Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Pierwsze auto dla kobiety do 12 tys.

lriuqs 07 May 2021 15:05 1689 50
  • #1
    lriuqs
    Level 3  
    Witam wszystkich,



    od jakiegoś czasu szukam auta dla żony. Głównie skupiłem się na grupie VW. Niestety nic do tej pory nie udało się znaleźć. Albo auto zdezelowane, albo jakiś nieuczciwy sprzedawca.
    Co brałem pod uwagę:
    1. Skoda Fabia 2, 1.4 16V
    2. VW Polo 4 FL, 1.4 16V
    3. Ibiza 3, 1.4 16V,
    4. Leon, Altea, Golf 5 - ale tu już drożej
    Niestety jak już trafiłem coś co chciałem kupić to się pojawiła nieuczciwość sprzedającego i tylko straciłem czas i pieniądze na dojazd i serwis.
    No i niestety ostatnio auta podrożały, nawet to co chciałem kupić jest ponownie w sprzedaży 2,5k drożej. Zacząłem się oglądać za czymś innym w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania.
    Co biorę pod uwagę:
    1. Fiat Grande Punto
    2. Toyota Yaris 2
    3. Suzuki Swift 3
    4. Opel Corsa D
    5. Opel Astra H
    6. Ford Focus MK2
    7. Ford Fiesta MK6
    Lecz wszystkiego jak na lekarstwo.
    Jedną Toyotę oglądałem, ale nie dogadałem się co do ceny. Swift było zbyt zdezelowane, ale fajnie się tym autkiem jeździło.
    Potrzebuję auta z silnikiem wolnossącym, jak najmniej awaryjnym, do tego aby nie miało innych dziwnych problemów. Auto z segmentu B. pięciodrzwiowe, jak wyżej wymienione. Ma być to auto tylko na miasto.
    Ostatnio znajomy przekonywał mnie do Renault Clio no i nagle pojawiło się ogłoszenie. Renault Clio 3 1,2 75KM, rok 2008. Polski salon, pierwszy właściciel z pobliskiego miasteczka. Niestety nigdy nie miałem Renault, jakoś mnie odrzuca od tych samochodów i ogólnie od francuzów.
    Czytam sobie o tym aucie i już sam nie wiem czy jest sens się w to bawić. Silnik niby ok, ale jest parę spraw które wykopałem w czeluściach internetu co mi nie pasują:
    1. problemy z elektryką
    2. zatykające się odpływy wody, przez co woda zbiera się w podszybiu i może uszkodzić silnik wycieraczek
    3. woda dostaje się pod siedzenie i gniją przewody
    4. klekocąca klapa bagażnika
    5. koło zapasowe pod samochodem - kto to w ogóle wymyślił O_o
    6. kiepskie elementy zawieszenia
    Czy jest się co obawiać tego Clio?

    Co jeszcze mogę wziąć pod uwagę?
  • #3
    13K44bOLAF
    Level 14  
    KIA Picanto. Litrowy silnik. Ładne, zgrabne. Jedyna poważna wada: mini bagażnik (skrzynka piwa się nie mieści) :cry:
  • #4
    lriuqs
    Level 3  
    @LightOfWinter
    Wiem, mam w rodzinie, ale w moim budżecie ciężko o to auto w mieście. To co oglądałem bym wziął, ale handlarz nie chciał zejść z ceny.

    Dodano po 3 [minuty]:

    13K44bOLAF wrote:
    KIA Picanto. Litrowy silnik. Ładne, zgrabne. Jedyna poważna wada: mini bagażnik (skrzynka piwa się nie mieści) :cry:

    1 szt w okolicy z 2006 roku, reszta powyżej budżetu.
  • #6
    lriuqs
    Level 3  
    Mam na uwadze Punciaki, ale wszystko od handlarzy, albo powyżej mojego założonego budżetu 12k.
    I z tego co obserwuję to część aut od handlarzy stoją i nie mogą się sprzedać od kilku miesięcy. Najczęściej do mementu aż cena jest w moim zasięgu i auto wtedy znika z ogłoszenia :P. Tak mi też kilka sprzed nosa uciekło.

    Diesla nie chce, i w sumie zagazowanego też bym sobie odpuścił.
  • #7
    13K44bOLAF
    Level 14  
    lriuqs wrote:


    13K44bOLAF wrote:
    KIA Picanto. Litrowy silnik. Ładne, zgrabne. Jedyna poważna wada: mini bagażnik (skrzynka piwa się nie mieści) :cry:

    1 szt w okolicy z 2006 roku, reszta powyżej budżetu.
    No to brać. Ten mój też miała niewiasta. Po W-wie rozwoziła dzieci do szkół. Jestem z niego b. zadowolony, czego i Tobie życzę.
  • #8
    lriuqs
    Level 3  
    Jakoś nie zachwyca mnie ta Kia. Sprowadzona z Niemiec, po gradobiciu do tego.

    Te nowsze lepiej wyglądają.

    A co z Clio 3 ten samochód warto rozważyć czy zdecydowanie lepiej jakies Polo, Fabie 2, Yarisa czy Swifta?
  • #9
    Kantylena
    Level 21  
    A co jest złego w silniku z gazem? Ktoś chciał mieć tańszą eksploatacje więc założył gaz o ile to nie jest 6 letnia instalacja to wszystko jest ok.
    Handlarzy też nie unikaj, bo oszukać Cię może każdy nawet prywatna osoba i to nie jest żaden wyznaczkiem "lepszości" auto od prywatnej osoby.
    Polo/Fabia ten sam samochód - 1,4 dość kiepski silnik, szukałbym 1,6
    Yaris wypada najlepiej z tej całej ekipy, ale jest drogi
    Clio jest ok ale to też zalezy jaki egzemplarz w jakim stanie.
  • #10
    lriuqs
    Level 3  
    1.4 to jest takie minimum w grupie VW. Jakby się trafił 1.6 to nie ma problemu.

    Handlarzy nie unikam, ale z kilkoma się już widziałem, z kilkoma rozmawiałem przez tel. I tylko 1 zdradził mi powiedzmy, że całą historię auta. Reszta o autach nic nie wie. Nawet prosząc o VIN i dane auta aby sobie sprawdzić w cepiku, jest wszystko ładnie i pięknie, a potem kontakt się urywa.

    Co do gazu to nic złego w nim nie jest. Miałem auto na gaz i bylo ok. Po prostu nie chcę teraz już auta zagazowanego. Aczkolwiek jakby się coś trafiło pewnego to bym rozważył taki zakup.
  • #11
    balonika3
    Level 37  
    Najgorszy sposób na zakup auta za takie pieniądze i proszenie się o kłopoty, to:
    1. Handlarze
    2. Ubzduranie sobie konkretnej marki.
    Dlaczego?
    1. Nie ma uczciwych i szczerych handlarzy. Nie ma! Każdy, ale to każdy zarobi na Twojej krzywdzie, inaczej by nie istniał
    2. Każde auto za tą cenę będzie w jakimś stopniu zużyte.
    Wcale nie neguję zakupu auta w tej cenie, ale trzeba kierować się rozsądkiem, nie stereotypami. Toyota jest bezawaryjna, a francuz to masakra. VW, to już w ogóle niezniszczalny. Bzdura! Może kiedyś w kilkuletnich autach to działało, ale spójrz prawdzie w oczy. Kilkunastoletni samochód może jak najbardziej służyć, jeżeli nie jest po prostu zniszczony, a to zależy od poprzednich właścicieli i tyle. Teksty, że w Clio stuka tylna klapa są po prostu śmieszne. A w którym starym aucie coś nie stuka? Z takim podejściem, to tylko salon. Nie piszę tego złośliwie, ale kupujmy z głową i rozsądkiem, a nie z jakimiś utartymi stereotypami. Zaniedbana Yariska też doprowadzi do załamania nerwowego, chociaż to przecież słynny, niezawodny Yaris. Rozumiesz?
  • #13
    lriuqs
    Level 3  
    Co do wyposażenia to klima i elektryczne szyby przód. Czyli w sumie taki praktycznie standard. Wszystko dodatkowe mile widziane. Co do pakietu startowego to zależy od auta. Yaris może nie wymagac wymiany rozrządu, ale za to w jakimś z grupy VW to już bym nie ryzykowal.

    Nie oczekuję tu też nie wiadomo czego i zdaję sobie sprawę, że to nie będzie auto jak z salonu.

    @balonika3 rozumiem o co Ci chodzi i nie chce kupić byle czego. Szukam alternatyw do aut, które wymieniłem w pierwszym poście. Jedną z nich jest właśnie to Clio, na temat którego szukam jakichś informacji.
  • #15
    kkknc
    Level 43  
    lriuqs wrote:

    5. koło zapasowe pod samochodem - kto to w ogóle wymyślił O_o

    To dobre rozwiązanie, ma sporo zalet. Tylko trzeba je dostrzec.
  • #17
    eurotips
    Level 38  
    lriuqs wrote:
    Co do wyposażenia to klima i elektryczne szyby przód.


    No właśnie. Każdy chce z klimą więc nie licz na superokazję,
    czasami jest tak że auto ma klimę półautomatyczną, to w wielu autach oznacza że lepiej jakby jej w ogóle nie było,
    latem grzeje zimą chłodzi.

    Znam ludzi którzy zezłomowali świetne auta kupując nowe, bogaci boją się gówniarzy którzy kupią u nich auto za 10 tys. a potem robią im sparing po sądach. Chcesz stan salonowy to do salonu. Chcesz gwarancji? to ją kup, dopłacając przy zakupie SIC! nowego.

    Dobre auta zostają w rodzinie, kilkaset zł OC to żaden koszt, jeśli tylko jest go gdzie trzymać.
    Niestety nie mam swojej propozycji, 12k to za mało na warunki postawione przez autora,
    nawet z tych proponowanych, niebity i niezajechany to cena zaczyna się od 20k,
    oczywiście szukaj ich na mobile i sam sprowadź a nie na otoszroto.
  • #19
    lriuqs
    Level 3  
    Nie no 12k to za mało. No nie przesadzajmy. Swoją Fabię 1 kupiłem z komisu jeśli dobrze pamiętam w 2013. Niestety zaliczyła jakąś stłuczkę bo była szpachla z tyłu na nadkolu. Zaakceptowałem to. Wydałem wtedy 10k.

    Auto z dobrym wyposażeniem i gazem. Ogólnie jakieś tam swoje odchyły miała ze względu na lata ale dzielnie jeździła. Dość bogata wersja wyposażenia.

    Przejechałem nią przez 5 lat z 50k i jeździłbym pewnie dalej, ale potrzebowalem czegoś większego.

    Rzeczy eksploatacyjne na bieżąco wymieniałem i się jeździło.

    Jak już wspomniałem 2 auta bym kupil z tych co oglądałem, ale nie dogadałem się co do ceny i tyle.

    Nie szukam auta jak z salonu bo takiego w tych pieniądzach nie znajdę.

    Szukam tu porady jakie auta oprócz w/w mógłbym wziąć pod uwagę.

    @eurotips klima to już jest raczej standard. Z tego co oglądałem na necie i mógłbym pojechać oglądać to chyba 2 albo 3 auta były bez klimy.
  • #20
    kkknc
    Level 43  
    Nie zauważyłeś że od tej daty minęło 8 lat.
    Ogólnie masz wybór, Yaris, Corolla, Punto, Panda i20, i30, C2, C3, 205,206 itd. wpisz w OtoMoto cenę, wyposażenie i oglądaj.
  • #21
    eurotips
    Level 38  
    lriuqs wrote:
    @eurotips klima to już jest raczej standard.


    Ja ci w skrócie wyjaśniłem na czym polega trick producentów z klimą.
    Już nie spotyka się manualnej, bo teraz nazywają to półautomatyczną.
    To nigdy nie działa w żadnym aucie tyle tylko że jest w wyposażeniu i dobrze opis wygląda.
    Także ja nie wiem czy warto mieć coś co w praktyce jest mniej warte niż dodatkowy wentylator w gniazdo zapalniczki.
    Na krótkie dystanse i auto pod chmurką musi być dobra klima, jazda z zaparowanymi szybami to proszenie się o nieszczęście.

    Jest kupa ludzi którzy ostatnie swoje auto kupili 5-10 lat temu i za małe pieniądze nabyli całkiem fajne fury.
    Zapomnijcie o tych czasach. Szok to mało powiedziane co doświadczają dzisiaj przy próbie "powtórzenia zabiegu"
    Jest wiele firm które oferują dobre auta z wiarygodną historią, autentyczny przebiegiem, bezwypadkowe i dobrze wyposażone, jakie tylko sobie życzysz. Jest tylko jedno małe ale, u nich 5-letnie auto kosztuje tyle co najtańsza kalkulacja w salonie, bo z kolei cena z cennika producenta to robienie jaj z ludzi, to już nie golasy z dołu listy ale cuda bez kierownicy i przedniego siedzenia za które trzeba dopłacić aby z salonu wyjechać.


    Handlarze sprowadzają auta aby na tym zarobić, chyba każdy to potrafi zrozumieć.
    Za dobre auto musiałby drożej zapłacić a tutaj bujać się z nim bo jak kolega napisał:

    lriuqs wrote:
    Jak już wspomniałem 2 auta bym kupil z tych co oglądałem, ale nie dogadałem się co do ceny i tyle.


    Sporo wody musi jeszcze w Wiśle upłynąć aby zmienić mentalność.
    Jak za szrot 10k to za niezajeżdżone bezwypadkowe 12k albo spadaj z nim na drzewo...
    No i dlatego jest jak jest, poszukiwania czterolistnej koniczyny idą całą parą na olx, gratce, otomoto.

    Dzisiaj przy zakupie używanego auta najważniejsze jest nadwozie, jak ci zacznie gnić po pierwszej zimie to auto nie do uratowania ze względu na kosmiczne ceny usług lakierniczych.
    No ale wiadomo, jak dla żony to ma błyszczeć jak u kota jaja i plakiem ociekać. I radość z zakupu do pierwszego wjazdu na kanał na przeglądzie technicznym.
  • #22
    kkknc
    Level 43  
    Dokładnie najważniejsza jest baza. Bez tego lipa. Nie przesadzaj z półautomatyczna klima że źle działa w każdym aucie. Bo dobrze działa. Za to automatycznie te tanie już nie bardzo.
  • #23
    lriuqs
    Level 3  
    eurotips wrote:
    Ja ci w skrócie wyjaśniłem na czym polega trick producentów z klimą.
    Już nie spotyka się manualnej, bo teraz nazywają to półautomatyczną.
    To nigdy nie działa w żadnym aucie tyle tylko że jest w wyposażeniu i dobrze opis wygląda.
    Także ja nie wiem czy warto mieć coś co w praktyce jest mniej warte niż dodatkowy wentylator w gniazdo zapalniczki.
    Na krótkie dystanse i auto pod chmurką musi być dobra klima, jazda z zaparowanymi szybami to proszenie się o nieszczęście.

    No to ja musiałem tego nie doświadczyć. Miałem Fabie 1 z klimą manualną, działać działało i chłodziło. Mam Octavię 2 FL z klimatronikiem i też działa. Albo ustawiam sobie tryb auto, albo manualnie i jest ok. Bardzo wymagający nie jestem i tak na klimie jeżdżę tylko w lecie, ewentualnie w dni inne kiedy mi szyby parują.

    eurotips wrote:
    Szok to mało powiedziane co doświadczają dzisiaj przy próbie "powtórzenia zabiegu"

    No właśnie zauważyłem.

    eurotips wrote:
    Handlarze sprowadzają auta aby na tym zarobić, chyba każdy to potrafi zrozumieć.
    Za dobre auto musiałby drożej zapłacić a tutaj bujać się z nim bo jak kolega napisał:

    Zrozumiałe że chce zarobić, ale ja też nie dam się oszukać, a przynajmniej zminimalizuje to ryzyko.
    Przyklad, handlarz wystawia auto, dzwonię, umawiam się, pytam o szczegóły (oczywiście nic o aucie nie wie), pytam się nawet jaka forma sprzedaży czy FV, czy umowa, mowi że umowa. Ok to jadę robię 100km, oglądam - wszystko ok, stacja diagnostyczna tez ok. Decyzja to kupuję. Okazuje się nagle że auto nie ma przeglądu, więc skoro już go zrobiłem to pytam się diagnosty czy wystawi przeglad zamiast zwykłego sprawdzenia auta, nie ma sprawy potrzebuje tylko dowodu. Handlarz go nie ma więc jedziemy do niego po papiery. Tam stwierdziłem, żeby spisać już umowe i będzie z głowy. No i wtedy wyszło - umowa na Niemca, brak oplaconego cła, brak ubezpieczenia o czym nie było mowy, a ja glupi w sumie o to nie spytałem przed wyjazdem. Dodatkowo wkręca mi, że mogę tym autem wracać na kołach - tak wyrejestrowanym w Niemczech mogę wracac.. dobre.. jeszcze do swojego kolegi policjanta dzwonił aby się upewnić.
    Więc się rozstaliśmy na tym ze jak on opłaci cło i będzie normalna umowa to auto kupie. Odzywa się po 2 dniach, że ok, ale w międzyczasie sprawdziłem sobie błędy i wyszło, że sterownik klimy uwalony, a używka kosztuję 400 zł. To chcę zbić cene. Ostatecznie to głos zajęła jego małżonka "albo pan bierzesz albo nie". To nie wziąłem. Dziś auto jest w komisie wystawione za ponad 2500 zł wiecej.

    eurotips wrote:
    Dzisiaj przy zakupie używanego auta najważniejsze jest nadwozie, jak ci zacznie gnić po pierwszej zimie to auto nie do uratowania ze względu na kosmiczne ceny usług lakierniczych.
    No ale wiadomo, jak dla żony to ma błyszczeć jak u kota jaja i plakiem ociekać. I radość z zakupu do pierwszego wjazdu na kanał na przeglądzie technicznym.

    Zgadzam się z nadwoziem, dlatego przed zakupem wolę sprawdzić auto.
    Dla żony to ja sam auto wyplakuję, a na kanał pojadę jak wspomniałem przed zakupem.

    kkknc wrote:
    Nie zauważyłeś że od tej daty minęło 8 lat.

    Wiem, ceny się zmienily, inflacja, kurs euro itd. Jest to wzięte pod uwagę.
  • #24
    kkknc
    Level 43  
    Ford focus pierwszej generacji. Tam automatyczna klima działania źle. Widać to wtedy gdy różnica między nastawioną a panującą na zewnątrz jest nie większą niż 2°. Trzeba przejść na pracę ręczna i wtedy może być.
  • #25
    lopr_pol
    Level 28  
    Jeszcze nie widziałem klimatyzacji automatycznej, która dobrze działa w samochodzie. Zawsze trzeba coś podkręcić lub zmniejszyć na nastawie temp., samochód jak szklarnia na kołach pomimo czujników oświetlenia itp. nigdy dobrze nie wyreguluje temperatury dla człowieka.
  • #27
    lopr_pol
    Level 28  
    Jechałeś tymi "salonowozami" tak z 5-8 godzin w ~30stC, raz pod słońce raz w cieniu itd., bo ja tak i nic automatyka nie daje jak Ci słońce w brzuszek grzeje i masz czarną koszulkę. Trzeba zaspawać szyby blachą żeby było dobrze ;)
  • #29
    eurotips
    Level 38  
    W tej cenie ocierasz się już o Passata B6 z początku produkcji a ten miał już kompresor ze sterowaniem proporcjonalnym (liniowym) Inna sprawa to te silniczki i potencjometry, kiedyś ich cena na kolana powalała, dzisiaj to grosze kosztuje ale kilma rewelacja. Z 35 stopni na 21 w 4 osoby bocznymi drogami to żaden problem, sam to sprawdziłem. Dzisiaj mam B8 i tu też klima działa świetnie tylko ten YF1234...

    B6 to nowa epoka, wszystko już po CAN i mnóstwo elektryki, psuje się na potęgę ale wszystko to duperele i naprawa grosze kosztuje. Pakiet startowy będzie spory ale auto będzie warte inwestowania w nie, ale serwotronik i elektryczne wspomaganie to bajka w mieście.
  • #30
    kkknc
    Level 43  
    Dwa auta które miałem, co prawda z ręczną klima to Vectra b i E39. Tam to naprawdę przejechałeś 200m i już było chłodno w aucie.