Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Użytkownicy CB kontra krótkofalowcy? Czy na pewno?

medicb 27 Oct 2005 10:32 16584 106
Optex
  • #61
    sp8gsc
    Level 26  
    Inkwizycja wrote:
    Krótkofalarstwo za komuny miało inne znaczenie w kraju niż dzisiaj. Licencji nie mógł dostać człowiek niepewny politycznie :D.

    Bzdura. Wszyscy dostawali. Podaj choc jeden przypadek ze ktos nie dostal.
    Inkwizycja wrote:
    Idea była taka żeby mieć wyszkolonych radiooperatorów na wypadek napaści na nasz kraj..
    To prawda, ale czy to zle?
    Inkwizycja wrote:

    Znajomość działania każdego elementu z radia była wymagana ponieważ można je było samemu naprawić, zbudować. W dzisiejszych czasach jest to praktycznie niepotrzebne.

    Tez tak uwazam aczkolwiek sa ludzie ktoryz lubia sobie podlubac i cos samemu zbudowac. A tak jak opisales to zbudpwane sa trcv popularnie zwane kombajnami. Majce mase niepotrzebnych funkcji i zupelnie niefunkcjonale w obsludze. Takie kupuja tylko niezorientowani mlodzi zapalency mimo ze sa dosc drogie. Znacznie lepszym rozwiazniem dla poczatkujacego jest stary sprzet ale sprawny i na chodzie. Mam TX-310 (nadajnik). Jest duzy i nieporeczny, ale ladnie wyglada i ciagle dziala. Sygnal z niego jest dobry. Mozna na nim pracowac - mozna. Ma wspaniala zalete - jest tani. Ma tez wade. Trzeba miec odbiornik.
    Inkwizycja o radioelektronice wrote:

    Myślę więc ze można było by to sobie odpuścić na egzaminach.

    Nie mozna. Krotkoflowiec ma prawo samodzielnie budowac i dowolnie przerabuac sprzet radiowy. Stracil by takie prawio gdyby nie bylo takich tematow na egzaminie. W zasadzie mglaby istniec kategoria dopuszczajaca uzywanie tylko sprzetu homologowanego. Ale po co? Egzaminy sa latwe,a wiedzy niepotzrebenej nie ma. Bardzo czesto ta wiedza z elektroniki przydaje sie kazdemu krotkofalowcowi.
    Inkwizycja wrote:

    mój sposób jest dobry żeby nadawać bez zezwolenia.

    To nie jest zadna sztuka. Niemniej szybko bys zostal rozpoznany po braku niezbednej wiedzy operatorskiej . No chyba ze wczesniej zdobylbys doswiadczenie jako nasluchowiec. Dobrze ze nie masz zamiaru piratowac, wiem ze to bylo tylko tak teoretycznie.
  • Optex
  • #62
    gimof
    Level 27  
    Chciałbym jeszcze dodać do wypowiedzi SP5IT że najbardziej się uśmiałem gdy słyszałem gdy krótkofalowcy "odbiór" i "bez odbioru" to już wole można sobie pomyśleć o udolności prowadzenia łączności.

    sp8gsc jak widzisz nie dasz sobie wmówić że jak delikwent przyszedł ze CB to większość uważa go za takiego i owego no trudno ty tego nie doświadczyłes i może wcale tak nie myślisz, ale jest wielu, bardzo wielu amatorów którzy dyskryminują zwykłych krótkofalowców ze CB.

    73
  • #63
    pukury
    Level 35  
    witam !! no to ciekawe a ja zawsze myślałem że jak ktoś nadaje na falach krótkich ( do 30 mhz) to jest jednak krótkofalowcem !! dziwne i nie do pojęcia. a w sprawie wiadomości praktycznych i teoretycznych z dziedziny radiotechniki - choć przez kilka ładnych lat byłem cymbałem/niedouczonym jakoś dziwnie nie mam kompleksów. dziwne po raz wtóry. ciekawe ilu z tzw. prawdziwych krótkofalowców pomogło tylu mobilom w znalezieniu drogi co te głupie cymbały ? wolałem być cymbałem i pomagać kierowcom ( nie tylko ) niż poinformować kol. z np. Peru iż słyszę go dobrze i nadaję z dipola 1/2 fali . pozdrawiam !! - z cymbalskim pozdrowieniem- BUZIACZKI !! :D:D:D
  • #64
    sp8gsc
    Level 26  
    pukury wrote:
    witam !! no to ciekawe a ja zawsze myślałem że jak ktoś nadaje na falach krótkich ( do 30 mhz) to jest jednak krótkofalowcem !!

    No widziasz. Jednak nie jest. Wprawdzie pasmo CB jest na falach krotkich, ale powiedzenie o uzytkowniku CB krotkofalowiec to jednak za duzo. Prawdziwi krotkofalowcy moga obecnie na falach krotkich korzystac z 5 dosc szerokich pasm plus 3 juz nie tak szerokich (zwanych pasmami WARC). (Lacznie 8) Wiekszosc trcv KF ma jeszcze mozliwosc pracy na pasmie sredniofalowym 160m (1.8 MHz). Kolega SP5EWY (w ramach SPDXC) prowadzi klasyfikacje 9-pasmowa. do ktorej zalicza sie osiagniecia wlasnie na tych 9 pasmach.(1 punkt za kazdy kraj potwierdzony na kazdym pasmie)
    pukury wrote:

    ciekawe ilu z tzw. prawdziwych krótkofalowców pomogło tylu mobilom w znalezieniu drogi co te głupie cymbały

    Dlaczego glupie? Nie glupie tylko taka wiedza jak krotkofalowcom im jest wlasciwie niepotrzebna. Sprzet tylko homologowany, wiec nic zmieniac nie mozna. Anteny przewaznie proste fabryczne z gotowa intsrukacja montazu i dostrojenia. Po co im wiedza o propagacji? Lokalnie zawsze slychac. Pogadac mozna na ciekawe tematy, komus droge pomoc odnalezc. Bardzo przejemne, ale czy to jest hobby?
    A krotkofalarstwo to caly szereg roznych zagadnien. Mozna sie pasjonowac modyfikacjami sprzetu, albo nawet budowa od podstaw. Prawie wszyscy buduja wlasne anteny na rozne pasma, a takze wielopasmowe. Wielu krotkofalowcow latami zbiera potwierdzenia do roznych dyplomow. Wielu pasjonuje sie osiagnieciami w zawodach miedzynarodowych.
    Jest bardzo wielu krotkofalowcow i niejednokrotnie jest tak, ze stacje z dalekiego kraju slychac bardzo dobrze, ale przeprowadzic z nia lacznosc to jest sztuka. Tak wielu wola na raz ze trudno sie przebic. Jak juz sie to uda to nie ma czasu na pogadanie (np o antenach) i byloby to nietaktem wobec innych kolegow, ktorzy tez chca zrobic lacznosc, bo jest im potrzebna do jakiegos dyplomu, albo klasyfikacji. Sportowa strona tego hobby jest bardzo wazna i pasjonuje wielu krotkofoalowcow. Zreszta wystarczy byc aktywnym na pasmach i przeprowadzac duzo lacznosci, a naturalnym stanie sie chec przerpowadzenia lacznosci z jakims mniej popularnym krajem, regionem, wyspa czy chocby stacja czasowo zainstalowana na latarnii morskiej. Takie zbieractwo wynika z checi spelnienia warunkow do uzyskania dyplomow. Skad sie wziela pogon za roznymi krajami? A wlasnie z powodu tego, ze juz od bardzo dawna wydawany jest dyplom DXCC za przeprowadzenie lacznosci ze 100 krajami. Kiedys to bylo osiagniecie. Obecnie sa rozne jego odmiany, z ktorych duza popularnosc zdobyl dzplom 5BDXCC to znaczy 100 krajow ale na kazdym z pieciu pasm (tzw podstawowych). O ile na innych pasmach uzyskanie 100 potwierdzonych krajow jest to w miare latwe, to na pasmie 80m juz nie takie proste. A jest wiel takich prestizowych dyplomow. Sa kluby zrzeszajace pasjonatow roznych lacznosci, a to radiowideografii, UKF, dx itp.
    Tak wiec chyba widzisz ze krotkofalarstwo to jednak cos znacznie wiecej niz CB. Trzeba miec uprawnienia i znacznie wiekszy zasob wiedzy. Potrzebne jest tez doswiadczenie przekladajace sie na umiejetnosci operatorskie. Kiedys byly kluby krotkoflarskie i tam pod kierunkiem doswiadczonych krotkoflowcow zdobywalo sie umiejetnosci. Teraz klubow jest bardzo malo i wlasciwe kandydaci na krotkofalowcow i mlodzi krotkoflowcy nie maja gdzie sie szkolic. Najlepsza szkola jest bycie przez jakis czas nasluchowcem i zdobywanie wiedzy na podstawie zaobserwowanych zachowan na pasmach. Potem juz wiadomo jak sie robi lacznoci, a takze czego nalezy unikac.
    Ostatnio plaga sa krotkofalowcy, ktorzy po odczytaniu wiadomosci z dx-clustera wchodza na czestotliwosc i ... nie, nie wolaja... stroja swoje nadajniki i wznacniacze... zaklocajac innym odbior. Potem wolaja, ale znowu przewaznie na tej czestotliwosci gdzie slychac dx-a. A tymczasem przewaznie dx slucha na innej czestotliwosci i wolanie go na jego czestotliwosci nie ma sensu, bo tylko sie innym zakloca oczywoscie bez zadnej szansy na dowolanie sie do dx-a. Zbyt wielu krotkoflowcow dostaje pozwolenia bez wlasciwej wiedzy, zbyt wielu bierze sie za nadawanie nie majac wystarczajacego doswiadczenia. Kiedys w niektorych klubach byl obowiazkowy staz nasluchowy i nikt nie mogl pojechac na egzamin jak go w klubie nie puscili. I to bylo dobre. Jechal jak juz wszystko wiedzial i mial plik kart z calego swiata potwierdzajacych przeprowadzone nasluchy. Wiedze i doswiadczenie w krotkofalrstwoie zdobywa sie latami. Karty potwierdzajce lacznosci do roznych dyplomow zbiera sie dziesiatkami lat. To jest hobby na cale zycie.
  • Optex
  • #65
    Paweł Sq6dxp
    Level 16  
    Witam serdecznie wszystkich kolegów!Środowisko cb i krótkofalowców jest oparte na podobnej zasadzie jak takie stare polskie przysłowie"Jeśliś urodził się w mieście to nie noś się dumnie bo i na wsi są mędrcy i w mieście durnie"!
    Wielu znanych mi osób pracujących niegdyś w paśmie 27Mhz to bardzo powazni,rozsądni i wartościowi ludzie,nie wolno generalizować,a tym bardziej ganić kogoś,ze podczas jakiejś rozmowy w paśmie obywatelskim udało się przeprowadzić łącznośc z kimś odległym ileś kilometrów dalej,a w drodze"uwiecznienia"tego wymienili sobie kartki,kupili i przesłali sobie jakiś drobiazg czy wysłali swoje własne zdjęcie,dla mnie taka sytuacja jest jednoznaczna-to poprostu ich prywatna sprawa i niech każdy zrozumie,ze nikt nie ma prawa narzucać komuś swojej woli i opowiadać bredni ze to jakieś naśladownictwo krótkofalarstwa albo czegoś innego.
    To poprostu ich dobra wola i tyle.Nie widze nic w tym złego jako licencjonowany radioamator.
    Co do tego tłoku i dx na cb to tez ogarnia mnie niesamowite zdziwienie bo od pewnego czasu w samochodzie cieżarowym,który na codzień wykorzystywany jest do działalnosci gospodarczej zainstalowałem radiotelefon cb i wielkie zdziwienie mnie spotkało kiedy będąc we wrocławiu(nie wspomnę o Opolu)nie mogłem dowołać się nikogo oprócz przejezdnych Tirów aby uzyskać pomoc w znalezieniu ulicy od kogoś miejscowego,jedynie na kanale 19 wogóle ktoś rozmawiał.
    Jeszcze innym razem miałem okazję znów przemierzać tym samochodem(jest to samochód ciężarowy Pomocy Drogowej)polskie drogi i jadąc odcinkiem A4 z pojazdem na górze zostałem zawołany przez inny pojazd na kanale 19 zawołanie kobiecym głosem brzmiało"pomoc drogowa jesteś na radiu"?
    Zgłosiłem sie i wywiązała się całkiem miła,sympatyczna rozmowa z panią która jechała w tym samym kierunku po przejechaniu ok 100km zatrzymałem się w raz z moją"korespondentką" na pobliskim parkingu,w ten sposób mieliśmy okazję porozmawiać na "video" i poznać się.
    Moje pytanie brzmi czy to było nasladowanie krótkofalarstwa czy zwykły gest grzecznościowy?czy takie zachowanie mieści sie w kanonach dobrego wychowania czy też nie?czy miało to coś wspólnego z moim hobby?
    Oczywiście znam odpowiedzi na te pytania i komuś kto "zdrowo"myśli tez są znane,zastanawiam sie tylko czemu tak bardzo komuś przeszkadza to co dzieje sie w paśmie 11m(przedziale zgodnym z obowiazującymi w polsce przepisami)skoro sam tam nie pracuje,dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia czy ktoś kto rozmawiał w paśmie 11m przesłal komuś karte czy nie,czy z kimś sie przez te radio poznał czy nie,tak jak napisałem to tylko prywatna sprawa,mniej ingerujmy w czyjeś sprawy baczniej przyglądajmy się sobie i swoim poczynaniom,pozdrawiam!
  • #66
    pukury
    Level 35  
    witam !! no widzisz , to jest tak jak z rowerem są kolarze i są rowerzyści górscy występują również zwykli rowerzyści , każdy z nich jeżdzi na rowerze ! a wszyścy z nich są z pewnościa cyklistami - to niewątpliwe. myśle że jednak nadając na kf jestem krótkofalowcem . co do dyplomów i innych tego rodzaju spraw chcesz mnie chyba przekonac że zdobycie kolejnego dyplomu jest LEPSZE od poprowadzenia kogoś kto jedzie np. dwie doby . widzisz - Ty siedziałes nocami i czekałes na ciekawą łaczność zaś ja ( nie tylko ) prowadziłem tiry nieraz do 3 w nocy żeby ktoś miał czas się wyspać. jak piszemy o roli społecznej krótkofalarstwa to pomyśl co lepiej jest w stanie się przysłużyć innym ? . to tak jak by ktoś twierdził że dowiezienie listu na rowerze jest mniej wartościowe od wyścigu na 200 km z punktu a do punku b. a tak prawdą powiedziawszy to ta cała " dyskusja " jest trochę bez sensu ( dla mnie oczywiście ) i tyle pozdrawiam !!
  • #67
    sp8gsc
    Level 26  
    SP5IT wrote:

    No to garstka przykładów z naszego krótkofalarskiego ogródka:
    1. "I copy you 59, 59 but repeat yor callsign", gośc powtarza 2x HZ1xx, HZ1xx, jego korespondent, okiej maj friend HZ1xy 59 59". Słysze to codziennie :)
    Nie dawaj przykladow z pracy na ssb. Tam nadaje duzo takich co nie mialo czasu niczego sie nauczyc poza wolaniem w mikrofon. Ja sie tylko zastanawiam kto im dal pozwolenia. Zreszta wystarczy kilku na kilkuset wolajacych i wrazenie jest takie ze wszyscy nic nie umieja.
    SP5IT wrote:

    Czy ci goście mają pojęcie co to skala S? Że o podaniu prawdziwego raportu nie wspomnę.

    Ale im s-meter caly czas stoi na 20 db ponad S9. Wiec co maja podawac :?::D
    Ja sie nie dziwie. Zaklocen od innych jest tyle ze stacje slychac "fajf najn" jak nikt nie nadaje a jak przyjdzie cos odebrac to sie nie daje.
    SP5IT wrote:

    2. Dx pracujący w splicie od długiego juz czasu i stacje namolnie wołające na nim, mimo zwracania uwagi najzwyczajniej w świecie nie rozumieja co się do nich mówi, bo ich znajomośc języka ogranicza się do "fajf najn maj friend" I dalej piłuja się na nim.

    Sa nawet tacy co przeszkadzaj specjalnie. Co chwila pytaja o znak albo o QSL managera. Stawiaja nosne. To specyfika obecnej kultury, a raczej braku kultury i chamskich zachowan. Im to po prostu sprawia przyjemnosc i dobrze sie bawia jak inni nie moga sie dowolac. Coraz wiecej takich debili slychac.
    SP5IT wrote:

    3. Strojenie się na pracującej stacji.
    Wystarczy ze kilku zapomi nacisnac rita po przeczytaniu spota dx i robi sie balagan.
    SP5IT wrote:

    4. Dx mówi "NA only" a Europa co?
    Bo wielu go w ogole nie slyszy i wolaja w nadziei ze ktos im podpowie ze juz ich dx odebral. Jakie NA? On nie wie co to NA nawet jak uslyszy.
    SP5IT wrote:

    I tak prowadzą łączności "udolni" krótkofalowcy.
    Niestety poziom operatorski drastycznie spada. Sam sie zastanawiam co jest tego przyczyna. Na cw jest wiekszy porzadek ale tez wolaja tacy wolacze co nic nie slysza i nic nie rozumieja. Kupil drogi sprzet i zainstalowal duza antene z duzym wzmacniaczem, on musi sie dowolac wiec wola. Co mu tam ktos bedzie cos gadal. Co mu tam dx bedzie jakiejs NA mowil niech tu zaraz odpowiada, bo on wola. Podejrzewam ze licencje tez kupil, bo inaczej to by cos wiedzial o splicie.
    Dlatego egzaminy musza byc i najlepiej z telegrafii, bo tego nie da sie szybko opanowac i w tym czasie moze cos poslucha i czegos sie nauczy.
  • #68
    wzagra
    Level 33  
    pozwolę sobie wtrącić kilka uwag...
    generalnie zgadzam się z kol. Krzysztofem sp8gsc - wykraczanie po za przepisy (generalizując - wszystkie) jest niezgodne z prawem. dopały na CB, kompresory, itd. zakłócają odbiór innym użytkownikom CB, KF, telewizji, radia i czego tam jeszcze..
    ..niestety zdarza się to także wielce doświadczonym krótkofalowcom, którzy pomimo uprawnień na np. 50 watów montują do nadajnika wzmacniacz 150 watowy...
    jak już wcześniej ktoś wspomniał - wszędzie są ludzie i ludziska...
    ...to tak tytułem wstępu ;)
    śmieszy, złości mnie nawet, określenie używane przez kol. Krzysztofa sp8gsc ‘prawdziwe hobby’, ‘prawdziwy krótkofalowiec’, ‘prawdziwa łączność’...
    czy to znaczy, że jak zbieram znaczki to jest nieprawdziwe hobby? czy hobby nie służy do wypełnienia czasu wolnego czynnościami, które sprawiają przyjemność? Czy jak sobie pogadam z gościem przez CB to znaczy, że !naprawdę! z nim nie rozmawiałem? Czym jest lepsza od rozmowy przez CB wymiana raportów z gościem z Chile? Kol. Krzysztof sp8gsc traktuje (przepraszam za wulgarne porównanie, ale tak mi się to kojarzy) zrobienie kolejnej łączności jak zaliczenie kolejnej panienki (a, że po CW – to kolejnej np. blondynki)...
    ...zgadza się, że PRAWDZIWY KRÓTKOFALOWIEC powinien być fachowcem w dziedzinie radiotechniki, elektroniki – ale czy radiowiec obsługujący, serwisujący na co dzień profesjonalne urządzenia radiowe nie ma prawa siąść wieczorem do CB i pogadać z kimś na luźne tematy – czy to znaczy, że on nie jest fachowcem? Nie piszę krótkofalowcem – bo krótkofalowiec to (wg http://pl.wikipedia.org/wiki/Krótkofalarstwo)
    „jest licencjonowanym radioamatorem, posiadającym licencję nasłuchową lub nadawczą. Nawiązuje kontakty z innymi krótkofalowcami droga radiową używając różnych technik: na telegrafii, na fonii, technikami cyfrowymi lub na SSTV i ATV czyli amatorską telewizją”
    ..dlatego przyjęło się mówić użytkownik CB albo jakoś tak – sibista ;) ..
    ..dalej: czy łączność nawiązana przy pomocy CB radia (jak najbardziej transceivera) to nieprawdziwa łączność? podaj różnice...

    .. i moje całkiem odkręcone uwagi: telefon komórkowy to nie prawdziwy telefon – bo bez drutu, a rozmowa przeprowadzona przez ten telefon się nie liczy – bo prawdziwy telefonista używa tylko ebonitowego aparatu z korbką i łącznicy ŁP-10... a w ogóle użytkownicy eriksonów to nie dzwonią – bo prawdziwe rozmowy prowadzi się tylko przez motorole...
    .. a kierowcy taksówek to nie prawdziwi kierowcy bo jeżdżą dziennie tylko 300 km – prawdziwi kierowcy to TIR-owcy bo jeżdżą po 1000 km dziennie, a ja jak jeżdżę 50 km dziennie to w ogóle jestem po za nawiasem i nie powinienem do samochodu wsiadać...
    ;))
    na zakończenie jeszcze raz podkreślę, że przekraczanie przepisów jest naruszeniem obowiązujących norm (czy nam się to podoba czy nie), ale dajmy sobie spokój z podziałami na ‘prawdziwych’ i ‘ nieprawdziwych’, i na prawdziwe i nieprawdziwe hobby bo to paranoja... (zgodziłbym się na podział na przestrzegających i nie przestrzegających norm prawnych – czyli tu: na piratów i porządnych, niezależnie czy na 11m czy na pozostałych pasmach amatorskich)

    a tak w ogóle to
    pax, pax vobiscum ;))

    pozdrawiam
  • #69
    M@tti
    Level 15  
    Czytam, czytam i oto co wyczytałem:
    sp8gsc wrote:
    Nie mozna uznac prywatnych rozmow radiowych za hobby. Prawdziwym hobby polegajacym glownie na prowadzeniu amatorskich lacznosci radiowych jest wlasnie krotkofalarstwo.

    Człowieku, o czym Ty piszesz??? Na jakiej podstawie opierasz swój osąd o tym czy "coś" moze być czyimś hobby lub nie? Ja np. mógłbym zbierać znaczki - i być hobbystą. A co, jesli z uwielbieniem zbierałbym karty SIM? To już nie hobby? To tylko taka mała dygresja. Sam zamierzałem kilka lat temu wstąpić do PZK ale... było kilka powodów na nie... No i ten budynek koło LOT-u....
  • #70
    SP5IT
    VIP Meritorious for electroda.pl
    sp8gsc wrote:
    SP5IT wrote:

    No to garstka przykładów z naszego krótkofalarskiego ogródka:
    1. "I copy you 59, 59 but repeat yor callsign", gośc powtarza 2x HZ1xx, HZ1xx, jego korespondent, okiej maj friend HZ1xy 59 59". Słysze to codziennie :)
    Nie dawaj przykladow z pracy na ssb. Tam nadaje duzo takich co nie mialo czasu niczego sie nauczyc poza wolaniem w mikrofon. Ja sie tylko zastanawiam kto im dal pozwolenia. Zreszta wystarczy kilku na kilkuset wolajacych i wrazenie jest takie ze wszyscy nic nie umieja.

    Dlaczego nie? Ja nie używam CW, CW nie jest jedyna emisją uzywaną przez krótkofalowców. Ja używam SSB i PSK, CW mnie nie interesuje. W związku z tym podaję przykłady z łączności SSB.
    Rzecz działa się nie w pileupie, tylko na czystej częstotliwości.
    Żadnego QRMu, nic. A tu "fajwnajn, repeat your callsign :D:D
    sp8gsc wrote:
    SP5IT wrote:

    Czy ci goście mają pojęcie co to skala S? Że o podaniu prawdziwego raportu nie wspomnę.

    Ale im s-meter caly czas stoi na 20 db ponad S9. Wiec co maja podawac :?::D

    Nie stoi, nie stoi, jest cisza i spokój :)
    sp8gsc wrote:
    SP5IT wrote:

    I tak prowadzą łączności "udolni" krótkofalowcy.
    Niestety poziom operatorski drastycznie spada. Sam sie zastanawiam co jest tego przyczyna. Dlatego egzaminy musza byc i najlepiej z telegrafii, bo tego nie da sie szybko opanowac i w tym czasie moze cos poslucha i czegos sie nauczy.

    No właśnie :)
    Robi sie bardacha niczym powyżej 27.400.
    Mimo egzaminów z CW, staży w klubach, egzorcyzmów itp.
    Ogólnie dyskusja przypomina debatę o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy.
    Syf się robi na KF szanowny kolego.
    I nie można tego nie zauważać.
    Chcesz potępiać złe zachowania?
    Rozyjskojęzyczne stacje na 10m.
    IT9RYH
    Napisz jakąś petycję itp, może wreszcie bedzie spokój :)
    Ten Włoch od lat robi bardachę na 195 i nie ma na niego bata.
    Śmiem twierdzić, że my, krótkofalowcy, to owszem kłapać potrafimy, ale żeby wziąść się i uporządkowac nasz ogródek to już inna historia.
    Opowiem Ci historię.
    Na poczatku lat 90 w naszej okolicy był pewien typ na CB.
    Jego ulubionym sportem było chodzienie i bluzganie na wszystkich. Nośne, muzyka itp.
    Nie minęło kilka dni i kubuś ów z płaczem potłukł cegłą własne radio na chodniku przed swoim domem. I był spokój. Raz na zawsze.
    A Nino od lat wpienia ludzi na 20m.
    Także może zacznijmy porzadki od swojego podwórka, a dopiero potem bedziemy mowić sasiadowi, że też powinien mieć posprzątane.
    Michał
  • #71
    kriss51
    VIP Meritorious for electroda.pl
    widze krutkofalowcy i cb maja na pienku.sam mam znak i to 2 literowy.na pasmach jestem czynny.i nie robie z sibie pana boga.dlamnie licza sie ludze co cokolwiek umiom zrobic.wiec panowie troche powagi.ZDAC EGZAMIN TO NIE PROBLEM,ALE COS ZROBIC TO WIEKSZY PROBLEM.mam jedynke i powiem ze widzialem ludzi co maja 1.i niewie jak sie klika A.wiec nie robcie z siebie pomboczkow bo to sa czyste jaja co piszecie.wikszosc z nas ma tylko egzamin za soba i nic nie umie zrobic.przewaga ci pisza bzdury co nic nie robia.przepraszam tych co cokolwiek umiom zrobic..pozdrowienia.
  • #72
    sp8gsc
    Level 26  
    Paweł Sq6dxp wrote:

    Wielu znanych mi osób pracujących niegdyś w paśmie 27Mhz to bardzo powazni,rozsądni i wartościowi ludzie

    To ze sobie porozmawiali lub przslali sobie pamiatkowe widokowki nie jest zadnym nasladownictwem krotkofalarstwa. Nie przecze ze sa tam ludzie rowazni rozsadni i wartosciowi. Jesli jednak uzywaja radia CB do nadawania poza obowiazujacym zakresem i wiedza ze jest to nielegalne (a powinni) to nie sa ludzmi kulturalnymi, bo swiadomie lamia obowazujace prawo.
    Przeceiz juz tlumaczylem ze chodzi mi ewidentne nasladowanie krotkofalarstwa a nie o zwykle uzytkowanie CB. Chodzi o ludzi ktorym nie wystarczaja zwykle rozmowy, o tych co maja wieksze ambicje, zapisuja sie do klubow ktorych czlonkowie traktuja "pasmo 11m" jak pasmo do lacznosci ogolnoswiatowych z podaniem znakow, wymana raportow i kart QSL. Tego nie mozna nazwac zwyklymi romowami to juz jest kolekcjonerstwo łącznosci, rywalizacja sportowa. To jest po prostu nasladownictwo krotkofalarstwa, do ktorej pasmo CB nie jest ani przystosowane ani przeznaczone w zalozeniu. Bo przeciez gdyby tak bylo ustawodawcy w roznych krajach nie przyznawali by roznych 40-stek i roznych koncowek kanalow (zera i piatki).
    Paweł Sq6dxp wrote:
    nikt nie ma prawa narzucać komuś swojej woli i opowiadać bredni ze to jakieś naśladownictwo krótkofalarstwa albo czegoś innego..

    Podane przyklady nie sa nasladownictwem krotkoflarstwa. To normalne rozmowy na CB, Nie o tym pisze.
    Paweł Sq6dxp wrote:

    zastanawiam sie tylko czemu tak bardzo komuś przeszkadza to co dzieje sie w paśmie 11m (przedziale zgodnym z obowiazującymi w polsce przepisami)

    Mnie to nie przeszkadza. Ja apeluje do tych co maja wieksze potrzeby niz zwykle romowy a szczegolnie do zainteresowanych dx-owaniem, zeby nie robili tego na CB, bo ono nie jest do tego. Informuje ze takie hobby juz jest od dawna i nazywa sie krotkofalarstwo.
    To nie jest ATAK! To jest informowanie, ze nie ma sensu byc nasladowca krotkofalowca i wymysalac sobie jakiego znaku czy zapisywac sie do jakiegos klubu dx-owego CB. (Chyba ze w innym celu nic dx-owanie). Nalezy po prostu zainteresowac sie wlasciwym hobby.
  • #73
    Preskaler
    Level 39  
    Temat nigdy się nie zakończy! Może tylko przenosić się na inne fora. To leży w naturze ludzkiej (a szczególnie polskiej). Popatrzcie co wyprawiają kibice! A mali chłopcy jak współzawodniczą na podwórku. To jest pozostałość zwierzęcych instynktów i tylko rozum i dobra wola każdego może nad tym zapanować (lub nie - jeśli tego instynktu pozostało zbyt wiele). Niemcy są z natury bardziej zdyscyplinowani od nas ( i mają porządek nie tylko w eterze). My mamy za to "burdel" ale więcej wolności. Cała ta "afera" przypomina mi do złudzenia sytuację na naszych drogach. Kiedyś w przeszłości ruch był niewielki i każdy kierowca był "panem"! Na furmanów i dorożkarzy patrzył z politowaniem i obrażał ich na każdym kroku. Dprożkarz też czuł się ważniejszy od furmana itd. W czasach obecnych znacznie więcej jest użytkowników dróg i grup antagonistycznych też. Zacznę może od kierowców zawodowych (chociaż też jest ich kilka grup) TIR-owcy, kierowcy autobusów, tramwajarze, kierowcy "dostawczaków" itd. Wszyscy oni wspólnie, oprócz tego, że między sobą są też zróżnicowani, narzekają na pozostałtch, "niedouczonych" kierowców. Pozostali to też "zagraniczniaki" w drogich limuzynach, "sportowcy", "maluchowcy", "niedzielni" itp. Wszyscy jednak są nastawieni wrogo do motocyklistów, rowerzystów i PIESZYCH! To "studium" socjologiczne ukazuje, że nie tylko CB i krótkofalarstwo ma problemy. Występują one wszędzie tam, gdzie zaczyna być KONKURENCJA. Ciasno na drogach i w eterze. Chcemy mieć wolność ale inni powinni przestrzegać przepisów! NIE MA INNEGO WYJŚCIA! TRZEBA SIĘ POLUBIĆ WZAJEMNIE! Jak to jest przyjemnie, gdy kierowca autobusy zatrzyma się i umożliwi nam przyłączenie się do ruchu. To samo dotyczy eteru. Starajmy się UCZYĆ młodych radiowców zachowania a nie POUCZAJMY ich. Takie pouczanie rodzi sprzeciw i kotrowersję. Jeśli chcemy mieć mniej problemów to zwalczajmy te zwierzęce instynkty! Niech strona "ludzka" weżmie w nas górę!
    Amatorskie 73!
    I Szerokiej Drogi!
  • #74
    wzagra
    Level 33  
    i tym pięknym podsumowaniem kolegi Preskalera proponuję zakończyć tą dyskusję...
  • #75
    sq6ade
    Level 40  
    kriss51 wrote:
    widze krutkofalowcy i cb maja na pienku.sam mam znak i to 2 literowy.na pasmach jestem czynny.i nie robie z sibie pana boga..

    Teraz co druga nowa licencja to dwuliterówka - nie ma się czym chwalić.
    Znam też kilku "fetyszystów" co sobie pozmieniali lub poobcinali znaki wywoławcze - dla mnie to "obciach". :)
  • #76
    Paweł Sq6dxp
    Level 16  
    "Ja apeluje do tych co maja wieksze potrzeby niz zwykle romowy a szczegolnie do zainteresowanych dx-owaniem, zeby nie robili tego na CB, bo ono nie jest do tego. Informuje ze takie hobby juz jest od dawna i nazywa sie krotkofalarstwo.
    To nie jest ATAK! To jest informowanie, ze nie ma sensu byc nasladowca krotkofalowca i wymysalac sobie jakiego znaku czy zapisywac sie do jakiegos klubu dx-owego CB. (Chyba ze w innym celu nic dx-owanie). Nalezy po prostu zainteresowac sie wlasciwym hobby".
    Kolego Krzysztofie,ale moze właśnie dla tych osób,prowadzenie dalekich łączności,rozmowy i wymiana drobiazgów,kartek czy też poznawanie się przy pomocy pasma 11m i urządzeń cb to jest właśnie te jedyne i własciwe hobby,chociaż cieżko mi zrozumieć jak komuś mozna wytłumaczyć,ze jego hobby jest mniej własciwe,wartościowe od mojego,pozwólmy każdemu decydować co dla niego jest najlepsze zwłaszcza gdy robi to zgodnie z prawem i nie przeszkadza nikomu innemu,dobrze jest kol.Krzysztofie,ze informujesz inne osoby o tym gdzie mozna nadawać,w jakich zakresach itp,natomiast trudno zgodzić sie z Tobą w kwestii podważania tego co dla kogo jest najlepsze i czy to jest akurat hobby czy tez nie.
    Myślę,że chyba nie ma powodów drążyć tego tematu bo chyba wszystko mozliwe zostało powiedziane,dla Ciebie kol.Krzysztofie praca"wyczynowa" w paśmie Cb to nieporozumienie,a dla kogoś innego to sens zycia,zasadą demokracji jest wolność wyboru,możliwość decyzji więc niech każdy decyduje za siebie co dla niego jest najlepsze i nikomu nie przeszkadzajmy w tym zwłaszcza kiedy ten ktoś nie łamie prawa i nie krzywdzi innych.
  • #78
    sp8gsc
    Level 26  
    Paweł Sq6dxp wrote:
    ...ale moze właśnie dla tych osób, prowadzenie dalekich łączności, rozmowy i wymiana drobiazgów, kartek czy też poznawanie się przy pomocy pasma 11m i urządzeń cb to jest właśnie te jedyne i własciwe hobby...

    Tak jak to przedstawiasz to moze tak byc...
    ale mam powazne zastrzezenia co do wartosci tych potwierdzen, no i do koniecznosci prowadzenia rozmow z dalekimi krajami wlasnie na pasmie CB. Przeciez jak juz pisalem pasmo to z zalozenia jest przeznaczone do rozmow lokalnych. I sa na to argumenty, ktorych chyba nie musze powtarzac.
    Dlatego po prostu nie ma sensu starac sie robic tam lacznosci dx-wych skoro sa w Polsce specjalnie przenaczone do tego pasma - wlasnie pasma do amatorskich lacznosci radiowych.
    Malo jest ludzi, ktorzy lubia sobie porozmawiac legalnie na "podstawie" z dalekimi krajami. Zdecydowana wiekszosc robi to nielegalnie tam gdzie takie stacje slychac.
    Dlatego wlasnie nie mozemy pozwolic takim ludzim decydowac co jest dla nich najlepsze, bo oni nie sa wlasciwe zorientowani.
    Franek wrote:

    dla Ciebie kol.Krzysztofie praca"wyczynowa" w paśmie Cb to nieporozumienie,a dla kogoś innego to sens zycia

    Ale tylko dlatego ze nie wie ze takie hobby nazywa sie krotkofalarstwo i te wyczyny, ktore tam robi sa tylko nasladownictwem prawdziwego hobby. Dlaczego tylko nasladownictwem? Bo pasmo CB jest do lacznosci lokalnych, a do wyczynowego dx-owania sa specjalne pasma dla amatorow krotkoflowcow. Poniewaz kazdy moze zostac krotkoflowcem, nikt nie musi robic tego na CB. (a nawet nie powinien jesli nie chce wyjsc na niezorientowanego laika)
    Jesli lubi pogaduszki z kolegami i ma tam znajomych i przyjaciol to ja przeciez zawsze mowie. Gadajcie tam do woli, od tego to pasmo jest. (Aby legalnie)

    Dodano po 19 [minuty]:

    SP5IT wrote:

    IT9RYH
    Napisz jakąś petycję itp, może wreszcie bedzie spokój :)
    Ten Włoch od lat robi bardachę na 195 i nie ma na niego bata.
    Śmiem twierdzić, że my, krótkofalowcy, to owszem kłapać potrafimy, ale żeby wziąść się i uporządkowac nasz ogródek to już inna historia.
    Mnie ten Wloch (Sycylijczyk) nic nie zawinil - ja go na cw nie slysze, wiec moze to Ty pisz jkas petycje i zrob z tym porzadek zamiast do mnie sie z tym zwracac.
    Ja moge tyle samo co Ty.
    SP5IT wrote:

    Także może zacznijmy porzadki od swojego podwórka, a dopiero potem bedziemy mowić sasiadowi, że też powinien mieć posprzątane.
    Michał

    Alez mnie nie interesuja porzadki na pasmie Cb ani nawet na tzw "pasmie 11m" mnie interesuja ludzie, ktorzy tam sa, a sa zainteresowani dx-owaniem. Mnie intersuja ludzie ambitni, ktorym juz nie wystarczaja tylko ciekawe rozmowy. Chcieliby sie rozwijac, ale nie wiedza gdzie i jak, wiec staram sie im to podpowiedzec. Szkoda zeby marnowali sie na nic nie wartym piractwie.
    Niektorzy na tym forum, malo zorientowani, pisza o jakiej wojnie miedzy CB i krotkofalowcami. Nie ma takiej wojny, wrecz przeciwnie - krotkofalowcy zawsze pomagali i pomagaja CB-stom - prawdziwym CB-stom.
    Dostaje sie tylko piratom, ale czy oni na to nie zaluguja?
  • #79
    cjr
    Level 21  
    sp8gsc wrote:
    Ale tylko dlatego ze nie wie ze takie hobby nazywa sie krotkofalarstwo i te wyczyny, ktore tam robi sa tylko nasladownictwem prawdziwego hobby. Dlaczego tylko nasladownictwem? Bo pasmo CB jest do lacznosci lokalnych, a do wyczynowego dx-owania sa specjalne pasma dla amatorow krotkoflowcow. Poniewaz kazdy moze zostac krotkoflowcem, nikt nie musi robic tego na CB. (a nawet nie powinien jesli nie chce wyjsc na niezorientowanego laika)


    Co nazywasz prawdziwym hobby?? Czy tylko Twoje jest prawdziwe? Jak można np. mówić że zbieranie grzybów jest prawdziwym hobby a zbieranie pocztówek z Madagaskaru już nie?
    A moze ktoś chce używać CB? Z Twoich wypowiedzi jasno wynika, ze prawie każdy użytkownik CB robi to nielegalnie, zastanów się nad sobą.
    Co ma znaczyć tekst a nawet nie powinien jesli nie chce wyjsc na niezorientowanego laika? Wyjść na laika przed kim? Przed ludźmi takimi jak Ty?? Niektórzy z tych LAIKÓW mają wiedzę, do poziomu której się nawet nie zbliżysz. Czy tak Cię to kole w oczy, ze ktoś może uważać CB za poważne hobby i nie interesować się krótkofalarstwem? A co w tym jest dziwnego?
  • #80
    gimof
    Level 27  
    Oczywiście sp8gsc przesadził z tym że CB to nie moze być hobby, moze i niewie jak teraz jest na CB że mało ludzi wychodzi po za 40 bandy "c, ale fakt przyznajcie CB to owszem przyznam jak sie zna ludzi to ciekawe zajęcie i można na luzie pogadać o wszystkim i owszystkich, można pogadać z dx. Ale również sądze że to co dzieje się KF i UKF`ie to jest niezły burdel, poprostu jak ktoś wspomniał niech każdy zrobi porządek na własnym podwórku a później czepia się innych.

    I tym sympatycznym akcentem dziękuje za dyskusje ale nie widze sensu dalszej wymiany poglądów niech każdy spojrzy co się dzieje u niego na częstotliwości.

    Pozdrawiam
  • #81
    Paweł Sq6dxp
    Level 16  
    Z całym szacunkiem do kol.Krzysztofa Sp8gsc muszę stwierdzić,ze niektórych spraw nie rozumie i nie akceptuje,nie rozumie tego,ze kazdy z nas jest inny i ma inne choć moze pozornie podobne zainteresowania czy hobby,dla jednego będzie to łączność wyczynowa na paśmie cb 11m,dla innego będzie jakaś inna forma łączności i moze nawet nielegalna piracka,ktoś inny z kolei chce słuchać pasm amatorskich,a znów inny chce słuchać wszystkiego co dzieje sie poza pasmem amatorskim i sprawi mu przyjemność to ze usłyszy np. na śląsku KWP Szczecin itp.
    Zainteresowań powiązanych z radiem będzie bardzo wiele,nie wszystkie bedą bezpośrednio wiązały się z pracą podobną dla krótkofalowców,niektóre będą w jakiś sposób oryginalne i ta oryginalność dla kogoś będzie pasją i hobby.
    Moje zainteresowanie pasmem amatorskim wzięło się z chęci prowadzenia dalekich łączności na ukf w Fm,chęcia podzielenia sie informacjami z jakiego sprzętu nadaję,jakiej mocy uzywam i jaką mam antenę,w paśmie profesjonalnym takie szczegóły nikogo nie interesowały i nikt nawet nie był zaskoczony tym(zupełna obojętność)choć dla pasma 300mhz w tamtych czasach łaczność rzędu 200km to był sukces.
    Dzisiaj gdybym na kanale profesjonalnym na którym pracujemy na codzień usłyszał inną firmę oddaloną np.300km tez mógłbym wysłać na podany adres wizytówkę ze swoimi namiarami,ale to przeciez nie byłoby naśladownictwo krótkofalarstwa,a moze nawet mogłoby się to stać moim hobby pt."nawiązywanie łączności z innymi oddalonymi firmami na swoim kanale"bo przecież to tez moze fascynować,ze 5W mocy sygnał odbierany jest z oddali.
    kol.Krzysztofie ludzie pracują na Cb czy pmr nie dlatego,ze nie wiedzą iż istnieje coś takiego jak krótkofalarstwo bo ono nie istnieje od wczoraj i nie tylko Ty masz licencję tylko to poprostu im odpowiada,a moze nawet dzięki takim opiniom głoszonym przez podobnie myślących są zniechęceni do tego zajęcia jakim jest krótkofalarstwo.
    Tą dyskusję moznaby porównać do kierowców gdzie jeden ma mercedesa i chce jechać nad morze a drugi syrene i tez chce tam dojechać,a ten z mercedesa mówi mu,ze skarpeta to moze sobie 30 km po mieście jeżdzic bo właściwym i jedynym autem na trasy jest mercedes.
  • #82
    sp8gsc
    Level 26  
    Paweł Sq6dxp wrote:
    skarpeta to moze sobie 30 km po mieście jeżdzic bo właściwym i jedynym autem na trasy jest mercedes.

    Otoz to kolego. Otoz to.
    Jest tylko jedna drobna roznica, kazdy moze miec mecedesa tzn zostac krotkofalowcem. Po co mu ta "skarpeta"?
    Chodzi o to czy chce sie rozwijac? Jesli chce to na CB (ani obok) nie ma takich mozliwosci. Mozliwosci sa dopiero w krtokofalarstwie.
    Jesli robi lacznosci na wzor krotkofalarskich tym samym daje dowod na to ze chce i w zwiazku z tym ja wskazuje mu wlasciwa droge wlasnie do krotkofalarstwa.

    Dodano po 10 [minuty]:

    gimof wrote:
    Oczywiście sp8gsc przesadził z tym że CB to nie moze być hobby

    Garatuluje przenikliwosci. Oczywioscie ze nieco przesadzilem. Bylo to zamierzone.
    gimof wrote:

    niech każdy zrobi porządek na własnym podwórku a później czepia się innych.

    Juz wyjasnilem ze nie czepiam sie nikogo. Nie interesuje mnie rowniez "robienie porzadku" na pasmie CB ani nawet na pirackim "pasmie 11m". Chodzi o tych ludzi, ktorzy tam marnuja sie na nic nie wartej zabawie w krotkoflowcow.
    Jesli ktos lubi CB (prawdziwe CB) i chce z niego korzystac to ja do niego nic nie mam. Baw sie chlopie do woli od tego ono jest.
    Ale niestety nie ma tam miejsca na dx-owanie, lacznosci cyfrowe i wiele innych rzeczy. Jesli chcesz to robic nie masz alternatywy. Legalnie jest mozliwe na pasmach dla krotkofalowcow.
    APEL (do wszystkich)
    Masz jakies uprzedzenia do krotkofalarstwa? Nie podobaja Ci sie ludzie ktorzy tu cos wypisuja? Nie podoba Ci sie PZK? Nie przejmuj sie tym - staraj sie zdobyc pozwolenie dajace wiele uprawnien. (Ostatecznie mozesz rozmawic tylko z ludzmi z zagranicy). Daz do celu - nie czekaj az Ci samo z nieba spadnie. Nikt pozwolen krotkofalarskich nie daje nikomu za darmo To Ty sam musisz sie o nie postarac.

    Dodano po 38 [minuty]:

    cjr wrote:
    Z Twoich wypowiedzi jasno wynika, ze prawie każdy użytkownik CB robi to nielegalnie....

    Jesli robi to poza wyznaczonym zakresem jest to nielgalne i nazywa sie piratwem czy to sie komu podoba czy nie. Taki ktos nie jest zadnym CB-sta, bo nie nadaje na pasmie CB. To jest zwykly pirat.
    Jesli robi na pasmie CB cos do czego ono nie jest przeznaczone, to
    "nie powinien jesli nie chce wyjsc na niezorientowanego laika" (tak napisalem i dobrze napisalem)
    Przed kim? Przed ludzmi, ktorzy wiedza co to jest CB i krotkofalarstwo.
    cjr wrote:

    Niektórzy z tych LAIKÓW mają wiedzę, do poziomu której się nawet nie zbliżysz.

    Wiesz to na pewno? Znasz moja wiedze? A moze juz dawno sie zblizylem? Takie personale ataki nie maja sensu i chyba na tam forum sa jednak zabronione.
    cjr wrote:

    Czy tak Cię to kole w oczy, ze ktoś może uważać CB za poważne hobby i nie interesować się krótkofalarstwem? A co w tym jest dziwnego?

    Nic w tym dziwnego. Jesli tak uwaza to mnie nic to tego. Ale niech nie robi nic takiego co bedzie dowodem na to ze intersuje sie krotkofalarstwem (np nasladowanie lacznosci krotkoflowcow). Jesli tak robi to ja go informuje zeby nie wyglupial sie z tym na CB (ani tym bardziej nielegalnie gdziekolwiek). Proponuje zainteresowaniesie prawdziwym hobby (mozna tez powiedziec wlasciwym), ktore skupia ludzi zainteresowanych amatorskimi lacznosciami radiowymi. Takie hobby nazywa sie krotkoflarstwo i istnieje juz od bardzo dawna. CB jest przeznaczone do prywatnych rozmow, a nie do uprawiania krotkofalarstwa.
  • #83
    Paweł Sq6dxp
    Level 16  
    "Otoz to kolego. Otoz to.
    Jest tylko jedna drobna roznica, kazdy moze miec mecedesa tzn zostac krotkofalowcem. Po co mu ta "skarpeta"?"
    Kolego Krzysztofie,to jest wlaśnie to czego Ty z całym szacunkiem nie rozumiesz,to coś nazywa się upodobanie i jest indywidualne dla każdego,kazdy ma prawo decydować co dla niego jest najlepsze,co go interesuje najbardziej,co poprostu mu odpowiada,tak jak Ty masz swoje ulubione pasmo w którym pracujesz na Cw tak ten ktoś chce prowadzić te łączności tylko i wyłącznie w paśmie 11m i nikomu nic do tego póki robi to w wyznaczonym zakresie z dopuszczalną mocą,emisją itp.Ten ktoś moze być miłośnikiem tej"skarpety" i nigdy nie zamieni jej na "mercedesa"choćby nawet mógł dostać go zadarmo,czyli przekładając na nasz grunt posiadałby odpowiednią wiedzę aby bez problemu zdać egzamin i otrzymać swiadectwo operatora.
    Moge powiedzieć iż znam kilka osób które lata temu zdały egzamin a do dziś nie wystąpiły o licencję z różnych przyczyn.
    Każdy znas odnajduje w "eterze" coś co dla niego jest atrakcją,jest jego indywidualnym upodobaniem,póki nie robi nikomu krzywdy niech bawi sie w to co przynosi mu największą radość,a nie nam osądzać czy lepiej mu będzie na pasmach amatorskich czy gdziekolwiek indziej.
  • #84
    sp8gsc
    Level 26  
    Paweł Sq6dxp wrote:
    ...to coś nazywa się upodobanie i jest indywidualne dla każdego,kazdy ma prawo decydować co dla niego jest najlepsze,co go interesuje najbardziej,co po prostu mu odpowiada

    Ja to doskonale rozumiem. Niemniej pisze o czyms innym.
    Jesli ktos jest milosnikiem CB, to dlaczego swoim postepowaniem daje dowod na to ze mu CB nie wystarcza? Ze chce robic lacznosci dx-owe z wykorzystywaniem znakow wywolawczych, a potem potwierdzaniem tych lacznosci kartami wzorowanymi na kartach QSL? Bo jesli ktos na "widokowce" (ktora przewaznie wcale widokowka nie jest) umiesci tabelke i do niej wpisuje jak w krotkoflarstwie znak stacji, date, godzine, pasmo, emisje to niestety, ale nie mozna tego uwazc za nic innego tylko za nasladownictwo karty QSL.
    Takie postepowanie to wlasnie dawanie dowodu na to ze jest sie zainteresowanym calkiem czyms innym - a takze dawanie do zrozumienia ze sie raczej niewiele wie o takim hobby ktore nazywa sie krotkofalartwo i ze wlasciwym miejsem do robienia takich lacznosci nie jest pasmo CB.
    Robienie czegos nie tam gdzie jest na to miejsce, to dowod na brak wlasciwego rozeznania. Ktos chce robic cos wiecej - prosze bardzo - tylko nie na CB.
    CB ma bardzo wiele ograniczen i nie daje mozliwosci rozwijania sie.
    Paweł Sq6dxp wrote:

    Moge powiedzieć iż znam kilka osób, które lata temu zdały egzamin a do dziś nie wystąpiły o licencję z różnych przyczyn.
    Przewaznie z przyczyn ze nigdy na powaznie nie byli zaintersowani krotkoflarstwem i ze nie chce sie im w zwiazku z tym kiwnac palcem w kierunku zostania krotkofalowcem. Mamy teraz wiecej takich co maja pozwolenie 2 kategorii, chcieliby robic lacznosci dx-owe na wielu pasmach, ale nie rusza nawet palcem w kierunku zdobycia pozwolenia pierwszej kategorii. Niestety, ale w zwiazu z tym mam o nich jak najgorsze zdanie jako o entuzjastach krotkofalarstwa.
  • #85
    Paweł Sq6dxp
    Level 16  
    "Przewaznie z przyczyn ze nigdy na powaznie nie byli zaintersowani krotkoflarstwem i ze nie chce sie im w zwiazku z tym kiwnac palcem w kierunku zostania krotkofalowcem. Mamy teraz wiecej takich co maja pozwolenie 2 kategorii, chcieliby robic lacznosci dx-owe na wielu pasmach, ale nie rusza nawet palcem w kierunku zdobycia pozwolenia pierwszej kategorii. Niestety, ale w zwiazu z tym mam o nich jak najgorsze zdanie jako o entuzjastach krotkofalarstwa. "

    Kolego Krzysztofie,ktoś kto interesował się na tyle zagadnieniami krótkofalarstwa i udał się na egzamin,który zaliczył pozytywnie to chyba o kimś takim nie mozna powiedzieć,ze nie był poważnie zainteresowany i ,że nie chciało mu się kiwnąć palcem,przecież uzyskanie licencji na podstawie świadectwa radiooperatora to czysta formalnośc i jedynie parę znaczków skarbowych.
    Skoro zadał sobie trud aby zdać egzamin to jakies zainteresowanie być musiało.
    Sytuacja o której wspomniałem dotyczyła czasu ponad 10 lat temu kiedy ja uzyskałem swoją licencję,wtedy poziom był nieco inny,a chetnych dość spora liczba osób,byli tacy których komisja odrzucała,nie zdali egzaminu.
    Dziś duża część nowych kolegów faktycznie posiada zezwolenie kat."B",ale w naszym hobby jest tak,ze każdy moze znaleźć coś dla siebie,jeżeli interesuje się pasmami Kf i pracą na nich,uzyskuje uprawnienia kategorii"A",jeżeli nie jest zainteresowany tego typu pracą tak jak ja wtedy zdaje egzamin na kat."B" i takich stacji zainteresowanych Ukf nigdy nie usłyszysz na Kf,a jezeli znowu ktoś kto ma kat."B" i dzieki możliwości pracy na 80m i 10m "zachoruje"na Kf jest zawsze mozliwość,ze rozwinie się i uzyska kategorię wyższą.
    Natomiast sam fakt,ze w tych czasach ktoś jeszcze ma czas na krótkofalarstwo,ze kogoś pociaga te hobby juz zasługuje na uznanie. Zasadą równości jest szacunek jednakowy dla wszystkich kolegów obojętnie na ich zaangazowanie,osiągi i aktywność na paśmie.
    Nie wspomnę o tym,ze wielu tez nie moze chocby chciało oddać się tej pasji ponieważ często administracje,wspólnoty mieszkaniowe nie zezwalają na montaze anten,które są niezbędne do pracy kazdego radioamatora,więc cieszmy się z tego,ze chociaż w jakiejś części mozemy jeszcze oddać sie naszemu hobby,a nie licytujmy się co i kto jest lepszy bądź gorszy bo i tak na pomoc kogokolwiek nie mamy co liczyć,choć nie raz w różnych sytuacjach,klęskach itp pomagaliśmy robiąc to czysto społecznie.
    Powracając do tematu wysyłania kart i robienia dx w paśmie 11m to w tej kwestii mam wyrobione zdanie,nie przyjmuje argumentów,ze to naśladownictwo,ze to parodia itp.(a nawet jezeli tak uważają inni to co w takim"naśladownictwie" złego?)
    Tak jak wczesniej napisałem,jezeli ktoś ma ochotę i sprawia mu to przyjemność to niech to robi,przecież krzywdy tym nikomu nie czyni.
    Kol.Krzysztofie moze jest tak,ze Ci ludzie pracujący tam mają tylko i wyłącznie ochote rozwijać tą pasję w paśmie 11m,moze nie mają ochoty dołączać do grona często "przemadrzałych Kf DXmenów" z licencją "A" którym wydaje się,ze są bogami i to co robią jest najlepsze najwspanialsze,najwłaściwsze i nikt im nie jest wstanie dorównać,a inny radioamator z kat."B" to choć radioamator,mniejsze zło niż CBista to i tak zero,takie opinie często mozna usłyszeć zwłaszcza od tych którzy powinni z racji wieku i stażu swoją osobą prezentować inne poglądy.
    Takie traktowanie innych budzi niechęć i zwątpienie,brak pomocy,wyśmiewanie nie spowoduje napewno rozwoju krótkofalarstwa bo nikt nie będzie angażował sie w cokolwiek aby później być obiektem niesmacznych żartów.
    Jedną rzecz którą mogę powiedziec na podstawie obserwacji od pewnego czasu pasma 11m(dozwolonego zakresu 40 kanałów) iż oprócz uzytkowników pojazdów samochodowych nikogo tam nie słyszałem(urządzenie na te pasmo tez mam tylko w samochodzie ciężarowym)
    Dla osób chcących przeprowadzać dalekie łączności pasma amatorskie są atrakcyjniejsze ale TYLKO i WYŁĄCZNIE dlatego iż można spotkać tu osoby też zainteresowane takim sportem,którym zalezy na wymianie informacji odnosnie sprzętu korespondenta itp.wydaje mi się,ze w paśmie 11m tego typu stacji jest coraz mniej w większości przypadków uzytkownicy to kierowcy pojazdów samochodowych,którzy nie są zainteresowanie pracą wyczynową,sprzętem itp,to poprostu różnice,natomiast nie widzę przeszkód aby obecność stacji zainteresowanych pracą"wyczynową"w paśmie 11m miała komuś przeszkodzić.(oczywiście pracujących zgodnie z przepisami)
  • #86
    c2h5oh
    Moderator
    Cześć !

    Zobaczcie tylko ilu jest na pasmach "krótkofalowców" traktujących przemieniki , czy (co gorsze ) częstotliwości bezpośrednie , jako darmowy telefon do rodziny. Mają ustalone godziny rozmów i olewają wszystkich , którzy zwracają im uwagę , że tak się nie postępuje .
    Jest to już teraz znaczny procent "krótkofalowców". Załatwienie licencji kat 1 dla kogoś kto ma trochę kasy lub znajomości to żaden problem . Nie trzeba znać żadnej telegrafii , żadnych przepisów , zupełnie nie trzeba znać się na czymkolwiek . Trzeba tylko pokazać się na egzaminie ( i to też nie koniecznie ) by cieszyć się licencją kat 1 . W ten sposób znaki kupuje się dla całej rodziny , a nawet dla niepełnoletnich pociech .... A potem można za darmo gadać z synem , wujkiem , ojcem , czy małżonką .....
    Spróbujcie kiedyś zawołać taką osobę z "darmowego telefonu" i zapytać o jakieś proste sprawy techniczne . Zazwyczaj z "obcymi" nie rozmawiają (nie słyszą :) )
    To nie są jakieś sporadyczne wypadki . Zróbcie sami rachunek sumienia . Nie znacie takich osób ? Znacie i wiecie jak uzyskali licencję !
    A codzienne spotkania "grupek" znajomków na pasmach , opowieści o działkach , lekarzach , wnuczkach itp. ? Nikt tego nie słyszy ? Słyszymy to wszyscy , Ale to są "stare i zasłużone" znaki i ich nie można ruszać , czy niepokoić .
    Ludzie ! To wszystko , o czym napisałem powinno mieć miejsce na CB , a nie na pasmach amatorskich . Przecież ci znani krótkofalowcy ze starymi znanymi znakami "NIEUDOLNIE NAŚLADUJĄ CB-stów"....

    To jest nasze krótkofalarstwo ....
  • #87
    pukury
    Level 35  
    witam !! dziękuję Kol. C2H5OH za głos prawdy ! nie jestem licencjonowanym krótkofalowcem i pewnie nie będę . nie poniżył bym się do kupienia znaku . przez jakiś czas prowadziłem nasłuchy na KF ( miałem fajne radio ) i z przykrością muszę potwierdzić to o czym piszesz ! ale niestety tak na tym świecie jest że są równi i równiejsi . na CB też już jest właściwie spokój ( w moim mieście ) , nareszcie zaczyna działać tak jak powinno - dla łączności obywatelskiej (jak sama nazwa wskazuje ). nie będąc członkiem :D:D PZK nie mogę się wypowiadać dlaczego tak jest na pasmach ale pomyślałem że to może kwestia sposobu działania PZK w obecnym kształcie ? ale to już sprawa prawdziwych KRÓTKOFALOWCÓW . pozdrawiam !!
  • #88
    sq6ade
    Level 40  
    Przecież Nasz reformator,idealista,hobbysta "do kości",Don Kiszot SPRAWY,znawca prawa .... mając zdarte opuszki palców od ukierunkowania narybku radioamatorskiego ...... ON nie namawia do wstąpienia do związku tylko do zalegalizowania swojej pasji. Poniekąd chwalebne ale dosyć nudne. Czy zamiast masła maślanego nie lepiej jak będzie wklejać linki do swojej strony www z kompendium zasad jakie do znudzenia powtarza?
  • #89
    mpn103
    Level 34  
    gimof wrote:
    ...niech każdy spojrzy co się dzieje u niego na częstotliwości

    U mnie słychać czasem ruskie taksówki.
    A może zróbmy tak, jeśli jakiś CB-sta wejdzie na pasmo 10m żeby "poromansować" tak jak jeden kolega wcześniej napisał to odrazu znajdzie się jakiś SQxxx żeby ich przepędzić, a ilu SQxxx korzysta z pasma 11m a sie do tego nie przyznaje bo to "obciach" ?
  • #90
    sq8ju
    Level 24  
    Szkoda takich dyskusji. Ludzie są, jacy są i nic tego nie zmieni...