Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mercedes W245 B Klasa ubytek czynnika klimatyzacji.

Yzrej77 11 May 2021 01:33 1638 11
Texa Poland
  • #1
    Yzrej77
    Level 6  
    Pojechałem dziś na serwis klimatyzacji, mechanik podłączył maszynę, odessał z układu 440g czynnika podczas gdy w układzie powinno być 770g. Wydaje mi się, że dużo go ubyło przez rok? Klima działała mimo, że czynnika było za mało.
    Maszyna zaczęła robić próżnię, na wyświetlaczu pojawiała się wartość 30, mechanik powiedział, że jest drobna nieszczelność, ale dopiero przy 70 maszyna alarmuje, więc napełnił układ czynnikiem + taką ilością oleju jaką odzyskała maszyna no i niby ma chodzić.

    Zastanawiam się, teraz czy taki ubytek czynnika w ciągu roku to jest duża nieszczelność, czy jechać do kogoś żeby szukał tej nieszczelności i usuwał usterkę?
    Co oznacza ta wartość "30" w momencie testowania próżni przez maszynę, czy to faktycznie niewielka nieszczelność, czy mechanik zbagatelizował ją żeby "sprzedać" mi czynnik wiedząc, że i tak ucieknie?

    Wiem, że sprężarka klimatyzacji w tym aucie pracuje cały czas nawet kiedy klimatyzacja nie chłodzi, obawiam się o nią jeśli ilość czynnika spadnie, czy się nie zatrze.
  • Texa Poland
  • #2
    Czarny4994
    Level 23  
    330 gram to sporo jak na rok, musi być gdzieś deliktny wyciek, wartość "30" to wartość podciśnienia jaka maszyna utrzymuje po zrobieniu próżni, jeżeli jest bardo mała i po 20min się nie zmienia to układ szczelny jeżeli jednak rośnie a test szczelnosci układu wyjdzie po za granicę tolerancji maszyna przerwie i nie nabije klimy,, najlepiej podjechać do firmy która wie o co chodzi a specjalnym urządzenie i gazem szybko wykryje nieszczelnsoc. Możliwe że nie chciał szukać ponieważ mógł by nie znałeśc małego wycieku a jest to mercedes a tam wszystko jest pochowane
  • #3
    Yzrej77
    Level 6  
    @Czarny4994
    No właśnie ustawił czas próżni na 20 min, tą wartość szczelności pokazywało na poziomie między 0 a 10 (zmieniało się co chwilę) później 10 wyświetlało cały czas, ale po chwili coś zrobiło delikatne pufff, maszyna zaczęła piszczeć i pokazała jakąś bardzo dużą wartość... okazało się, że złącze na jednej z rurek źle założył. Poprawił, ustawił próżnię na 4 minuty i pokazało wartość 30, która w tym krótkim czasie się utrzymywała. Stwierdził, że nieszczelność mała, ale jest, że skoro w ciągu roku uciekło 330g to nieszczelność nie jest duża i trudno będzie ją wykryć, napełnił układ.
    Zresztą, on nie ma innej możliwości wykrycia nieszczelności niż próżnia na tej maszynie, musiałbym jechać do kogoś innego, kto napełni azotem.

    Teraz nie wiem, czy ta wartość 30 to jest dużo i czy w ogóle warto było napełniać ten układ, czy ta nieszczelność faktycznie jest niewielka i do następnego sezonu będzie chodzić klima a za rok znów trzeba będzie uzupełnić to co uciekło przez rok.

    Dodano po 21 [minuty]:

    Mercedes W245 B Klasa ubytek czynnika klimatyzacji.

    Tutaj raport wydrukowany przez maszynę.
    Mam doświadczenie z poprzedniego auta, gdzie pojechałem z pustym układem i też nieszczelność miała być niewielka (według maszyny i mechanika) a na drugi dzień nie było połowy czynnika.
    Tutaj przez rok ubyło 330g, pytanie czy z takim ubytkiem mogę jeździć?
  • Texa Poland
  • Helpful post
    #4
    Czarny4994
    Level 23  
    Ogólnie to z żadnym ubytkiem nie można jeździć ponieważ ulatniający się freon powoduje po wieszanie dziury ozonowej, w zasadzie to uciekło Ci ok40% gazu przez rok to za dużo ubytek "standardowy to ok 10-20%. Odssysajac czynnik i wpuszczając hudroge do układu a później detektor sprawdzasz czy nie ma nieszczelnosci i a jak są to dokładnie wskaże gdzie 98% sprawdzanych układów w ten sposób daje pozytywne wyniki i trafne diagnozy, nabił gaz bo wiedział że nie znajdzie, a klient zadowolony bo chłodzi ale pod koniec roku układ będzie mniej wydajny. A z reguły nieszczelnosci jak już jest to się systematycznie powiększają i za rok będzie większy ubytek. Dbasz o środowisko napraw usterkę. Ogólnie nie można jeździć z nieszczelnym układem ale w praniu wychodzi inaczej.
    Wartość 30 jest zależna też od maszyny, 30 nie jest dużo bo przy ponad 100 można by szukać wycieku wzrokowo spryskujac elementy układu woda z płynem do naczyn
  • #5
    Yzrej77
    Level 6  
    @Czarny4994
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Dziura ozonowa była modna x lat temu, do 2020 świat miał się ugotować bo warstwa ozonu miała nas nie chronić, ale temat już nieaktualny, zastąpiło go globalne ocieplenie, ale już też chyba nieaktualne, teraz jest pandemia ;)

    Tak jak pisałem, miałem złe doświadczenia w poprzednim aucie z fachowcami napełniającymi dziurawą klimę... jest temat tu na elektrodzie.
    Nie bardzo mam do kogo oddać auto, a pojechanie gdzieś do innego miasta też może być problematyczne, bo nie zrobią mi tego w kilka godzin tylko pewnie trzeba zostawić na kilka dni, wracać autobusem do domu... no i koszty, na które teraz nie bardzo mam kasę :(

    Zastanawiałem się, czy czynnik nie ucieknie w dwa dni jak w poprzednim aucie, gdzie też nieszczelność miała być niewielka a uciekało aż bąble leciały i mimo to mechanik napełnił i kasę wziął...
    Z drugiej strony w tym aucie jak w rok zeszło 330g to też nie wiadomo, czy schodziło przez rok, czy zeszło to w ciągu ostatniego miesiąca czy tygodnia, bo w zimie klima załącza się tylko na chwilę po uruchomienia silnika w celu odparowania szyb. Teraz jak klima pracuje intensywnej to może po tygodniu będzie pusto :(

    Wiem, że kompresor w tym aucie kręci się cały czas, niezależnie czy klima chłodzi czy nie i boję się, że jak czynnik ucieknie to się zatrze.
    Poprzedni właściciel wymieniał kompresor klimy bo się zatarł, nie wiem kiedy to było, jaka była przyczyna, kto i w jaki sposób go wymieniał.

    Trochę też mam uraz do mechaników, mam jasne alcantary w aucie, gdzie bym nie oddał do naprawy to jak nie paluchy ze smaru odbite na boczku bo szyba opuszczona a on złapał za drzwi... to paluchy na słupku bo przepychał auto... albo inny brudnym dupskiem usiadł na beżowej alcantarze i co mu zrobisz...
  • #6
    Czarny4994
    Level 23  
    Czy ucieknie czy nie na to NIK Ci nie odpowie, jak by miał chęci to by na szybko sprawdził lampka czy może nie ma gdzieś zapoconych, zatluszonych miejsc które mogę być potencjalnym problemem, można spróbować jak masz teraz nabite 5 bar gazu użyj psikacza do mycia szyb nalej tam wody z płynem do naczyn i tym roztworem popsika chłodnice klimy przez zderzak w komorze silnika łączenia rurek od klimatyzacji jak Ci się uda to kompresor klimatyzacji, jeżeli będzie nieszczelnsoc to woda z płynem zacznie bombelkowac czasami bardzo delikatnie.
  • #7
    Yzrej77
    Level 6  
    @Czarny4994 No właśnie mechanik od klimy mówi, że 330g przez rok, to na tyle mały wyciek, że on tego nie zlokalizuje.
    Dodatkowo problem w B klasie jest z dostępem... kompresor klimy od spodu jest dostępny po zdjęciu osłony, ale już dostęp do chłodnicy to masakra.
    Co prawda mam kamerkę inspekcyjną na 5m sztywnym przewodzie, taką do telefonu, daje bardzo dobry obraz HD i mógłbym nią "zajrzeć" tam, ale i tak obejrzę tylko chłodnicę z przodu tyle, ile nie zasłania intercooler bo z tyłu jest chłodnica wody i nic nie zobaczę.

    Jak będę u ojca (ma garaż z kanałem) to pooglądam przy pomocy kamerki tam gdzie uda się dojść, złączki, osuszacz, skraplacz.. może będzie gdzieś tłuste od oleju.
    Silnik i wszystko pod maską suche jak pieprz, więc powinno być widać zapocenie.

    Mechanik mówi, że jak teraz nie mam kasy na rozbieranie przodu, szukanie nieszczelności to żeby jeździć, tylko nie czekać cały rok, bo znów na wiosnę będzie 440g zamiast 770g, tylko przyjechać w jesieni, odessie, napełni i będzie wiadomo ile ubyło.

    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz... olej.
    Przy napełnianiu uzupełnia tyle, ile odessał, a jeśłi jest wyciek to pewnie cześć oleju też wycieka?
    Nie będzie go z czasem za mało?
    Mechanik twierdzi, że nie ma żadnego sposobu na sprawdzenie ile oleju znajduje się w układzie i wszyscy działają trochę na wyczucie.
  • #10
    Yzrej77
    Level 6  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    No ok ale jaki masz problem? Bo ja widze tylko 1 , ten pajac bez pojęcia o klimatyzacji samochodowej, 330g na rok to dziura jak się patrzy.


    Ja na dziurach się znam, wręcz ekspertem od dziur jestem, ale o klimatyzacji nie mam pojęcia i nie wiem czy 330g w rok to dużo czy nie i czy da się taką nieszczelność łatwo znaleźć, czy nie.
    Mechanik stwierdził, że on tak małej nieszczelności nie jest w stanie znaleźć, może odessać czynnik i przechować, mam pojechać do innego na znalezienie nieszczelności i usunięcie a wtedy wrócić do niego i on mi napełni ten mój czynnik + to co brakuje i zapłacę tylko za brakujacy czynnik, "za pracę maszyny" już nie będę płacił.
    Pomyślałem, że jak pojadę do innego szukać dziury, to ten inny też może odessać i po robicie napełnić, po co mam u tego pierwszego czynnik zostawiać...
    Napełnił mi 770g, zapłaciłem 200zł i jeżdżę na razie, klima działa, ale mam świadomość, że gdzieś czynnika ubywa.

    Oddałbym auto komuś do zrobienia, ale nie bardzo mam do kogo... już maiłem przygodę z fachowcami w poprzednim aucie, jeden napełnił dziurawy układ mówić, że nieszczelność mała... drugi wymieniał oring 3 razy i nadal z niego ciekło...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Czarny4994 wrote:
    Bo to prawda z tym określeniem ilości oleju można ewentualnie wyjąć kompresor i zlec z niego cały olej i wtedy strzelać czy tyle czy tyle. I jak poszło szukanie?


    Szukanie nie poszło, wymieniałem ostatnio tarcze, klocki i przy okazji wlazłem pod auto... koło kompresora nic nie widać, pod maską wychodzą dwie rurki ze ściany grodziowej, są w nich dwa zaworki serwisowe do klimy i tyle mogę zobaczyć.
    Do skraplacza, osuszacza nie ma szans zajrzeć, wszystko zabudowane.
  • #11
    Czarny4994
    Level 23  
    Jeżeli jest mała nieszczelnsoc to najlepiej hydrigen napuścić do układu i czujnikiem sprawdzać wyciek i wtedy obejdzie się. Bez rozbierania na darmo a ogromną skuteczność. Podzwoń po zakładach klimatyzacyjnych czy ma ktoś taka usługę, więcej stracisz na nerwach. Używamy tego i jest to skuteczne