Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak zabezpieczyć elektronikę pieca CO przed spadkami napięcia?

11 May 2021 21:03 234 6
  • Level 11  
    Dziś padł mi sterownik pieca CO. Okazało się, że w sieci znowu awaria, jedna faza miała 160 V, pozostałe miały prawidłowe napięcie. Sterownik przez około 40 minut działał na tym obniżonym napięciu i zwyczajnie padł. Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu, kiedy dostawca energii co chwila włączał i wyłączał zasilanie. Uszkodziła się wtedy płyta główna w piecu CO. Koszty tych napraw to już kilka tysięcy złotych, ale mam nadzieję, że i tym razem pokryje je ubezpieczyciel.

    Chciałbym się zabezpieczyć przed taką sytuacją i zamontować urządzenie, które w momencie tak znacznego spadku napięcia zwyczajnie odetnie zasilanie pieca CO i włączy je dopiero, jak parametry zasilania wrócą do normy.

    Czy TRÓJFAZOWY REGULOWANY PRZEKAŹNIK/CZUJNIK KOLEJNOŚCI NAPIĘCIA I ZANIKU FAZ RS-MV34N LCTEC załatwi sprawę? Zależy mi tylko na zabezpieczeniu tylko tego jednego obwodu - piec CO ma swój osobny. Chciałbym wykorzystać przekaźnik wbudowany w to urządzenie do odłączania zasilania pieca CO i wbudować je w wolne miejsce na tablicy rozdzielczej.

    Z zakładem energetycznym będę dalej rozmawiał tylko, jeśli będą kłopoty z pokryciem kosztów z ubezpieczenia. To betony, na które szkoda tracić czasu. Na moje ciągłe skargi na zbyt niskie napięcie zasilania, wymienili transformator i twierdzą, że teraz jest dobrze. Podłączyli rejestrator i stwierdzili, że parametry są w normie, ale wyników nie chcieli pokazać. W końcu założyłem PV i myślałem, że to załatwi sprawę, bo jak wyłączają prąd, to przełączam się na off grid i mam ich w nosie. Niestety, nie przewidziałem, że jak padnie jedna faza, to inwerter się wyłączy i tym obniżonym napięciem znowu zabiją mi piec CO. Dlatego chcę założyć takie urządzenie zabezpieczające.
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Level 27  
    Przekaźnik odłączy zasilanie w przypadku obniżenia się napięcia sieci. Tobie polecam stabilizator napięcia - w sumie przetwornica która może być zasilana z bardzo szerokiefo wachlarza napięcia i częstotliwości, ale na wyjściu ma zawsze 230V. Często występuje pod nazwą AVR. Ewentualnie w wersji moim zdaniem lepszej UPS. W zależności od topologii też zawiera AVR, za to dodatkowo w razie zaniku napięcia sieci zasila urządzenie aż padną akumulatory. Jest kilka topologii takich, w Twoim przypadku wystarczy dowolny, wedle uznania, potrzeb i portfela.
  • Relpol przekaźnikiRelpol przekaźniki
  • Level 34  
    Jaki jest zasilacz w sterowniku? Przetwornica? Zwykły transformatorowy? Jakie jest napięcie wyjściowe?
  • Level 11  
    Sterownik jest zasilany z pieca, a tam jest zwykły zasilacz transformatorowy. A może zamienić go na przetwornice? Nie sprawdzałem jeszcze napięcia wyjściowego, chyba jest kilka, bo występuje też chyba 5V do zasilania czujników.

    AVR i UPS to minimum 250 Zł + akumulator, a ja chcę osiągnąć skutek jak najmniejszym kosztem. To urządzenie, o ktore pytałem kosztuje jakieś 70 zł i jeśli odłączy piec przy takim skandalicznym spadku napięcia zasalania, to to będzie to.
  • Level 42  
    Temat znany mi od dawna.
    Niestety, nie wiadomo co psuje sterowniki.
    Mam znajomego serwisanta, i też nie porafi powiedzieć co je psuje.
    Stawiałbym na "skoki" ew. wzrosty napięcia - nie na spadek.
    Jedynym elementem w obiekcie co się uszkadza to tylko to.

    160V na fazie wskazuje na problemy z siecią rozdzielczą ZE.
  • Level 11  
    @cyrus2 No to mnie pocieszyłeś, że nie wiadomo co szkodzi elektronice w kotłach CO. U mnie dziś padł sterownik za 3500 zł, dwa lata temu płyta główna w piecu za 1400 zł i zabiło je na pewno PGE. Za pierwszym razem nie było mnie w domu, nie mierzyłem napięcia, ale wg relacji co kilka sekund włączali i wyłączali zasilanie. Dzisiaj awarię odkrylem po 40 minutach, wtedy było 160 V na fazie, ale nie wiem co działo się wcześniej. Jedno co dobre, że teraz nie potrzeba ogrzewania, a piec bez sterownika grzeje wodę CWU. Dwa lata temu, jak padła płyta główna, to nie działał w ogóle.

    PGE to jeden wielki problem, monopolista i do tego pracownicy żywcem przeniesieni z PRL. Mają głęboko gdzieś stan sieci i problemy klientów, bo wiedzą, że ci klienci nie mają gdzie pójść. Jak stanieją magazyny energii (a wierzę, że kiedyś będą bardziej dostępne cenowo), to się od nich odcinam, przechodzę całkowicie na off-grid.
  • Level 42  
    tomeki1 wrote:
    @cyrus2 No to mnie pocieszyłeś, że nie wiadomo co szkodzi elektronice w kotłach CO. U mnie dziś padł sterownik za 3500 zł, dwa lata temu płyta główna w piecu za 1400 zł i zabiło je na pewno PGE. Za pierwszym razem nie było mnie w domu, nie mierzyłem napięcia, ale wg relacji co kilka sekund włączali i wyłączali zasilanie. Dzisiaj awarię odkrylem po 40 minutach, wtedy było 160 V na fazie, ale nie wiem co działo się wcześniej. Jedno co dobre, że teraz nie potrzeba ogrzewania, a piec bez sterownika grzeje wodę CWU. Dwa lata temu, jak padła płyta główna, to nie działał w ogóle.
    Nic wiecej się nie uszkodziło ?
    Gdybym wiedział co naprawdę szkodzi to bym zrobił 100% zabezpieczenie.
    Możesz zainwestować w kontroler napięcia ustawiony "pod piec".