Witam, dostałem psp e1004 które leżało kilka lat.
Bateria wygląda ok.
Na początku nie dawała oznak życia. Spalony był bezpiecznik przy złączu od ładowarki.
Zrobiłem mostek i konsola ruszyła. Odpaliłem pierwszą lepszą grę i po chwili odcina ładowanie i konsola się wyłącza .
Muszę odpiąć ładowarkę i podpiąć ponownie aby móc ją włączyć.
Kolejna próba i dalej tak samo.
Sytuacja nie zmienia się z wyjętą / z włożoną baterią .
Stan akumulatora wg miernika - totalnie rozładowana do 0.
Stan akumulatora wg psp full naładowana z włożoną jak i z wyjętą baterią.
Mogę coś tam jeszcze zrobić czy raczej dać sobie spokój ?
Bateria wygląda ok.
Na początku nie dawała oznak życia. Spalony był bezpiecznik przy złączu od ładowarki.
Zrobiłem mostek i konsola ruszyła. Odpaliłem pierwszą lepszą grę i po chwili odcina ładowanie i konsola się wyłącza .
Muszę odpiąć ładowarkę i podpiąć ponownie aby móc ją włączyć.
Kolejna próba i dalej tak samo.
Sytuacja nie zmienia się z wyjętą / z włożoną baterią .
Stan akumulatora wg miernika - totalnie rozładowana do 0.
Stan akumulatora wg psp full naładowana z włożoną jak i z wyjętą baterią.
Mogę coś tam jeszcze zrobić czy raczej dać sobie spokój ?