zasilaniu z 6V zachodzi pytanie, czy lodówka osiąga wtedy optimum sprawności. Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby przetwornica z 6V na 12V podwyższała efektywną sprawność całego układu w porównaniu do samej lodówki bez przetwornicy.
  • #26
    SebastianBranski
    Level 9  
    linuxtorpeda wrote:
    Zakłada się, że poniżej tego minimum podłączone urządzenia nie są w stanie pracować, więc takie zachowanie wydaje się rozsądne.


    Prosta lodówka, gdzie jest Peltier i wiatrak, powinna chodzić przy optymalnym napięciu jak i poniżej niego, najwyżej będzie mniej chłodzić

    linuxtorpeda wrote:
    Urządzenia w zasadzie nigdy nie pobierają takiej mocy, jaką daje panel, zawsze mniej. Pozostała moc, jeśli nie służyłaby do ładowania akumulatora, zostałaby stracona.

    No włąśnie cala ta idea o ktorej tu tak ciągle piszę zakłada, że lodówka i panel są tak dobrane, że w zasadzie cały czas lodówka bierze 100% tego co daje panel(czylk nie chodzi na maksimum swoich możliwości), a tylko w ekstremalnie dobrym nasłonecznieniu (w zasadzie przypadkowo) panel móglby dać na tyle duże napięcie( powyżej 15V z obciążeniem), że lodówka by się spaliła i na taką sytuację szukam zabezpieczenia

    linuxtorpeda wrote:
    Poza tym przy zasilaniu z 6V zachodzi pytanie, czy lodówka osiąga wtedy optimum sprawności. Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby przetwornica z 6V na 12V podwyższała efektywną sprawność całego układu w porównaniu do samej lodówki bez przetwornicy.


    o ile jeszcze obowiązuje zasada zachowania energii, to raczej nie. zarówno panel jak i peltier działają bardziej prądowo, więc danie pomiędzy nich jeszcze przetwornicy(ktora ma stratę) nie zwiększy mocy, która wydzielałaby się na Peltierze w postaci chłodu/ciepła.

    Zastanawiam się nad zwyczajnym bezpiecznikiem, który rozłaczałby po prostu układ, gdyby nagle panel był zdolny wytworzyć zbyt duże napięcie pod obciążeniem, a co za tym idzie i prąd...
  • Helpful post
    #27
    linuxtorpeda
    Level 26  
    SebastianBranski wrote:
    tylko w ekstremalnie dobrym nasłonecznieniu (w zasadzie przypadkowo) panel móglby dać na tyle duże napięcie( powyżej 15V z obciążeniem), że lodówka by się spaliła i na taką sytuację szukam zabezpieczenia

    Na taką sytuację zabezpieczeniem byłby liniowy stabilizator z dużymi stratami, ew. można by było zastosować shunt regulator, który strat już mieć nie powinien (TL431 + tranzystor mocy to pierwsze, co mi przychodzi na myśl).

    Pomysł wydaje się prosty w wykonaniu - panel + lodówka + shunt regulator, wszystko równolegle. Jeśli shunt regulator Panu nie odpowiada, to można dać szeregowo ogranicznik prądu na LM317 (odpowiedni schemat znajdzie Pan w prawie każdej nocie aplikacyjnej, może być wymagane dodanie tranzystorów mocy).
  • #29
    gimak
    Level 40  
    Miałem zamiar już nie zabierać głosu, ale to
    SebastianBranski wrote:
    Ja nie wiem czy w tej dyskusji to chodzi Ci o to żeby mnie poobrażać czy co???

    mnie do tego skłoniło. Absolutnie nie miałem takiego zamiaru, ale jeżeli tak to odbierasz, to przepraszam.
    A jak już się odezwałem, to odniosę się do niektórych stwierdzeń.
    SebastianBranski wrote:
    Skuteczność akumulatora jest rzędu 60%, czyli z każdego 1A prądu który "wpompujesz" w akumulator jesteś w stanie wyciągnąć 600mA przy rozładowywaniu go! Ja te 400mA które "wyparuje" chcę spożytkować na chłodzenie w lodówce.

    Tu się zgadzam z tym, że akumulator, jak wszystko w realu nie ma 100% sprawności, tylko, że bez akumulatora, też masz straty może nie 400mA, ale wtedy tracisz te 600 ma. Ktoś napisał, że akumulator cały czas bierze prąd podtrzymania - tak bierze jak będzie podłączony do źródła prądu o wyższym napięciu niż to jakie jest na jego zaciskach. Akumulator nie musi być dużej pojemności, bo przypuszczam, że w realu na łódce, sytuacje że wystąpi nadmiar energii będą sporadyczne, albo one nie wystąpią wcale, bo to będzie zależało od mocy zastosowanych paneli. Jeżeli ich wydajność prądowa będzie taka, że w pełnym słońcu i prostopadłym ustawieniu paneli do słońca, lodówka będzie pobierała prąd znamionowy, to jest wtedy pewne, że w realiach łódki, napięcie w tandemie panel-lodówka nigdy nie przekroczy 15V, ale też lodówka rzadko będzie miała ten komfort, aby pracować z pełną mocą i tu nic nie jest potrzebnego poza panelem i lodówką.
    linuxtorpeda wrote:
    można dać szeregowo ogranicznik prądu na LM317

    Można, bo ja właśnie w tym celu zastosowałem LM317 w rowerze przy zasilaniu led'a z dynamo w piaście. Ustawiłem max prąd, ale nie sprawdziłem już tego, jaki występuje na nim spadek napięcia, w sytuacji podprogowej (pobierany prąd jest mniejszy od ustawionego maksymalnego). Na LM317 użytym jako stabilizator liniowy, najmniejszy spadek napięcia to ok. 3V i ja w tej konkretnej sytuacji na niego bym się nie decydował.
    SebastianBranski wrote:
    Zastanawiam się nad zwyczajnym bezpiecznikiem, który rozłaczałby po prostu układ, gdyby nagle panel był zdolny wytworzyć zbyt duże napięcie pod obciążeniem, a co za tym idzie i prąd...

    Można i tak. Tylko wtedy trzeba sprawdzać, czy się spalił i wymieniać.
    Przedstawie na konkretnym przykładzie jak się zachowuje napięcie i prąd z panela w różnych warunkach oświetlenia przy obciążeniu akumulatorem i bez niego.
    - pełne słońce, panel nieobciążony daje 23V, przy podłączonym akumulatorze panel daje prąd 1.68 A i napięcie spada do 12.5V, po odłączeniu akumulatora, napięcie natychmiast wraca do poziomu 23V,
    - słońce lekko przesłonięte obłokiem, panel nieobciążony daje napięcie 21V, ale po połączeniu akumulatora panel daje tylko 0.5 A, napięcie jest to samo 12.5 V, a po odłączeniu akumulatora wraca ponownie do poziomu 21 V.
    Tak jak się nad tym zastanawiam, to jedyne rozsądne i proste rozwiązanie bez akumulatora jako bufora jakie mi się nasuwa, to regulator napięcia samostratny, taki jaki się stosuje w jednośladach, ale ustawiony tak, żeby zaczynał działać od np. 14.5V. Przy niższym napięciu on by nie działał i nie obciążał paneli.
  • #30
    j-jarek
    Level 9  
    Witam,
    chciałbym lekko powrócić do tematu. Myślę o lodówce zasilanej z paneli.
    Mam pomieszczenie gospodarcze będące elementem budynku, ale nie ogrzewane. Chciałbym w nim postawić normalną lodówkę zasilaną z paneli(i). Zimą temperatury w tym pomieszczeniu są niskie więc specjalnie energia nie jest potrzebna. Natomiast latem promieniowanie słoneczne ma większą dawkę, więc panele mogłyby utrzymać właściwą temperaturę w lodówce.
    Gdyby przypadkiem zimą to zadziałało, to ciepło wydzielane przez lodówkę dogrzałoby pomieszczenie.
    Co myslicie?
    pozdrowienia
    Jarek