Witam.
Mam instalację fotowoltaiczną. 10 paneli łączonych w szereg = 400VDC bez obciążenia. Co daje ok 3.4kWp czyli ok 2.7kW max
Do tego falownik offgrid o mocy ok 2kW. Czyli 0.7kW nie wykorzystuje.
Wpadłem na pomysł, aby wykorzystać tą moc gdy będzie dostępna.
Dla przykładu mamy południe full słońca, obciążenie falownika ok 500W. Czyli 2.2kW nie wykorzystane.
W związku z tym podłączyłbym jakiś boiler elektryczny. Jednak jeśli podłącze go po stronie wtórnej falownika stracę to wspomniane 0.7kW+ pewnie z parę procent sprawności falownika.
Więc lepiej podłączyć po stronie pierwotnej (rezystancja grzałki odpowiednio dobrana - max 1.7kw dla napięcia 400V). W przypadku podłączenia bezpośredniego działam na zasadzie załącz wyłącz (np. przez przekaźnik). Jednak takie rozwiązanie mnie nie satysfakcjonuje. Wolałbym coś bardziej subtelnego. Czyli np. PWM. Znam w przybliżeniu napięcie punktu mppt, mam pomiar prądu i napięcie odczytane z falownika.
Do tego prosty programik (napięcie na stringu > mppt+10% = startuj PWM itd...) np. na raspberry pi (informację o napięciu, prądzie itd wszystko mam po mqtt) którym mogę podawać sygnał pwm do sterownika i w ten sposób sterować mocą pobieraną przez grzałkę.
Proszę napisać czy znacie może jakiś gotowy moduł, lub jakiś schemat dzięki któremu mógłbym coś takiego zbudować ?
Sygnałem pwm wychodzę z raspberry/arduino lub czegokolwiek... podaje na sterownik, a ten już steruje grzałką.
Czyli sygnał pwm na napięcie 3.3V(z przejściem na 5V też sobie poradzę)
Mam instalację fotowoltaiczną. 10 paneli łączonych w szereg = 400VDC bez obciążenia. Co daje ok 3.4kWp czyli ok 2.7kW max
Do tego falownik offgrid o mocy ok 2kW. Czyli 0.7kW nie wykorzystuje.
Wpadłem na pomysł, aby wykorzystać tą moc gdy będzie dostępna.
Dla przykładu mamy południe full słońca, obciążenie falownika ok 500W. Czyli 2.2kW nie wykorzystane.
W związku z tym podłączyłbym jakiś boiler elektryczny. Jednak jeśli podłącze go po stronie wtórnej falownika stracę to wspomniane 0.7kW+ pewnie z parę procent sprawności falownika.
Więc lepiej podłączyć po stronie pierwotnej (rezystancja grzałki odpowiednio dobrana - max 1.7kw dla napięcia 400V). W przypadku podłączenia bezpośredniego działam na zasadzie załącz wyłącz (np. przez przekaźnik). Jednak takie rozwiązanie mnie nie satysfakcjonuje. Wolałbym coś bardziej subtelnego. Czyli np. PWM. Znam w przybliżeniu napięcie punktu mppt, mam pomiar prądu i napięcie odczytane z falownika.
Do tego prosty programik (napięcie na stringu > mppt+10% = startuj PWM itd...) np. na raspberry pi (informację o napięciu, prądzie itd wszystko mam po mqtt) którym mogę podawać sygnał pwm do sterownika i w ten sposób sterować mocą pobieraną przez grzałkę.
Proszę napisać czy znacie może jakiś gotowy moduł, lub jakiś schemat dzięki któremu mógłbym coś takiego zbudować ?
Sygnałem pwm wychodzę z raspberry/arduino lub czegokolwiek... podaje na sterownik, a ten już steruje grzałką.
Czyli sygnał pwm na napięcie 3.3V(z przejściem na 5V też sobie poradzę)
