Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Odciąg CORMAK FM 230-L1 - kosmiczna katastrofa.

04 May 2021 13:26 243 8
  • Level 9  
    Cała prawda o odciągu CORMAK FM 230-L1. (historia prawdziwa, nadal trwająca).

    Jeśli przypadkiem nosicie się z zamiarem zakupu takiego odciągu, a pewnie inne tego producenta są podobne i mają podobne wsparcie serwisu, to przeczytajcie o moich przejściach.

    Odciąg wiórów CORMAK FM 230-L1, po konsultacjach technicznych ze sprzedawcą, zakupiłem w dniu 5.03.2021, dotarł szybko i kompletnie, były wszystkie części, szybko go skręciłem i….. niestety to już wszystko, co czekało mnie dobrego 
    Już następnego dnia wpadł do mnie brat, na podstawie jego rekomendacji, gdyż posiada identyczny odciąg od 2 lat, zakupiłem swój. Ze zdziwieniem stwierdził, że mój jest dziwnie słaby, nawet nie nadyma do końca worka filtracyjnego, a próba zatkania ręką rury spiro, która u niego kończy się „skurczeniem” rury z 3 metrów do 1 metra, u mnie praktycznie nie wywołuje reakcji.
    Ponieważ zawodowo zajmuję się dużymi urządzeniami napędowymi i ich chłodzeniem, dokonałem pomiaru mocy pobieranej przez silnik o mocy znamionowej 750W, podobno, bo oczywiście nie ma tabliczki znamionowej. Odciąg pobierał w stanie praktycznie czystym i nowym, 320W. Świadczy to oczywiście o marketingowym przewymiarowaniu silnika w stosunku do wymagań wentylatora. Podkreślę jeszcze, że odciąg nie był podłączony do żadnego dawcy. Nakręciłem kilka filmików, opisałem problem, przesłałem do serwisu, poboksowałem się z panem i z panią i już po tygodniu poinformowano mnie, że odciąg zostanie odebrany i wymieniony na nowy. Pan z serwisu sugerował, że rzeczywiście widzi pewne nieprawidłowości. Niestety potem przestał je dostrzegać.

    Otrzymałem nowy egzemplarz, poskładałem, uruchomiłem i… się ponownie wkurzyłem :(. Tym razem przyniosłem z pracy profesjonalny termoanemometr i przeprowadziłem pomiary wydajności. Nominalnie powinna wynosić 1150 m³/h, przy znamionowym sprężu, którego oczywiście producent nie ujawnia. Niestety u mnie, jedynie z wężem spiro o długości 80 cm i średnicy 100 mm, przepływ wynosił 548 m³/h, to zaledwie 47% nominału. Bez tłumienia, z fabrycznie czystym filtrem!!!. Odciąg, nadal czysty, podłączony do pilarki stołowej, co ważne, bez jakichkolwiek redukcji średnicy węża, wykazał się skutecznością 321 m³/h, czyli 28% normy. No porażka.

    Rozpocząłem drugą procedurę reklamacyjną, tak więc kolejny demontaż, pakowanie, wysyłka, zero kontaktu z serwisem, po tygodniu informacja, że nie odpowiemy na pańskie zarzuty, ale oddamy panu kasę. Po kolejnym tygodniu boksowania się, okazało się, że należy dosłać oryginał paragonu, mimo, że wcześniej w wytycznych do zwrotu go nie potrzebowano, no koszmar. Właśnie kończy się kolejny tydzień oczekiwania, odciągu brak (i dobrze), ale kasy też nie widać, podobno właściciel musi zaakceptować zwrot środków, a pewnie nie lubi tego kierunku przepływu :(

    Podsumowując od dokładnie 2 miesięcy nie mam odciągu, nie mam kasy, mam wielki niesmak, NIE DAJCIE SIĘ.
  • Level 23  
    Coś mi tu mocno nie gra. Odciąg to bardzo proste urządzenie. Tam nie ma nic prócz silnika i wentylatora (i może worka). Worki mają różne ale wg specyfikacji wszystkie modele z różnymi workami mają ten sam przepływ powietrza więc to nie worek. Musiałbyś jeszcze określić czy silnik kręcił się zgodnie ze specyfikacją 2800rpm (jako że się tym zajmujesz to powinieneś na oko zauważyć że coś nie tak). No i czy wentylator był założony w dobrą stronę...
    Zaraz, skoro silnik kręci się z odpowiednią prędkością, wentylator jest ok a wydajność jak widać to może silnik kręcił się w przeciwnym kierunku? To by pasowało, że bez podłączonej maszyny wydajność jeszcze jakaś była bo stosunkowo lepkie powietrze było zasysane przez wentylator, ale że ten kręcił się w złą stronę to po założeniu maszyny wydajność spadła. Jesteś to w jakiś sposób sprawdzić? Może na zdjęciach/filmach jeżeli coś nagrałeś ogarniesz czy kręci się w dobrą stronę.
  • Level 9  
    Bardzo Ci dziękuję za wszelkie sugestie.
    Oczywiście, że sprawdziłem kierunek wirowania silnika, był zgodny z zaznaczoną strzałką na obudowie.
    Jeśli chodzi o poprawne założenie wirnika, to ze względu na jego kubełkową konstrukcję, pomyłka jest niemożliwa.
    Myślę, że coś pokombinowali z konstrukcją wentylatora, albo z ilością par biegunów w silniku asynchronicznym z kondensatorem przesuwającym fazę dodatkowego uzwojenia. Albo po prostu kiwają klienta od zawsze :)
  • Level 23  
    wittorio17 wrote:
    Oczywiście, że sprawdziłem kierunek wirowania silnika, był zgodny z zaznaczoną strzałką na obudowie

    Pytanie czy był zgodny z poprawnym kierunkiem wirowania wentylatora. Może założyli zły wirnik, albo dali zły silnik. Ale to już powinno się na logikę dać określić. Podejrzewam że nie masz już możliwości sprawdzenia bo wszystko poszło na zwrot?
  • Level 9  
    Jak wspomniałem, znam się na układach wentylacyjno-nawiewnych, stosuję je zawodowo. Nie mam żadnych wątpliwości, że wentylator kręcił się we właściwą stronę pod względem konstrukcji łopat również. No i jak wspominałem, miałem do wglądu dwa egzemplarze. Ehh....
  • Level 23  
    No to bardzo dziwna sprawa.
  • Level 21  
    Akurat zastanawiałem się nad zakupem tego odciągu. Po Twoim poście jednak wolę poszukać czegoś innego.
  • Level 9  
    To bez wątpienia dobra decyzja :) Tak na marginesie właśnie mija kolejny tydzień, gdy moje 900 PLN przebywa w chmurze, do której nie mam dostępu :(
  • Level 30  
    Dawno temu kupiłem odkurzacz, wysiadł w okresie gwarancyjnym więc reklamacja wymienili wirnik lecz odkurzacz prawie martwy rozebrałem i między wlotem turbiny a obudową dziura prawie na 1 cm dobiłem obudowę troszkę wcisnąłem środkową część, szczelina 1 mm odkurzacz do dziś chodzi.