Problem wygląda następująco.
Zaczęło się od tego że auto nie chciało odpalić.. Sposobem prób i błędów znalazłem winowajcę, przepalony bezpiecznik w bagażniku. Już było ok ale każde podniesienie klapy bagażnika powodowało spalenie bezpiecznika więc jeździłem otwierając tylko szybę w klapie.
Dzisiaj znów auto nie odpala niby to samo ale bezpiecznik nie był spalony dopięro gdy wyżej podniosłem klapę spaliło bezpiecznikbylo nawet słychać. Po za tym przy wyjęciu bezpiecznika zauważyłem że otwiera się zamek bagażnika. Może ktoś miał podobny problem i poratuje mądrą radą.
Zaczęło się od tego że auto nie chciało odpalić.. Sposobem prób i błędów znalazłem winowajcę, przepalony bezpiecznik w bagażniku. Już było ok ale każde podniesienie klapy bagażnika powodowało spalenie bezpiecznika więc jeździłem otwierając tylko szybę w klapie.
Dzisiaj znów auto nie odpala niby to samo ale bezpiecznik nie był spalony dopięro gdy wyżej podniosłem klapę spaliło bezpiecznikbylo nawet słychać. Po za tym przy wyjęciu bezpiecznika zauważyłem że otwiera się zamek bagażnika. Może ktoś miał podobny problem i poratuje mądrą radą.