Witam, problem wygląda następująco. Po miesiącu padł nowy akumulator. Na odpalonym silniku ładowanie wyniosło jedyne 13,6 - wszystkie urządzenia wyłączone. Pobór sprawdziłem i wyniósł 0.80. A więc każdy bezpiecznik pokolei wyciągany i sprawdzanie poboru. Nic się drastycznie nie zmieniało w poborze. Czy przekazniki też sprawdzać? Za co się łapać dalej? No i czy ten pobór może wpływać na to że po odpaleniu ładowanie jest słabe? Czy juz padł alternator, a pobór to druga sprawa. Dzięki bardzo za wszelkie podpowiedzi
