Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Połączenie wyrównawcze w kotłowni

02 May 2021 15:22 534 17
  • Level 3  
    Witam,
    Nie jestem elektrykiem (z zawodu informatyk), post założyłem w celu rozstrzgnięcia który z elektryków ma rację, bo sami tak się zacietrzewili w swoich stanowiskach, że może opinia szerszego gremium coś pomoże:
    dom jednorodzinny, bez instalacji odgromowej, instalację wykonywała jedna firma a odbiór zleciłem innej. Wykonawcę i pomiarowca poróżniły połączenia wyrównawcze w kotłowni. Wykonawca twierdzi że jest dobrze i nic poprawiał nie będzie - forsę oczywiście wziął. Pomiarowiec twierdzi że tak się tego nie robi i może co najwyżej wydać oświadczenie negatywne i czeka aż wykonawca zdemontuje te połączenia to wówczas wystawi dokument pozytywny- forsę oczywiście też wziął. Poprosiłem o pomoc kierownika budowy - ale ten ręce umywa i powiedział że czeka na dokument ze instalacja nadaje się do eksploatacji - forse tez oczywiście wziął. Ostatecznie sam to odkręcę, zrobię fotki, że tego nie ma - i budowa się w końcu zakończy. Ale po prawdze kto ma rację ?
    Próbowałem sam o tym poczytać: znalazłem w sieci czasopismo np: "Fachowy elektryk" o połączeniach wyrównawczych czy np: opracowanie dr. Musiała,
    I mi wychodzi, że ten pomiarowiec nie ma racji.
    A jaka jest Wasza opinia ? Czy połączenia na zdjęciu są zagrożeniem, są niepotrzebne ? A może nie ma znaczenia czy są czy ich nie ma ?
    Na zdjęciach widać jak rura gazowa wchodzi do budynku w garażu i tu jest przyłączona do uziomu i dalej w kotowni wszystkie sa spięte razem (pierwsza od góry jest to rura gazowa) te poniżej to rurki od pieca do stojącego obok zasobnika.
    Połączenie wyrównawcze w kotłowni Połączenie wyrównawcze w kotłowni

    Dziękuję i przepraszam za długi opis
    P.S. Odpowiedzi radzące mi, abym zatrudnił trzeciego elektryka raczej odpadają
    Dominik Jamroży
    Jerzmanowice
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Electrician specialist
    Powiedzmy, że widzimy połączenia wyrównawcze miejscowe rur grzewczych.
    Ale ... co z resztą? Jak wygląda GSW, połączenia główne itd?
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 43  
    Jeśli chodzi o zdjęcie drugie, jest nieprawidłowo. Bo przewód PE nie jest podłączony do uziemienia, do szyny GSW.
    I pomiarowiec ma rację.
    I chyba jeszcze jedna rzecz, mostki PE pomiędzy tymi rurami nie powinny być przerywane, powinny stanowić jedną ciągłość.
  • Level 41  
    Dominik_Jamrozy wrote:
    Pomiarowiec twierdzi że tak się tego nie robi i może co najwyżej wydać oświadczenie negatywne i czeka aż wykonawca zdemontuje te połączenia to wówczas wystawi dokument pozytywny- forsę oczywiście też wziął.
    Obaj są w błędzie.
    Dominik_Jamrozy wrote:
    A jaka jest Wasza opinia ? Czy połączenia na zdjęciu są zagrożeniem, są niepotrzebne ?
    Są potrzebne, ale to wszystko powinno być prawidłowo zrobione.
    Co jest ~źle napisał kolega w poście #2.
  • Level 43  
    Quote:
    543.2.3 Następujące części metalowe nie są dopuszczone do stosowania jako przewód ochronny lub jako przewody ochronne wyrównawcze:
    – metalowe rury wodociągowe;
    – rury zawierające łatwopalne gazy lub płyny;
    – części konstrukcyjne narażone na naprężenia mechaniczne w czasie normalnej
    pracy;
    – giętkie lub sprężyste metalowe kanały, chyba że są zaprojektowane do tych
    celów;
    – giętkie części metalowe;
    – elementy podtrzymujące oprzewodowania;
    – korytka instalacyjne i drabinki instalacyjne

    Tyle można z znaleźć w arkuszu 5-54 wieloarkuszowej normy PN HD 60364.

    Czarno na białym więc widać, że to co przedstawia fotka druga jest niedopuszczalne. Bo jak czytamy żadne rury nie mogą spełniać roli przewodów ochronnych.
    Jedna z tych rur (fotka 2) powinna mieć połączenie z uziemioną GSW a ta z koleji powinna być połączona z szyną PE w tablicy bezpiecznikowej.
    Oczywiście jeśli to co widzimy ma być połączeniem wyrównawczym głównym.

    Nie piszmy też, że przewody ochronne muszą być w całości na całej długości bo nie jest to prawdą a i nie zawsze jest to możliwe a zacisk uziemiajacy umożliwia przyłaczenie dwóch czy więcej przewodów.


    A jeśli gość ma jakieś uwagi to powinien je przedstawić i uzasadnić a nie toczyć jałowy spór kto ma rację.
  • Level 41  
    W opracowaniu doktora Musiała jest dokładny widok-rysunek jak to ma być zrobione.
    Musiał: Połączenia wyrównawcze ochronne.
  • Level 3  
    Uzuełniając informacje:
    rura gazowa wchodzi do domu w garażu, tak jak jest to pokazane na zdjeciu i ten przewód żółto-zielony jest podłączony do bednarki, która jest w pobliżu tablicy rozdzielczej. Do tej bednarki przyłaczony jest też drugi przewód źółto-zielony (nieco grubszy), który biegnie do tablicy rozdzielczej.

    Czyli wynika z Waszych informacji, że to co na zdjęciu nr 1 jest prawidłowo wykonane i co do tego nie ma wątpliwości a co do samej kotłowni nie tyle zdemontowac to co jest na zdjęciach - tylko dorobić dodatkowy przewód, który połączy te wszystkie rury w kotłowni z bednarką.

    Juz się domyślam, dlaczego wykonawca powiadział, że nic nie będzie poprawiał i telefonów nieodbiera - bo dorobienie tego przewodu jest ( w moim przypadku) równoznaczne z rozwaleniem wielu kafalek.

    Czy zatem zdemontowanie wszystkiego w kotłowni nie jest lepszym rozwiązaniem ? ALBO (w tej sytuacji) odpięcie od tych połczeń rury gazowej i pozostawienie połączonych ze sobą tylko rur wodnych od zasobnika ?

    Dominik
  • Level 43  
    Dominik_Jamrozy wrote:
    Czy zatem zdemontowanie wszystkiego w kotłowni nie jest lepszym rozwiązaniem ? ALBO (w tej sytuacji) odpięcie od tych połczeń rury gazowej i pozostawienie połączonych ze sobą tylko rur wodnych od zasobnika ?
    To jest wylanie dziecka z kąpielą.
    Nie uwierzę, że nie ma możliwości doprowadzenia zielonożółtej żyły do kotłowni bez rwania płytek.
  • Level 3  
    Oczywiście, że jest bez bicia kafelek - po kafelkch np: korytkach - nowy dom i juz w korytkach... Ech żałuję, że zapłaciłem wykonawcy ZANIM otrzymałem te cholerne papiery
  • Level 43  
    Jak daleko znajduje się połączenie wyrównawcze rury gazowej od szyny wyrównawczej i od kotłowni?
    Jaki jest zamontowany osprzęt elektryczny w kotłowni i czy może znajduje się tam jakakolwiek tablica bezpiecznikowa?
  • Level 3  
    Połączenie z rys. 1 do bednarki ma 1,7m , natomiast od bednarki do kotłowni, do połączenia z tymi rurami na rys.2 to 8m.

    Nie ma w kotłowni bezpieczników - jedynie gniazdka wtykowe.

    Dodano po 10 [minuty]:

    kkas12 wrote:
    Dominik_Jamrozy wrote:
    Czy zatem zdemontowanie wszystkiego w kotłowni nie jest lepszym rozwiązaniem ? ALBO (w tej sytuacji) odpięcie od tych połczeń rury gazowej i pozostawienie połączonych ze sobą tylko rur wodnych od zasobnika ?
    To jest wylanie dziecka z kąpielą.
    Nie uwierzę, że nie ma możliwości doprowadzenia zielonożółtej żyły do kotłowni bez rwania płytek.


    wróce na chwilkę do powyższego - skoro jest "niedoróbka" czy teraz nie trzeba iść i odpiąć tej rury gazowej w kotłowni od reszty ? - skoro w tej normie to jest zabronione? - śrubokrętem władam nienajgorzej

    Dominik
  • Level 43  
    Nie możesz niczego odpinać. Likwidując połaczenie rury gazowej z GSW stworzysz nieuziemione połaczenia wyrownawcze. A tch w mieszkaniówce stosować nie wolno.
    Najprościej ułożyć na rurze gazowej dodatkową żyłę.
  • Level 3  
    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem: rozwiązaniem byłoby ułożenie linki żółto-zielonej, którą mógłbym przyczepić do rury gazowej (opaskami "trytkami" ) i z jednej strony przyłączyć do zacisku z rys.1 i do dowolnego zacisku z rys. 2 ? A jaki przekrój tej linki musiałby być ? taki sam jak z rys.1? - rozumiem ze to przyczepienie do rury gazowej jest zgodne z obowiązującymi przepisami ?

    Dominik
  • Level 41  
    Dominik_Jamrozy wrote:
    Połączenie z rys. 1 do bednarki ma 1,7m , natomiast od bednarki do kotłowni, do połączenia z tymi rurami na rys.2 to 8m.
    Co to takiego bednarka ?

    1. Wyprowadzenie uziomu idzie do GSW (przykrecone śrubą)
    Do GSW są przykręcone (śrubami)GSU = wychodzą :

    - przewód do PE (PEN) w rozdzielnicy "16"
    -przewód do ochronników w rozdzielnicy "16"
    -przewód wyrównawczy do rury gazowej
    -przewód wyrównawczy do rury wodnej
    -przewody wyrównawcze do rur CO, i ciepłej wody.
    - inne wyrównawcze jeżeli są potrzebne
  • Electrician specialist
    CYRUS2 wrote:
    - przewód do PE (PEN) w rozdzielnicy "16"
    -przewód do ochronników w rozdzielnicy "16"

    Po co oddzielne do PE (PEN) i ochronników w rozdzielnicy?
  • Level 43  
    Quote:
    542.4.1...
    ....
    UWAGA 1 Nie jest celowe łączenie każdego indywidualnego przewodu ochronnego bezpośrednio z głównym zaciskiem
    uziemiającym, gdy mogą być one połączone z tym zaciskiem poprzez inne przewody ochronne



    Quote:
    543.1.3 Przekrój każdego przewodu ochronnego, który nie jest częścią kabla lub nie jest we wspólnej osłonie z przewodem fazowym, nie powinien być mniejszy niż
    – 2,5 mm2 Cu lub 16 mm2 Al w przypadku stosowania ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi,
    – 4 mm2 Cu lub 16 mm2 Al w przypadku niestosowania ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi


    Tyle norma.
    Osobiście zastosowałbym ten sam przekrój jaki wykorzystano do przyłączenia rury gazowej
  • Level 41  
    elpapiotr wrote:
    Po co oddzielne do PE (PEN) i ochronników w rozdzielnicy?
    W celu wyeliminowania spadku napięcia na impedancji przewodów ochronników.(tam płyną kA)
    Ten spadek napięcia dodaje się do napięcia na GSW.
    O ten spadek jest mniejsze napięcie podawane na szynę PE.
  • Electrician specialist
    E tam.
    Arkusz 5-54 co innego "mówi", i nie "nakazuje" z głównego zacisku uziemiającego prowadzenia dwóch oddzielnych przewodów PE do rozdzielnicy.