Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa 1.2 16V chwilowy brak mocy "ciągu"

edm 23 Paź 2005 21:37 49093 24
  • #1 23 Paź 2005 21:37
    edm
    Poziom 9  

    Witam!

    Problem z Corsa 1.2 16V 98 rok, nr silnika X12XE19D98617 objawy:

    Przy ruszaniu, rozpędzaniu auta na niskich biegach (1,2 rzadko 3) w dolnej partii obrotów (nie wiem dokładnie - brak obrotomierza) pojawia się odczuwalny brak mocy, ciągu. Skala spadku mocy, ciągu jest zmienna czasami lekko wyczuwalna (lekkie przydławienie i auto dalej rozpędza się poprawnie) a innymi razy mocne przydławienie uniemożliwiające wręcz szybkie opuszczenie skrzyżowania (po wejściu na wyższe obroty, przebrnięciu tej dziury już jest dynamicznie). Dodam iż w tym czasie silnik nie gaśnie, nie ma objawów (kangura) szarpania, również nigdy nie zapala się kontrolka sygnalizująca usterkę. Trudno opisać moje odczucie w czasie występowania tej usterki, efekt jest taki jak by bez mojej wiedzy w czasie rozpędzania samochód został przytrzymany na chwile. Dziwne jest również to że wspomniana usterka nie występuje zawsze co utrudnia diagnozę. Samochód na biegu jałowym na obroty wchodzi bez zastrzeżeń, tylko podczas obciążenia czasami pojawia się ten problem. Kilkakrotnie byłem w kilku warsztatach samochodowych za każdym razem podpięty do testera lecz nie znaleziono żadnego błędu. Mimo tego wymieniony został przepływomierz na nowy, wyczyszczony i przesmarowany zawór EGR, wymienione świecie, filtr paliwa lecz i to nic nie pomogło. Na jakiś czas podmieniona została sonda lambda, paliwo z różnych stacji i niestety nadal bez zmian. Czy ktoś wie gdzie jeszcze można szukać przyczyny?. Auto salonowe I właściciel, nie bite, z przebiegiem 63 tyś a od ponad roku borykam się z tą usterką.

    PS Chciałbym mieć możliwość samodzielnego sprawdzania, diagnozowania, kasowana usterek w/w samochodzie za pomocą dobrego oprogramowania (najlepiej PL) w połączeniu z odpowiednim kablem korzystając z komputera PC. Najlepiej jeśli oprogramowanie umożliwiałoby również podglądanie różnych parametrów silnika np. podczas jazdy. Elektronika nie jest moją mocną stroną więc budowanie czegoś od podstaw odpada, jeśli ktoś zna sprawdzone rozwiązania, wie którego programu mogę użyć – skąd go ściągnąć lub kupić, do tego jaki kabel jest mi potrzebny (lub może coś jeszcze) do połączenia komputera PC z gniazdem samochodowym, skąd go wziąć? proszę o informacje.

    2 24
  • #2 24 Paź 2005 09:54
    MikeC
    Poziom 20  

    Witam ... Przyczyn moze być wiele w tym samochodzie ... Miłem przypadki zapadniętego w środku katalizatora i czasami przypychał wydech , zdaża się nawet rozsypany wkład tlunika który zatyka wydech .. Ale to gdybanie .. Najlepiej podlączyć kompa i po liście danych sprawdzić co i jak .. Lista danych to zawsze kopalnia informacji na temat awarii silnika .. Nie zawsze usterka jest łapana jako bląd , a na liście to wychodzi ... Czasami warto wjechać na serwis podlączyć Techa (90zł) i porównać dane z danymi w TISie ... Choć z sewisami ( a wiem to po swoim ) to wszystko zalezy na jakich ludzi trafisz ... Popytaj się kto jest dobry w te klocki ... Ostatnio testowałem i Euroscan opisany na tym forum też diagnozuje ten samochód ... Pozdrawiam MieC ..

    -1
  • #3 24 Paź 2005 10:56
    jarecki04
    Poziom 25  

    Jeżeli nie ma bledów to może być lużne koo pasowe i wówczas przestawia się kąt zaplonu a pozniej lapie luz male kolo i przestawia się faza rozrządu miaem takie przypadki w tym samochodzie.

    1
  • #4 24 Paź 2005 17:08
    griva
    Poziom 17  

    jarecki04 napisał:
    Jeżeli nie ma bledów to może być lużne koo pasowe i wówczas przestawia się kąt zaplonu a pozniej lapie luz male kolo i przestawia się faza rozrządu miaem takie przypadki w tym samochodzie.


    to jest 16V z lancuszkiem rozrzadu takze takie rzeczy sie tam nie zdarzaja.

    sprawdz po koolei:
    filtr paliwa, powietrza i EGR, ten ostatni wlasnie robi takie rzeczy. I nie tankuj na badziewnych stacjach.

    0
  • #5 24 Paź 2005 18:50
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    Takie objawy to przepływomierz (wymieniony na nowy czy ze sklepu)oraz zapchany układ wydechowy tak jak sugeruje kolega.Trzeba spróbować włożyć drut do układu wydechowego jak będzie wyczuwalny miękki opór to jest przyczyna.Odwarstwia się wykładzina wewnątrz ostatniego tłumika.A z przepływkami jest tak że pojawiły się na rynku" niby nowe "po 300 do 400 zł i w większości są to buble.Dlatego pytałem czy ten podstawiony był pewny.

    0
  • #6 24 Paź 2005 23:21
    edm
    Poziom 9  

    Filtr powietrza nowy, paliwa również, EGR wyczyszczony rozruszany i nasmarowany, świece wymienione, w listwie zasilającej świece (sprężynki znajdujące się w osłonach gumowych które nachodzą na świece wyczyszczone z nalotu), przepływomierz wymieniony na nowy (fakt że po znajomości kosztował mnie 300 zł i nie jest to oryginał ale zapakowany w woreczek z opisem modeli do których pasuje i hologramem, jeśli to konieczne to dowiem się jakiej firmy jest ten zamiennik), wydech i katalizator też niby odpada fachowcy przyglądając się spaliną (siłą jaką wylatują), zatykając rurę wydechową, odkręcając sąde lambda tak stwierdzili (miało dojść do opuszczenia wydechu od razu przy silniku przy kolektorze abym chwile pojeździł i zobaczył różnice ale nie doszło), beznadziejne paliwo również odpada tankowałem na różnych stacjach...
    PS Nie tak dawno siadł mi przepływomież i objawy były w sumie inne niż opisane przeze mnie wcześniej, auto ogólnie nie miało mocy (cały czas, a nie jak obecnie od czasu do czasu), często zapalała się kontrolka usterki silnika (po podłączeniu do komputera błąd za każdym razem był widziany - lecz o dziwo wywalało błąd sądy lambda, wytłumaczono mi że tak może być - w sumie to zrozumiałem i chyba nie ma sensu opisywać), rozpędzenie autado 120 km/h pograniczyło z cudem. Usterka chwilowego braku mocy, ciągu występowała jeszcze przed wymianą przepływomierza (kiedy był on jeszcze sprawny), w momencie jak się zepsul łudziłem się że po wymianie na nowy może już wszystko będzie dobrze lecz do tej pory się męcze. Czy może to efekt zamulenia? bo przez około 3 lata mało bo mało jeździła tym autem starsza kobieta.

    1
  • #7 25 Paź 2005 21:27
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    Radziłbym jednak sprawdzić przepływkę.Podstawić od innej Corsy 100% pewnej.Wszystko wskazuje że tu jest problem.

    1
  • #8 15 Lis 2005 09:39
    Kuba Pająkiewicz
    Poziom 1  

    Mam takie samo autko i miałem ten sam problem. Tech nie wykazywał żadnych błędów, natomiast pierwszy z elektryków zauważył że Tech pokazuje zbyt bogatą mieszankę na wolnych obrotach a ustawienia kąta przepustnicy były zbyt duże. Ten jednak nie mógł przeprogramować przepustnicy. Udało się to innemu elektrykowi i teraz nie ma problemu. Być może to tutaj trzeba szukać przyczyny pozdrawiam

    0
  • #9 17 Lis 2005 14:47
    Iwanow Przemysław
    Poziom 1  

    A może by tak silniczek krokowy czy jakoś tak, he.Miałem podobny problem wymiana pomogła,pozdrawiam i życzę szybkiego wyleczenia pupilka:D.

    0
  • #10 17 Lis 2005 23:01
    janusz kaczor
    Spec od samochodów

    Zaczęła się zima "Silniczki krokowe " powinny zapaść w głęboki seeeeeeeeen!

    0
  • #11 23 Lis 2005 14:57
    dardek1
    Poziom 12  

    Wymieniałem w X12XE przepływkę na nową z pewnego źródła.
    Objawy były następujące:
    - na obrotach powyżej 2 tys. (w czasie jazdy, nie na postoju) silnik "udawał", że ciągnie;
    - wyraźnie słychać było klekotanie zaworów - jak przy zbyt ubogiej mieszance;
    - spadło przyspieszenie i prędkość maksymalna;
    - test programem serwisowym wykazał uszkodzenie sterowania przepustnicą;
    - nie zapalała się kontrolka "serwisu".

    Po pierwszym teście, usunąłem z pamięci błąd powodujący pracę w trybie serwis. Auto zaczęło jeździć normalnie, ale nie trwało to długo. Problem wystąpił ponownie - wtedy wymieniłem automat.

    Z tego co wiem, automaty padają w przedziale 60-120 (tys. km). Są różne sposoby ich naprawy, ale nie znam skutecznego.

    0
  • #12 25 Lis 2005 10:58
    janusz2k
    Poziom 14  

    Mam taki sam objaw i z uwagą przeczytałem wszystkie wypowiedzi. Jestem laikiem. Ja sobie z tym objawem radzę tak, że przed ruszeniem robię "międzygaz" i problem znika. Wiem, że to nie rozwiązanie a omijanie problemu, ale już się tak przyzwyczaiłem, że robię to machinalnie. Jeżdżę tą Corsą 3,5 roku i miała tak zawsze (kupiłem 3-letnią).

    0
  • #13 04 Maj 2006 19:29
    ja37
    Poziom 10  

    Mam identyczne objawy w X14SZ, dardek1-jaki automat?

    0
  • #14 05 Cze 2006 16:59
    rift
    Poziom 1  

    Mam identyczny problem!!!

    Czytam uważnie, ale nie widze jednoznacznej odpowiedzi lub konca historii.

    Mam Corsa '98 1.2 16V X12XE , niedawno wymienilem caly silnik (w starym ok 120tys km siadły łańcuch rozrządu i wytarte panewki - walił jak trzeba - więc wstawilem identyczny malo uzywany, widziałem oryginalny przebieg 40000km, ładna sztuka, mogłem sprawdzić przed włożeniem). Więc pozostał ten sam: wydech, komputer, zapłon, sonda Lambda ... Nowe: cewka oryginalna, swiece, filtry. Kolektor i wtryski sa razem z "nowym" motorem. Jednak i przed tym i teraz pojawia sie ten spadek "dołek" na niskich biegach - czasami ruszam na 2 razy i nie lubie skrzyżowań - mowili "nowy silnik i bedzie ok" ale jest to samo , nawet gorzej jest i nowy drugi problem - powyzej 4 tysięcy obrotów na biegach pokazuje "check" czyli układ wtrysku i jakby odcina dopływ paliwa, nie ciągnie, jak zdejmę obroty to gaśnie, powyżej 120km/h nie pojedzie. Komputer pokazał błąd sondy LAMBDA - powiedzieli: dziwne bo znika a nie jest to błąd ciągły. Wykasowali chwilkę jechał dobrze i znów. Powiedzieli to musi być czujnik położenia wału , przełożyłem stary czujnik i ten błąd pojawia się na 4 i 5 , bo na trójce "juz" ciągnie wysokie obroty (jednak samochód mógł jeździć ponad 170km/h a nie 110 km/h). Teraz mówią: to ta sonda, kumpel mówi cos o czujniku Halla. A ja nie wiem czy wydać ponad 200zł na oryginał sondy, czy 85zl na zamiennik niby BOSCH.

    Jednak ciekawi mnie ten temat spadku mocy, bo wiem że mechanik musiałby mieć trochę chęci i pogłówkować (ja jestem za słaby) ale im się nigdy nie chce, wola powiedzieć ze to świece lub wymienic cos za kase.
    Spalanie jest ok. Mormalna jazda i wyszlo 6,3l/100km. A jesli sonda byłaby calkowicie wadliwa to powinno spalac za duzo...
    Dzięki za pomoc, jeśli coś nie dopowiedziałem to dopiszę...

    Rozwiązanie:

    Zadałem pytanie - chyba sam odpowiem...

    1). "Dołki" przy ruszaniu i innych biegach praktycznie zniknęły po przeczyzczeniu przepustnicy - straszny syf uhhh.. Zalecam każdemu regularnie sprawdzać przepustnicę - nagar który tam się zbiera nie pozwalal poprawnie regulowac kąt zamknięcia przepustnicy. Prosta robota i widać efekty (pamiętajmy o resecie).
    2). Zapalająca się lampka "Engine Check" po przekroczeniu ok 4 tys. obrotów i słabiutka piątka, a diagnostyka wskazuje na sondę Lambda - to jest przepływomierz zwany "przepływką". Można sprwadzić odłączają kabel-wtyczkę, powinnien zaplaić się odrazu check i swiecić ale autko jeżdzi lepiej, tak na 90% możliwości. Wymiana powinna rozwiązać problem.

    Więc dzięki za pomoc . Pocztałem, powalczyłem, naprawiłem.

    PS. dałem 200zl za używany oryginalny przepływomierz, mówią że to bardzo delikatna część i trzeba uważać na transport.

    1
  • #15 17 Cze 2006 18:16
    mahonxx
    Poziom 12  

    Witam!! Corsa 1.2 8V 98'
    Od trzech lat nie mogę poradzić sobie z podobnymi objawami:
    -brak mocy na niskich obrotach silnik nie wkręca się, rusznie na dwa razy.
    -kolosalne zużycie paliwa ok 11 litrów w mieście, 15 gazu.
    -prędkość max ok 140, ale z wiatrem.

    Kilka razy byłem podłączony do testera i generalnie brak błędu, dwa razy wymieniłem sondę i raz EGR, nic nie pomaga.
    Prawdopodobnie przyczyna leży po stronie serwisantów, jeden coś pogrzebał i jakiś czas było lepiej( ale nie dobrze), twierdził, że wymiana sondy pomogła( jak ja wymieniałem to nie pomogło) i generalnie coś mataczył.

    Bardzo proszę o pomoc nie mam juz siły na ta padlinę.

    0
  • #16 18 Cze 2006 00:16
    wiercik0
    Poziom 10  

    spraż czujnik przepływu powietrza

    0
  • #17 18 Cze 2006 19:08
    mahonxx
    Poziom 12  

    Dzieki!!
    Ten model nie ma czujnika przepływu powietrza, tylko MOP.

    0
  • #18 19 Cze 2006 18:19
    mahonxx
    Poziom 12  

    Znalazłem!!
    Przyzyną był uszkodzony przewód podciśnienia!!!!
    Padlina śmiga ąz miło , nie wiem tylko co ze spalaniem.

    pozdrawiam

    1
  • #19 16 Sie 2006 20:00
    mahonxx
    Poziom 12  

    Witam.
    Spalanie spadło do 7l lpg na trasie.

    0
  • #20 18 Sie 2006 08:28
    darko b
    Poziom 13  

    Witam,w którym miejscu jest ten przewód podciśnienia?ja też mam ten problem w corsie 1.2 16v 99r.

    3
  • #21 24 Sie 2006 11:02
    max13
    Poziom 9  

    mam pytanie do Rifta o co chodzi z tym resetem po czyszczeniu przepustnicy? jak to się robi?

    2
  • #22 20 Wrz 2006 22:09
    krzymig
    Poziom 10  

    Witam mam taki sam problem co kolega edm czyli dlawi i niezawsze tylko w silnik 1,0 12v prosze o rade. Pozdrawiam

    2
  • #23 15 Paź 2006 14:24
    edm
    Poziom 9  

    Panowie! wreszcie jest dobrze, przyczyną była bardzo zabrudzona przepustnica (szczególne podziękowania dla rift który już o tym wspominał i zacząłem działać). Do czyszczenia użyłem preparatu w spray-u przeznaczonego do mycia gaźników, przepustnic, wtrysków itd. - bardzo skuteczny koszt 15zł. Dławienie ustało oraz osiągi się poprawiły zwłaszcza przyspieszanie, auto zbiera się niesamowicie aż nie mogłem uwierzyć że jest taka różnica. Jedynie po przygazowaniu troszkę za wolno schodzi na wolne obroty, lecz kolega mówi że to kwestia dostrojenia silniczka krokowego do nowej pozycji przepustnicy, niebawem się za to zabiorę.
    Dziękuję wszystkim za udział, pozdrawia EDM

    0
  • #24 26 Lis 2006 13:55
    tomi_154
    Poziom 12  

    U mnie tez był brak mocy ale wyeliminowalem go w prosty sposob :)
    Zaliczylem dwóch mechanikow i mowilem im jakie czesci podejrzewam jako odpowiedzialne za brak mocy .
    Co sie okazalo ze (i te opinie sie pokrywaly) za brak mocy odpowiedzialna jest elektryka a nie zadna przepustnica , lambda , silniczek krokowy ect. ect.
    Wymiana Kopułki z palcem i przewodow WN załatwiły sprawe !!! :)))
    A wczesniej wymienilem : lambde , wałek rozrzadu , krzywki , popychacze i nic to nie dalo .

    ELEKTRYKA TO MOC :)


    Mam nadzieje , ze pomoglem.

    Pozdro

    1
  • #25 26 Lis 2006 23:33
    piotrdan
    Poziom 19  

    Forumowicze, czytałem te posty które pisaliście przez rok i zastanawiam się czy lubicie wymieniać na chybił trafił czy dowiedzieć się co jest popsute. Niektórzy piszą że wymienili już prawie wszystko a tu dalej lipa. Czyż nie należało by wcześniej skorzystać z porady fachowca? Za te wydane pieniądze na te elementy, można by pojechać do prawdziwego serwisu i wymienić naprawdę popsuty element. Auto było by zdiagnozowane, założona nowa org. część i do tego gwarancja na rok, pewnie było by to tańsze posunięcie jak strzały na chybił trafił. Nie do wszystkich się to tyczy ale warto się zastanowić nad skutkami naszego postępowania. :) :idea:

    2