Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

a3 8l 1.8t agu - niezczelnosc odmy?

mistermvp 20 May 2021 20:12 4155 33
  • #1
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, od jakiegoś czasu borykam się prawdopodobnie z jakąś nieszczelnością, która powoduje turbo laga i lekki spadek mocy.
    Robiłem test szczelności dolotu i wszystko ezczelne. Niewiem jak sprawdzic odmę, w każdym razie wymieilem zaworek w trojniku, kolanko odmy i jeden sparcialy waz.
    Doczytałem też, że mozna niiewielkim ciśnieniem dmuchnąć w odme. I tutaj moje pytanie. Czy dmuchając w waz wychodzacy z grzyba odmy w zaznaczonym na zdjęciu kierunku cinienie ma się utrzymywać,chocby przez chwile czy ma uchodzić.
    U mnie natychmiast uchodzi i nie da się nawet uzyskać 0,1b. Kiedy odkrece korek oleju to uchodzi przez korek. Czy tak powinno być? Jest jakis inny sposób na sprawdznie podcisnien? Gdzie dmuchac i co ewentualnie zaślepić.

    a3 8l 1.8t agu - niezczelnosc odmy?
  • #2
    Kantylena
    Level 21  
    Pytanie zasadnicze jak sprawdzałeś dolot skoro twierdzisz że jest szczelny?
    Bo to co chcesz zrobić to jest trochę bezsensu, musisz zamknąć układ żeby sprawdzić go.
    Ten wężyk się zaślepa i odpina rurę z tipa przy przepływce i tam się ładuje np na początek 0,5 bara.
    Jak ten wąż jest cały, możesz wymienić ten grzybek ale jak nie widac uszkodzeń to wszystko jest szczelne.
    Sprawdziłbym węzyki pod kolektorem + gniazda wtryskiwaczy czy nie puszczają.
    Nie podoba mi się ten wąż odpowietrzenia głowicy przy pokrywie zaworów, taki jakiś sparciały się wydaje. Warto zmienić go.

    A skąd wiesz że turbo ma laga? Sprawdzałeś boost na zegarze?
  • #3
    mistermvp
    Level 8  
    Dolot sprawdzałem wsadzając puszkę z wentylem w węża przy przepływce, zaslepiajac dziurę po grzybku odmy i waz przy przepustnicy. Trzymało ładnie do 1 b aż zaczął bulgotać olej.
    Nie jestem pewien czy ten sposób pozwala na zdiagnozowanie nieszczelności w podciśnieniach odmy.
    Rozumiem, że dmuchJac tak jak opisałem w 1 poście nic nie sprawdzę, bo powietrse będzie uciekało i jest to normalne?

    Co do laga, to popostu czuc, że nie ma te zrywnosci, szczegolnie na 1- szym biegu jaką miał po wymianie turbo. Było dobrze d momentu az podtanowilem "ulepszyc" wrzuciem wiekszy cooler.Po odpalenu coś jakby zaświszczalo i zroblł sie trochę mul. Po powrocie na stary cooler już nie działało jak poczatkowo.
  • #4
    Kantylena
    Level 21  
    To trochę dziwne skoro jak podajesz 1 bar to trzyma.
    Spróbuje zapodać dym np z dymiarki dyskotekowej i zobaczysz czy gdzies nie przepuszcza.

    Zrobiłbym tez logi dynamiczne na benzynie
    001+013 | 002+025 | 002+007

    P.S. wjedź gdzies w teren lasów/ogrodzenia, otwórz szyby i z drugiego biegu spróbuj ostro butować, jeżeli słychać gwizd/świst to nadal może być coś nieszczelne, tylko to by wskazywało że jednak ten test szczelności dolotu nie był do końca zrobiony poprawnie.
  • #5
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, robiłem dziś test szczelnocisci, i nigdzie nie ucieka powietrze,. Rozebrałem odmę, przeczyscilem, jest drożna, szczelna, zaworek w trojniku lekko puszcza przy mocniejszym dmuchnięciu, wymieniałem go z miesiąc temu, ale żadnej poprawy wzgledem starego, ktory puszczał w obydwie strony. Wężyk od DV drożny, zastanawiam się, czy moze rzeczwiscie jest normalne to, że po puszczeniu pełnego gazu coś "pucha", jakby DV się za szybko zamykał... Kupię wskaznik doladoania i podpne go prowizorycznie tylko po to żeby sprawdzic ile pompuje przy pełnym doładowaniu i ile jest podisnienia na jałowym. Powinno być, z tego co czytalem, -0,6-0,7b. U mnie auto może być po jakimś lekkim wirusie, bo przy obciążeniu wtryski pętla, ale tego nie jestem pewien, poprzedn wlasciciel nic nie mówił.

    Czy może jakis element przy turbinie jest nieszczelny lub źle ustawony. Wiem, że wg moze puszczać, by to sprawdzić trzeba dmuchnąć w wężyk przy n75?

    Dzięki za odpowiedzi.
  • #6
    Kantylena
    Level 21  
    A odmę z zaworkiem wymieniałeś? bo może warto to zmienić? Sprawdź też rurki pod kolektorem i do regulatora paliwa.
    Ale jak wszystko szczelne to szczelne.

    Tak przy turbinie może być wyrobiona gruszka, sprężyna słabiej trzymać itd. żeliwo może byś spękane.
    sprawdź czy bez n75 turbo bije około 0,3bar z samej gruszki

    Ogólnie tak jak wyżej napisałem warto zrobić logi, bo nie wiemy jak wygląda kwestia paliwa...sprawdzałeś ciśnienie?
    Przepływka czy działa, czy nie zaniża, wymieniałeś ją? jest oryginalna czy jakiś tandetny zamiennik itd?

    Jak po odpuszczeniu gazu masz taki efekt jak poniżej to DV do wymiany:
    https://www.youtube.com/watch?v=2OjcZ8Dgpc8
  • #7
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, sorry za odkop ale miałem ostatnio trochę czasu żeby pogrzebać przy aucie. Nagrałem krótki filmik, na którym słychać syczenie kiedy wpinam się w odmę. Czy faktycznie tak powinno być? Wydaje mi się, że gdzieś z tyłu syczy ale nic nie mogę wyczuć.


    https://youtu.be/MQ-XXvz15X0
  • #8
    Kantylena
    Level 21  
    W ten sposób raczej tego nie sprawdzisz, za mała wydajność takiej pompki, tak samo jak nie sprawdzisz tego kompresorkiem 12 V, nim cokolwiek naładujesz to już jest wszystko na zewnątrz, to musi być konkretny kompresor który poda od razu 0,5 bara albo nawet 1 bar (zobacz na stacji Lotos do pompowania kół) albo jakiś zaprzyjaźniony warsztat wulkanizacji i najlepiej sprawdzaj od strony przepływomierza, zaślepiając odmę, zobacz jak tutaj goście robią test.





    PS.
    Osobiście jakoś lepiej zabezpieczyłbym też zasilanie N75 bo masz tam kabelki na wierzchu przy kostce zdaje się i jeden wstrząs i urwane i potem problem znowu.
  • #9
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, wtyczkę od n75 mam nową już. Zrobiłem jeszcze raz test szczelności z puszka i wszystko gra, natomiast przy dmuchaniu w odmę zauważyłem nieszczelność, powietrze wydobywa się spod bagnetu miarki oleju. Moje pytanie zanim kupię bagnet z tulejka prowadzaca- ma to jakiś wpływ na doładowanie/ pracę turbo?
    Wyciągałem ta plastikowa rurkę w którą wchodzi miarka i jest cała, dość ciasno siedzi na stalowej rurce wychodzącej z silnika. Dociskanie bagnetu powoduje, że odrobinę mniej schodzi tego powietrza i zaczyna odzywać się zaworek odmy w trójniku.. Charakterystyczne "trąbienie", które jest słyszalne kiedy dmuchniemy w ten zaworek z niewłaściwej strony.
    Próbowałem dla testu owinąć końcówkę bagnetu taśma izolacyjna aby ciaśniej siedziała ale nic to nie dało.
    Czy waszym zdaniem taka nieszczelność może powodować "osłabienie" auta?
  • #10
    MrMalo82
    Level 12  
    No raczej takie coś nie wpłynie na moc auta, ale warto uszczelnić, a skąd wiesz, że to nieszczelność? Sprawdzałeś korekty w kompie?
    Może kat przytkany?
  • #11
    mistermvp
    Level 8  
    Hej kata nie ma, jest dp3", wnioskuje, że jest nieszczelność, bo mam parskanie po puszczeniu gazu (tylko gdy wciskam do deski i puszczam) no i błąd zbyt bogatej mieszanki... Ogólnie to dziwna sprawa, bo po odpaleniu na zimnym samochód jedzie prawie dobrze, szczególnie na jedynce, ale wystarczy, że osiągnie 90° i jest już słaby. Wcześniej cały czas jeździł tak jak na zimnym.

    Ta nieszczelność na bagnecie rozumiem, że nie ma wpływu na wartość podciśnienia, które pośrednio mogłoby wpływać na pracę zaworka DV..? Eh.. szkoda mi złomować to auto ale chyba mu podziękuję i poszukam innego egzemplarza...
  • #12
    andrzej20001
    Level 43  
    Przeważnie pada membrana w DV
  • #13
    mistermvp
    Level 8  
    No temat DV już przerabiałem, mam chyba z 3, aktualnie jest założona Ori z ASO, wszystkie szczelne, zasysając powietrze przez mały króciec membrana nie opada, chyba, że te zawody mogą być uszkodzone w jakiś inny sposób, choć raczej wykluczył bym tą opcję...
  • #14
    MrMalo82
    Level 12  
    mistermvp, a nie lepiej zdiagnozować to auto, sprawdzić gdzieś niż tak wymieniać co się da?
    Wiesz jaki masz boost? musisz sprawdzić dokładnie DV, N75, podciśnienia, cięgno od WG, przepływkę itd. Później ewnetualnie przepustnica, lambda...
  • #15
    mistermvp
    Level 8  
    Hmm, no auto stało już chyba u wszystkich mechaników w mieście. Pod vagiem błędów brak, oprócz zbyt bogatej mieszanki nic więcej nie pokazuje. Miarkę oleju wymieniłem ale jest dokładnie tak samo jak na starej- po dmuchnięciu w odmę całe powietrze wylatuje przez otwór pod uchwytem bagnetu. Jak znajdę czas to wepne się pompka w kolektor ssący i sprawdzę szczelność, choć nie widać nigdzie powietrza przy zwykłym spryskaniu płynem w miejscu łączenia się go z blokiem silnika.
    Coś mi się kojarzy, że wcześniej psikalem okolice wg, turbo, kolektora wydechowego i auto jechało przez moment (póki płyn nie odparował) ale pewnie był to przypadek. Wg sprawdzałem i trzyma cisnienie, chociaż dość późno się otwiera. Może powinienem spróbować na rozgrzanym silniku... Ogólnie po rozgrzaniu się auto jest trochę słabsze, nie ma tragedii ale jednak czuć, że słabiej wstaje. Na jedynce nie da się zerwać przyczepności nawet, co raczej powinno być łatwo osiągalne przy 150hp, a nawet podejrzewam, że ktoś wgrał lekkiego wirusa, bo przepływów pokazuje nawet 140 g/s.

    Przypomnę, że mój problem pojawił się w jednej chwili gdy dla testu podłączyłem większy smic coś zagwizdało, zdusilo silnik i tak już zostało. Przy odpalaniu na zimnym też jest dziwne zjawisko, obroty wskakuna na np. 1100 i po sekundzie jakby dostawal jeszcze trochę powietrza i podbija do 1300.
    Kupię jeszcze vakuometr aby sprawdzić ile jest podciśnienia na biegu jałowym. Rozumiem, że w sprawie zbyt małego podciśnienia wzrok należy kierować w stronę kol ssącego?
  • #16
    MrMalo82
    Level 12  
    Ja piernicze, serio byłeś u mechaników i nie potrafią sobie poradzić z takim silnikiem, mając auto na miejscu??
    Ja bym na Twoim miejscu pojechał na hamownię i sprawdził wóz.

    A co się stanie jak odepniesz wężyk od sterowania turbo na chwilę? np na ciepłym? jedzie lepiej?

    140 g/s to tak prawie 180 koni, no to powinno to latać. Tylko właśnie, słabiej wstaje tzn? wiesz to nie jest TFSI tam masz cięgno, gruchę nim to wszystko ruszy to jest turbo-dziura. On nie będzie wyrywał od 2 tys ale już przy 2500-2600 coś się powinno dziać.
    Możesz delikatnie skręcić sztangę o parę obrotów:
    https://www.youtube.com/watch?v=N5R6OnvUYEY
  • #17
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, no chodzi mi o to, że jest wyczuwalnie słabiej niż wcześniej, stracił ta "dzikość". Turbo wstaje normalnie, ale niestety słychać dv-ke i chyba wychodzi na, to że jest gdzieś dziura, której nikt nie potrafi znaleźć.

    Czy przy sprawdzaniu szczelności ma znaczenie czy wąż jest założony na przepustnicę czy zdjęty i zaślepiony? Ja robiłem próbę przy zaślepionym i trzymało ciśnienie, zaś ostatnio przy próbie z podłączona przepustnica nie da się nic napompować, coś syczy z tym, że ja nie mam dostępu do kompresora i używałem dość dużej pompki z manometrem i przy szybkim pompowaniu dało radę ledwo uzyskać 0,1b i natychmiast z sykiem schodzi.
    Nie bardzo potrafię zrozumieć w jaki sposób to się dzieje, skoro przepustnica jest zamknięta i powinna być szczelna. Nie jestem też pewien czy ten syk nie pochodzi ze skrzyni korbowej, bo jak pisałem wcześniej przy dmuchaniu w odmę ucieka przez bagnet. Przy mojej próbie miałem oczywiście zatkany otwór w tipie tam gdzie wchodzi grzybek odmy.
    Jak tu żyć;) Umówiłem się już z kolejnym mechanikiem, ten zdaje się być ogarnięty ale znając wcześniejsze doświadczenia to kto wie.

    Aha i jeszcze jedno. Ponieważ posiadam dwa zawory DV (oba sprawne) to podmienilem sobie na chwilę je i samochód ożył, ale tylko na chwilę, później znowu lipa. No i błąd zbyt bogatej mieszanki...
  • #18
    andrzej20001
    Level 43  
    No to jak ożył to dlaczego?
  • #19
    MrMalo82
    Level 12  
    Musisz pompować kompresorem bo pompka nie daje takiej wydajności.
    A byłes na hamowni? ile wyszło KM?

    Ja tego nie rozumiem, przecież Twoja fura to nie Daihatsu Sirion, tylko A3, gdzie obok 1,9 tdi jest 1,8T znany silnik, wkładany do 20 modeli vaga...
    Weź to auto zawieź do kogoś ogarniętego albo pojedz do jakiegoś tunera który stroi turbo benzyny i Ci powie co jest nie tak, bo zabawa taka to bezsens.

    Odgłos uwalonego DV to taki źrebak ale raczej tak diametralnie na moc nie wpływa, tylko warto zmienić bo turbo dobijesz.
    Jak masz błąd mieszanki system too rich - na bogato, to masz dziurę w układzie "za turbiną" albo MAF do kitu.
  • #20
    mistermvp
    Level 8  
    Hej, no jak pisałem byłem u paru geniuszy już w tym niby autoryzowany serwis, który powiedział, że jest okej. Ja dam sobie rękę uciąć, że jeździł lepiej przed tym moim wymienianiem Coolera. Teraz umówiony jestem do faceta, który przynajmniej z rozmowy, wiedział o co chodzi i mam nadzieję, że coś znajdzie.
    Nie wiem czy inni użytkownicy tak mają, ale u mnie po podniesieniu maski i odkręceniu przepustnicy słychać świst zasysanego powietrza przez chwilę, dobiega on z tego małego, górnego króćca w zaworku DV. Wygląda na to, że jednak nieszczelność, skoro coś co steruje tym zaworkiem niepoprawnie go otwiera/zamyka. Nie wierzę, że jeśli wymieni się intercooler na odrobinę większy to samochód nagle by tak zgłupiał, chociaż to przedpotopowe agu, które nie ma map sensora nawet więc kto wie. W każdym razie teraz jest znowu oryginalny i powinno hulać.
    Na hamowni nie byłem, bo sam czuję, że auto trochę niedomaga więc póki co nie widzę sensu, żeby dowiedzieć się, że jest że 130hp. Może jak uda się naprawić to co jest obecnie to podjadę do jakiegoś tunera, żeby przyjrzał się programowi.
  • #21
    MrMalo82
    Level 12  
    Po prostu nie chce im się grzebać w tak starych autach. Tu nie chodzi o to że przedpotowy silnik bo jest on taki sam jak inne, a brak map sensora to kaprys producenta, tylko zapewne jest coś skopane.
    Sprawdź ile pompuje, wężyk jakiś dorób, gdzieś na węża od intercoolera i pełen but i sprawdasz ile daje.

    Wiesz taki silnik mógł się skopać już 17 lat temu, gdy ten internet nie był tak rozwinięty i co? nie dało się go naprawić?
    Mechanicy mają dokumentacje z parametrami, mają kompresory do sprawdzania szczelności, a nawet sa takie gotowe testery, można wejść pod spód albo podnieść auto itd.

    Wg mnie za bardzo chcesz to auto naprawić jak motorynkę, bez żadnej diagnostyki, fakt auto proste ale no to nie jest Fiat 126p, jest złącze diagnostyczne, sterownik, jakieś parametry pracy pod obciążeniem występują.


    Poza tym uważasz ze to przez większy intercooler, no ale skoro wsadziłeś z powrotem stary, oryginalny i jest bez zmian, to widzisz że to nie jest ten problem.

    A co do zaworu DV to nie wiem czy wiesz na czym to wszystko polega?
    Chodzi o to, że powietrze które nadmuchalo turbo wraca przez dv do tipa przed turbo. Turbo częściowo mieli powietrze w miejscu zamiast nabijać tylko w dolot.
    jak DV się zepsuje jest zamknięte cały czas
  • #22
    mistermvp
    Level 8  
    Hej,
    Odebrałem auto od kolejnego majstra. Diagnoza- wszystko szczelne. Nie sprawdził tylko klapki wg, gdyż wymagałoby to zdjęcia downpipa.
    Cięgno siedzi sztywno w turbinie, nie czuć żadnego luzu
    . Kiedy delikatnie je podniosę, używając trochę sily, o jakieś pół cm, to słychać klekotanie, przy dodaniu gazu coraz szybsze. Sam nie wiem ale nawet jeśli przyjąć, że jest coś nie tak z klapką to wydaje mi się, ze nie stałoby się to w jednym momencie, tak jak u mnie przez wymianę coolera, tylko byłby zapewne proces dłuższy.

    Faktycznie włożyłem z powrotem intercooler taki sam jak był na początku, nie ten sam, bo tamten poszedł do kosza, ale taki sam, z tym, że posiadający włożony map sensor, którego oczywiście nie ma gdzie podłączyć w agu, ale raczej to nie istotne chyba.

    Z błędów w sterowniku - ostatnio pojawił się za wysoki sygnał czujnika ciśnienia atm f96, oraz stały błąd 00561 14-10 adaptation limit (add) exceeded- interminnent.

    No i oczywiście to parskanie po puszczeniu gazu wbitego w podłogę. Parska mniej więcej w momencie gdy turbo zaczyna pompować, ok 2k obr, poniżej cisza.
    Coś mi się wydaje, że jednak coś puszcza ciśnienie. Zostały jeszcze logi dynamiczne do zrobienia, ale już tracę wiarę, że uda się z powrotem ożywić auto.

    Edit: mam jeszcze wątpliwość co do drożności odmy pod tym kolankiem, które pod kolektorem wchodzi przy filtrze oleju. Mam wrażenie, że może być tam coś przypchane ale boje się trochę tego rozkręcać, dmuchne tylko w to kolanko aby sprawdzić czy jest swobodny przelot, chociaż chyba nie wiązałbym tego z problemem doładowania.

    Pozdro!
  • #23
    TatarskiPomidor
    Level 6  
    mistermvp wrote:
    Zostały jeszcze logi dynamiczne do zrobienia, ale już tracę wiarę, że uda się z powrotem ożywić auto.

    Od tego powinienieś zacząć a potem cała reszta.

    Jak masz parskanie po puszczeniu gazu to DV do wymiany - oryginał tylko i wyłącznie:
    https://allegro.pl/oferta/oryginal-aso-zawor-dv-odcinajacy-1-8t-auta-vag-10206348174

    Kolanko też najlepiej nowe kupic a najlepiej całą odmę ze śrubą odpowietrzającą:
    https://allegro.pl/oferta/waz-przewod-odmy-06a103213f-oryginalny-9092984423
    https://allegro.pl/oferta/nowy-aso-zawor-odpowietrzajacy-odmy-1-8t-9128401119

    + ten trójnik itd.

    Sprawdź gniazda wtrysków uszczelki czy są szczelne.

    Co do cięgna to nie wiem o czym mówisz, ma być zauważalny opór ale musi się dać je ruszyć, patrzysz czy pracuje na zimno naciagasz i puszczasz jak się blokuje albo nie idzie to masz gruszkę do wymiany.

    Miałem AGU w Skodzie Octavii L&K 200 koni, to rwało kapcie aż miło, kolegi Golf V GTI miał problem ją dogonić, ale no silnik musi być zdrowy i wszystko sprawne.
    Generalnie silnik AGU jest fajny, prosty, ale czasem sprawia małe kłopoty, tylko że to nie jest jakaś wielka konstrukcja 5-litrowa V8 więc ogarnięcie nie stanowi problemu.

    No i pamiętaj że ten silnik nie lubi gównianych zamienników, żadnych SKV, Topran, Maxgear itp Wszystko ori, z ASO lub zaufanych sklepów czy allegro. Patrz na cenę, oryginały nikt za 50% nie sprzeda.
    Także myśl co tam wkładasz pod maskę, bo jak masz przepływkę SKV, do tego N75 za 40 zł i DV za 30 niby "nowe" to nie dziw się że sa problemy z silnikiem.
  • #24
    mistermvp
    Level 8  
    No z logami trochę lipa, bo próbowałem robić w czasie jazdy ale ciągle mi się coś zawiesza, rozłącza w czasie jazdy, ale postaram się to ogarnąć.
    Co do odmy to wymieniony jest trójnik, fajka i zaworek w trójniku na nowy z ASO, DV też jest z ASO, dałem kiedyś za niego prawie 200 zł.
    W każdym razie, dziś postanowiłem przyjrzeć się temu cięgnu wg. Zaznaczyłem sobie pozycję srób czarnym lakierem i odkręciłem najpierw całkiem tak aby wyszło z pałąka to ramię które rusza klapką wewnątrz turbiny. No jest ono delikatnie luźne góra/ dol i można swobodnie kręcić tą częścią w której jest otwór na cięgno. Nie wiem czy to o czymkolwiek świadczy ale postanowiłem skręcic sztangę o 1,5 obrotu ciaśniej niż była. Efekt jest taki, że auto faktycznie delikatnie lepiej się zbiera ale mimo to przy puszczaniu gazu dalej słychać to "puffffniecie".
    Prawie na jedynce udaje się zerwać przyczepności więc jest lepiej niż było, ale raczej takie eksperymenty nie są bezpieczne więc nie będę narazie nic więcej ruszał i umowie się na sprawdzenie szczelności klapki u fachmana.
    Czy sądzicie, że może być to przyczyna moich problemow? Ten lekki luz, czy niedokładne jej domknięcie powodowałoby to "puchanie". Dodam, że żadnego brzęczenia nie słychać, przy schodzeniu z obrotów czasem coś dudni i rezonuje ale raczej to chiński dp, który mam zamontowany...
  • #25
    TatarskiPomidor
    Level 6  
    Proponuje pompować na gruchę 0.5 bara i zobaczyć czy sztanga się nie cofa. Ogólnie trzeba by wytargać turbo i zobaczyć w jakim jest stanie, jak np żeliwo jest popękane i WG nie przylega to mocy nie będziesz miał jak należy. Może być po prostu problem z wysterowaniem gruchy.
    Sprawdź czy jest utrzymywane ciśnienie.

    Za dużo tą śrubą ja bym nie manipulował bo w ten sposób zmieniasz doładowanie i lekkie podkręcenie bo np sprężyna wyrobiona i słabiej trzyma jest ok ale dokręcanie mocne, nie bardzo bo Ci się AFR rozjedzie itd i silnik szlag trafi

    mistermvp wrote:
    przy puszczaniu gazu dalej słychać to "puffffniecie".

    Może spróbuj nagrać ten dźwięk bo dla mnie to jest efekt uszkodzonej DV-ki ale może chodzi o coś innego
  • #26
    danyk10
    Level 9  
    Mam taki sam problem. Ten sam błąd i też wrażenie braku mocy mimo automatycznej skrzyni biegów jest to wyczuwalne.
    Co zauważyłem u siebie wywalenie błędu przywraca moc do 1-2 mocniejszego wdepnięcia pedału gazu. Wtedy błąd wraca i auto znowu się nie zbiera. Nie jest to tak drastyczne ucięcie mocy że nie da się na codzień jeździć ale brakuje tej dzikości i odbiera przyjemność jaką daje turbo benzyna. Co do puff przy gwałtownym dodaniu i odpuszczeniu gazu u mnie się to pojawiło po założeniu DP. Jest to dźwięk raczej takiego puszczenia ciśnienia przez coś wąskiego niż źrebak jak przy blow-off.
    Z błędem walczę już prawie 3 lata.
    Wymieniona przepływka na ori bosh bo przy kupnie był zamiennik magneti marelli, sonda lambda na nową, czujnik temperatury, separator oleju, eżektor, zaworek jednokierunkowy wszystko nowe z aso.
    Wyeliminowało to kilka innych problemów ale błąd jest nadal.
    W sumie autem z pełną mocą pocieszyłem się z 3 miesiące do momentu oddania na wymianę łańcucha i napinacza wtedy zaczął problem z tym błędem i drganiami silnika jak się robi zimniej (obstawiam że drgania też są od nieprawidłowej mieszanki). Oddawałem ponownie im 3 razy auto za każdym razem coś tam mówili że wymienili podciśnienie co było nieszczelne i powinno być już dobrze. Ale nie jest nadal :/
  • #27
    TatarskiPomidor
    Level 6  
    Danyk10, a robiłeś jakieś testy i pomiary parametrów podczas próby drogowej?
    Masz taki sam silnik 1,8T? czy mówimy już o innym koncernie?

    W tym silniku podstawa to szczelność dolotu, łapie Ci błąd bo jak go wykasujesz to jest wszystko na zero i nagle parametry przekraczają dopuszczalne wartości i wskakuje błąd i auto pewnie ma jakis tam tryb "awaryjny"

    Generalnie ten błąd to jest coś takiego:
    a3 8l 1.8t agu - niezczelnosc odmy?

    tymi aspektami na czerwono bym się przyjrzał, skoro przepływka nowa itd.
    a masz coś dalej podane czy system na bogato czy ubogo?

    może to też Cię zainteresuje:
    Link

    No i nie oczekuj cudów od starego automatu 4-biegowego, on zamula to auto masakrycznie, Octavia 1,8T na ręcznej skrzyni 8,4 do paki, na tym automacie "cudownym" ok 10 sek.

    sprawdź dolot i zrób logi
  • #28
    danyk10
    Level 9  
    @TatarskiPomidor Tak ten sam silnik 1.8T AGU również w A3.
    Zajmę się tym jak się zrobi trochę cieplej. Niestety nie mam garażu :/
    Błąd dokładnie taki 00561 Mixture Adaptation 14-10 Adaptation Limit (Add) Exceeded - Intermittent
    Tak szczerze z tym automatem w tej budzie tragedii nie ma musiałbym go zmierzyć teraz ale po zakupie robił 8,1, 8,2 do 100. Pracuje bardzo płynnie i inteligentnie dobiera moment zmiany biegu np podczas podjazdu pod górę. Dość fajnie redukuje jak trzeba. Głównie z tego powodu go kupiłem pierwsza jazda automatem i byłem zaskoczony że tak fajnie to pracuje. Jak bym poczytał trochę o AGU może bym się zastanowił bardziej ale w sumie przez 4 lata większych awarii nie było.
  • #29
    Pertol
    Level 7  
    Jak masz błąd 561 to na 99% nieszczelność
    sprawdź uszczelkę pod kolektorem,gniazda wtrysków,kolanko odmy przy bloku silnika i wężyki podciśnienia, szczelność kolektora dolotowego łącznie z odmą Typowe dla AGU. Sprawdź plecionke od IC do przepystnicy czy nie dmucha bokiem

    Poza tym sory ale diagnozowanie takich głupot 3 lata? :crazyeyes:
    To remont silnika musiałby chyba dekadę trwać :D
    Takie rzeczy to 2 dni i masz naprawione, ktoś ogarnięty to bez problemu zrobi jeśli sam nie dajesz rady.
  • #30
    danyk10
    Level 9  
    Pertol wrote:
    Jak masz błąd 561 to na 99% nieszczelność
    sprawdź uszczelkę pod kolektorem,gniazda wtrysków,kolanko odmy przy bloku silnika i wężyki podciśnienia, szczelność kolektora dolotowego łącznie z odmą Typowe dla AGU. Sprawdź plecionke od IC do przepystnicy czy nie dmucha bokiem

    Poza tym sory ale diagnozowanie takich głupot 3 lata? :crazyeyes:
    To remont silnika musiałby chyba dekadę trwać :D
    Takie rzeczy to 2 dni i masz naprawione, ktoś ogarnięty to bez problemu zrobi jeśli sam nie dajesz rady.

    Wszystko co wymieniłeś poza rurą od IC do przepustnicy sprawdzone. Odma wymieniona rurka, część węży co była w złym stanie. Nowy separator i ezektor (stary syczał na wolnych obrotach) Przewody podciśnienia wymienione. Uszczelka kolektora przy okazji montażu gazu.
    3 lata bo na raty podchodzone :D Jak go kupiłem to z tym walczyłem wstawiłem auto do 3 majstrów niby dobrych i sobie dałem spokój kilka stówek zostawione ja bez auta za każdym razem przynajmniej tydzień i zawsze jest to samo. Sam coś podłubałem głównie podciśnienia i tą odmę. I tak jeżdżę w tym miesiącu jeszcze dam do znajomego ogarniętego w tych silnikach i zobaczę ja już pomysłów nie mam. Silnik chodzi dobrze, cicho nic nie syczy, obroty nie falują jedynie jak jest zimno to trochę przenosi drgania przez tą nie właściwą mieszankę.
    Jak majster znajdzie przyczynę to się podzielę.