Witam,
Opiszę trochę co udało mi się ustalić.
Od jakiegoś czasu auto samoczynnie gaśnie na prostej drodze i potem nie da się go odpalić. Kręci normalnie, pompa podaje paliwo, iskra jest.
Odpalenie z popychu bez problemu.
Po odczytaniu błędów jest P1023, P1025, P1062.
Rozebrałem górę i jak wygląda sytuacja.
Silniczek wymieniony, czujnik pozycji wymieniony.
W momencie kiedy dojadę zębatką (na wałku od wzniosów) do twardego stopa pokazuje mi 3,44. Zdjęcie pokazuje pozycję twardego stopa.
Zero dla na czujniku jest jak zębatką jest pozycji takiej jak tu.
Odjeżdżając od tego stopa wartość rośnie. Żądaną wartością przez sterownik jest 1,7. I żeby zrobić to 1.7 to muszę wykręcić twardego stopa i Ustawić ten wałek w pozycji pośredniej (patrząc na zdjęcia powyżej).
I tutaj właśnie mnie to zastanawia co jest nie tak.
Czy ktoś może wie jaka powinna być wartość z czujnika przy dojechaniu do twardego stopa?
Opiszę trochę co udało mi się ustalić.
Od jakiegoś czasu auto samoczynnie gaśnie na prostej drodze i potem nie da się go odpalić. Kręci normalnie, pompa podaje paliwo, iskra jest.
Odpalenie z popychu bez problemu.
Po odczytaniu błędów jest P1023, P1025, P1062.
Rozebrałem górę i jak wygląda sytuacja.
Silniczek wymieniony, czujnik pozycji wymieniony.
W momencie kiedy dojadę zębatką (na wałku od wzniosów) do twardego stopa pokazuje mi 3,44. Zdjęcie pokazuje pozycję twardego stopa.
Zero dla na czujniku jest jak zębatką jest pozycji takiej jak tu.
Odjeżdżając od tego stopa wartość rośnie. Żądaną wartością przez sterownik jest 1,7. I żeby zrobić to 1.7 to muszę wykręcić twardego stopa i Ustawić ten wałek w pozycji pośredniej (patrząc na zdjęcia powyżej).
I tutaj właśnie mnie to zastanawia co jest nie tak.
Czy ktoś może wie jaka powinna być wartość z czujnika przy dojechaniu do twardego stopa?