Witam
Od pewnego czasu prowadzę nierówną walkę z oświetleniem w amerykańskim samochodzie. Problem w tym, że ten konkretny model, był produkowany jedynie na rynek USA i nie ma skąd wziąć odpowiednich reflektorów.
Po wielu konsultacjach, najlepszym rozwiązaniem okazało się wstawienie soczewek do reflektorów. Jestem już po modyfikacjach i utknąłem na "kabelkach". Otóż zastosowałem soczewkę dla żarówek H7 z w której, światła długie realizowane są poprzez otwieranie przesłony w soczewce.
Niestety w tym konkretnym modelu samochodu w momencie gdy włączamy światła długie, pojawia się napięcie na styku dla długich ale znika na styku dla świateł mijania.
Pomyślałem o takim rozwiązaniu z zastosowaniem diod. Niestety mam problem z wyborem odpowiedniej. Chciałbym by była to dioda w obudowie cylindrycznej. Żarówka ma moc 60W.
Czy to się sprawdzi? Jakie diody będą odpowiednie dla takiego układu?
Dodam jeszcze, że sygnały do świateł idą z dedykowanego sterownika, stad zabezpieczenie diodami.
Od pewnego czasu prowadzę nierówną walkę z oświetleniem w amerykańskim samochodzie. Problem w tym, że ten konkretny model, był produkowany jedynie na rynek USA i nie ma skąd wziąć odpowiednich reflektorów.
Po wielu konsultacjach, najlepszym rozwiązaniem okazało się wstawienie soczewek do reflektorów. Jestem już po modyfikacjach i utknąłem na "kabelkach". Otóż zastosowałem soczewkę dla żarówek H7 z w której, światła długie realizowane są poprzez otwieranie przesłony w soczewce.
Niestety w tym konkretnym modelu samochodu w momencie gdy włączamy światła długie, pojawia się napięcie na styku dla długich ale znika na styku dla świateł mijania.
Pomyślałem o takim rozwiązaniu z zastosowaniem diod. Niestety mam problem z wyborem odpowiedniej. Chciałbym by była to dioda w obudowie cylindrycznej. Żarówka ma moc 60W.
Czy to się sprawdzi? Jakie diody będą odpowiednie dla takiego układu?
Dodam jeszcze, że sygnały do świateł idą z dedykowanego sterownika, stad zabezpieczenie diodami.