_cheetah_ napisał: Jeśli nie ma przesyłania zasilania to lepiej rozgałęźnik TV, bo ma węższe pasmo od rozgałęźnika SAT i przenosi mniej śmiecia z anteny TV.
Jakie więc zabezpieczenia przed tym "śmieciem" należy stosować, jeśli antena podłączona jest bezpośrednio do TV?
Bo o ile znam rzeczywistość, nikt się przed "śmieciem" nie zabezpiecza, ponieważ przy prawidłowo wykonanej instalacji antenowej nie ma takiej potrzeby.
Kons18 napisał: 2. Czy jeśli będę miał w miarę dobry sygnał do pojedynczego odbiornika z anteny to warto kupić sam rozgałęźnik rezygnując ze wzmacniacza ?
Jak pisałem wcześniej, wzmacniacz jest potrzebny tylko wtedy, kiedy sytuacja tego wymaga, czyli kiedy siła i jakość sygnału są zbyt małe.
_cheetah_ napisał: Ja postawiłbym wzmacniacz z niezależną regulacją pasm VHF i UHF - HS-013 Terry czy CA-215 Alcada. NA każde wyjście dokręcić by trzeba było rozgałęźnik na dwa, np. R-2 Ssignala i powinno "grać i buczeć", jak to się mówi.
Alternatywnie, jak pisałem w poście #9 - rozgałęźnik aktywny albo wzmacniacz AMS-a z poczwórnym wyjściem. Byłoby taniej.
...
Kolega się zapędził troszeczkę i "buduje" instalację TVK

Tymczasem mamy na "stole" 4 TV.
_cheetah_ napisał: Rozgałęźnik na cztery tłumi w realu ~7dB.
Każdy?
Widziałem takie, które tłumią 3dB, również takie, które tłumią 10dB (takie 7dB też), nie można więc z góry założyć tłumienia.
To akurat zależy od tego, jaki rozgałęźnik uda się kupić autorowi tematu.
_cheetah_ napisał: Więc potrzebowałbyś aktywnego rozgałęźnika na cztery ze wzmocnieniem minimum 10dB, a lepiej 15dB, żeby wejść na optymalne poziomy.
W tej sytuacji owszem, potrzebny jest wzmacniacz, ale moim zdaniem nie "aktywny rozgałęźnik", ale wzmacniacz antenowy montowany w puszce anteny (zasilanie przez kabel antenowy) - to jest podstawowa zasada; wzmacniacz instaluje się jak najbliżej źródła sygnału.
Np. LNA-101 od Dipola.