Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym

Ewaryst from Borowno 26 Apr 2021 19:27 648 21
Testo
  • #1
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Witam,
    Zachodzi potrzeba obserwacji zmian napięcia sterującego obrotami dmuchawy pieca CO.
    Dmuchawa podczas pracy zasilana jest ze sterownika napięciem od ~50 do ~120[V].
    Mam analogowy woltomierz o zakresie pomiarowym 0-150[V] (pewnie hamerykański).
    Niestety, podczas rozpalania pieca, przez około 3 minuty, sterownik podaje na dmuchawę pełne napięcie sieciowe (230[V]).
    Jaki element można “wstawić” do układu, żeby rozłączał styki przy napięciu wyższym niż 150[V], a załączał je z powrotem przy napięciu niższym niż w/w 150[V].?
    Jakiś stycznik? Przekaźnik?
    Będę wdzięczny za radę.
    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym
  • Testo
  • #2
    13K44bOLAF
    Level 14  
    Napięcie z silnika wyprostuj, obniż do kilku V, podaj na komparator, który wysteruje przekaźnik lub stycznik.
  • #3
    huba-buba
    Level 9  
    Łatwiej przeskalować miernik na 300 V dokładając rezystor dwukrotnie większej wartości niż jest tam obecnie. Masz wtedy pełne monitorowanie napięcia na którym Ci zależy. Komparator , napięcie odniesienia , bocznik i przekaźnik układ się rozrasta a monitorowania brak
  • #4
    13K44bOLAF
    Level 14  
    Ale zważ waćpan, iż autorowi tematu chodzi o to, by silnik NIGDY nie dostał więcej niż 150V. Chyba (AUTORZE JESTEŚ?), że czego nie zrozumiałem :wink:
  • #5
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Dziękuję wszystkim za uwagę.
    Nie jestem elektrykiem, więc proszę o wyrozumiałość.
    Domyślam się, że styczniki sterowane napięciem 230 VAC załączają się nie przy napięciu 230 [V] ale zapewne niższym.
    Intuicja podpowiada mi, że to może byc połowa 230 [V], czyli jakies 115 [V].
    Gdyby to byla prawda, to mam pomysł. Szczegóły na rysunku.
    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym
    Silnik dmuchawy jest zasilany bez przerwy przez sterownik.
    Stycznik to NZ x2. Przy skoku napięcia do 230 [V] odłącza woltomierz od zasilania.
    Po spadku napięcia poniżej 115 [V] woltomierz wraca do “pracy”.
    Może to głupi pomysł, a może nie.
    Będę wdzięczny za komentarz.
  • Testo
  • #6
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Może to głupi pomysł, a może nie.
    Oczywiście że głupi. Jeżeli silnikowi to nie szkodzi, bo tak zostało zaprojektowane, to sobie rozszerz zakres pomiarowy woltomierza, albo go zwyczajnie wymień. Jak radzi Kol. @huba-buba .
  • #7
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Dzięki za szybką reakcję.
    Zgaduję, że takich rzeczy raczej się nie robi, dlatego zadałem pytanie na forum.
    Jednak odpowiedź, że pomysł jest głupi bez żadnego wyjaśnienia, wydaje mi się niekompletna.
    Jeżeli można: co konkretnie jest głupie?
    Nie wiadomo jak się zachowa stycznik przy “skaczącym” napięciu? A może coś innego?
  • Helpful post
    #8
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Nie wiadomo jak się zachowa stycznik przy “skaczącym” napięciu? A może coś innego?
    Wiadomo jak się zachowa - spali cewkę, bo nie zamknie się obwód magnetyczny kotwicy stycznika.
  • #9
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    No dobrze.
    Muszę poczytać jak dokładnie działają styczniki.
    Bo do tej pory sądziłem, że po załączeniu stycznika, prąd przez cewkę płynie cały czas.
    Dzięki za odpowiedź.
  • Helpful post
    #10
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Bo do tej pory sądziłem, że po załączeniu stycznika, prąd przez cewkę płynie cały czas.
    Bo tak jest, tylko jaka jest jego wartość w funkcji napięcia . Zbyt niskie napiecie zasilania cewki powoduje niewciągniecie kotwicy, zatem niezamknięcie obwodu magnetycznego, a dla cewki AC oznacza to małą jej impedancję, czyli duży prąd.....i cewka sie pali :cry:
  • #11
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Dzięki za odpowiedź.
    To czytanie zajmie mi pewnie trochę czasu.
    Szczególnie o tej impedancji (stare dzieje! RL=2ΠfL?). I o wpływie “kotwicy” na nią.
    Na razie znalazłem to:

    Sprawdzanie napięcia rozruchu i odpadu.
    Badanie polega na zasileniu stycznika poprzez źródło umożliwiające regulacją napięcia
    zasilania cewki od 0 do 1,1 US. Początkowo zwiększamy stopniowo napięcie na styczniku.
    Napięcie przy którym nastąpi przyciągnięcie zwory nazywamy napięciem rozruchu.
    Następnie zmniejszamy napięcie na cewce a wartość przy którym stycznik się rozłączy
    nazywamy napięciem odpadu. Pomiar ten pozwala ocenić odporność stycznika na
    zakłócenia napięcia sterującego.
  • Helpful post
    #12
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Sprawdzanie napięcia rozruchu i odpadu.
    Badanie polega na zasileniu stycznika poprzez źródło umożliwiające regulacją napięcia
    zasilania cewki od 0 do 1,1 US. Początkowo zwiększamy stopniowo napięcie na styczniku.
    Napięcie przy którym nastąpi przyciągnięcie zwory nazywamy napięciem rozruchu.
    Następnie zmniejszamy napięcie na cewce a wartość przy którym stycznik się rozłączy
    nazywamy napięciem odpadu. Pomiar ten pozwala ocenić odporność stycznika na
    zakłócenia napięcia sterującego.
    Słuszne, ale dla stycznika o cewce zasilanej prądem stałym. Dla przemiennego rzecz ma się jak napisałem powyżej.
  • #13
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Dzień dobry.
    Dziękuję za wytrwałość.
    Tak jak podejrzewałem, chociaż nie byłem pewien, mój pomysł ze stycznikiem 230VAC był głupi i wynikał z niewiedzy. Ale się poprawiam i już wiem dlaczego był głupi.
    A oto wyjaśnienie spalania cewki stycznika przy zbyt niskim napięciu (znalezione na elektrodzie):

    W chwili załączenia stycznika przez cewkę płynie duży prąd - do momentu aż rdzeń przyciągnie zworę. Potem prąd ten maleje. Dzieje się tak, gdyż zmienia się indukcyjnośc cewki. Przy otwartym styczniku między rdzeniem a zworą jest szczelina powietrzna, która gorzej przewodzi strumień magnetyczny niż metalowy rdzeń. Impedancja (podobne do rezystancji) cewki jest proporcjonalna do jej indukcyjności i częstotliwości prądu przy czym im większa indukcyjność albo czestotliwość, tym impedancja większa, a więc prąd mniejszy. Skoro przy otwartym styczniku impedancja jest mała, to płynie przez nią duży prąd. Gdy stycznik sie zamknie, to szczeliny magnetycznej nie ma, więc impedancja cewki rośnie, a prąd maleje.
    Stycznik pracujący znamionowo przy napięciu 230V zamyka sie już w okolicach 160V. Gdybyś podłączył niższe napięcie, to siła przyciągająca zworę byłaby zbyt mała, a prąd zbyt duży i stycznik spaliłby się po kilku minutach.


    W związku z powyższym przerobiłem swój pomysł na nieco bardziej skomplikowany.
    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym
    Tym razem byłby to przekaźnik 220 VDC poprzedzony mostkiem prostowniczym.
    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym
    Czy takie coś zadziała?
    Bardzo mi zależy na dużym czytelnym analogowym woltomierzu. Nie musi byc super dokładny. Tylko żeby zmiany napięcia sterującego dmuchawą były wyraźnie widoczne. Taki właśnie mam i stąd moja determinacja, żeby go jakoś podłączyć.[/b]
  • #14
    Adamcyn
    Level 38  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Dmuchawa podczas pracy zasilana jest ze sterownika napięciem od ~50 do ~120[V]

    Prawdopodonie to przebieg odkształcony, czyli nie sinus.
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Niestety, podczas rozpalania pieca, przez około 3 minuty, sterownik podaje na dmuchawę pełne napięcie sieciowe (230[V]).

    Potrzebujesz woltomierz True RMS o zakresie 300 V.
    Są też analogowe, jak lubisz wskazówkę.

    Poczytaj:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3629687.html
  • #15
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Szanowny Adamcynie.
    Widzę przecież, że dla Ciebie to betka.
    Bądź czlowiekiem i napisz, co jest nie do zaakceptowania w moim schemacie.
    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowym
    Czyżby nie powinno się zostawiać przekaźnika 220VDC pod stałym napięciem 80-100 VDC?
    Nie chodzi mi o dokładność pomiaru. Chodzi mi o obserwację wahań napięcia. Na moim woltomierzu analogu "działka" wynosi 5V. Spokojnie będę widział nawet zmianę o 1V. I o to mi chodzi.
  • #16
    CYRUS2
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Jaki element można “wstawić” do układu, żeby rozłączał styki przy napięciu wyższym niż 150[V], a załączał je z powrotem przy napięciu niższym niż w/w 150[V].?
    Jakiś stycznik? Przekaźnik?
    Do tego są przekaźniki napięciowe. . Są w sprzedaży.
    Pod warunkiem, że czas reakcji 0,05-0,1 sek koledze wystarczy. Takie ~czasy te przekaźniki mają.
    Są też szybsze.

    Progi napięciowe w tych przekaźnikach definiują dokładne układy elektroniczne.
  • #17
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Niestety, podczas rozpalania pieca, przez około 3 minuty, sterownik podaje na dmuchawę pełne napięcie sieciowe (230[V]).
    Jaki element można “wstawić” do układu, żeby rozłączał styki przy napięciu wyższym niż 150[V], a załączał je z powrotem przy napięciu niższym niż w/w 150[V].?
    Przekaźnik czasowy, ustawiony na zwłoke załączenia 3-4 minuty. :D
  • #18
    Adamcyn
    Level 38  
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Bądź czlowiekiem i napisz, co jest nie do zaakceptowania w moim schemacie.

    Kolega Cyrus2 napisał.
    Daj mu duzego plusa. :)
    CYRUS2 wrote:
    Do tego są przekaźniki napięciowe
  • Helpful post
    #19
    CYRUS2
    Level 43  
    Urządzenie jest tylko po to, żeby nie uszkodzić woltomierza.
    Najprościej- zmienić woltomierz na cyfrowy.
    Woltomierz cyfrowy nie uszkodzi się po przekroczeniu zakresu.
    Koszt to poniżej 100zł.
    Ewaryst from Borowno wrote:
    Witam,
    Dmuchawa podczas pracy zasilana jest ze sterownika napięciem od ~50 do ~120[V].
    Wątpię żeby kolega znalazł przekaźnik napięciowy pracujący w zakresie 30 - 250 V AC.
  • Helpful post
    #20
    ^ToM^
    Level 40  
    Przekaźnik napięciowy np. taki:
    Jednofazowy przekaźnik napięciowy
    NARV1 (EAN: 5997374212267)
    Link

    Nie zmienia to faktu, że dowolny, nowy przekaźnik napięciowy będzie droższy niż woltomierz o zakresie 300 V.
    Najsensowniej byłoby dać woltomierz elektromagnetyczny ERA, gdyż są to mierniki, które poprawnie mierzą wartość skuteczną przebiegów odkształconych w obwodach energetycznych.
    Taki woltomierz wskazówkowy z Ery da się kupić już za 50 zł.

    Ograniczanie napięcia w układzie pomiarowymERA_LE..png Download (370.63 kB)

    Pozdrawiam!
  • #21
    Ewaryst from Borowno
    Level 8  
    Dziękuję wszystkim za uwagę.
    Sądziłem, że w dobie łazików łazikujących po Marsie, zbudowanie układu monitorującego napięcie zasilające wentylator tylko w jednym zakresie (0-150V) to będzie bułka z masłem. Zdaje się, że byłem w mylnym błędzie.
    Zakupilem multimetr i obserwowałem zmiany napięcia przez kilka godzin – czyli niby dopiąłem swego.
    Tyle, że napięcie waha się od 60 aż do 90 V. Pewnie wina sterownika. Tak znaczne zmiany napięcia powodują wyraźnie słyszalne zmiany obrotów i wydajności wentylatora.
    Zmiany wydajności wentylatora z kolei powodują, że próby pomiaru sprawności pieca przy różnych parametrach dają absurdalne wyniki.
    Ale to już zupełnie inna historia. Może kiedyś wrócę do tematu. Na razie mamy lato i piec będzie niepotrzebny.
    Życzę wszystkim udanych wakacji.
    Pozdrawiam.
  • #22
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ewaryst from Borowno wrote:

    Sądziłem, że w dobie łazików łazikujących po Marsie, zbudowanie układu monitorującego napięcie zasilające wentylator tylko w jednym zakresie (0-150V) to będzie bułka z masłem. Zdaje się, że byłem w mylnym błędzie.

    Nie wziąłeś pod uwagę tego, że jednostkowe projekty, ze względu na koszt pracy, są bardzo drogie. Telewizor jest tani, bo koszty stałe rozkładają się na miliony sztuk.
    Poza tym, tego co zamierzyłeś, nie da się zrobić dobrze bez znajomości krzywej napięcia zasilającego. Czyli niezbędny jest oscyloskop, miernik nie pomoże, tym bardziej multimetr cyfrowy, który próbkuje raz na sekundę, albo najwyżej dwa.
    Bo technicznie problemów nie ma, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.