Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czym pomalować "surową" kostkę brukową.

Andrev01 19 Apr 2021 20:02 1251 20
  • #1
    Andrev01
    Level 7  
    Witam
    Jestem w trakcie robienia kostki brukowej z form, gdy już będę miał wystarczająca ilość to zamierzam ułożyć ją w ogrodzie. Jednak kostkę chce pomalować na brązowy kolor aby przede wszystkim porządnie zabezpieczyć przed deszczem, słońcem i mrozem.
    Czy ktoś zna jakieś sprawdzone koloryzujące farby do betonu żeby kostka przetrwała długie lata?
  • #3
    Andrev01
    Level 7  
    Jakąś nazwa konkretnej farby?
    Zdaje sobie sprawę że malowania trzeba będzie powtarzać co jakiś czas więc to nie problem. Zależy mi tylko żeby pierwszym raz było pomalowane czymś co naprawdę dobrze zabezpieczy przed warunkami atmosferycznymi jak i np. rozlaną kawą itp.
  • #4
    Krzys55
    Level 26  
    Malowanie to nie jest rozwiązanie. Później będziesz żałował.
  • #5
    wojtek1234321
    Level 35  
  • #6
    Andrev01
    Level 7  
    W takim razie co powinien zrobić aby to zabezpieczyć?
  • #8
    Krzys55
    Level 26  
    Ponoć najlepsze do gruntowania kostki jest szkło wodne, ale to wiem z opowieści , nie malowałem. Poczytaj coś na ten temat w necie.
  • #9
    vodiczka
    Level 43  
    Andrev01 wrote:
    Jednak kostkę chce pomalować na brązowy kolor aby przede wszystkim porządnie zabezpieczyć przed deszczem, słońcem i mrozem.
    Nie rozumiem, Kostkę zabezpiecza odpowiedniej jakości beton czyli sama się zabezpiecza.
    Tak jak napisał jeden z przedmówców, kostkę barwi się w masie na etapie wytwarzania.
    Jeżeli chcesz malować to szukaj pod hasłem "impregnat do kostki brukowej". Poniżej masz przykładowy link ale nie znam wyrobu więc ani go polecam ani nie polecam ;)
    https://grekodek.pl/pl/p/SILBRUK-impregnat-ko...T70PQPQJcYsdEaG86ixT7M3AHprpN2MIaAhLbEALw_wcB
  • #10
    wojtek1234321
    Level 35  
    Na kostkę brukową to jedynie beton B50, inny to kostka maksimum 5 lat i po kostce, a przy stosowaniu soli do odmrażania chodnika to max 3 lata i kostki nie ma...
  • #12
    wojtek1234321
    Level 35  
    kolin13 wrote:
    Najważniejsze jest dobranie frakcji kamienia kilku rodzajów i wielkości i dobry cement.
    No przecież wyraźnie napisałem że "beton B50", czyli to się wiąże z odpowiednimi składnikami i proporcjami aby tą klasę betonu uzyskać, a w warunkach "domowych" i czasami z przypadkowych składników jest to wręcz niemożliwe...
    Np. z cementu 32,5 (dawniej 325) w warunkach "domowych" nie uzyskamy betonu b50, bo to nie ta klasa cementu, jego maksymalna wytrzymałość to 32,5 MPa, cement o wyższej klasie niż 32,5 do samodzielnego "urabiania" ciężko kupić. No i nawet gdybyśmy już kupili odpowiedni cement, odpowiednie kruszywo to i ceny będą odpowiednie, do tego jeszcze robocizna własna, więc nie wiem czy nie przewyższyły by ceny gotowej kostki...
  • #13
    kolin13
    Level 11  
    Byłeś chociaż raz na składzie, albo zadzwoń do producenta kostki brukowej to się dowiesz jakie są rodzaje i że w sprzedaży są dostępne kostki mniejszej wartości niż 32,5 MPa. Przemysłowe kostki to faktycznie 50 ale w sklepach występują inne rodzaje.
  • #14
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Andrev01 wrote:
    W takim razie co powinien zrobić aby to zabezpieczyć?

    Impregnacja. Ale taniej pewnie wyjdzie zastosowanie kostki bazaltowej.

    Dodano po 33 [sekundy]:

    Krzys55 wrote:
    Ponoć najlepsze do gruntowania kostki jest szkło wodne, ale to wiem z opowieści , nie malowałem. Poczytaj coś na ten temat w necie.

    Nie jest. Działa do czasu.
  • #15
    Andrev01
    Level 7  
    Jeśli chodzi o sól to nie ma mowy żebym sypał po kostce w zimie, zresztą nie mam potrzeby. W ogóle na zimę to mógłbym nawet przykryć czymś kostkę bo to tylko będzie 3x4 m a zimą raczej tamtędy nie chodzimy..
    Jeśli chodzi o barwienie kostki podczas robienia zaprawy to wiedziałem o tym tylko jest mały problem. Mam małą betoniarkę która zalewa max 6 sztuk kostki ( 60x15x5cm)
    I jest duże prawdopodobieństwo że z każdą betoniarką wychodził by inny odcień kostki bo ciężko było by za każdym razem tyle samo wlać wody dać piasku, żwiru, i cementu a dodaje jeszcze zbrojenie. Tak więc wolałem potem pomalować na jednolity kolor.
    Najbardziej obawiam się że farba będzie się łuszczyć bo potem ani to zdzierać ani malować bo będzie widać dołki.
    Jeżeli farba po prostu by się wytarła od chodzenia to nie taki problem, pomalował bym znowu i znów na jakiś czas by była.
  • #16
    andrzej20001
    Level 43  
    Andrev01 wrote:
    na zimę to mógłbym nawet przykryć czymś kostkę
    kolega czyta co pisze ?

    Malowanie kostki?

    Przejmować się w ogóle 12m2 kostki???

    Są ważniejsze rzeczy w życiu.

    Połóż coś wiecznego typu granit lub kratka betonowa plus tłuczeń w to granitowy lub trawa.
  • #17
    klamocik
    Level 31  
    Barwników lub pigmentów jest cała masa, ale to w produkcji, malowanie trochę trudniejsze gdyż wiele kolorów gorzej wymieszać , najprostszy to szkło z barwnikiem i po wyschnięciu u mnie już 5 lat leży.
  • #18
    palmus
    Level 33  
    Zaraz, kostka 60x15x5cm??
    Co to takiego?
  • #19
    Andrev01
    Level 7  
    palmus wrote:
    Zaraz, kostka 60x15x5cm??
    Co to takiego?

    To jest tzw betonowa deska, ona nie ma gładkiej powierzchni jak zwykła kostka tylko ma takie a'la słoje jak prawdziwa deska. To nie mój wymysł coś takiego ale ogólnie te kostki które już zrobiłem wyglądają naprawdę ładnie.

    Ok. Znalazłem na allegro specjalny impregnat barwiący do betonu więc wypróbuję na jednej i zobaczę efekty.
    Temat zamykam. Dziękuję Wszystkim.
  • #20
    phanick
    Level 28  
    Niektóre fragmenty betonowych ścieżek rowerowychch w Warszawie sa wymalowane czerwoną farbą (jest to farba, a nie wyklana "czerwona smoła", jak np. na przejazdach czy czerwono-czarnych pasach).

    Na nowo oddanym moście południowym, połowa ścieżki jest pomalowana na czerwono metodą natryskową. Na moście świetokrzyskim jest pomalowana "pędzlem". Nie zauważyłe, aby odpadały tam jakieś płaty farby, może jest jakaś dokumentacja przetargów i napisali, czym to wykonali. W publicznych zamówieniach może używali czegoś lepszego, niż pierwsza lepsza farba z marketu.