Cześć, chciałem dzisiaj wymienić przepalona żarówkę świateł mijania (H7). Niestety przez przypadek źle zapiąłem te druciki, które dociskają żarówkę i chyba przy włączeniu świateł zrobiło się zwarcie (to tylko moja teoria). Teraz w ogóle nie święcą światła mijania, ani kontrolka na desce. Na złączce żarówki pojawia się bardzo niskie napięcie - 2,2V. Bezpieczniki przy akumulatorze i w desce rozdzielczej są sprawne. Podejrzewam, że padła "elektronika" (BSM, BSI?), ale nie bardzo wiem jak to ugryźć.