Witam jako iż jestem totalnie zielony jesli chodzi o samochody to przychodze do was po rade mianowicie passat b5 1.9 tdi (AFN) początkowo bardzo dlugo grzał swiece przy rozruchu na zimnym około 30 sekund gdzie wczesniej kontrolka swiecila sie przez jakies 3-5 sekund gasła i mozna bylo ruszac nastepnie przyszedł odwrotny objaw a mianowicie grzanie trwało doslownie sekunde poprostu kontrolka migła na 1 sekunde i tyle ale auto odpalało... z tym że teraz nie zapala sie wcale kontrolka świec żarowych i auto za nic w świecie nie chce zapalić dodam tylko że był odpięty czujnik temperatury cieczy chłodzącej przez około 2 tygodnie i gdy tylko to zobaczylem to go podpielem spowrotem bo myslalem ze to jest ten problem ale nic sie nie zmieniło... mam nadzieje ze opisalem swoj problem w miare zrozumiale gdyby cos bylo nie jasne prosze pytac sprostuje wszystko jak najszybciej sie da...