Mam samochód z 2014 roku. Jest fabrycznie wyposażony w światła do jazdy dziennej LED. Światła te załączają się wraz z włączeniem zapłonu. Gasną przy włączeniu jakiegokolwiek oświetlenia (pozycyjne, mijania, drogowe). Gdy świecą, tył jest wyłączony. Skoro tak to działa fabrycznie, to chyba jest legalne. Zatem wystarczy do zadziałania przekaźnika wykorzystać napięcie z włączonej stacyjki (15) i plusa z dowolnego pozycyjnego (pozycyjne zawsze świecą się razem z mijania i drogowymi). No chyba, że jest jakaś rozbudowana elektronika, regulująca światłami i zrobi kuku. Ale to już trzeba sprawdzić empirycznie.