Wczoraj sprzedałem auto, została podpisana umowa kupna-sprzedaży. Przed zakupem odbyły się oględziny auta oraz jazda probna. Kupujący po powrocie do domu (około 100 km) stwierdził że auto ma wadę ukryta w postaci uszkodzonej skrzyni biegów i chce mi zwrócić auto. Zgodziłem się, jednak po kolejnych godzinach kupujący stwierdził, że nie chce ponosić kolejnych kosztów i nie odprowadzi mi auta tylko sam mam po nie pojechać, na co się nie zgodziłem. Kupujący zagroził mi wysyłaniem pism urzędowych (nie mam pojęcia jakich). Dodam jeszcze, że auto zostało sprzedane za 2800 zł, także nie są to ogramne pieniądze. Moje pytanie brzmi: czy w ogóle muszę się zgadzać na zwrot auta, czy kupujący ma do tego prawo skoro oglądał auto czy też zależy to od mojej dobrej woli czy zechce oddać pieniądze? A drugie pytanie czy kupujący ma prawo ode mnie wymagac zabrania auta na własny koszt czy też w jego obowiązku jest zwrócić auto (jeśli zgadzam się na zwrot) w miejsce gdzie była podpisana umowa kupna-sprzedaży? Umowa na osobę, nie na firmę.