logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gęstość elektrolitu

przemneu 23 Paź 2005 23:48 22975 12
REKLAMA
  • #1 1923156
    przemneu
    Poziom 13  
    Kupiłem sobie areometr i tak bez powodu zmierzyłem gęstość elektrolitu w akumulatorze. Okazało się, że ma tylko ok. 1,21g/cm3!
    Wziąłem go i zacząłem ładować prostownikiem o stałym napięciu... prąd ustawił się na wartość ok. 2A, a po ok. 5 godzinach spadł do ~1,5A... po 6 godzinach go wyłączyłem. Wynik po ładowaniu to ok. 1,23g/cm3.

    Sprawdziłem aerometr testując inny akumulator z innego auta, który w praktyce nie wykazywał również żadnych niepokojących objawów i okazało się, że wynik jest podobny - ok. 1,22g/cm3!

    Obydwa akumulatory w stanie spoczynku dają na zaciskach ok. 12,6V i niby wszystko z nimi jest ok (oba pochodzą z Tico - 35Ah).

    Czy jest to możliwe, aby gęstość ich elektrolitów była tak niska? Czy też po prostu aerometr jest źle wyskalowany?:?:
  • REKLAMA
  • #2 1923189
    dools
    Poziom 13  
    mam takie in pytanko :D mieżyłeś z chem. punktu widzenia 30% H2SO4 w H20 ?
    Jakim twoim zdaniem ma być gęstość elektrolitu?
  • REKLAMA
  • #3 1923291
    krilan
    Poziom 14  
    Akumulatory już pewnie nie są nowe. Dolewałeś wody destylowanej jak należy (ok.15mm nad powierzchnię płyt)?? Zależy też na jakich trasach jeździsz i jak często odpalasz auto. Szacuje się, że po jednym odpaleniu akumulator powinien ładować się ok 15-20min, aby odzyskać energię. Akumulator ładuje się tylko na wyższych obrotach silnika. Sprawdź też napięcie w instalacji auta gdy silnik pracuje (powinno być w przedziale ok. 13,5 - 14,4)
    Poziom naładowania akumulatora:
    100% - 1,28g/cm3
    75% - 1,24g/cm3
    50% - 1,19g/cm3
    25% - 1,14g/cm3
    0% - 1,10g/cm3
    Rozładowanie 50% i mniej grozi zasiarczeniem i trza doładować akumulator prostownikiem.
    A napięcie na akumulatorze się mierzy pod obciążeniem i nie powinno być mniejsze niż 10,5V, gdyż również grozi to zasiarczeniem akumulatora.
  • #4 1923344
    przemneu
    Poziom 13  
    dools napisał:
    mam takie in pytanko :D mieżyłeś z chem. punktu widzenia 30% H2SO4 w H20 ?
    Jakim twoim zdaniem ma być gęstość elektrolitu?


    Nie moim zdaniem - chyba powinno być 1,28, czyz nie?
  • #5 1924571
    dools
    Poziom 13  
    przemneu

    Cytat:
    Czy jest to możliwe, aby gęstość ich elektrolitów była tak niska? Czy też po prostu aerometr jest źle wyskalowany?


    właściwie po co my się rozwodzimy nad gęstością elektrolitu?? Zmież tym samym areometrem gęstość wody destylowanej... w warunkach standardowych... (25stopniC; 1013hPa -> 760mm Hg) Wiadomo co powinienieś uzyskać... Jeśli masz inaczej wyskaluj areometr. Póżniej zmeez gęstość tego elektrolitu i gdy będziesz miał dobry to nic a gdy zły to napisz ile ten akku ma lat :D Przecież akku się zużywają i nic dziwnego że później będziesz miał ok. 68% możliwego naładowania :| Po 5 latach tżeba wymienić? Oczywiście zależy od stylu i ilości jazdy.

    Myślę żę ten sposób jest najbardziej trafny (i niweluje możliwości rozkalibrowania areometru itp.)

    Pozdrowienia Dools
  • #6 17623411
    Larry_088
    Poziom 15  
    Wiem, że temat archiwalny ale nadal wyszukiwany w Googlach więc dość popularny.
    krilan napisał:
    Akumulator ładuje się tylko na wyższych obrotach


    Jest to bzdura totalna. Akumulator ładuje się zawsze gdy silnik jest odpalony a instalacja sprawna.
  • REKLAMA
  • #7 17625969
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Larry_088 napisał:
    Jest to bzdura totalna. Akumulator ładuje się zawsze gdy silnik jest odpalony a instalacja sprawna.

    Odgrzebałeś totalnego kotleta i do tego piszesz głupoty.
    Jak odpalisz silnik, ALTERNATOR ZACZYNA WYTWARZAĆ PRĄD - z tym się zgodzę.
    Co na pewno nie znaczy, że AKUMULATOR JEST ŁADOWANY.
    Jeżeli włączysz szybę ogrzewaną, dmuchawę na full, wszystkie lampy - to akumulator przy obrotach jałowych silnika prawie na pewno nie będzie ładowany.
    BILANS ENERGETYCZNY kolego się kłania...
  • REKLAMA
  • #8 17626011
    Larry_088
    Poziom 15  
    Chyba w polonezie czy maluchu. W obecnych samochodach alternatory są na wydajność 80 czy 120A. Przelicz sobie bilans odbiorników i tak zawsze zostaje Około 40A. Dodatkowo alternatory mają taką charakterystyke, że już przy 2000obrotow na wale alternatora (1000na silniku) mają maksymalną wydajność prądową. Trochę w tym siedzę o nie będę więcej o tym dyskutował

    Odgrzebalem kotleta bo temat wisi w Googlach a mity pochodzace z PRL-u są rozpowszechniane do dzisiaj.
  • #9 17626861
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    No to w końcu zawsze, czy jednak nie zawsze - bo to zasadnicza różnica.
    Żyjemy w rzeczywistości która nazywa się Polska i niestety nie każdego stać na nowe auto, a używając słowa "zawsze" sam dążysz do stworzenia nowego mitu - tym razem nie z PRL-u.
    Larry_088 napisał:
    Trochę w tym siedzę o nie będę więcej o tym dyskutował

    O proszę - jak się kolega obruszył. Jest mądrzejszy i nie będzie dyskutował. ;)
  • #10 17626989
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Larry_088 napisał:
    Chyba w polonezie czy maluchu. W obecnych samochodach alternatory są na wydajność 80 czy 120A. Przelicz sobie bilans odbiorników i tak zawsze zostaje Około 40A.

    Taki standard przy dzisiejszej pogodzie po nocy:
    świece, el podgrzewacz, szyba, światła, radio... już mi zbrakło te 100A a co jak sobie jeszcze z żoną fotele podgrzejemy?

    Larry_088 napisał:
    Dodatkowo alternatory mają taką charakterystyke, że już przy 2000obrotow na wale alternatora (1000na silniku) mają maksymalną wydajność prądową.

    Ta jasne. Weź to lepiej pomierz popatrz na własne oczy.
  • #11 17627075
    Larry_088
    Poziom 15  
    Tak, masz racje, producenci samochodów zamontowali więcej odbiorników niż wydajność prądową alternatora. Idąc twoim tokiem rozumienia nie ma szans na doładowanie akumulatora nie robiąc mniej niż kilkaset kilometrów.

    Nie jeden alternator już regenerowałem i mierzyłem fizycznie wydajności... Nawet samochody z 1994 roku miały bardzo dobre generatory gdzie na obrotach jałowych płynęło 60A a maksymalną wydajnością było 80A. W każdym swoim samochodzie mam woltomierze i po włączeniu wszystkich możliwych odbiorników napięcie nie spada poniżej znamionowego więc wydajność jest z zapasem.

    To jaka moc jest podgrzewaczach foteli? Kilowat? Zgodnie z twoim tokiem rozumowania, każdy samochód który robi mniej niż 10 kilometrów na odpalenie powinien wyładować akumulator a jakoś jezdzą
  • #12 17627174
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie dyskutuje na temat tego czy będzie doladowany po 10min godzinie itd. tylko o prądzie pobieranym przez instalację.
    Tak na szybko, orientacyjnie (skoro mierzyłeś) ile masz amper z tych pierwszych czterech odbiorników które wymieniłem?
    (pominąłem jeden prądożerny który na pewno będzie włączony)
  • #13 18027983
    Pan_Paweł
    Poziom 11  
    Gerri napisał:
    Odgrzebałeś totalnego kotleta i do tego piszesz głupoty.
    Jak odpalisz silnik, ALTERNATOR ZACZYNA WYTWARZAĆ PRĄD - z tym się zgodzę.
    Co na pewno nie znaczy, że AKUMULATOR JEST ŁADOWANY.
    Jeżeli włączysz szybę ogrzewaną, dmuchawę na full, wszystkie lampy - to akumulator przy obrotach jałowych silnika prawie na pewno nie będzie ładowany.
    BILANS ENERGETYCZNY kolego się kłania...

    Czy akumulator (na biegu jałowym jest ładowany czy nie) zależy od....modelu samochodu.

    Ja przez wiele lat jeździłem Lanosem 1.6 (benzyna). Przez prawie 8 lat w ogóle nie wiedziałem, że mam akumulator. Nigdy nie było potrzeby doładowywania, sprawdzania, etc. Akumulator padł, bo zepsuł się alternator w tak perfidny sposób, że kontrolka braku ładowania nie zaświeciła się i "zajeździłem" akumulator do zera! Ale, gdy miałem już następny samochód - fabrycznie nowy KIA Cee'd (1.6 benzyna.), gdzie z ładowaniem zaczęły się dziać dziwne rzeczy, w Lanosie (którego nadal jeszcze miałem) przeprowadziłem eksperyment polegający na dołączaniu kolejnych odbiorników elektrycznych, gdy samochód pracował na biegu jałowym. I okazało się, że zwiększenie zapotrzebowania na energię komputer kompensował podnosząc obroty biegu jałowego. Nawet, gdy włączone było wszystko, co można było włączyć (sytuacja, która nigdy w codziennym użytkowaniu samochodu mi się nie zdarzyła) obroty poszły ponad 1800, aby zapewnić ładowanie.

    A w KIA, wystarczyło włączyć "tylko" światła mijania, klimę i nawiew (1/4 zakresu) i już okazywało się, że na biegu jałowym napięcie spadało do 12.5V a czasem nawet poniżej 12V, co powodowało "ssanie" z akumulatora (w skrajnym przypadku) kilkunastu amperów!!! Oczywiście problem w tym, że na biegu jałowym obroty spadały do wartości ok. 600 i nie były podnoszone, aby skompensować większe zapotrzebowanie na prąd. Wizyta w autoryzowanym serwisie (kilku) kończyła się zawsze tym samym - podłączeniem "magicznego" komputerowego testera, który zawsze oznajmiał: "akumulator sprawny, układ ładowania - sprawny". I nie pomagało pokazywanie wydruków z pomiarów wahań napięcia podczas rzeczywistej jazdy, wyglądającego jak grzebień (wahania od 14V do 11.5V). Serwis twierdził, że wszystko jest w porządku!

    Tak więc z autopsji mogę stwierdzić, doświadczyłem obu wariantów "odpowiedzi". Że "w starszym" samochodzie ładowanie działało zawsze jak włączony był silnik, bez względu na to jak duże było obciążenie.

    A KIA to totalna klęska. Zarówno pierwszy jak i drugi pojazd sterowane były przez elektronikę. Nie widzę więc powodu, aby nie można było tak zaprogramować układy, aby ładowanie było ZAWSZE. No chyba, że inne wymagania (EKOLOGIA!!!) biorą górę i mamy to, co doświadczyłem.

    A bezkrytyczna wiara w nieomylność "komputerowych" testerów" świadczy o zaniku zdrowego rozsądku i myślenia wśród wielu ludzi.

    pozdrawiam,
    Paweł
REKLAMA