Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przekaźnik 30A 230V do sterowania pompą

Irek_z123 12 May 2021 21:57 357 10
  • #1
    Irek_z123
    Level 6  
    Witam,
    Mam pewien problem i potrzebuję porady. W ogrodzie mam wywierconą studnię głębinową na około 24m, nieco pod poziomem gruntu, w studzience zamontowana jest pompa, a na niej wyłącznik ciśnieniowy Brio SK-13, który załącza pompę, jeśli ciśnienie wody w obwodzie spadnie poniżej nastawionej wartości. Nie wiem co to za pompa, ale jakaś duża, która musi pobierać duży prąd podczas startu. Prąd jest na tyle duży, że we włączniku ciśnieniowym przypalają się styki przewodów, a po kilku miesiącach pada w nim stycznik załączający pompę. Gdzieś w sieci znalazłem poradę, aby wyłącznik ciśnieniowy (a w zasadzie jego stycznik) załączał inny przekaźnik np. 30A i 230V sterowany również napięciem 230V. Potrzebuję wskazówki jaki przekaźnik wybrać i jak go wysterować napięciem 230V (przemiennym) - będę wdzięczny za jakiś schemat.
  • #4
    Irek_z123
    Level 6  
    Wieczorem, po powrocie do domu postaram się jakoś ustalić co to za pompa. Dostęp do niej jest mocno utrudniony, ponieważ jak pisałem wcześniej jest ona zamontowana w ciasnej studzience pod włącznikiem ciśnieniowym. Wcisnę tam telefon i spróbuję zrobić zdjęcie tabliczki znamionowej, jeśli jakąś znajdę. Ogrodnik, który to montował trzy lata temu twierdzi, że kupił ją w OBI i wybrał najmocniejszą z tych, które były dostępne w sklepie.
  • #5
    Irek_z123
    Level 6  
    Niestety, nie dam rady sprawdzić jaka to pompa. Grzebałem w studzience i jedynie mogę powiedzieć, że jest to pompa głębinowa rurowa (schowana w rurze) i górną część obudowy ma w kolorze niebieskim. Wkładałem do studzienki telefon i robiłem zdjęcia, ale tabliczki nie znalazłem. Pompa zasilana jest napięciem 230V (jednofazowym), w bardzo krótkim czasie osiąga ciśnienie przekraczające 10 bar (kończy się skala na manometrze wyłącznika ciśnieniowego). Wodę z tej pompy mam doprowadzoną do systemu nawadniania ogrodu (niektóre linie przekraczają 80m długości) i do kranu zamontowanego na elewacji domu. Kiedy podłączę do kranu szlauch z takim pistoletem zmieniającym strumień wody, to w większości przypadków woda urywa mu główkę, która następnie przelatuje w powietrzu około 30 metrów. Zepsułem w ten sposób chyba z pięć pistoletów. Teraz kupuję takie w metalowej obudowie - te wytrzymują jeden sezon i rozpadają się. Posiadam w domu myjkę Karcher K7 i wydaje mi się, że ciśnienie z pompy jest porównywalne do tego maksymalnego z myjki. Wydaje mi się, że problem bierze się z tego, że mam nieszczelności w systemie nawadniania ogrodu. Skutkuje to tym, że włącznik ciśnieniowy załącza pompę na chwilę około 10 razy na godzinę, przez cała dobę, a ponieważ prąd podczas startu pompy jest duży (to moje przypuszczenie), to styki się palą w krótkim czasie i pada wyłącznik ciśnieniowy. Usunięcie drobnych nieszczelności nie wchodzi w rachubę, ponieważ musiałbym rozbierać kostkę brukową i skuwać betonową płytę (nie chodzi mi o tzw. chudziak) o grubości około 20cm. Koncepcje mam taką, aby wyjście z wyłącznika ciśnieniowego podłączyć do zewnętrznego stycznika 25A-30A 230V i dopiero ten stycznik będzie załączał pompę. Jeśli ta koncepcja wydaje się wam słuszna, to poproszę o pomoc w dobraniu konkretnego stycznika. Jeśli jednak uważacie, że jest lepsze rozwiązanie, to chętnie posłucham.
  • #7
    Wawrzyniec
    Level 37  
    A masz tam jaki zbiornik czy też ta pompa jest podłączona bez żadnego zbiornika? Jeżeli bez to nic dziwnego że się tak często załącza.
    Irek_z123 wrote:
    w bardzo krótkim czasie osiąga ciśnienie przekraczające 10 bar (kończy się skala na manometrze wyłącznika ciśnieniowego).
    Irek_z123 wrote:
    Kiedy podłączę do kranu szlauch z takim pistoletem zmieniającym strumień wody, to w większości przypadków woda urywa mu główkę, która następnie przelatuje w powietrzu około 30 metrów. Zepsułem w ten sposób chyba z pięć pistoletów. Teraz kupuję takie w metalowej obudowie - te wytrzymują jeden sezon i rozpadają się.
    A nie za duże to ciśnienie?
    Irek_z123 wrote:
    Skutkuje to tym, że włącznik ciśnieniowy załącza pompę na chwilę około 10 razy na godzinę, przez cała dobę, a ponieważ prąd podczas startu pompy jest duży (to moje przypuszczenie), to styki się palą w krótkim czasie i pada wyłącznik ciśnieniowy. Usunięcie drobnych nieszczelności nie wchodzi w rachubę, ponieważ musiałbym rozbierać kostkę brukową i skuwać betonową płytę (nie chodzi mi o tzw. chudziak) o grubości około 20cm
    Irek_z123 wrote:
    Posiadam w domu myjkę Karcher K7 i wydaje mi się, że ciśnienie z pompy jest porównywalne do tego maksymalnego z myjki
    I tak będziesz musiał bo tak wysokie ciśnienie wszystko uszkodzi. Ustaw normalne ciśnienie i twoje problemy skończą się.
  • #8
    Irek_z123
    Level 6  
    Pompa podłączona jest bez zbiornika i rzeczywiście to również może być powód jej częstszego załączania (poza nieszczelnościami w systemie nawadniania).
    Czy ciśnienie jest zbyt duże? Nie wiem. W najbliższych dniach będę wymieniał wyłącznik ciśnieniowy na nowy (obecny padł, już czwarty w okresie dwóch lat) i ustawię ciśnienie na 6 bar - zobaczymy, czy woda będzie wszędzie docierała.
    Jakie ciśnienie należy uznać za „normalne” jeśli mam linie do spryskiwaczy i tzw. linie kroplujące, których długość sięga 80m?

    Dodatkowy problem, z którym muszę się uporać, to wysoki poziom wód gruntowych. Plastikowa studzienka, w której wywiercona jest studnia licuje się z poziomem gruntu. Ma ona średnicę 50cm i głębokość może 70-80cm. W studzience znajduje się wyłącznik ciśnieniowy i po opadach deszczu cała ta studzienka zalana jest wodą. Teoretycznie nie powinno to w niczym przeszkadzać, bo wszystko jest wodoszczelne, ale w praktyce różnie z tym bywa. Na szybko w studzience, obok rury od studni wywierciłem dziurę w głąb ziemi na około 80cm i wsadziłem tam rurę PCV 200mm z nawierconymi otworami, aby tam właśnie spływała woda. Rura zapełnia się bardzo szybko więc wrzuciłem tam starą pompę zanurzeniową, która odprowadza nadmiar wody do pobliskiego rowu. Teraz jeszcze muszę wymyślić jakieś pływaki, które będą załączały i wyłączały pompę zanurzeniową automatycznie. Zrobi się z tego instalacja jak w NASA - i to mnie martwi. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy:
    - plus: nie muszę demontować pompy i wyłącznika ciśnieniowego na zimę, wystarczy że napcham do studzienki agrotkaniny i nic nie zamarza, sprawdziłem to przez ostatnie trzy zimy.
    - minus: po opadach deszczu studzienkę zalewa woda.
    Alternatywą dla takiego rozwiązania jest wydłużenie rury od studni głębinowej ponad grunt i zamontowanie pompy i wyłącznika ciśnieniowego nad ziemią. Wtedy woda może podchodzić w studzience i nie będzie to w niczym przeszkadzało. Minus jest taki, że trzeba to wszystko demontować na zimę.
    Co radzicie?
  • #9
    mychaj
    Level 33  
    1. Bez zbiornika przeponowego nie uzyskasz nigdy stabilnej pracy pompy i ciśnienia
    2. pulsowanie start/stop wykończy każdy wyłącznik ciśnieniowy, a także resztę aparatów.
    4. nie potrzebujesz ciśnienia większego niż 4 bary.
    5. jeżeli robił to ogrodnik to jest kretynem i nie powinien tego dotykać
    6. spokojnie można zabudować czujnik poziomu czy to pływak, elektrodowy lub na kontaktronach - dowolnie.

    Niech Ci to ogarnie ktoś kto ma pojęcie.

    Mam studnię głebinową 67m -.pompa danfossa 3kW 3 fazowa, od 5 lat ten sam wyłącznik ciśnieniowy ( wymontowany z zestawy omnigeny) + zbiornik wyrównawczy przeponowy na 40L, wystarcza w 100%, i nic się nie pali...
  • #10
    Irek_z123
    Level 6  
    Mychaj,
    Dziękuję za przekazane informacje. Wygląda to tak:
    - zgadzam się z punktem pierwszym, choć będzie to trudne do ogarnięcia w moim przypadku,
    - z drugim - niestety również się zgadzam,
    - punktu trzeciego brak,
    - co do czwartego, ciśnienie wyznaczę doświadczalnie obserwując nawodnienie, ale pewnie masz rację, że 4 bary wystarczą,
    - punkt piąty - ...z tym niestety zgadzam się najbardziej,
    - punkt szósty: mam dwa pływaki kontaktronowe, górny będzie załączał pompę, a dolny wyłączał; ogarnę to na ESP32 bez problemu.

    Na razie zmontuję to tak, jak było, bo jakoś muszę podlewać trawnik (z nowym wyłącznikiem ciśnieniowym), a docelowo ściągnę hydraulików aby zamontowali mi zbiornik przeponowy razem z wyłącznikiem ciśnieniowym poza studzienką.
  • #11
    Wawrzyniec
    Level 37  
    Irek_z123 wrote:
    W najbliższych dniach będę wymieniał wyłącznik ciśnieniowy na nowy (obecny padł, już czwarty w okresie dwóch lat) i ustawię ciśnienie na 6 bar - zobaczymy, czy woda będzie wszędzie docierała.
    Jakie ciśnienie należy uznać za „normalne” jeśli mam linie do spryskiwaczy i tzw. linie kroplujące, których długość sięga 80m?
    Ja mam kawałek pola obsadzony borówką. 6 linii kroplujących po 50m. Zbiornik hydroforowy 200l i ciśnienie wyłączania pompy 4bary. Nie ma najmniejszej potrzeby wyższego. W ubiegłym roku jak mi brakło wody w studni podłączyłem to do wodociągu gdzie mam ustawione ciśnienie 3 bary i też było dobrze. Jak na chwilę podłączyłem bez reduktora (8bar) to myślałem że mi węże potarga, a później musiałem złączki poprawiać. Zraszacze też nie potrzebują wyższego ciśnienia.